Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [quote name='magdabroy'][URL]https://lh4.googleusercontent.com/-PuH1k3tM6TI/U7Byz222P5I/AAAAAAAAauA/jekLDRdHx2Y/w540-h385-no/IMG_3864.JPG[/URL] piękny rudzielec :loveu: [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-WBE6XgPhBQY/U7BzWfNVpFI/AAAAAAAAau4/PcRZ7CAOqTk/w508-h385-no/IMG_3882.JPG[/URL] buzi :evil_lol:[/QUOTE]rudzielec jak był wściekły, to się robił 3 razy większy:evil_lol: strasznie mu się venus nie spodobała ale siedział i pilnował intruza ;) [quote name='dOgLoV']Ale super wypad mieliście :loveu:[/QUOTE] byłoby super, gdyby się nie rozpadało na dobre, bo w planie był długi wspólny spacer (a było 9 dorosłych osób i 3 dzieci) ale niestety laaaało :shake: na szczęście mieli rozłożony taki pawilon ogrodowy i było gdzie posiedzieć no ale spaceru przy jeziorze szkoda. venus w obroży, którą wygrała w konkursie :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/Cpmlg8dN96_WnCutCw3jzxcz_bbOPZ9uh8-BL_jyxauU=w317-h385-no[/IMG]
  2. ponoć ważniejsza od długości życia jest jego jakość. super, że lunka szczęśliwa i w dobrej formie:loveu:
  3. tak, tak, już mi na fejsie napisali, że to wilga. wczoraj się darła a dziś padało, więc coś w tym jest :) [quote name='3 x']tz moj potwierdza to wilga i mówi, że najczęściej jak 'śpiewa' to na deszcz agaga co do venu to powiem, ze my Prodigy nie mieliśmy takich problemów ale on od małego był uczony do innych psów wszelakich małych duzych itd i to jedyne co przychodzi mi na myśl, żeby się zapoznawałą z innymi psami tyle, ze czytam, ze z tym kiepsko bo nie macie z kim :( nie ma w wolsztynie terenów spacerowych ? z psami?[/QUOTE] nie ma typowego wybiegu dla psów. ludzie wychodzą z psami na osiedla lub do parku. będziemy krążyć sobie w wakacje po różnych miejscach, myślę, że kruszynka się ogarnie. dzisiaj byliśmy nad jeziorem ale niestety w końcu zaczęło padać i nie było okazji do poznania psów. jedynie 2 psy zza płotów nas obszczekały... za to venus poznała dziś sporo nowych ludzi (moją dalszą rodzinę) i zachowywała się wzorowo :) spokojna, przyjazna, nie nachalna ale towarzyska. był taki moment, że mój kuzyn się z nią bawił, głaskał, ja podeszłam, by im zrobić zdjęcia. gdy zobaczyła, że jestem blisko, zrezygnowała z jego towarzystwa, podeszła do mnie i przy mnie usiadła. nie dała mu się przywołać, bo wolał być przy mnie :) potem padało i siedzieliśmy długi czas pod dachem a ona cały czas leżała spokojnie, taka jakby jej nie było. poznała też 2 obce koty, które jej nie polubiły i grzecznie "uszanowała" ich niechęć do siebie ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-PuH1k3tM6TI/U7Byz222P5I/AAAAAAAAauA/jekLDRdHx2Y/w540-h385-no/IMG_3864.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/D5W-f0Foa3T8Yc6e6WDYPDTCK22uYOs3Nf7sCCQAajN7=w279-h385-no[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/mkPHwoW2I5Uj85BDNDhyVK01X7Fi-i1w-6qPml86stP7=w501-h385-no[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WBE6XgPhBQY/U7BzWfNVpFI/AAAAAAAAau4/PcRZ7CAOqTk/w508-h385-no/IMG_3882.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BizsN9klO00/U7BzaAtsdeI/AAAAAAAAavA/rdPRiYZ-TcY/w509-h385-no/IMG_3883.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ktguBTFuqpg/U7BzuXcGWHI/AAAAAAAAavY/ZyMvmBvu8LM/w577-h385-no/IMG_3892.JPG[/IMG] dzisiaj niestety tylko tyle zdjęć przez ten deszcz.
