Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [quote name='Obama']Pomocy, jestem totalnym antytalentem ogrodniczym, chcę mieć w kuchni świeże zioła: mięta bazylia tymianek oregano bazylia szczypiorek Czego potrzebują zielska, aby sobie spokojnie rosnąć? Co ile trzeba podlewać? Czy można kupić np z [URL]http://www.ecoherbs.pl/swieze-ziola-doniczkowe/page[/URL] ? Jak o to dbać?[/QUOTE] właśnie ostatnio szukałam w necie na ten temat. najlepiej wysiać z nasion lub kupić sadzonki u ogrodnika, bo te marketowe się nie utrzymują(pewnie pędzone). ziemia lekka, z dodatkiem chyba piasku, musi być drenaż na spodzie doniczki. ziemia nie może przesychać, więc podlewanie codziennie troszkę chyba. no i dużo światła i nie stawiaj w przeciągu.
  2. [quote name='BBeta']Podbiał pospolity? ;)[/QUOTE] chyba trafiłaś w 10 :) czyli chwast...niby leczniczy ale chwast. eksperymentować nie będę ale rosnąć sobie może, tworzy ładną, żółtą kępkę gdy wszędzie jeszcze łyso.
  3. [quote name='malawaszka'] aaa i ważyłam rudego - wydawało mi się, że ona uroosłaaaa od czasu jak ją przytargałam... :splat: a to to nadal waży 4,3 kg :evil_lol:[/QUOTE] ło matko, to takie małe? moje koty więcej ważą :D
  4. [quote name='magdabroy']Agata, to może kominek :cool3: Powiedz mi, co ile podlewasz hortensje? Planuję posadzić przed domem, gdzie wczoraj szalałam :evil_lol: Ogólnie miejsce bardzo zacienione, z dużą dawką wilgoci (mech i bluszcz rośnie jak na drożdżach). Popołudniu jest tam słońce, ale gdzieś koło godziny 15-16, więc już nie jest takie mocne. I tak się zastanawiam, czy jak je posadzę przed wyjazdem do PL, to czy muszę prosić sąsiada, żeby mi je podlewał codziennie czy starczy np. 1x na tydzień??[/QUOTE] kominek w salonie nam wystarczy. myślę, że podepniemy kawałek podłogówki. jak będzie gorąco, to niestety codziennie trzeba podlewć hortensje, najlepiej wiaderkiem.
  5. [quote name='ulana']Och, super pomysł taki ogród zimowy. :) I jak to planujecie zrobić?[/QUOTE] mąż zna gościa, który ponoć robi takie rzeczy od a do z. jutro mam mu wysłać zdjęcia tarasu i ma nam coś zaproponować. wiem, że na pewno chcemy to ogrzewać zimą, by można było tam przyjemnie kawe wypić. co do reszty nie wiem...chyba pościnamy łuki by więcej światła wpuścić i zaoszczędzić na oknach(zaokrąglone są ponoć pioruńsko drogie). nie wiem, zobaczymy co nam zaproponują.
  6. [quote name='dOgLoV']Witamy się ;)[/QUOTE]:) [quote name='furciaczek']Wiosenne szaleństwa w ogrodzie rewelacyjnie poprawiają samopoczucie :) Ja sie trochę boje hortensji wsadzać, wydawało mi sie zawsze ze one dość delikatne...a sa cudne po prostu:loveu:[/QUOTE]hortensje lubią półcień i osłonięte miejsca. i dużo podlewania gdy kwitną. jak się nie przyjmą to zawsze można z nich zrezygnować. a na zimę przysypać można np korą. ja w tym roku nie przysypałam niczym i przetrwały. zobaczymy czy zakwitną.
  7. [quote name='mariamc']A u mnie w schronisku źle przykryli hortensję na noc. A w nocy był mróz i zwarzył wszystko. Ciekawe, czy odbije. Tak pięknie przetrzymała zimę i tyle pędów miała..... miała[/QUOTE] moje zeszłoroczne całą zimę były odkryte i żyją. może nie będzie tak źle ;)
  8. [quote name='magdabroy']Będziesz szaleć w ogrodzie ;) Ja się dziś wzięłam i posprzątałam przed domem częściowo ;) Jutro Bogdan musi wykopać 2 korzenie, które zostały po moich porządkach i będę myśleć o jakiś kwiatkach :)[/QUOTE] a ja przesadziłam hortensję, którą 2 dni temu sadziłam:evil_lol:, dosadziłam jeszcze hortensję bukietową i drzewiastą, posadziłam lilaka, goździki i jeszcze taki krzaczek, którego nazwy nie pamiętam. zostało mi jeszcze kilka krzaczków ale nie mogę się zdecydować gdzie to powtykać. czekałam na karola z decyzją ale przyjechał i pojechał a jak wróci to ja natychmiast wyjeżdżam, więc dziś się tylko mijamy i pewnie roślinki poczekają jeszcze sobie w doniczkach. jak jest ciepło, to aż mi się chce coś robić :)
  9. jeśli karolowi uda się urwać z pracy jutro lub w piątek, to pojedziemy zawieźć kotkę. przy okazji załatwimy sobie jakieś może ogrodnicze zakupy po drodze, by było co robić w weekend ;)
  10. łał, 1000 drzewek??? szalejecie! pochwal się potem efektem. [url]http://i58.tinypic.com/1z149l4.jpg[/url] :evil_lol:
  11. [quote name='motylek1007'] Mój synek nie akceptuje zadnych butelek i co mam zrobic? na sile mu dawac[/QUOTE] na siłę się nie da. miałam taki sam problem z leną. musiałam ją rok karmić cycem. potem całkiem przestała pić mleko, jedynie wodę i herbatki akceptowała z kubka niekapka. mleka żadnego już potem nie piła i tak jest do tej pory.
