martitaa
Members-
Posts
471 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martitaa
-
przegladnelysmy zdjecia z moimi dwoma labowymi dziewczynami a Andzia(moja biszkoptowa sunka ma tak na imie)strasznie wylupiala oczeta w ekran,pewnie jej sie spodobal:D.Super jest a jak tak czytam to te bestie wszystkie maja tra sama sklonnosc do ciaglych wyglupow i zarcikow:diabloti:Kocham za to wszystkie laby:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:a ,zapomnialam dodac,ze procz labow kocham wszystkie psiaki na swiecie,a oprocz jeszcze konie,wilki,koty(tych nie mam bo moje panienki z ukosa patrza na koty)Pozdrawiam ja,Andzia i Ghana!;)
-
[quote name='Genesis']Witaj Martitaa! Ja tutaj całkiem nowa ale też mam labiszonka. Czarną sunię o imieniu Kenia. Może ci to coś mówi? Twoje dziewczyny są super i jak widzę zero rasizmu ;). Jak tylko sprawdzę wklejanie zdjątek, to też wystawię naszą Kenię do pooglądania, bo jest tego warta. Pozdrawiam[/QUOTE] Dziekuje:)I widze,ze dogadalyby sie Kenia i Ghana:)a na zdjecia czekam z niecierpliwoscia,tez mam do tej pory problem z wstawianiem ich,zeby byly widoczne od razu w poscie,ale linki juz wstawialam:)tak jak kolezanka mi powiedziala jest opis odnosnie wstawiania fot w dziale administracja:)to czekam na zdjecia Twojej Kenii:multi:
-
[quote name='Basia.sk8']ja stawiam na zabawki i smakołyki. Obroża czy szelki uważam raczej jako prezent dla siebie bo Matra raczej się z tego nie cieszy :)[/QUOTE] nie w naszym wypadku:loveu:bo Ghana(ta czarna)bez obrozy czuje sie jak bez nogi:loveu:,jak jej zdejme to lazi weszy i dotad nosem szpera az ja znajdzie.Przynosi w zebach i stoi dotad przy mnie az jej zaloze,wtedy pocieszonqa odetchnie(odsapnie:D)gleboko i spokojnie idzie do swoich zajec:shake:Byc moze czuje swoja wiez z nami przez ta obroze:) a wiec w tym roku dostanie nowa jakas specjalna pod choinke.Andzie bardziej jednak zadowoli uszko lub inny przysmaczek:)Pozdrawiam:)
-
gratulacje:loveu::loveu::loveu:
-
dzis oto dotarlam do konca.Czytalam przez 3 dni wszystkie posty,nie przeskakiwalam do przodu,martwilam sie z Wami i cieszylam:)super byla to lektura:)Piekne maluszki wszystkie bez wyjatku!Pozdrawiam,bede odwiedzac nastepne ciezarowy i sledzic rozwoj wydarzen:)super bylo!a teraz bede szukac nastepnych tematow na Dogo,ktore sa tak dlugie:)choc ten to pewno rekordzista!:-o:-o:-oPozdrawiam wszystkich:)oczywiscie sciskam wszystkie babcie ,mamuski i dzieciaczki:)Bylo super i dzieki za lekture,ktora napisalo zycie:)
-
jeszcze w tym tygodniu porozmawiam sobie z paroma ksiezmi(jesli tylko beda chcieli)jak to jest jesli wedlug tej katechetki zwierzeta sa istotami nizszymi od czl;owieka i nie mozna ich kochac bo to grzech:angryy:spytam,czy odtad mam sie spowiadac z tego,ze kocham 2 swoje suki i wszystkie inne zwierzeta:)pewno juz tych grzechoe sie nazbieralo mi przez moje zycie:diabloti:Pozdrawiam Was wszystkich:)i dobrze sie tu czuje:)miedzy ludzmi przez duze L.
