-
Posts
6612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irysek
-
Koszmar Kajtka jeszcze się nie skończył. Zbieramy na nowy DT. Pomóż!!!
irysek replied to irysek's topic in Już w nowym domu
no to jakie widzicie rozwiazanie? ja ani nie jestem z bliska, ani jej nie znam, ani kajtka do niej nie zawiozlam. pojechalabym, ale po co jak straszycie, ze ona nikogo nie wpusci. a moze tak warto tam pojecha i sprawdzic? ktos kto jest z pobliza... bo watek sie ciagnie i ciagnie, a guzik sie dzieje w sprawie psa. wszyscy gdybaja. czy wchodza tu osoby, ktore mieszkaja blizej met niz ja? moze wybiora sie do niej z wizyta na przeszpiegi? -
Koszmar Kajtka jeszcze się nie skończył. Zbieramy na nowy DT. Pomóż!!!
irysek replied to irysek's topic in Już w nowym domu
to jaki masz pomysl? jak odebrac jak nie mozna do niej wjechac? i za co go gdzie indziej utrzymac jak wplat prawie nie ma? -
Koszmar Kajtka jeszcze się nie skończył. Zbieramy na nowy DT. Pomóż!!!
irysek replied to irysek's topic in Już w nowym domu
miesiac mnie nie bylo, a tu nadal po staremu. pieniadze od acha wplywaja na Kajtka. torche tych pieniedzy sie uzbieralo, ale jakby w takim tempie zbierac, to na bank nie stac Kajtka na przeniesienie go nigdzie indziej. poza tym met, chce go sobie chyba zostawic, tak przynajmniej pisala pewnej dziewczynie na gg. wiec wydaje mi sie, ze jesli nic nie mozna w tej sprawie zrobic to nalezy sobie odpuscic. przez caly miesiac nie napisalyscie dziewczyny do nikogo z okolicy, zeby podjechal? ile jest km z wroclawia do met? bo jak sie wkurze to sama pojade, tylko co z tego, co jak juz tam zajade? -
mozesz jeszcze pajuniu dopisac moja wplate poza bazarkiem na amika. 16zl bylo :lol:
-
Zara - malenka śliczna diabełka szaleje w cudownym domku w Krakowie
irysek replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
a dirki to chlopak? slodyczka malusia, nie dla niej psie zabawki, jej wadze piorkowej przysluguja jak widac kocie myszki hehe. kotka tez masz slicznego. ale, ze to to tak malo wazy, katastrofa. jak ja podtuczysz bedzie super. jest naprawde boska. -
Wyrzucili mnie jak śmiecia..Kajtek prosi o dom! ma dom
irysek replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
a zdjec malego wandala ani widu, ani slychu... -
inez napisz do demi, ona ci kilka zdjec pewnie podesle drastycznych...
-
wiadomo mi z pewnego źródła, ze sporo pieskow jeszcze jest, wlasnie ze starej strony, no a starsuszki to moglyby miec swoj osobny dzial na stronie. zeby nie byly tak zmiksowane wiekowo. jakby ktos chcial zaadoptowac starszego, albo pomoc adopcja wirtualna, poszuka wsrod nich, nie bedzie sie musial przebijac przez wszystkie.
-
Saba- niezwykła 5 letnia sunia w typie basseta JUŻ W DS!! ;)
irysek replied to KasiaO's topic in Już w nowym domu
spoko, ja juz nieraz mase lekow bralam dla zwierzat i nigdy tyle kasy nie poszlo. az sie w pon spytam weta, bo ide po tabletki na serce dla mojego psiulka. zapisze sobie na kartce i spytam, to napisze jaka jest ich cena. bo weta to chyba kosmitka hihi. -
poker milczy...
