martitaa
Members-
Posts
471 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martitaa
-
[quote name='martitaa'][url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9bbec10d6fb0b815.html:loveu:]Andzia:)podroznik PICT4994.jpg | marta7lolo7 | Fotki, Zdj[/QUOTE] niestety cos mi nie wyszlo:(i link nie dziala
-
[url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9bbec10d6fb0b815.html :loveu:]Andzia:)podroznik PICT4994.jpg | marta7lolo7 | Fotki, Zdj
-
[quote name='Alojzyna']Mam dwie suczki - matkę i jej 7-miesięczną córkę. Obie suczki bardzo się lubią, bawią z sobą, jedna bez drugiej nie potrafi już być, starsza nadal wykazuje wobec młodszej wyrazy matczynej opieki (liże ją, czyści, uczy różnych zachowań itp.) Wczoraj u młodszej pojawiła się pierwsza cieczka. Matka ją wylizuje ale też atakuje. Wskakuje na małą i całym ciałam stara się ją przydusić do ziemi jakby mówiła "ty jesteś teraz atrakcyjniejsza, ale ja tu rządzę". Młodsza suczka jeszcze jej ulega, ale ponieważ nie da sobie w kaszę dmuchać, to obawiam się, że może dojść do ostrzejszej konfrontacji. Nie wiem, czy mogę je zostawiać razem same gdy idę np. do pracy. Proszę o odpowiedź osoby, które wychowują w domu dwie lub więcej suczek - jak układają się między nimi stosunki. Czy podczas cieczek atmosfera między nimi się zaostrza? Czy ewentualnie potem wszystko wraca do normy? Czy prawdą jest również zasłyszana przeze mnie informacja, że wychowywane razem suczki, jeżeli miały cieczki w różnych terminach, to po pewnym czasie tak ich organizmy regulują te sprawy, że cieczki przebiegają u każdej w tym samym czasie? Z góry dziękuję za podzielenie się swoimi spostrzeżeniami.[/QUOTE] Witam:)Tez mam dwie suczki,wprawdzie nie jest to matka z corka,pochodza nawet z innych hodowli,sa ze soba bez przerwy.Mysle,ze wlasnie twoja mloda dorasta i matka widzi w niej potencjalna rywalke jesli chodzi o dominacje:)Nie jest to nic groznego,ze czasem na siebie warkna i moge sie zalozyc,ze nie wyglada to groznie,prawda?Nie sadze,ze moglyby zrobic sobie krzywde,ot normalne psie stadne zachowania:)bo dwie to juz jakies stadko male a ktoras z nich dominowac musi.I tez sie zgodze,ze to wspinanie sie to reakcja zainteresowaniem na cieczke moze byc.Ja bym nie rozdzielala,bo i po co?Moje sa ze soba bez przerwy i sa przeszczesliwe.Ghanie nigdy nie zdarzalo sie skomlec a jak wzielismy jej Andzie na moment do weta byl placz ze hej:placz:.A cieczki maja tez zsynchronizowane jedna po drugiej w odstepie 3do5dni,najpierw mlodsza,potem starsza-ciekawe,od czego zalezy ta kolejnosc..moze wie ktos z was?Pozdrawiam:)
-
przepraszam,ze zabiore glos.Jestem nowa tutaj,ale nie znaczy,ze nowa w temacie.Jest jedna mozliwosc-suka na tyle byla niepewna,ze sama zjadla mlode.Zdarzylo sie tak pare lat temu u suki w moim bliskim sasiedztwie.Nie mozemy wnikac w powody tego,co zrobila bo jest to zbyt zawile z punktu widzenia czlowieka.Instynkt tak tym razem jej podpowiedzial...tym bardziej,jesli zachowuje sie normalnie.Bo jesli jakies zwierze(w co watpie,ze daloby rade)odebraloby jej mlode nie bylaby spokojna.Mialam okazje obserwowac,nawet jesli martwe byly w miocie-suka 2 dni jak snieta chodzi.To byla jej decyzja.A wiec-sterylka jak najbardziej.Pozdrawiam.
