Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [quote name='chita']o rany! cudownie, zaraz wysylam i bardzo dziekuje :) cholera zeby jeszcze tak jakis domek sie znalazl, zrobilam Dumci tablice i gumtree ale idzie mi jak krew z nosa wiec lece poszukac bazarku;)[/QUOTE] juldan ma bazarek, ale nie wiem czy jeszcze przyjmuje zamówienia.
  2. [quote name='chita'] i Biania ma abosultna racje, Bila, to jest to;):loveu:[/QUOTE] dokładnie!:evil_lol: bila nie ma sobie równych ;) super, że dzisiaj taką miała energię. mam nadzieję, że się nie przeforsowała panna.
  3. kurcze, poprzednie ogłosenia musiały spaść bardzo nisko, nic nie znalazłam! [QUOTE]LENOX-PIĘKNY, KLASYCZNY AMSTAFF SZUKA DOMU Lenox to wspaniały, 8-letni pies w typie amstaffa. Jest silnym, pięknie zbudowanym psem ze zrównoważoną psychiką. W stosunku do ludzi jest bardzo kontaktowy i przyjacielski, wesoły, towarzyski, domaga się pieszczot, wylewny, aktywny, będzie bardzo przywiązany do przyszłego właściciela. Do obcych początkowo nieufny, szczególnie do mężczyzn ale szybko można przełamać lody poświęcając mu trochę czasu. Uwielbia pływać, jest żywiołowy, uwielbia ruch, szybko się uczy, jest wpatrzony w przewodnika, na smyczy potrafi chodzić przy nodze,również na sportowo. aportuje na lądzie i w wodzie, spuszczony ze smyczy wraca na zawołanie gdy już uzna człowieka za swojego przewodnika. Gdy pies kogoś pozna i zaakceptuje pozwala zrobić ze sobą wszystko - czyszczenie uszu, grzebanie w pysku, grzebanie w misce jak je itp. Uwielbia jeździć autem, u weterynarza nie ma z niczym problemu. Lenox zna wiele komend, między innymi: -siad -podaj łapę -waruj -zostań -daj głos -szukaj -do mnie -prosto -noga -przynieś -zostaw/puść i kilka innych... Lenoxa polecam do domu, w którym nie ma małych dzieci, gdyż bywa mało delikatny, jednakże dzieci same w sobie mu nie przeszkadzają. Kotów nie lubi, psów też nie, lecz na spacerze je toleruje, jest neutralny. Z sukami lepiej się dogaduje, jednak ze względu na to, że "pilnuje" zabawek, polecam go do domu, w którym nie byłoby innych zwierząt. Lenox niedawno przebył ciężką operację kręgosłupa. Już odzyskał siły, lecz nie powinien być forsowany. Może chodzić na długie spacery, lecz bez szaleństw, bez skakania. Nie może absolutnie biegać np. przy rowerze, wieszać się na gryzaku, przeciągać siłowo itp. Nie wskazane jest też by chodził po schodach. Może za to pływać, spacerować, bawić się, truchtać itp. Poza tymi małymi ograniczeniami, jest w pełni sprawnym psem, bardzo silnym, pełnym energii, wesołym i bardzo towarzyskim. Szukamy Lenoxowi ciepłego domu z kochającymi właścicielami, którzy jednak będą potrafili od psa wymagać, ponieważ nie jest to typ przytulanki śpiącej całe dnie na kanapie. Lenox lubi myśleć, działać, lubi wykonywać komendy. Jest psem ambitnym dla ambitnych ludzi. Lenox jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany. Na nowy dom czeka w Szczecinku. Przed adopcją zostaną sprawdzone warunki w jakich będzie przebywał w nowym domu. Kontakt w sprawie adopcji: Agata tel. 694390951, mail [EMAIL="agaga_21@op.pl"]agaga_21@op.pl[/EMAIL] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/910/img2491d.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/152/p070611172301.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/7532/p0904111749c.jpg[/IMG][/QUOTE] jeszcze ze 2 zdjęcia wybierz jakieś, bo mi się nie chce reszta otworzyć
  4. milka na bank jeszcze posiedzi, u lenoxa te nic się nie szykuje, to samo simuś...dumka też. czarno to widzę ale może chociaż dolarowi się uda spędzić święta w domu. za to mocno trzymam kciuki! od pierwszego kontaktu z panią, która ma dolcia odwiedzić wraz z mężem, mam silne przeczucie, że to jest TEN dom. nie wyobrażam sobie, że mogło by być inaczej, jakoś się tego trzymam i bardzo się zdziwię jeśli to nie wypali. po raz pierwszy w adopcjach naszych psów mam takie odczucia.
  5. w niedzielę odwiedziny!