-
[quote name='taks']Pojęcie "duszy" w rozumieniu potocznym (pozamaterialna część istoty, cos świadczącego o jej świadomości, zdolnosci odczuwania, przetrwania poza śmierć cielesną ...itd) a "dusza" w pojęciu teologicznym to jednak dwie różne sprawy i tu bym zachowała daleko idącą ostrozność w dyskusji (taką jeśli ma mieć sens trzeba by zacząć od dokładnego zdefiniowania pojęć ) . Inną zupełnie sprawą jest uprzedmiatawianie zwierząt i okrucieństwo wobec bożych stworzeń- dla mnie taka postawa to zwyczajny brak szacunku dla ich Stwórcy.[/QUOTE] Wlasnie!brak szacunku dla ich stworcy.Ja jak w ogole ten temat przeczytalam o katechetce,goraco mi sie zrobilo.Bo gdyby mojemu dziecku tak odpowiedziala,ktore zyje ze zwierzetami jak z rodzina,gdy sa chore,czy zmartwione potrafi nie przeszkadzac,martwi sie,czy sa glodne,nim sam cos zje to bylby dla niego szok pewnie na tyle duzy,zeby nie chcial chodzic na lekcje religii.:shake:
-
[quote name='martitaa']no to ciekawe.To ci katechetka:crazyeye:wyzsza gatunkowo:angryy:Nie trawie glupich ludzi,czy by sie nazywali katechetka,czy inaczej.Jak dla mnie jest nad czym zaplakac:placz:[/QUOTE] i jeszcze jedno-gdyby taka katechetka miala uczyc moje dziecko,to ja podziekuje.Bo choc ma 5 lat to lepiej rozumuje od niej,nie chcialabym zeby mu ktos skrzywil psychike,bo inaczej wyglada jego stosunek do zwierzat niz tej...pani KATechetki.:oops:wstyd za ludzi co nauczaja mlodszych.
-
[quote name='evl']u nas katechetka [a jakże] stwierdziła ponoć, że jak się mówi do psa, jak się go darzy uczuciem [!!!!] to jest grzech :crazyeye: bo psa nie można kochać, bo jest stworzeniem niższym gatunkowo. no jakbym tam była [akurat wtedy musiałam być chora :placz:] to bym jej powiedziała, co o tym myślę :cool1::mad:[/QUOTE] no to ciekawe.To ci katechetka:crazyeye:wyzsza gatunkowo:angryy:Nie trawie glupich ludzi,czy by sie nazywali katechetka,czy inaczej.Jak dla mnie jest nad czym zaplakac:placz:
-
[quote name='Marta Chmielewska']Martitaa zależy co rozumiesz przez biegunkę. Suczka moze pod koniec ciaży oddawać luźny stolec i jest to naturalne, w ten sposób oczyszcza przed porodem jelita. Biegunka jest zawsze u wszystkich niebezpieczna, o ile jest biegunką ;)[/QUOTE] Witam.Wiem,tylko to mialo miejsce juz tydzien przed porodem,codziennie.Tyle,ze jej suczka miala tak 2 razy i zawsze tak samo:)moze to normalne.Ja bym spanikowala i gnala do weta a ona nie,ale wszystko zawsze bylo z jej suka w porzadku,to jednak masz racje-pewnie tak sie oczyszczala naturalnie przed porodem:roll:tylko dluzej.To ja jestem panikarz:evil_lol:ale to juz tak ze mna jest,nie tylko jesli chodzi o moje psy:)pozdrawiam:)
-
[quote name='Monika W']Moja suka nie ma jako tako biegunek ale często się wypróżnia i nie wiem czy to może być związane z ciążą? Dziś jest 13 dzień po kryciu a sunia w nocy dopomina się aby ją wyprowadzić... Może podzieliś dzienną porcje karmy na kilka małych?[/QUOTE] Witam:)moim zdaniem jesli nie zwiekszylas dawki to nie ma sensu jej dzielic na mniejsze na takim etapie ciazy,pod koniec owszem,ale to dopiero 2tydzien.A wczesniej wychodzila rzadziej z potrzeba?Pozdrawiam:)
-
znajoma mi mowila,ze jej suczka miala biegunki pod koniec ciazy,choc dla mnie to by byl bardzo niepokojacy objaw,ona uwazala,ze to normalka:crazyeye:a czeste wyproznienia pod koniec ciazy-normalne,ale biegunka?moim zdaniem i bez ciazy grozna,gdy pozostawiona sama sobie...:-(
-
ale piekny:O.Po prostu piekny,nic dodac,nic ujac:)Moje z miejsca by sie zakochaly obie:)Jednak czarny lab to czarny;)ja pierwsza mialam biszkoptowa,a potem czarnula dolaczyla.Jesli chodzi o walory siersci-bez porownania,czarna blyszczy jak brylancik:)ale oczywiscie kocham obie wariatki jednakowo:D
-
Piekny,jednakze porownujac do Borzoja-wypada blado.Moj sp.wujek mial dwa Borzoje,od Hrabiego Mycielskiego u ktorego pracowal na dworze.Niestety,nie te lata widzialam je tylko na zdjeciach:)czarno bialych.Piekna to rasa a ten dla mnie osobiscie zbyt "lysy" jakby.