-
moja suczka(labek)miala 4 cieczki,nie zachodzac w ciaze miala powiekszone sutki i genitalia(pewno wplyw hormonow)a objawow ciazy urojonej zero:)wiec pewno niektore tak maja.Pozdrawiam.TGez mnie to zdziwilo po 1wszej cieczce,teraz wiem,ze u niej to standard:)
-
Mój Kochany Labrador Barni i Sasza oraz ich wspólni Kumple -zapraszamy
martitaa replied to Basia i Barni's topic in Galeria
[quote name='Basia i Barni']Mój kochany biszkopcik urodził się 09.12.2003- niezłe z niego ciacho :cool1: Jego ulubione hobby to jedzenie, podjadanie, żebranie przy stole,podgryzanie między posiłkami,oraz szukanie po kieszeniach nagródek:p a ogólnie to wielki pieścioch,zazdrośnik jeżeli chodzi o swoją pańcie i całuśny chłopak z niego :loveu: [IMG]http://i17.tinypic.com/6sthv9y.jpg[/IMG] jestem bardzo malutki ale zejm bucika i będe DUŻY;) [IMG]http://i7.tinypic.com/6q0denb.jpg[/IMG] Jestem mały jeszcze ale coś zjem i szybko urosnę :p [IMG]http://i12.tinypic.com/6sa1z7p.jpg[/IMG] ha ha ha zaraz będe jadł mniammm:multi: [IMG]http://i10.tinypic.com/8fp0ie1.jpg[/IMG] ale pyszna ta śmierdząca kostka :lol: [IMG]http://i12.tinypic.com/6pivv2u.jpg[/IMG] ale się obżarłem ....ufff :shake: [IMG]http://i17.tinypic.com/6ld1rn8.jpg[/IMG] zima kocham zimowe szaleństwa :lol:[/QUOTE] przekochany jest:))))a 2 zdjecie od gory mnie rozwalilo na szczatki:))))cudne!!!! -
[quote name='Kinia']Lepiej wstawiaj zdjęcia bezpośrednio do tego tematu;) Śliczne sunie;)[/QUOTE] wlasnie:)chcialabym,ale mi to nie wychodzi,dajcie namiary jak to zrobic,daje kopiuj,wklej i nic...:(dziekuje wam za mile slowa:),fajnie,ze wam sie podobaja:)jestem tu bardzo nowa,ale podoba mi sie juz dawno to miejsce:)
-
Poznalam niedawno dwoje ludzi w srednim wieku.Poznalam i o tym jak sa to wielcy ludzie chce Wam,ludziom,ktorzy kochaja psy opowiedziec.Parenascie lat temu pojawil sie w ich zyciu bokser,Zenon.byl dla nich wszystkim,naprawde wszystkim,nie widzialam dotad ludzi o tak wielkim sercu,nie widzialam nigdy takiego bolu po stracie przyjaciela.Bolu dwoch osob,ktore nagle staly sie zagubione,niepotrzebne,ciche...ktore tylko ze lzami w oczach potrafia o nim opowiadac,dla ktorych nagle zawalil sie ich caly swiat,chce dla nich napisac to zdanie tutaj,jakby od ich Zenona-BEDE SZELESTEM TRAW NA NASZYCH SCIEZKACH,BO MILOSC ZYJE WIECZNIE. chcialam wkleic tu zdjecie Zenona,niestety nie wiem jak..
-
:diabloti:diabelsko piekna:)i piekne ma imie:)pozdrawiamy:)
- 1176 replies
-
:razz:przystojniak:loveu:Moje dwie pociechy pozdrawiaja:)szczegolnie czarna Ghana:)
-
[quote name='xax']Boskie!:diabloti:[/QUOTE] tez obstawiam boksera Viagra Koniec Klopotow:diabloti:
-
[quote name='nathaniel']Hmmm, bo u nas to goście każą jej siadać, siada zniżają się do parteru i ją czochrają , a jak skacze to ją ignorują.[/QUOTE] U mnie identycznie:)wymoglam to na swoich gosciach i wczesniej wiedzieli jak sie zachowac.A teraz po problemie ani sladu:)nie moglam sobie przeciez pozwolic,zeby dwie prawie 40tokilowki wyskakiwaly na glowe kazdemu,kto sie pojawi.Teraz juz bez polecenia podchodza i siadaja obok goscia,bo czekaja na glaskanie:);)
-
Przyszły domownik - labek, golden albo mix - proszę o radę.
