Jump to content
Dogomania

brjagata

Members
  • Posts

    591
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brjagata

  1. [COLOR=black][FONT=Verdana]Dziewczyny! Hehe :eviltong: Jestem taka szczęśliwa :) Nie wierzę, to jest chyba najszczęśliwszy dzień w moim życiu. :) Wczoraj tylko takie peplanie z mamą, a dziś to poczułam, że na prawdę: Mogę ją mieć! Dzisiaj pojechałam z mamą do siostry. Wcześniej umówiłam się z nią, żeby mi trochę pomogła nakręcić tą mamę na Birme. :razz: Pod moją nieobecność, porozmawiała sobie z nią. Wytłumaczyła wszystko, nagadała. Potem do tej rozmowy dołączyła mnie. I jejku, naprawdę bardzo się cieszę! Jesy super. Mama powiedziala, że na bank już się zgadza, siostra będzie potwierdzać jej słowa. Umówiłyśmy co Tajga będzie jeść, jak po nią przyjadę i w ogóle. Jutro ktoś ode mnie (chyba siostra) ma zadzwonić, tylko do kogo? Do Elwiry? Żeby wszystko umówić. Nie wiem, czy uda wam się ''zabrać'' ją od tego mężczyzny? I na prawdę bardzo bym chciala abyście sprawdziły jakoś te Birmiątko w domu? To bardzo pilne :)[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ehh, cały czas nie wierzę :loveu: Najważniejsze jest dla mnie żeby jakoś zakumplowała się z Muffim i z Tajgą ;) I ze mną, hehe.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ale zabrać bym ją mogła dopiero za dwa tygodnie. Mam nadzieję, że do tego czasu wytrzymam. Tak późno, dlatego bo najprawdopodobniej pojechałabym tam też z siostrą (jejku, jak ona mi pomaga :p) a ona, ponieważ studiuje, będzie miała czas dopiero właśnie za 2 tyg. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko ;) Birmiątko kochane :buzi:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pozdrawiam! [/FONT][/COLOR] :multi::multi::multi::multi:
  2. [quote name='Linssi']Agathee, wiem ze masz juz jednego psa, ale... piszesz ze Twoja mama jest pedantka... co jesli Birma np. zachoruje i zdarzy jej sie nabrudzic w domu?[/QUOTE] Jest pedantką, ale nie aż w takim stopniu. Muffi ma bardzo słaby żołądek, gdy zje coś np. tłustego, od razu zwraca. :shake: A to rozwinęło się jeszcze z choroby. Muffi wtedy wymiotował kilka razy w ciągu dnia i trwało to dość długo (nie ma to jak chodzisz codziennie do weterynarza, płacisz 40 zł za zatrzyki, które jak się okazało, nic nie dają, a pies nadal cierpi :-( Całe szczęście weterynarza zmieniliśmy, gdy nagle tamten oznajmił nam, że już nic nie może zrobić i najlepiej by było gdybym go uśpiła :angryy:). Więc moja mama do takich przypadków jest przyzwyczajona ;) Oprócz tego przeżyła też szczeniaka w wieku 3-4 miesięcy, więc tu też wiecie o co chodzi :razz: Kupki i siuśki. :lol: Pozdrawiam ;)
  3. Niestety w bloku i na dodatek w małym mieszkanku. A co, to byłby jakiś problem? Myślę, że jak będzie zaspokojona zarówno fizycznie jak i psychicznie, to powinno być ok ;)