  6. [url]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/DSC09652.jpg[/url] cuuudne lwisko w kąpieli!:loveu:
  7. [quote name='lula2010']zdrowiej,bo Cie jeszcze roczek corci czeka :loveu:moj ziec tez Karol,ale w tym czasie mlodzi byli w Holandii,pozdrawiam[/QUOTE]imieniny karola razem z roczkiem leny będą w weekend :) [quote name='malawaszka']to jest NIESAMOWITE!!!!! jakie mądre są! :klacz:[/QUOTE]mają świetnie poukładane ze sobą relacje, myslę, że doskonale się rozumieją :) [quote name='lula2010']Etna juz bez kaganca :multi:,moze chciala polizac kociczke-moja astka tak wylizywala kotke ,ze ta az siersc miala mokra i miejscami braki jej :mad: ,az musialam krzyknac lub astka oberwala lapa od kotki i wtedy przestawala;dzis tak wylizuje Lule....:evil_lol:[/QUOTE]to raczej nie było takie wylizywanie z sympatii. sama nie wiem co to było [quote name='Donvitow']Fajnie obserwować postępy i czytać o spostrzeżeniach Agi/ naszego CM w spódnicy:)/.[/QUOTE]:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [quote name='Donvitow']Myślę że masz rację. Lucynka i Moris doskonale tak jak i Ty odczytują ekscytację Etny i każde z nich na swój sposób w interesie kociaków rozładowywuje napięcie. Lucynka wysyła sygnały uspokajające a Moris ją blokuje. Wasz wspólny wysiłek musi dać pozytywne efekty.:). Fajny masz " poligon doświadczalny".:)[/QUOTE]dokładnie, one się rozumieją i próbuja etnie pokazać, że kocięta to już nasze stado. a poligon...no cóż, jaak nie trafię w końcu z nimi do wariatkowwa to będzie sukces ;) [quote name='dOgLoV'] a rozmów naszych to ja bym nie czytala a jak już to przed przeczytaniem skonsultowała bym się z lekarzem lub farmaceutą :lol:[/QUOTE]no to trafiłaś jak kulą w płot jeśli chodzi o donvitow:evil_lol: dziś mało zawału nie dostałam i to 2 razy! pierwszy raz, gdy gadałam przez telefon a tu nagle z samej góry spadł anis(ze schodów). spadł na moich oczach. co prawda na 4 łapy ale zacząl paszczę otwierac mocno i język wyciagać tak dziwnie. myslałam, że coś mu się stalo ale zaraz doszedł do siebie. salma już 2 razy zleciała, mimo zapory. nie jestem w stanie zabezpieczyć tych schodów by były bezpieczne :( potem siedziałam sobie i coś tam robiłam, kociaki szalały na górze wypuszczone z łazienki a etna lezała przy mnie na smyczy i spała. koty jak schodza na dół to strasznie tupią a hałasowały na górze więc wiedziałam, że nie muszę się tak koncentrowac bo są tam a etna tu. w pewnej chwili widzę kątem oka, że salma wącha się z lleząca etną noskami!!!! dość nagle się zerwałam, by smycz podciągnąć, w tym momencie salma prychnęła a etna na leżąco zrobiła taki ruch jakby chciała ją złapać:roll: ja w tym momencie krzyknęłam głośno "etna!" i etna natychmiast zaczęła ziewać, czyli dawała sygnały uspakajające. powiedziałam jej już spokojnie, że nie wolno i pochwaliłam. nie wiem czy dobrze to rozegrałam. pochwaliłam, bo natychmiast się uspokoiła. mysle że jakby chciała ją ugryźć, to by to zrobiła, ale zawał miałam. ja nie wiem jak salma to zrobiła, że zeszła tak cicho, jak zawsze tak tupie.
  8. [quote name='3 x']moze moga sprowadzic ?[/QUOTE] oczywiście, na zamówienia ale wtedy będę musiala kupić, czyli wpłacić zaliczkę. dziś dzwoniłam do najlepiej zaopatrzonego sklepu dziecięcego w wolsztynie i tak mi własnie pani powiedziała. tylko na zamówienie.