  4. moja lena budzi mnie między 6.40 a 7.40 tak zazwyczaj. zwykle jest to mniej więcej 7 i strasznie mi źle, że nie śpi z godzinkę dłużej. ale chyba przestanę narzekać:diabloti: tym bardziej, że zazwyczaj ok 19.30 już mam ją z głowy na całą noc :)
  5. [quote name='Pani Profesor']a mała jest karna? w sensie kiedy ją okrzyczysz/skorygujesz to faktycznie działa na nią, czy raczej wisi i powiewa? nie znam się na wychowywaniu szczyla, ale mam psa z utrwalonymi paskudnymi nawykami i muszę się koszmarnie gimnastykować, żeby jeszcze bardziej tego nie pogłębić, a maluch wydaje się bardziej hm, plastyczny ;) więc może pozytywne wzmocnienie jak nie naburczy, a jeśli się jeży to jakieś "EJ" czy "NIE WOLNO" czy co tam macie..? tak najprościej, w końcu to maluch jeszcze :D tak czy owak bym nie olewała, mojemu psu ktoś musiał kiedyś odpuścić wyskoki, później ja nieco odpuszczałam no i mam histeryka drącego japę na co popadnie...[/QUOTE]tak w miarę. jak warczy mówię "nie!" jak przestaje to chwalę. moje pozostałe 3 to niewychowane wieśniaki ;) ją chcę wychować dla odmiany. z kolei nasz lecter od szczeniaka bawił się z psami a jak miał jakieś 1,5 roku, to przestał tolerować jakiekolwiek psy. tylko suczki lubił. z venus muszę to wypracować. kochać obcych psów nie musi ale musi ignorować przynajmniej. [quote name='Vailet']Pros ludzi z psami zeby troche z wami postali do momentu az zaczna sie "lubic", titaj jak idzie pies, no i najlepiej by bylo gdybys czasami jezdzila gdzies gdzie wiesz ze beda psy, jakis park, wybieg czy cos. Musisz sie starac zeby to z niej wykorzenic, przynajmniej na tyle zeby ignorowala/tolerowala psy, bo jednak jak dorosnie to bedzie DUZY:lol: problem W tym wieku mysle ze chce po prostu odstraszyc inne psy bo nie wie czego moze sie spodziewac.[/QUOTE]tak mi się wydaje, że z ostatnim zdaniem trafiłaś w sedno. warczy, bo nie wie czego się spodziewać i robi to na wszelki wypadek. teraz w wakacje myślę, że będziemy często jeździć z nią w różne miejsca i postaram się skorzystać z każdej okazji by poznała normalnego psiaka. jutro jedziemy do sławy nad jezioro, może akurat będzie okazja :) [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]może ktoś wie co to za ptaszek? wielkości gołębia ale smuklejszy. stado jaskółek go przegoniło. w pierwszej chwili zobaczyłam coś żółtego i myślałam, że papuga, dopiero na zdjęciu zobaczyłam, jak wygląda i jestem ciekawa co to może być za ptaszyna [/FONT][/COLOR] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10487579_667110690011204_4328723039790447806_n.jpg[/IMG]
  6. [quote name='wilczy zew']nie prawda,moje nie szczekają więcej niż przeciętny pies[/QUOTE] a to może cos mi się pochrzaniło
  7. [quote name='kalyna'] Może dasz radę pojechać gdzieś dalej na spacery? np. Poznań, pod okiem szkoleniowca ;)[/QUOTE] a coś ty, nie ma szans. teraz mam 2 dzieci na głowie 24/dobę. liczę na częste spacery po parku i wolsztynie. a korygować to warczenie? z lecterem jeździliśmy na szkolenia ale gościu niestety nie szkolił pozytywnie. ja wtedy nie wiedziałam, że można inaczej i w końcu lecter zawsze polecenia wykonywał jak za karę :( a jak dorósł to i tak miał do psów agresora. nie chciałabym teraz takiego błędu popełnić ale korekty na smyczy pewnie powinny być? kurcze, dawno nie wychowywałam szczeniaka, mam tyły:oops:
  8. [quote name='malawaszka']na szczęście nie non stop, ale co jakiś nowy pies przychodził to musiała... :splat:[/QUOTE] czy ja dobrze kojarzę, że szczekactwo, to jak znak rozpoznawczy sznaucerów?
