-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by agaga21
-
szkoda, że się z tą kicią nie udało. a sebastian tak w ogóle już się zgodził na kolejnego kota?
-
wrrrrrrrrrrrrrrrr:angryy::angryy: właśnie dostałam maila od sprzedawcy u którego ponad tydzień kupiłam 3 prezenty świąteczne(wysyłka kurierska!), że z powodów złych warunków atmosferycznych odbiór paczki przez kuriera przełożony!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nosz kurw...! mieli zaledwie 8 dni na wysyłkę do tej pory! i ciekawa jestem jakie to złe warunki atmosferyczne, skoro ostatnio w całej polsce temperatura na plusie i brak śniegu! bardzo to ciekawe, że prezenty od innych sprzedawców kupione w tym samym czasie już dawno dotarły!:angryy::angryy::angryy::angryy: napisałam mu, że jak nie dotrą do wigilii to może sobie je wsadzić w d...(a dokładnie to napisałam, że zażądam zwrotu gotówki ;) ) tylko co ja zrobię i gdzie jeszcze kupię prezenty jak już nic w sklepach nie ma a ja w dodatku już nie mam czasu na łażenie po sklepach? :(
-
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-rpBKtC4vy8Q/UNLr_1bX_0I/AAAAAAAACH4/7R4gq31msO0/s640/Obraz%20213.jpg[/url] genialne!:loveu:
-
dziewczyny, te plastry aromactive to nic innego niż maść vick vaporub(tylko w postaci nasączonych plasterków) a dużo droższe! raz je kupiłam i więcej nie kupię. jak lena ma katar(a od dziś rana znowu ma!) to biorę trochę tej maści na palec i wycieram w piżamkę przy szyi(i tak prawie codzienie piżamki jej zmieniam więc plamy mi nie przeszkadzają) albo w pieluszkę tetrową i podtykam jej pod nos jak śpi. jak ma mocny katar to nawet bluzkę przy szyi jej maznę tą maścią. działa intensywniej niż te plasterki, bo one są słabo nasączone. na skórę jej nie smaruję, bo może ją podrażniać ale na ubranku sprawdza się super. jak byłą bardzo chora, to łyżkę tej maści dałam do gara z wrzątkiem i postawiłam to w sypialni, świetna inhalacja. aniu, 100 lat i zdrówka dla bartusia :) lena kapcie domowe zdejmuje(tak jak skarpetki:mad:) więc chodzi najczęściej w samych rajstopkach po dywanie. aga, trzymam mocno kciuki za zosię. strasznie mi jej żal :(
-
Przepiękna suka w typie mastifa angielskiego - Anastazja już w DS :).
agaga21 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
ale o co chodzi? sunia nadal w schronie??? na fb widziałam ją w domu(chyba że to inna, podobna sunia) czy można prosić o link do wątku na molosach? -
[quote name='pepsicola']agnieszka32, maść z antybiotykiem na grzybicę??? kto to zapisał pediatra czy ginekolog dziecięcy?[/QUOTE] jaką grzybicę? zosia ma zapalenie pochwy a nie grzybicę.
-
[url]http://images10.fotosik.pl/3068/4d6b0470fee45316.jpg[/url] a gdzie miejsce dla chorującego pana?:diabloti:
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']otinum teraz na receptę już jest...ale faktycznie pomaga, my raz mieliśmy z uchem problemy i wiem co to za dramat... Dziewczyny, jak nauczyć chodzić dziecko w butach?Bartek na boso biega jak szalony, w butach nie umie zrobić nawet kroku ...[/QUOTE] a to nie wiedzialam. na szczęście mamy w naszej apteczce na wszelki wypadek. aniu, mamy ten sam problem. jak założyłam lenie buciki zimowe to ani kroku na śniegu nie zrobiła, od razu leżała :D trochę chyba trzeba pochodzić z dzieckiem trzymając za rękę lub za kaptur od kurtki ;)
-
[quote name='agnieszka32']Ja jak ja, zniosę wszystko. Tylko Zosi mi strasznie szkoda. Tak bardzo wczoraj płakała wieczorem, na uszka pokazywała, że ją bolą, chciała żebym je czyściła - patyczki mi przynosiła do uszu i zasnęła w końcu trzymając te patyczki w rączkach. Sama się aż poryczałam. A najgorsze jest to, że zjeździłam wczoraj całe Gryfino, by wykupić receptę i w każdej aptece był tylko jeden lek, a nie można części leków kupić w jednej, a części w drugiej. Dzisiaj od rana też szukanie tych leków i się okazało, że jednego już nie produkują i chyba dopiero dziesiąta apteka wiedziała, jaki lek zastępczy dać. Brak słów :shake:[/QUOTE] aguś, jak u was taki dramat to może jakiś antybiotyk na to trzeba? strasznie to już długo trwa :( a do uszu zwykłe otinum też można dziecku wkropić do uszek. po 2-3 razach jest duża ulga. dzodzo, mi lekarka zawsze mówiła, że jak dziecko ma katar, to kłaść je by głowa byłą wyżej, bo kanały między noskiem a uszami są tak krótkie u dzieci, że jest możliwość że smarki gdzieś tam się do tych kanałów usznych dostaną i zapalenie ucha gotowe.