martitaa replied to maartuusia's topic in Labrador retriever
[quote name='maartuusia']Chcemy wziąć psa bo po pierwsze bardzo brakuje nam towarzysza od kiedy straciliśmy Badylka, a po drugie dlatego, że chcemy kumpla do zabaw dla naszego kundelka, dlatego myslimy o podwórku, oczywiste dla mnie jest to, że jeżeli mieszkam w domu z ogrodem i tak czy inaczej wychodzę do pracy na te osiem godzin to puszczam psa żeby nie siedział w czterech ścianach. Mieszka nas w domu 5 osób, ale nigdy nie jest tak, że zawsze ktoś jest na miejscu. Mam nadzieję, że nie bulwersują Was moje pomysły, ja narazie tylko pytam, jeżeli okaże się, że labek nie jest psem dla mnie nie bedę przecież brała go na siłę, naprawdę mam sporo zdrowego rozsądku. Dlatego tez pytałam o ogródek, nasz haszczak potrafił demolować go z wielką pasją a z kolei moja rodzicielka z wielką pasją go uprawia - nie chciałabym konfliktu interesów.[/QUOTE] musialam odpisac:)jestem nowa tu na forum,tzn nowa jesli chodzi o zalogowanie,bo wczesniej juz sledzilam tutaj rozne interesujace mnie tematy.Odpowiadam,poniewaz mam dwie suczki labradorki i czasem zdarza sie,ze nie wszedzie mozemy je zabrac ze soba.Maja wtedy do dyspozycji ogromny kojec,w ktorym zrobilismy im tarasik z drewna,gdzie moga sie wylegiwac i maja tam swoje zabawki,patyki,pileczki.Bawia sie tam doskonale,we dwie potrafia sobie wymyslic mnostwo zabaw,gonitw itp.A ogrod piekny i nietkniety:)Dawniej probowalam zostawic je obie w domu,ale...toster bez kabelka,pootwierane szafki,wysypany cukier..A w kojcu mniej nudno,tez mozna szarpac,gonic sie,biegac nie powodujac przy tym zniszczen,tak,ze warto wygospodarowac jedna czesc ogrodu tylko dla nich,bo wiedza,ze moga tam robic wszystko:)tyle,ze jest to jeszcze to,ze nie jest to jeden samotny pies,bo sa we dwie i dlatego pewno lepiej im zniesc chwilowa rozlake z nami.Sa wspanialymi domownikami:)jak jestesmy w domu sa jak anioly,nie wyobrazam sobie zycia bez nich:)Pozdrawiam(tez)Marta;) -
[quote name='wandko']Powody są najróżniejsze. Kiedyś właściciel zwrócił mi szczenię Mastifa Pirenejskiego, bo... robił duże kupy! :crazyeye: (oczywiście mastif, nie właściciel). Przy takich argumentach ręce opadają.[/QUOTE] OPADAJA naprawde.Nie wiem,czy smiac sie,czy plakac.Pan bedac dzieckiem robil pewno male kupy,lub przynajmniej w sam raz i poszczescilo mu sie,ze go nie oddali.T?rzeba bylo mu zaproponowac pieska w wersji do samochodu-kiwa glowka,nie robi kupy.WCALE>idealny.Pozdrawiam
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
martitaa replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
ha ha:Dto ja tez mam pewnie o jednego psa za duzo:Dale moim psom bardzo to pasuje,sa szczesliwe,bawia sie razem i wspaniale im ze soba.Co do dziwnych komentarzy to:moja siostra ma psa husky i bedac gdzies pod jakims centrum handlowym z nim spotkala sie z histerycznymi okrzykami dwoch panienek:ppatrz,patrz ten pies jest slepy,ma przezroczyste oczy!!!hmmm,tymczasem pies ma oczy jasne niebieskie i nie wiem co to ma wspolnego ze slepota:D:D:Dchyba,ze ma...ale z ludzka:D:D:D:shake: -
prosze o usuniecie
-
Prosze o przechodzenie do dalszych stron tej galerii,stalo sie tak,ze pousuwalam istniejace tu kiedys zdjecia,lecz za namowa przyjaciol dogomaniakow galeria bedzie pomalu powstawac od nowa a zdjecia mam zamiar uzupelniac i dodawac nowe,Pozdrawiam wszystkich,ja,moje laby i prosiaczek,ktory wkrotce bedzie z nami:)Martitaa