  9. [quote name='kalyna']Burczenie na pieski, normalnie uwielbiam ten temat.... A ona burczy ze strachu czy z dominacji? Możesz ją socjalizować z zrównoważonymi psami, jakieś spacerki, aby psy szły obok siebie a potem zabawa. Socjal z swoim stadem to nie jest to samo co z obcymi psami. Nie znam tej rasy, więc nie wiem jaka to jest współpraca z człowiekiem, ale można by było psa skupić na sobie, pracować z psem przy obcych. Może jakieś psie przedszkole?[/QUOTE]na szkolenie zapiszę się z nią dopiero po wakacjach, jak mała pójdzie do przedszkola. tu na miejscu nikt szkoły dla psów nie prowadzi, więc nie mam takiej mozliwości by do psiego przedszkola z nią chodzić. na szkolenie będę z nią jeździć ok 30km. no tak jak wyżej pisałam, brakuje mi tu odpowiedniego towarzystwa na spacery z psami. gdybym takie miała, to pewnie nie byłoby problemu. pytanie jak reagować, gdy ona widzi psa i burczy? dziś właśnie próbowałam rozkminić, czy ona się boi czy prowokuje i wydaje mi się, że jedno i drugie po troszkę...nie daje mi jasnych znaków, nie kuli się ale się jej ta pręga jeży i się spina ale gdy pies podchodzi, to już nie jest taka pewna, choć warczeć nie przestaje. fakt też, że nie spotkałyśmy jakichś fajnie nastawionych piesków.
  10. [quote name='magdabroy']A nie możesz się spotkać z kimś, kto też ma psa/psy? Na jakieś wspólne spacery ;) Wtedy Venus powinna się pozytywnie nastawić do psów z nie ze swojego stada ;)[/QUOTE] nie bardzo mam z kim. moi starzy znajomi-psiarze porozjeżdżali się po świecie a ci obecni to bardziej kociarze. ja tu nigdy nie miałam wielu znajomych, nie jestem wolsztynianką. znajomi mają bardziej dzieci i pracę na głowie niż spacery z psami. nie ukrywam, że bardzo mi tu takiego towarzystwa psio-spacerowego brakuje już od dawna.
  11. [quote name='dOgLoV']jaka ona słodziasta :loveu: Ja sie nie znam na szkoleniu psów ale trzeba by coś z tym zrobić zanim dorosnie i stanie sie u niej to nawykiem ....[/QUOTE] no własnie, wolałabym, by była pokojowo nastawiona.
  12. [quote name='kalyna']Jessso ile się narobiłaś, też bym siedziała na nich sama, choćby mnie d*** bolała niż to rozpruwać :evil_lol: A mała jak rośnie :crazyeye: już poważniej wygląda :loveu: I jaką psy miały wyżerkę, pewnie bardzo smakowało im :)[/QUOTE] no, narobiłam się i wszyscy niezadowoleni. kiedyś się ugniotą...może ;) a dziś z venus byłam w parku i w centrum wolsztyna po raz pierwszy. widziała tłumy ludzi, rowery, auta, motory, fontannę, posiedziałyśmy godzinkę na rynku, roczna dziewczynka ją głaskała, i spotkałyśmy kilka ppsów. niestety venus warczy i szczeka na obce psy. nie jakoś mocno i długo ale nie podoba mi się to zachowanie. jak ją oduczyć??? co robić, by je ignorowała lub była pozytywnie nastawiona? niestety nie miała okazji by się bawić z obcymi psami. [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t1.0-9/10456273_666489246740015_7470644748954432667_n.jpg[/IMG]