  12. [quote name='JankaBezZiemii'] nie wiem co się robi w takiej sytuacji? czekać po prostu?[/QUOTE] jak surowe to nic się nie powinno stać. moje jedzą bardzo często ćwiartki z kurczaka i im służy ;)
  13. [quote name='magdabroy'] Looknij, ostatnie 3 strony są ciekawe ;)[/QUOTE] dasz linka? już dawno się wypisałam z tego wątku, nie chce mi się szukać.
  14. [quote name='magdabroy']Zajączki, kreciki, jeże... :diabloti: Co ją będę karmić kurakami :eviltong: Aha, a u sąsiada jest gęś i kilka domów dalej gołębie :evil_lol:[/QUOTE] ooo, dawno mnie nie było na wątku barfowym. mówicie, że tam się tak ciekawie zrobiło?
  15. [quote name='zerduszko']Masz racje, nie zaglądaj tylko [I]just do it[/I] :eviltong: [/QUOTE]no bo jak nie teraz, to kiedy?:cool3:
  16. [url]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/New2/1618458_715609338483537_14715577_n.jpg[/url] piękna rodzinka :) normalnie laleczki barbie w psim wcieleniu :)
  17. [quote name='malawaszka']Ja dziś cały dzień prowadzę konsultacje :lol: Pysia też popytała znajomej z Wro i zostajemy tak jak jest, nic juz nie sprawdzam, nie szukam... czekamy 2 tygodnie, usuwamy dziadostwo, płacimy krocie i wracamy całe i zdrowe do domu :grins: HOWGH!!![/QUOTE] będzie dobrze :)
  18. ja lenę też na brzuchu rzadko kładłam, bo od razu płakała. za to kładłam ją sobie na klatce piersiowej, przodem do siebie w pozycji półleżącej i wtedy była zadowolona. gdy dziecko jest ciut starsze, samo z siebie zaczyna lubić leżenie na brzuszku ;)
  19. [quote name='zerduszko']Nie umiem robić zdjęć dzieciom :placz: [/QUOTE] więcej praktyki :eviltong: nie jest źle. malutka niedługo zacznie się uśmiechać to podejrzewam, że nie będziesz rozstawała się z aparatem te chwile są tak ulotne...dzieci zdecydowanie za szybko rosną. [url]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/DSC_0324.jpg[/url] biedna lizka:diabloti::diabloti:
  20. [quote name='zerduszko']Tez nie wiem, bo nie stosowałam kubraków. ale chyba standardowo do zdjęcia szwow?[/QUOTE] no właśnie szwy są śródskórne, rozpuszczalne. nie będziemy tam nic zdejmować :)no myślę, że do wyjazdu pośmiga w kubraczku, w sumie nie ma co się z tym spieszyć.
  21. [quote name='magdabroy']Dziękuję :) Moje jeszcze wczoraj były zamkniętymi pączkami, a dziś już kilka się otworzyło :)[/QUOTE] to pewnie macie lepsze słonko ostatnio.
  22. [quote name='magdabroy']Ale świetne wiadomości :multi: Ciekawe kiedy Twoja sąsiadka zauważy brak kota :evil_lol:[/QUOTE] nie wiem czy w ogóle zauważy. dla nich koty to raczej "coś" nad czym się człowiek nie zastanawia. a teraz pytanie za 100 puntów. kiedy mam jej zdjąć kubraczek? ma szwy śródskórne, sterylka była w środę wieczorem. już by można czy lepiej jeszcze zostawić?
  23. piękne tulipanki. moje jeszcze nie zakwitły.
  24. sybel, gratulacje! mała piękna :)
  25. [quote name='zerduszko']Masz rękę do wydawania kotów :multi:[/QUOTE] mam nieprawdopodobnego fuksa :)
×
×
  • Create New...