-
prosze o usuniecie
-
prosze o usuniecie
-
prosze o usuniecie
-
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
martitaa replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
[quote name='zmierzchnica']Mój rottek bał się swoich bąków - jak tylko takiego puścił, to wstawał przerażony i uciekał :razz: Fajnie to wyglądało, wielki potężny pies uciekający przed własnymi gazami :evil_lol:[/QUOTE] Wolalabym juz zeby uciekala,jak twoj:loveu:a ta zaczeka,jak juz smrodek sie rozprzestrzeni to dopiero odchodzi zostawiajac mnie w tym obloczku:loveu:.I jeszcze ten wzrok-tak na mnie patrzy z politowaniem jakby myslala-jak tak mozna smierdziec:))))))))):shake::loveu:ale dobrze,ze czesto jej sie to nie zdarza -
[quote name='kredka']Mój kundelek 6 letni,nauczył się kilku sztuczek jak obserwował jak uczyłam szczeniaczka Owczarka :) teraz nie wyobrażam sobie mieć jednego psa...uwielbiam patrzeć jak one się różnią,jak różnie reagują na moje słowa,jakie mają różne miny :) dwa psy to świetna sprawa... ale ktoś tu pisał że lepiej drugiego psiaka wziąc potem...może i to prawda jest :) nie wiem,nie miałam takiej sytuacji... moze najpierw wyszkól tego szczeniaczka :) naucz go manier,a drugi piesek później wzięty będzie szybciej się uczył,obserwując starszego kolege :) albo koleżanke :)[/QUOTE] i nic dodac nic ujac:)to samo mysle:)tez mam dwie,sa dla siebie wspanialymi towarzyszkami zabaw i uwielbiam wprost je obserwowac jak sie bawia i jak na siebie reaguja:)to calkiem cos innego,niz obserwacja jednego psa...w koncu psy to nie ludzie i wtedy jak sa razem zachowuja sie bardziej naturalnie:)czasem wydaje mi sie,ze rak mi nie starczy do glaskania jak we dwie naraz sie cisna w objecia,zazdrosnice:evil_lol:a jedna po drugiej byla u nas w odstepie jakichs 9ciu miesiecy i faktycznie mlodsza uczyla sie od starszej.Jest super:)i zastanawiamy sie nad jeszcze jednym pieskiem,tylko mniejszej rasy(bo mamy duzo terenu,pojemne serca:loveu:a poza tym brakuje kogos malenkiego,kogo mozna wziac na kolana,lub przeniesc przez duza zaspe sniegu na spacerze...no bo jednak nasze dwie slicznoty mieszcza sie na kolanach tylko glowami...:loveu::loveu::loveu:
-
szczegolnie Leo vel Leonidas mi sie podoba,to oczko jedno w latce:)sliczny:)Pozdrawiamy szczesliwych rodzicow i maluchy:)Moj znajomy wraca jutro z Anglii ze swoim upragnionym Jack Rusellem:)i zobacze jego malucha.Tam bardzo popularna rasa.
-
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
martitaa replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
Mnie dotad smieszy,ze nasza Andzia lezy sobie spokojnie,pusci baka i zaczyna nerwowo pociagac nosem,po czym wytrzeszcza oczy na kazdego z osobna i z wyrzutem w oczach jakbysmy my to zrobili predko odchodzi w miejsce,gdzie jest czystsze powietrze:evil_lol: -
Przymierzamy sie do zakupu suczki Westa,z rodowodem.Moze ktos kto posiada pieski tej rasy przyblizylby mi jego usposobienie i upodobanie i moze ktos polecilby mi jakas dobra,sprawdzona hodowle...i powiedzial mi w przyblizeniu jaki koszt zakupu szczeniaka:)z gory serdecznie dziekuje i czekam.Marta
-
jakia sliczna:)loczki po prostu boskie:)