  13. muszę się pożalić. niedawno stwierdziłam, że poduchy od wypoczynku, które stanowią oparcia kanap są jak szmaty, bo wypełnienie się zmniejszyło i przydałoby się je wypełnić, więc zamówiłam na allegro wypełnienie. nie wiedziałam ile mi będzie potrzeebne, więc wzięłam ok 14kg. przyszły 2 wielgachne wory i kilka dni temu wzięłam się za wypełnianie poduszek. każdą wyjęłam z powłoki, rozprułam, napełniłam okroppnie czepiającym się wszystkiego wypełnieniem (przy okazji usyfiłam sobie tym cały taras i pół ogródka, bo robiłam to na tarasiee by nie nasyfić w domu a tego dnia wiało), następnie pozaszywałam ręcznie (czego niecierpię robić), oczyściłam z poprzyklejanego wypełnienia i powkładałam z powrotem do poszewek, zadowolona z siebie. nappracowałam się jak głupia, zmarnowałam na to przedpołudnie(poduch 9 sztuk). pięknie poukładałam je na kanapie, wyglądają super.....ale co z tego? tak je nabiłam, że nikt ich teraz nie lubi. nie da się siedzieć normalnie na kanapie, bo aż wyppychają plecy. myślałam, że się szybko trochę ugniotą, dopasują ale gdzie tam! dzisiaj usiaadłam na jednej i tak sobie siedziałam, czytając coś na kompie i nawet to nie pomogło. ostatnio mieliśmmy gości, to nawet oni odłozyli poduchy na bok, bo było im niewygodnie. masakra, pewnie dopiero za jakieś pół roku będzie się normalnie można opierać...no prrzecież nie będę ich znowu rozpruwać, by je wybebeszyć:placz: aaaa, dodam jeszcze, że cały jeden wór wypełnienia mi został, więc chcąc nie chcąc będę musiala uszyć psom posłanka ;) edit: widzę, że znów mi się ppodwójne literki piszą na moim "ulubionym" netbooku:angryy: ale już mi się nie chce poprawiać.
  14. [quote name='dOgLoV']Nie mów hop , bo może jeszcze przydarzy Ci sie potrzeba wybrania imienia :evil_lol: [/QUOTE]teraz mam szczeniaka i wszystkie nowe instynkty macierzyńskie na niego wylewam :loveu::loveu: jeśli za kilka lat by mi się trzecie bejbi trafiło, to ok, pewnie bym się cieszyła ale teraz to by mnie na bank zamknęli w psychiatryku. moje 2 diabełki mnie psychicznie wykańczają na ten moment(szczególnie starsze diablę), i choć kocham je nad życie, to nieraz mam ochotę ukatrupić dopiero doczytałam, że będzie u was chłopak :) ze wszystkich wyżej wymienionych imion sebastian-junior jest zdecydowanie najlepsze. [quote name='marta1624']Lucek mi się źle kojarzy :D Ale Julek ślicznie :loveu:[/QUOTE]no JAK może się lucek źle kojarzyć???????????:shake::crazyeye::angryy::mad: NO JAK??? lucek(lucynka) to uosobienie delikatności, słodkości i wierności! to jest lucek:loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-0ChUxxgAYjM/TtNWezQf1JI/AAAAAAAADG4/MBuxIdm4yb8/w507-h385-no/IMG_0873.JPG[/IMG] ....ale fakt, dziecka bym tak nie nazwała:diabloti:
  15. to sama go sobie zaprosiłaś.. ale on faktycznie głodny, zabiedzony chodzi? może ci sąsiedzi jeść mu nie dają?
  16. [url]http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201406/1403543686_qlxkki_600.jpg[/url] ile w tym prawdy!! jak dobrze, że wymyślanie imion dla dzieci mam już za sobą:diabloti: prawie żadne mi się nie podobaly.
