Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-mEBv3aKzpNI/U-dU-5ANOVI/AAAAAAAAlDw/CQYOWp13LyI/w781-h553-no/IMG_5574.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-TxTQBg2v33c/U-dVGz5EVjI/AAAAAAAAlEI/BxxMRiRKYRY/w779-h553-no/IMG_5577.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-UZ4JSFz4Zxs/U-dVTkNwbsI/AAAAAAAAlEw/VCOWkgLttig/w782-h553-no/IMG_5585.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-S4Z5zv2VTCM/U-dVWxoEW_I/AAAAAAAAlE8/DPFbgDqTnRA/w780-h553-no/IMG_5589.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ebyB3uNGZn8/U-dVcPM9cgI/AAAAAAAAlFQ/m8-anO96dHM/w780-h553-no/IMG_5591.JPG[/IMG]
  2. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-I0hFbA-QoAk/U-dURilPcnI/AAAAAAAAlBU/e7qTgeBmvWc/w390-h553-no/IMG_5551.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-RQlfWmKdmK4/U-dUbX7czZI/AAAAAAAAlCA/BAvFPGq9nfU/w390-h552-no/IMG_5552.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-lPcTyz6vsN0/U-dUkUTRv8I/AAAAAAAAlCg/auoWaWVDWBk/w781-h553-no/IMG_5553.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5ZVN58Uw_u4/U-dUuBm3wnI/AAAAAAAAlC4/yTyJyl2_TvQ/w781-h553-no/IMG_5561.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HKUTWojsAXo/U-dU0aAV3rI/AAAAAAAAlDQ/yaYy7hqA2i8/w390-h553-no/IMG_5566.JPG[/IMG]
  3. hehe, miniaturowecudo może kiedyś, jeśli będzie czas. z boerboelami zdaje się jest tak, że można wystawić raz i jeśli wycena(procentowa) jest dla właściciela zadowalająca, to już więcej nie trzeba i pies/suka już mogą mieć ewentualne potomstwo. jeśli ocena właścicielowi się nie spodoba, może próbować na kolejnych wycenach. czy nam się będzie chciało? może, ale bardziej po to by zobaczyć na żywo więcej boerboeli i sprawdzić z ciekawości jak ocenią kruszynę profesjonaliści ;), bo nie mam w planach jej rozmnażać (choć karol kiedyś by chciał, to ja się na to nie piszę). wrzucam troche fot z ostatnich dni. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-oRdzadFsL8w/U-dTbEzUuMI/AAAAAAAAk94/JFRegpFAyqg/w390-h553-no/IMG_5536.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-3uBw_PxXfII/U-dTpf3HcrI/AAAAAAAAk-8/tEBZnjG6t-k/w782-h553-no/IMG_5540.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-V5Ls6IKlg5c/U-dT0Iuht1I/AAAAAAAAk_o/FmeJGnhG8qI/w781-h553-no/IMG_5542.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-5wXLZmd2fkQ/U-dT8BZnTaI/AAAAAAAAlAI/HZLy_WGWgck/w780-h553-no/IMG_5546.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-12be24U6Qf8/U-dUIqfC8xI/AAAAAAAAlAw/TjuciJDjZc4/w390-h552-no/IMG_5550.JPG[/IMG]
  4. z taką obstawą dzieciak bezpieczny :)
  5. justyna, to pewne, że była i trutka i szkło? kurcze, chyba na waszym miejscu założyłabym monitoring przy bramie(albo przynajmniej atrapę i tabliczkę z ostrzeżeniem!)...przecież jak to taki gnój, że już drugiego psa chciał otruć, to może zechce dokończyć "dzieła":angryy:
  6. [quote name='Kaaasia']Bardzo fajny ten szarpak :smile:[/QUOTE]to samo miałam napisać :)
  7. widać, że gorąco psiakom i szukają chłodu na zimnej podłodze. u nas to samo.
  8. [quote name='3 x']bo ty masz pokurczkę a nie psa pełnowymiarowego wagowo ;) nawet chudzinka Prodzinka waży pod 40 kg ;)[/QUOTE] jakieś małe te wasze psy :eviltong::evil_lol:;)
  9. [quote name='Margi']Wszystkie jesteście bohaterkami.:lol: Malizna jest przesłodka :loveu:[/QUOTE]bohaterką to była ta babcia która w końcu kota złapała:evil_lol: kociak od poniedziałku mieszka w swoim nowym domku. [quote name='Mała Nika']Hejka :bye: Zdjęcia psiaków super- mała rzeczywiście roośnie :evil_lol: Dobrze że mały złapany, zawsze mi żal takich małych kociaków... Przynajmniej chociaż jednemu będzie dobrze ;)[/QUOTE] venus rośnie na maksa. ma 20 tygodni i waży już 29kg. a wczoraj mało nie przywlokłam identycznego kociaka:mdleje:masakra, tyle jest tych maluchów teraz :(
  10. [quote name='chita']Dzieki.... [B]w zasadzie to szukamy transportu Gliwice - Rogozno (kolo Obornik, woj wielkopolskie)[/B][/QUOTE] czyli co, jednak pani sylwia sama się nie wybierze po dumę...?