  4. Dziewczyny. Jest tak. Chciałabym móc na was liczyć i poprosić o jakieś porady... Moja mama... No właśnie, dzisiaj z nią rozmawiałam. I tak mi nałomotała, że nie wiem po części co mam o tym wszystkim myśleć. Na Birmę się... zgodziła. :) Przestrzegała mnie, żebym o wszystkim jeszcze raz pomyślała. Ja, myślę, że jestem zdecydowana. Miała dużo czasu, na porozmyślanie wszystkich ''za'' i ''przeciw''. Moja mama przestrzegała mnie jednak też przed tym, że ona ''żadnej'' odpowiedzialności za psa nie będzie ponosić. Nie wiem, czy chce mnie przez ten sposób nauczyć samodzielność (trochę głupi sposób, ale cóż.), ale nic. Oczywiście powiedziała, że żarcie jej kupować będzie (i tu też pytanie, jakie?), za szczepienia płacić będzie i wgl. Ale, że np. wyjazd sama będę musiała sobie organizować, tak żeby Birme jakoś przewieźć, bo ona oczywiście nie może zająć się dwoma psami sama. Ale to już było omawiane, więc Birme tak czy siak musiałabym zabierać na wakacje ze sobą ;p Powiedziałam jej, że sprzątać (hah, nawet ostatnio polubiłam odkurzać! :cool1:), wyprowadzać, opiekować się, zajmować to ja nią będę. Uważam się za bardziej rozważną jak na nastolatkę, więc myślę, że sobie poradzę (zresztą samouk i samodzielniak ze mnie wieczny). Wkurzyła mnie trochę swoim myśleniem, ale myślę, że jakoś w końcu doszłyśmy do porozumienia. Choć... nadal nie wiem czy ona tak na prawdę jest na tego psa zdecydowana. Tzn. od razu mówię, że moja mama miłośniczką psów ani żadnych innych zwierząt nie jest (swoją passe przejęłam chyba po dziadku :D). Na dodatek pedantką, więc nigdy tak na prawdę z dwóch psów zadowolona nie będzie. :lol: Ale nie zrażajcie się do mnie, błagam ;) Tak zawsze było, moja mama jest dziwną osobą, wiecznie pesymistycznie nastawioną. Dobrze, ale dość gadania o niej. Najważniejsze, że ona pomimo wszystko: SIĘ ZGODZIŁA!!! :cool3: 1. Patrzycie na mnie i myślicie... ta, pewnie jakaś zwykła nastolatka, interesująca się bardziej swoim chłopakiem niż psem. Niedługo Birma pewnie wróci z adopcji bo się znudzi. Otóż nie. Uf, nie lubię mówić o sobie, jestem bardzo skryta, ale trudno. Po pierwsze to ja jestem inna niż wszystkie moje koleżanki. Zwierzęta, a szczególnie konie (które są całym moim życiem) i psy (które jako jedyne są moimi prawdziwymi przyjaciółmi) kocham nad życie. Uważam siebie za bardzo rozważną, jak już to napisałam. Nie podejmuje decyzji pochopnie, dlatego bo ''piesek jest ładniutki''. O to możecie być spokojne. Jak już biorę to na całe życie, bez marudzenia ;) 2. Jeżeli chcecie abym wzięła Birmiątko, to trzeba by było koniecznie sprawdzić jak suczka sprawuje się w domu. :shake: Przynajmniej tak na trochę, abym wiedziała w co się pakuję. 3. Co z karmą (moja mama nie dostaje jakiejś nie wiadomo jakiej wypłaty a i Muffi musi dostawać specjalistyczne jedzonko), zostawaniem w domu podczas mojej nieobecności (szkoła...) ? 4. Właśnie, Muffi. Mam nadzieję, że się dogadają. 5. Czy Birma w ogóle JEST DO ADOPCJI ??? Nie chce jednak robić wszystkiego ''na szybko''. Dajcie nam się jeszcze zastanowić, wy też się zastanówcie. Bo może wcale nie chcecie żeby Birma trafiła do mnie? Szczerze mówiąc, od początku obiecałam jej, że ją do siebie zabiorę. Właśnie takiego psa szukałam :) Ale nie tryskam radością na razie, dopóki nic nie jest ustalone. Sama zgoda mamy nie wystarczy... Choć czuję takie przyjemne ciepło w serduszku, i przejęcie, bo może już całkiem nie długo ta suczka będzie ze mną do końca swoich dni :)
  5. No to zobaczymy, myślę, że we wtorki bym mogła. [quote name='Lilith20']albo w srody bo zaczynam dopiero o 13.[/quote] Nie zapominaj, że ja też mam szkołę :cool3: Astka... W takim razie trzeba koniecznie poprosić kogoś o ogłoszenia! Pokazujcie się!