  17. [quote name='Ania!']Mały słodziak, też bym chciała ją spotkać na swojej drodze :mdrmed: Za szybko te maluszki rosną, dzisiaj maluszek, a za chwilę już 50 kg ;)[/QUOTE]rosną szybko, niestety w główce równie szybko się nie układa...ale nie jest źle ;) [quote name='unikatowydiament']pewno jak lokomotywa:evil_lol: a jak zechcesz sobie podrzemać to nie będzie szło:diabloti:[/QUOTE]jakoś może dam radę ;) [quote name='Pani Profesor']no toż mówiłam, że widać po fotach jak rośnie :diabloti: ale to to kochane :loveu:[/QUOTE] faktycznie, widać, bardzo się zmieniła już po tym miesiącu. wczoraj u teścia była ponoć super grzeczna. gościom się bardzo spodobała, zachowywała się wzorowo, tzn nie nabrudziła i grzecznie oglądała z kamilem i sarą(kuzynką) bajki na kanapie :) dzisiaj byłam z lenką w przedszkolu prawie 2 godziny. mała zachwycona! śmiało poszła się bawić, co jakiś czas tylko do mnie na chwilę podchodziła lub szukała mnie wzrokiem. świetne tam mają zabawki, wszystko jej się podobało. było lepienie z jakiejś masy, malowanie farbami, kredki, wycinanki, zjeżdżalnia, mini zestaw wypoczynkowy, wielka, piękna, kolorowa sala, mnóstwo szufladek z drobiazgami, do których dzieciaki miały swobodny dostęp. najbardziej się jednak lenie spodobała łazienka z niskimi umywalkami i co chwilę biegała myć samodzielnie rączki:evil_lol: panią trochę chyba nastraszyłam, bo uprzedziłam ją, że gdy lena mocno się uderzy i się "zaniesie"/"zatai", to czasem mdleje. no ale musiałam ją uprzedzić, i chyba wzięła sobie to do serca. powiedziałam jej, co trzeba wtedy zrobić, pozapisywała wszystko w leny karcie i powiedziała, że wszystkim paniom to powie i lena nie będzie spuszczana z oka.
  18. wstawiam na prośbę danusi :) [QUOTE][COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Wieści z domu Taysona.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Tayson – nasz pierwszy Ast na gigancie…. Uciekł na oczach wolontariuszy z wybiegu, jak kot poszedł po siatce. W pogoń rzucił się, kto mógł. Pieszo, rowerami i samochodem. Pełnia lata, ruch na krajowej nr 11 jak w Warszawie na Marszałkowskiej i my zatrzymujący Tiry, aby nie wpadł pod samochód.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Udało nam się go zagonić na posesję, wpadliśmy w kupie, zamykając szybko bramę. Właścicielka myślała, że to napad….[/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Był najbardziej pilnowanym psem w schronisku.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Adoptowała go bardzo szybko nasza lek. wet. Kamila. Nie była to łatwa adopcja, pies z lękiem separacyjnym i agresją lękową.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Po czterech latach od adopcji nasz Tayson – teraz Ozzy ze swoim ukochanym kotem Mańkiem.[/FONT][/COLOR][/QUOTE] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/l/t1.0-9/10341651_734149196647666_955693961788838061_n.jpg[/IMG]
  19. oby to już był koniec jej tułaczki! trzymam kciuki.
  20. [quote name='3 x']ee tam urosła uszy jej się tylko skurczyły :evil_lol: ślicznie dziewczynka rośnie :) fajnie popatrzeć na radość szczenięcą zwłaszcza nie u siebie tylko u kogoś ;)[/QUOTE]uszy to chyba urosły najbardziej:evil_lol: [quote name='magdabroy']Małe bydlątko :diabloti: A jaka różnica wagowa przez ten miesiąc?[/QUOTE] miesiąc temu 10kg, teraz ok 17kg
  21. [quote name='dOgLoV']Nie znam Cię osobiście ale już wiem że Kamilek grzeszy :mad: :loveu:[/QUOTE] [quote name='magdabroy']No co Ty Aga, coś musi być na rzeczy, że Kamil chce nową mamę :diabloti:[/QUOTE]niby wiem, że to taki głupi wiek a moje dziecko jest sfochowane ale przykro takie rzeczy słyszeć :shake:
  22. moje starsze dziecko ostatnio co chwilę chce się wyprowadzać i szukać sobie nowej mamy, bo ta, którą ma, jest najgorsza na świecie:placz:
  23. [quote name='magdabroy']Przeżyjesz Lenki przedszkole, tak jak ja przeżyję Theosia nianię ;)[/QUOTE] pewnie tak ;) 23 maja [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-CYYy_mCPICc/U38w1mSgQGI/AAAAAAAAR90/UZJC_hMtvDw/w291-h385-no/IMG_0091.JPG[/IMG] 23 czerwca [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vulZ5P_nw80/U6h-Wy3XCRI/AAAAAAAAank/KJgTDf0i_kY/w308-h385-no/IMG_3739.JPG[/IMG] chyba troszkę jej się urosło:crazyeye:
  24. [quote name='Arek']Pozdrowionka dla Venus od Pero ;) Fajnie pannica rośnie :)[/QUOTE] aaa, dziękujemy za pozdrowienia :)
×
×
  • Create New...