  11. [quote name='Avaloth'] agaga21- nie wypowiadam się na temat zdjęć bo zakochałam się w modelu :D [/QUOTE]hehe, ja też jestem w niej zakochana ale dlatego pewnie mało obiektywnie na nią patrzę ;)
  12. 0 jezu...pamiętam jak wasz fuks został otruty...oby to nie było to ale to co piszesz jest przerażające! bardzo mocno trzymam kciuki za cezarka. czy komuś wasz pies przeszkadza? wiesz coś o tym?
  13. iza, ja wiem, że stajesz na rzęsach by te bidy ratować. rzadko piszę ale czytam w miarę regularnie co u was i jestem pełna podziwu, jak wiele dajesz z siebie, podczas gdy sama masz lepsze i gorsze dni. nigdy bym nie pomyślała, że coś mogłaś zaniedbać. nie ty...:loveu: ale nie ważne jak się staramy, choroby i starość zabierają w końcu wszystkie żywe istotki :( a u was tych chorób od groma i średnia wiekowa-jak sama piszesz też wysoka :( współczuję wam po prostu tylu pożegnań.
  14. malizna z moją bohaterską siostrą, która na jeden dzień przestała bać się pająków i łapała z nami kota w krzakach ;) [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10500274_682281068494166_1606758728765990185_n.jpg?oh=c26b6741715d9b175437253b359058a5&oe=5449DF13[/IMG]
  15. dużo w tym wątku pożegnań :( dla toli [B](*)(*)(*)[/B]
  16. [quote name=':: FiGa ::']Nikt mi nie wmowi w takich momentach ze Bog istnieje i jest milosierny, nikt... Serce mi peka na widok cierpienia zwierzat, cierpienia dzieci nie jestem w stanie pojac w zaden sposob... Gdzie umiejscowiony jest rak ktory odbiera zycie tej malenkiej? :([/QUOTE]maleńka już umarła :( miała guza mózgu.
  17. akcja w ogóle działa się na terenie plebanii u księdza z miasteczka obok. pojechałam z siostrą, znajomą i jej sąsiadką. okazało się, że kocinka zmieniła krzaki i siedzi wysoko na świerku. dostałyśmy drabinę ale nie dało się tam dosięgnąć, bo kot wspinał się coraz wyżej. podumałyśmy z kwadrans, że sobie nie damy rady i...wezwałysmy straż pożarną :evil_lol:. pan z numeru alarmowego był bardzo miły i powiedział ze nie zostawimy kociątka na pastwę losu, tym bardziej u księdza na plebanii (i w śmiech). za pół godziny przyjechali panowie z ochotniczej strazy pożarnej :) 5 młodych, fajnych chłopaków, którzy od razu wzięli się do pracy :) jeden wlazł na drabinę i już miał kota prawie prawie...az nagle kocinka spadła z ok 4m na ziemię i w długą. pobiegł w inne krzaki, które otoczyliśmy ale zwiał nam i tak na posesję obok, gdzie był wielki pies. kot schował się do szopki, panowie strażacy poszli do sąsiadów i okazało się, że nikogo nie ma. przy okazji przyjazdu straży pożarnej zrobiło się zbiegowisko gapiów:evil_lol:, wyszła sąsiadka tych sąsiadów i przytrzymała psa, który okazał się bardzo łagodny a panowie strażacy poszli do szopki łapać kota. w końcu go kot im zwiał już niemal z rąk, i złapała go ta sąsiadka, która psa przytrzymywała-starsza pani. i tak kot trafił do mojego transporterka :) pojechałam z nim do weta, by go nawodnić i sprawdzić czy nic mu sie nie stało po upadku ale wygląda na to, że jest tylko przerazony. boi się bardzo, zamknęłam go z jedzeniem w łazience i na razie dam mu spokój. mam nadzieję, że moja znajoma już jutro go weźmie do siebie. i fotka z akcji ;) [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/10541465_682255765163363_1982768884568728333_n.jpg[/IMG]
  18. [quote name='zerduszko']Moze to z powodu upałów? Moja kota tez ma, a na pewno nic nie zjadła na dworze, bo jest niewychodząca ;)[/QUOTE] nie wiem, ale o wczorajszych lekach przez noc był spokój (ani razu nie chciała wyjść) ale dzisiaj 3 sraczki z podwórka sprzątałam, więc coś jest nie tak. mam leki, może się poprawi za 2-3 dni? wczoraj po południu byłam z siostrą i dzieciakami przy wiejskim sklepiku. słyszę, że coś cienko miauczy, więc sie rozejrzałam i przy ulicy, na jednej z posesji zobaczyłam maleńkiego kociaka płaczącego na drzewie. próbowałam go sięgnąć ale uciekł w głąb świerka i spadł