  6. Ja bym je stamtąd zabrała. Ten facio może im zniszczyć psychiki przez to ''dążenie do stróżowania''. A i Birma może uciec znów a zawsze może jej się coś stać gdy będzie tak biegała po ulicach samopas *odpukać*. Nie wiem, czy jest taka możliwość? Moja mama się ''zastanawia'' :razz: Ale nie chcę zapeszać, żeby nie wyszło tak samo jak wtedy... Dlatego ciii, nic nie mówię. :eviltong:
  7. A, to chyba nawet wiem o które Ci chodzi. Kurczę, nawet jeżeli to nie ona to i tak szkoda, że te psy tak się tam zagryzają nawzajem... Ale dobra. Piesek rzeczywiście przepiękny :loveu: Niczym mix nowofundlanda ? A i skąd wiecie, ze to akurat dysplazja? Chyba będzie musiał, przecież pies nie może się męczyć do końca życia z tak ciężką chorobą :-( A on wie o tym? A i tak myślałam, i może ja wybrałabym sie kiedyś do schronu z tobą ? Mogłabym jakieś zdjęcia porobić, trzeba by było też uaktualnić pierwszą stronę tematu zeby wszystko było na odpowiednim miejscu. Ludzie, wchodzić na wątek i podnosić jeleniogórskie psiaki!
  8. No co ty? Nie wierzę :-( Biedna sunieczka. Taka kochana, taka pocieszna. Ale to pewnie ona, bo ta druga jest na stronie w ''Znalazły dom''. Ale ona nie była na tyłach ... Była w drugim boksie od prawej, z przodu. Z taką czarno-białą spanielką. Pamiętam jeszcze. O, znalazłam drugie jej zdjęcia na stronie: [URL]http://jelenia.schronisko.net/images/content/1133229053-p.jpg[/URL] Piękna była! To wstawiaj, wstawiaj. Jak najwięcej psiaków! Trzeba ogłoszenia porobić!
  9. Ale wtedy kiedy ja ją widziałam, to jeszcze tych ''akcji do Niemiec'' to chyba jeszcze nie było :cool3: To było baardzo dawno temu, z jakieś 2 lata? może nawet i więcej. A jak tam przyjeżdżałam to nagle zniknęła, więc chyba znalazła domek. Wiem, że była bardzo kochana i bardzo ją polubiłam. O, o! Ta suczka, po lewej - [URL]http://jelenia.schronisko.net/themes/default/images/header.jpg[/URL] Pamiętasz ją? :eviltong: To były właśnie takie kumpelki dobre, te dwie sunie. A co do tego kotka, to może udałoby się go jakoś oswoić? Myślę, że szybko znalazłby jakiś domek, jest przepiękny. A i są w schronisku jakieś kocięta, albo szczeniaki?
  10. Saba? Nie mam pojęcia jak się nazywała :eviltong: Była maści podobnej właśnie do tej Słomki, taka ciemno szara chyba. [url]http://img187.imageshack.us/img187/4582/kot16.jpg[/url] Ten jest piękny :loveu: Ah, to dłuższe futerko.