-
Saba- niezwykła 5 letnia sunia w typie basseta JUŻ W DS!! ;)
irysek replied to KasiaO's topic in Już w nowym domu
to jej praca, nie mieszka 100km dalej. nie przesadzajmy. 110zl to cena z kosmosu. -
Saba- niezwykła 5 letnia sunia w typie basseta JUŻ W DS!! ;)
irysek replied to KasiaO's topic in Już w nowym domu
a ze tak spytam, ten dlug u brata byl zaciagniety na sabe? kamien kotu chyba z pieniedzy saby nie bedzie sciagany... czyli z jej zapasow finansowych nic nie zostalo? 60zl za weta brak, plus za marzec - ile? swoja droga ile czasu mam juz jednego weta, jezdze do niego, on przyjezdza do nas. nigdy nie zaplacilam za wizyte 110zl. bosh, skad ta wetka bierze te ceny? do mnie jak przyjechal obsluzyc psa i 3 koty wzial 60zl. wiem, ze to zalezy od tego co sie robi ze zwierzakiem, ale tak czy siak. jezdzilamz roznymi sprawami i tyle placic nie musialam, chyba ze royala kupowalam. tylko wspolczuc, ze nie jezdzisz autem, bo bys ja wpakowala i polowe tej kwoty by sie zaoszczedzilo. jeszcze kilka jej wizyt i saba bedzie bankrutka! nie mozesz poprosic o jakies znizki, powiedziec, ze to pies ze schroniska itd? -
co u suni? bo grobowa cisza...
-
Piekny mix Persa jest już Aniołeczkiem :(
irysek replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no i prosze jak szybko sie udalo znalezc domek, tytul mozna zmienic. (a taki ogolony moim zdaniem wyglada fe) -
to, ze uwielbia jeżdzic autem to swieta prawda. jak on lubil to nasze auto, ktorego juz niestety nie ma, o co ciotka sie postarala. ale jak widac lubi jezdzic kazdym i bardzo dobrze. bo lepiej, ze lubi jezdzic, niz zeby mial zarzygiwac caly samochod, slinic sie i jeszcze nie wiadomo co robic innego.
-
Koszmar Kajtka jeszcze się nie skończył. Zbieramy na nowy DT. Pomóż!!!
irysek replied to irysek's topic in Już w nowym domu
met czyta watek, tylko nie jest laskawa na tyle, by sie wypowiedziec. jest to dla mnie godne pozalowania i gardze takim zachowaniem. gorzej niz dziecko. pieniadze co jakis czas na Kajtka wplywaja. nic nie zniknie, wszystko mam na koncie. tylko problem w tym, ze nie wiem czy dalej zbierac ta kase, bo: - niewiadomo czy met faktycznie chce go sobie zostawic - niewiadomo nic na temat Kajtka, bo met $^*&$#^* (musialam sobie przeklnac, bo juz nie daje rady) nie chce nic napisac, wiec oglaszac go nie mozna - ogolnie to nic nie wiadomo moze ktoras z was moze poszukac kogos z okolic tej wioski, ktora zamieszkuje met, zeby tam zajechala wywiedziala sie jak sprawa wyglada? ja gdyby nie to, ze mi prawko zabrali juz dawno bym do niej z wroclawia pojechala!!! wiec co komu szkodzi pojechac jak ma blizej. pomozcie w koncu rozwiazac ta sprawe. bo jest to wszystko jedna wielka niewiadoma. pisalam do Tiger, zero odzewu. ktos sie kontaktowal z met, to tylko wyciagnal z niej, ze kajtka chce sobie zostawic. i koniec. do kogo sie zglosic o pomoc? moze na policje, ze ukradziono psa? nie mam juz zielonego pojecia. (ja sie takimi rzeczami nigdy nie zajmowalam, jedynie bazarki, DT i adopcje kotow, a tu taki wezel gordyjski. -
a kto byl taki madry, ze tak doradzal w drodze do weta?
-
sliczniutki on jest, az mnie serce rwie zeby dac mu dt. pierwszy taki psiak od roku chyba, o ktorym tak pomyslalam. sliczniutki. ale ja mam juz jednego calkiem slepego z mielca, ktory miewa humory i nie wiem czy by sie nie gryzly... sliczniutki naprawde. (moge zrobic bazarek, zeby do hoteliku mu dolozyc, albo do dt)
-
no ja na watku bylam, ale nic tu sie nie dzieje zbytnio, wiec zniknelam. pajunia pisze, ze z adopcjami sobie radza itd. to jak inaczej pomoc? jedynie zakupami na bazarkach. wkleilabys pajuniu jakies zdjecia nowe podopiecznych... albo tych, ktore byly i znalazly domy.