  9. [quote name='agnieszka32']To i tak wielki sukces!!! Agata, niesamowitych rzeczy dokonujesz :)[/QUOTE]no są pewne postępy ale ja się będę cieszyć jak już koty będą w 100% bezpieczne a etnie wywietrzeją z głowy pomysły, by jednak spróbować kotka ;) [quote name='iskra_wroc']Fantastycznie, że Etna już bez namordnika ! U nas było to samo, niby wszystko fajnie, ale zrywy 'zjeść kotecka' w najmniej oczekiwanym momencie, gdy kot się po prostu bawił, się zdarzały. Etna kotów lubić nie musi, ważne by zaczęła je względnie tolerować. Droga jeszcze długa, ale już widać, że się da. Tylko potrzeba więcej czasu i będzie dobrze:) Zdrówka ![/QUOTE]o tak, czasu nam więcej trzeba. myślałam, że 2-3 tygodnie i będzie luz ale jednak nie. a wczoraj etna salmę liznęła. powiedziałam karolowi, że to chyba w celach konsumpcyjnych. ja w każdym razie w jej przyjazne gesty w stosunku do kotów nie wierzę. gamoń maluszki bardzo polubił. dziś wszystkie razem się bawiły, tzn. gamoń leżał, lucyna dopadła jego gardła, anis zajął się jego łapkami tylnymi a salma ogonem:evil_lol::evil_lol: a gamoń co na to? gamoń przeszczęśliwy!:loveu: etna siedziała oobok i bacznie obserwowała. w ogóle to morris i lucyna odgradzają sobą kocięta od etny, lucyna ciągle liże etne po pysku a morris po chamsku odpycha ją swoim wielkim zadem:diabloti: (muszę to kiedyś nagrać) . widać, że czują, że etna wciąż nie jest wyluzowana. [quote name='chita']nas raz kot wzial z zaskoczenia za rogiem budynku, po pierwszym szoku Arina rzucila sie w pogon ale dostala tak po nosie od futrzatego anarchisty ze nadal goni ale jak dogoni to staje:evil_lol:[/QUOTE]aaa, to masz łatwe zadanie jakbyś chciała oswajać kotka :) moje niestety nie zatrzymują się przed obcym kotem. gonią w jednym celu :( [quote name='magdyska25']wchodzę po krótkiej nieobecności i co ja tu widzę! Etna bez kagańca! wielkie łał ;)[/QUOTE]małymi kroczkami idziemy na przód :)
  10. [quote name='Sybel']Dziewczyny, poszukajcie sklepów, w których mają te foteliki i po prostu jedźcie autem przymierzyć. Innej opcji nie ma, zeby mieć pewność w kwestii bezpieczeństwa. My też niedługo będziemy szukać fotelika i aż się boję... Wit od wczoraj pije soczek gruszkowy - dziś za to idzie koopa, aż się boję ;|[/QUOTE] to ja bym pewnie z 60km musiała jechać do poznania czy zielonej góry, bo w wolsztynie raczej nie będą mieli na stanie.
  11. to jak teraz wygląda sytuacja? jest minus?
  12. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-tOtoR1ekGl8/UJMC1FR7uLI/AAAAAAAAFGo/x932Ni1ljcw/s640/_DSC1777.JPG[/url] sama radość! piękna arinka a i igorek też fajniusi :):)
  13. mam jedynie wątpliwości czy nasze pasy są dostatecznie długie. w jednej opinii czytałam, że nie wszystkie wystarczają by zapiąć ten fotelik. dzwoniłam do jednego ze sklepów który na allegro sprzedaje te foteliki i facet mi zmierzył ile pasa potrzeba by go zapiąć :D w sumie 207cm, czyli z górnego pasa 104 a z dolnego 103cm. by rozłożyć do pozycji półleżącej, ok 220cm by musiało być a ponoć 220cm to standard. są też na allegro za 69zł przedłużki do pasów. [url]http://allegro.pl/przedluzacz-przedluzenie-pasow-bezpieczenstwa-pasy-i2771774459.html[/url] chyba zamówię ten fotelik. jeśli lenie się nie spodoba to będzie musiała się przyzwyczaić:diabloti: a powiedzcie mi, jak to jest z przestawianiem starszego dziecka na nadstawkę? patrzy się na wiek czy wzrost? od kiedy można i czy taka nadstawka nie jest mniej bezpieczna niż cały fotelik? kamil ma 6 lat i ok 120cm wzrostu, zastanawiam się czy to już pora.
  14. czy ona w ogóle jest ogłaszana? warto by znalazła dom póki wciąż jest szczeniakiem!
  15. [quote name='Ania+Milva i Ulver']agaga, też rozglądam się za fotelikiem na urodziny , chcę chyba coś z przedziału 9-36 i widziałam tez te foteliki...zarówno kiddy jak i cybex mają najwięcej gwiazdek, ale podobno jeżeli dziecko od poczatku nie siedziało w foteliku z takim zagrodzeniem z przodu, to ciężko go przyzwyczaić...mam mętlik w głowie od tego...cały poprzedni tydzień szukałam, czytałam i nic nie wiem:) my mamy w ogóle spory problem, bo Bartek za cholere nie chce siedzieć w foteliku w aucie ... nie wiem co z nim zrobić...[/QUOTE] to widzę że mamy podobne pomysly :) oj tam, przyzwyczai się. ponoć w nich jest fajna widoczność, więc może polubi jazdę, w dodatku w końcu przodem. ja właśnie też myślę o kiddy albo cybexie. wydaje mi się, że sa praktycznie takie same. znalazłaś jakieś istotne różnice? jukutku, ja na pewno chcę z tą nakładką z przodu, chroniącą tułw.