  11. No więc tak. Rozmawiałam sobie z mamą. A rozmowa przebiegła dość spokojnie :lol: Pomyślałyśmy, pomyślałyśmy... Cicho, nie zapeszam ;] Ale widzę, że tu jakieś pustki od paru dni. Co z Birmą? Gdzie ona teraz jest? Zaglądajcie i piszcie coś! Hop Birmusiu :evil_lol:
  12. Ooo :) W końcu coś ruszyło. Ja mieszkam oczywiście w Jeleniej i do schroniska mam dosyć łatwy dojazd (dwoma autobusami, mijam ten przystanek gdy jadę do stajni ;p). Oczywiście w ramach jakiś potrzeb mogę coś tam pomóc, choć będzie to trudne gdyż mam tylko 15 lat a personel schroniska chyba nie zaprasza tam ''byle kogo''. Chyba, ze z pomocą Lilith :eviltong: Mam dość dobry sprzęt, więc jako takie zdjęcia mogłabym na spokojnie zrobić. A nawet zrobiłabym je z ogromną przyjemnością ;) W schronisku nie było mnie od wieków (kiedyś tam się z Lilith umawiałyśmy, ale nic z tego nie wyszło, hehe) ale chętnie bym się wybrała. A tak w ogóle to Lilith, mam rozumieć, że ty jesteś wolontariuszką w schronisku od dłuższego czasu ? A pamiętasz może taką suczkę, ona już chyba znalazła dom, bo jej nie ma. Była chyba w drugim boksie od wejścia (obok tych dużych psów). Taka hienkowata, za kolano. Ale nie ta Słomka, która też już znalazła dom. Jej dobra kumpela, trzymały sie blisko :p I jeszcze chyba ta spanielka z nimi :) Hehe, cos tam pamiętam. Ta suczka była chyba nawet gdzieś na nagłówku strony schroniska, obok właśnie tej Słomki. Pytam się, bo bardzo polubiłyśmy się z tą sunią. Niesamowita była, a taaaka pocieszna :) Ciekawa jestem, gdzie trafiła ?
  13. Omg. Nie wierzę. Biedna mała. Przeczytałam na wątku Muffiego i z trzęsącymi rękami kliknęłam na link. Lecę do mamy. :crazyeye: (choć już daawno straciłam nadzieję na drugiego psa, gdy dowiedziałam sie, ze Birma ma dom. Więc nie wiem ... Ale trzeba być dobrej mysli.)
  14. [img]http://images38.fotosik.pl/91/90cc52fe2a55f801.jpg[/img] [img]http://images50.fotosik.pl/95/19acd15fe1dc0976.jpg[/img] [img]http://images43.fotosik.pl/95/e71674cd1fa2870e.jpg[/img] [img]http://images37.fotosik.pl/91/b9a43e8237e3f385.jpg[/img] Pozdrawiam :)
  15. [img]http://images50.fotosik.pl/95/ae60045d7917fcab.jpg[/img] [img]http://images50.fotosik.pl/95/0076dd4c20f95da1.jpg[/img] Wspólne zabawy z pańcią :loveu: : [img]http://images47.fotosik.pl/95/85453b0ce72d41e0.jpg[/img] [img]http://images49.fotosik.pl/95/fa21044f0dba9575.jpg[/img] Wpatrzeni ;d [img]http://images47.fotosik.pl/95/237fd3f43f981c53.jpg[/img]
  16. [img]http://images50.fotosik.pl/95/8dcfde2e24a6b2e0.jpg[/img] [img]http://images45.fotosik.pl/95/1b62cfa812d27686.jpg[/img] [img]http://images42.fotosik.pl/91/dc90ac164358b4d6.jpg[/img] [img]http://images43.fotosik.pl/95/5489365bab4dbf27.jpg[/img] Koniec wylegiwania! :lol: : [img]http://images37.fotosik.pl/91/46e9f5df66cf4c29.jpg[/img]