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
czyli u was jak zwykle ciekawie. słuchaj, są takie ziołowe tabletki na zapalenie pęcherza urosept, bez recepty. niech je też żurawinę i obkładaj ją termoforami(samo ciepłe ubieranie czy siedzenie pod kołdrą nie wystarczy). gratuluję sukcesów ingi w szkole! oby tak dalej :) ucałuj wszystkie 4 nieznośne dziewczynki ;):loveu: -
Duma-piekna astka z ogromnym długiem! Szuka domu i wsparcia finansowego!
agaga21 replied to chita's topic in Już w nowym domu
[quote name='chita']cisza, przynajmniej u mnie :( nie wiem czy do dziewczyn ktos dzwonil ale pewnie dalyby znac...[/QUOTE] mój nr tel. jest podany w ogłoszeniach, niestety nie było o dumcię ani pół telefonu :(:( -
[quote name='agnieszka32']U Zosi gorzej. Dzisiaj znów byłam z nią u lekarza. Jama ustna i gardło prawie wyleczone (jeszcze trochę dziąsła czerwone, ale na to pomoże już sam żel). Ale zapalenie sromu gorsze jeszcze, przemywanie kalią nie pomogło - płacze, gdy sika i zanurzam ją w wodzie - nie obejdzie się jednak bez antybiotyku w maści. Do tego wstrętna wysypka na całej pupie, zielone kupy ze śluzem. A na koniec - zapalenie uszu (obu) - infekcja rozprzestrzeniła się z gardła na uszy. Mała płacze całymi nocami, nie chce zasypiać, nie chce jeść. Mam nadzieję, że krople do uszu pomogą, bo mam już serdecznie tego dość.[/QUOTE] boże, biedna mała :(:(:( aga, strasznie wam obu współczuję :(
-
[quote name='lula2010']...hm...u mnie koniec swiata juz dzis:diabloti:....maz sie rozchorowal....:placz:mowi ,ze to "cos" przywlokl od synowej i wnusia:evil_lol:.....i w domu umieralnia:diabloti: ,no bo przeciez ON jest CHORY!!!!!!:mad:[/QUOTE] szczerze współczuję. chory facet w domu to faktycznie koniec świata:diabloti: u nas tak samo, ale na szczęście zdarza się to bardzo rzadko. 100 razy bardziej wolę ja chorować niż mieć męża chorego.
-
[quote name='lula2010']wiem....ale masz tez 2 dzieci,3 psy ,2 koty...dom na glowie ,bo maz w pracy....gotujesz specjalne jedzenie dla siebie z powodu diety...udzielasz sie tu i tam....jestes mloda dziewczyna,znam takie ,ktore jeszcze chodza na dyskoteki i maja "zielono "w glowie...a sa w Twoim wieku...:loveu:uwazam tez ,ze Jestes nadzwyczaj zorganizowana[/QUOTE] hehe, dzięki za słowa uznania. muszę to karolowi przeczytać, niech wie, jaką ma zorganizowaną żonę:eviltong::diabloti: ale fakt, bez organizacji byłoby mi ciężko i strasznie nie lubię jak coś mi psuje mój plan.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Tora bezproblemowo ;) Ona uwielbia jeździć autem i tylko czeka, żeby wskoczyć do bagażnika :evil_lol: A Lumpek? On nie lubi transportówki :( Jak nie mam dla niego opieki, to jedzie z nami do PL i wtedy miauczy pół drogi :( A jak mamy wracać, to chowa się gdzie tylko się da, żebym tylko go znowu do transportówki nie wsadzała :( Ale kilka ostatnich naszych wyjazdów udaje mi się go zostawić go u kogoś tu na miejscu ;) Teraz też zawożę go do koleżanki i będzie miał kolegę ragdolla :loveu:[/QUOTE] no właśnie o lumpka mi bardziej chodziło. a takie zmiany chwilowe domku i towarzystwa jakoś znosi? -
no właśnie!!! dawać nam tutaj arinkę!
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
magda a jak wasze zwierzaki znoszą takie świąteczne wyjazdy?