z gałązki na gałązkę i na ziemię. pomyślałam, że może kocica zaraz po niego przyjdzie jak już jest na ziemi i pojechaliśmy do domu zostawić dzieciaki. podjechałyśmy tam za jakąś godzinę czy dwie żeby sprawdzić czy jest i nadal tam był, znów płaczący na drzewie i nigdzie w pobliżu kocicy. zadzwoniłyśmy do domu, gdzie był ten kociak (okazało się, że to plebania). ksiądz nas wpuścił i próbowałyśmy go złapać ale maleństwo się bało a tam przy samej siatce są 3 rzędy świerków, bardzo gęsto posadzonych, tak, że tworzą żywopłot no i gałęzie do samej ziemi i strasznie ciężko się tam dostać. do karmy nie podszedł, uciekał i głośno płakał :( za każdym razem, gdy się przebiłysmy przez te gałęzie, on uciekał w drugą stronę. w końcu zrezygnowałyśmy. dziś rano tam zajrzałam a on nadal tam był! siedział na gałęzi i głośno płakał :( pan z plebanii pomagał mi go złapać ale maluch zbyt sprytny, nie udało się. umówiłam się jeszcze na 19 ze znajomą i jej sąsiadką, że przyjadą pomóc, więc będziemy w 4 osoby, może jeszcze ten pan z plebanii pomoże...musi się udać, bo kociak ma na moje oko jakieś 6 tygodni i na pewno sobie nie poradzi. obawiam się, że się odwodni i padnie. jedna moja znajoma weźmie go jutro do siebie jeśli uda się go złapać. tylko żeby się udało!
  19. [quote name='magdabroy']A nie pożarła czegoś na dworze?? Co u Grubcia? :loveu: Bo teraz to tylko Venus, Venus i Venus :diabloti:[/QUOTE] mogła coś zjeść, nie wykluczam(np upolowanej przez kota myszki:mad:) ale na pewno nic trującego. ale jak na zwykła niestrawność to to już trwa zdecydowanie za długo, tym bardziej, że dostawała najpierw stoperan, potem finidiar. także jedziemy dziś do weta. a gruby wygląda brzydko. jest chudy i 2-kolorowy po tym jak mu sierść odrosła. też go odrobaczam za każdym razem jak resztę odrobaczam, ale on jest chudy od tych swoich podbojów w lutym. w każdym razie przychodzi codziennie praktycznie 2 razy na jedzenie.
  20. [quote name='kalyna']A co dostaje do jedzenia? u mnie już kilka razy sie zdarzyło, że znikąd, pojawiała się biegunka...[/QUOTE] je kobersa+ mięso surowe ale je tak od dawna, nic nowego nie wprowadzałam.
  21. [COLOR=#000000][FONT=verdana]kurcze, w poniedziałek wszystkie zwierzaki odrobaczyłam, dodatkowo venus dostaje od poniedziałku tabsy na biegunkę (bo rozwolnienie ma od czwartku!)a rozwolnienie jak miała tak ma. i nie wiem o co chodzi. jutro będę się z wetką konsultowała. poza tym, że kupa wygląda jak krowi placek, to wszystko ok, apetyt ma, wesoła jest. no nie wiem o co chodzi [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.pupileo.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG][COLOR=#000000][FONT=verdana] reszta psów robi kupy normalne.[/FONT][/COLOR]
  22. [quote name='dOgLoV']Hejka ;) Jeszcze tylko jutro i masz weekend ;) dasz radę ;) u nas dzisiaj jest fajnie chłodno zero slońca i fajny wiaterek ;)[/QUOTE]u nas też. aż miło oddychać.
  23. [quote name='justysiek']nie wiem, alee ja od wczoraj mam ciagle ja przed oczami, ten swiat jet tak cholernie niesprawiedliwy... taak bym chciala zeby stal sie cud :([/QUOTE] widziałam na fb. imienniczka mojej małej...aż się nie chce wierzyć, że nic się już nie da zrobić i maleńka po prostu musi czekać na śmierć. w głowie mi się to po prostu nie mieści :(
  24. [quote name='justysiek']niestety nic nie da się zrobić była szansa na operacje we Francji ale nie przeżyłaby transportu jest z nia juz bardzo zle jest pod tlenem bo bez ma bezdechy i dostaje leki przeciwbolowe :( jak dzis pisalam z jej mama to nie wiedzialam co jej powiedziec, ona umiera :( jak patrze na Kube to mi serce peka jak mysle o niej, szok. Ala zapytam, dzis zaczelismy sparowanie kolo ndz powinno byc widac efekty.[/QUOTE]nie znam ale jak to czytam, to płakać się chce :( jaki ten świat niesprawiedliwy! za co tak cierpią dzieci, całkiem niewinne??? :( a dla rodziców taka tragedia...
×
×
  • Create New...