  17. [img]http://images39.fotosik.pl/91/2080c61f0e2b1634.jpg[/img] [img]http://images48.fotosik.pl/95/521c8145a68cc70c.jpg[/img] [img]http://images47.fotosik.pl/95/190277dabdc2ec66.jpg[/img] [img]http://images47.fotosik.pl/95/296d16639a55479e.jpg[/img] [img]http://images40.fotosik.pl/91/2bea5ada99dac400.jpg[/img]
  18. [img]http://images43.fotosik.pl/95/8d39395b7cee3db8.jpg[/img] [img]http://images39.fotosik.pl/91/143f374770ceb3e0.jpg[/img] [img]http://images39.fotosik.pl/91/04cc4aabc5cb555e.jpg[/img] [img]http://images42.fotosik.pl/91/f587757f064ca1cf.jpg[/img] [img]http://images41.fotosik.pl/91/d2b4136968ae57b2.jpg[/img]
  19. [img]http://images36.fotosik.pl/91/8d6fb8aed128553e.jpg[/img] [img]http://images37.fotosik.pl/91/3a6c6a8a83de4777.jpg[/img] [img]http://images41.fotosik.pl/91/04380afd39bec907.jpg[/img] [img]http://images41.fotosik.pl/91/3b9c3a0c03a016a4.jpg[/img] [img]http://images39.fotosik.pl/91/33517eefbd7c0fc4.jpg[/img]
  20. [img]http://images49.fotosik.pl/95/007b46d4ca7b54ff.jpg[/img] [img]http://images39.fotosik.pl/91/a229b38c3facb937.jpg[/img] [img]http://images42.fotosik.pl/91/96af7f0f604a25a4.jpg[/img] [img]http://images39.fotosik.pl/91/d375d69f83fecb80.jpg[/img] [img]http://images42.fotosik.pl/91/75dedf2f3486140a.jpg[/img]
  21. No, no, widzę, że oglądalność w Muffikowej galerii zmalała :mad: Z racji tego wstawiam następne fotki ;d Byliśmy wczoraj na spacerze z Kibą. Psy się wyszalały porządnie. Cały czas hasały i biegały. Paula się postarała i parę fot popstrykała. [img]http://images38.fotosik.pl/91/f51004aa44005717.jpg[/img] [img]http://images50.fotosik.pl/95/3af756cc9c471968.jpg[/img] Wpatrzony :eviltong: [img]http://images36.fotosik.pl/91/89fa5ca5c438337c.jpg[/img] [img]http://images36.fotosik.pl/91/a529d4a76589c2cc.jpg[/img] Hop :loveu: [img]http://images39.fotosik.pl/91/82a9f9bf6866c67c.jpg[/img]
  22. Jak ty to robisz, że twój pies bierze coś do pyska i trzyma? :razz: Mutti nic do dzióbka nie weźmie, chyba, że z własnej woli. Ładne zdjątka.
  23. Witam. Taka pogoda, a zdjęcia zniewalające :loveu: Ukradnę Ci obiektywy, co ty na to? :razz: Lisek i łaciatek po prostu boscy. Kentucky jak na ttb przystało, bardzo skoczny. Ostatnio te psy to tylko w locie widuje :cool3: Zauważyłam, że masz adresówkę. Zamawiana z neta czy jakoś inaczej? :razz: Mojemu muszę sprezentować. Meggi jak się szczurzy ;d To z miłości, czy całkiem przeciwnie? :diabloti: [url]http://i42.tinypic.com/1z2dnup.jpg[/url] A jak się nastroszyła ! :pp Pozdrawiam!
  24. Nikonki, Nikonki. :loveu: U mnie jest tak samo. Dlatego najlepiej zabierać na spacery dodatkowego fotografa. Ja się z moim psem bawię, ćwiczę, zajmuję a osoba obok cyka foty :razz: Szkoda, że nie wszyscy się aparatami obsługiwać umieją :eviltong: Pozdrawiam.
  25. My tu chyba pierwszy raz. Jakim sprzętem dysponujecie? Świetne fotki. :loveu: [url]http://i44.tinypic.com/2a5daav.jpg[/url] Ło jezu! :crazyeye: Jak ona tam wlazła? :cool3: Wiewióro-lis :razz: Więcej fot! I mniej pozowanych, więcej w ruchu! Sunieczka jest prześwietna ;)
×
×
  • Create New...