  16. czy któraś z was używa tego typu fotelika lub potrafi coś powiedzieć o jego zaletach/[B]wadach[/B]? a może ktoś ze znajomych ma taki? przymierzamy się by kupić lenie w ramach prezentu urodzinowego(inwestycja w bezpieczeństwo zamiast kolejnej zabawki) tylko on sporo kosztuje i chciałabym nie "wtopić" ;) czy one do każdego auta paują? [B][SIZE=2]Kiddy Guardian Pro 9-36kg[/SIZE][/B] [IMG]http://www.wszystko.dla.dziecka.pl/allegro/zdjecia/kiddy/g1/racing_black_e77.jpg[/IMG]
  17. zważyłam w końcu moją lenę. w domowych ciuchach waży równe 10kg.
  18. ale pięknie sobie wyremontowaliście :) a co to za białe urządzenie u zosi w pokoju? [url]http://imageshack.us/a/img32/3388/pb047066.jpg[/url] o matko!:loveu::loveu::loveu::loveu: cudeńko malutkie a ten błękit oszałamiający!
  19. [quote name='pepsicola']i dynia, w dodatku sezon na nią[/QUOTE] właśnie miałam to napisać :)
  20. [quote name='zerduszko']Ale jakby tak mistrzami zostawały nadrasowece, zostawiając szempiony FCI w tyle? :diabloti:[/QUOTE] to by co niektórym mina zrzedła :D
  21. fajne foty ze spotkania. widzę, że ptyś generalnie towarzyska psina. tym bardziej ciekawe, że z kolka nie mogą się dogadać, choć znają się już dłuższy czas.
  22. [quote name='zerduszko']W Brzegu koło Opola, no my oczywista jako nadrasa odpadamy z klasyfikcji MP, ale pojechać warto :P[/QUOTE] o kurde, co za dyskryminacja!
  23. [quote name='magdabroy'] Cisza, bo wisiałam na telefonie :eviltong: Theodorek poszedł spać, a ja zawisłam na telefonie ze swoją chrzestną, a potem z jej synem i dopiero skończyłam gadać :)[/QUOTE]ty gaduło:eviltong:
  24. [quote name='Donvitow']Kocurki rosną.:). Etna bez kagańca. Szkoda że pracuje bo / słowo honoru/ zrobil bym drinasa.:). W poleconej galerii bylem. Przyznaje że czytalem od końca.:(. Żadnych kotów.? zadnych psow.? Ostatnie trzy strony tylko o plecach? :(. Czy dalej jest tak samo?.:)[/QUOTE]ja z tej okazji wykończyłam moje winko :) nie czytaj, oglądaj od końca foty, to szybciej się na nie natkniesz ;) [quote name='zerduszko']Przyszłam jakieś psy pooglądać, jak to na dogomania... a tu też kotostwory :lol: Idę na miau chyba : P[/QUOTE]witamy. po co na miau, jak tu masz i koty i psy :eviltong: [quote name='magdabroy']Ja też zauważyłam, że Etnucha bez zabezpieczenia ;) I jak jej reakcja na kociaki? Zmieniło się coś?[/QUOTE]no nie jest tak pięknie jak na zdjęciach. etna wyraźnie mniej lubi salmę...a może raczej powinnam napisać wyraźnie bardziej jej nie lubi, bo w zasadzie to chyba nadal wcale ich nie polubiła. jednak na salmę poluje. ciągle ja śledzi, jak anis jest blisko, to ona szuka salmy. cały czas chciałaby za nią chodzić. bez kagańca cały czas muszę jej mówić: fe, zostaw, nie wolno, dobra etnusia itp. na smyczy trzymam ją blisko siebie, na początku za obrożę, drugą rękę trzymam na jej głowie lub na kocie, który jest blisko, by stworzyć dłonią "barierę". mocno się stresuję a udaję, że wcale:evil_lol:. niby w miarę ok było ale miała jeden taki moment, że jak anis biegł prosto na nią, to zrobiła taki ruch jakby chciała go złapać:shake: dostała za to opierpapier i potem był spokój ale wiem, że jeszcze długa droga przed nami.
  25. jak się macie dziewczyny? :)
×
×
  • Create New...