Jump to content
Dogomania

yup

Members
  • Posts

    450
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yup

  1. [quote name='Matagi']Polecam skontaktowac się z forumową Grallinką.Ma fajny hotel,prowadzi go z sercem:loveu: [url]http://namibo.pl/[/url][/QUOTE] Dzięki za odpowiedz. Weszlam na stronę internetowa jednak to chyba hodowla psów a nie hotel?
  2. Witam serdecznie! Potrzebuję hotelu/miejsca dla mojej Nelusi na jedną dobę [B][I]22/23.02.2014[/I][/B] Zwracam się do Was z prośbą-czy ktoś może polecić dobry sprawdzony hotel dla pieska? Ewentualnie czy ktoś z Was mógłby się podjąć opieki nad nią-oczywiście odpłatnie-cena do ustalenia i w sumie nie gra roli. Niestety nie mamy gdzie jej podziać przez tą jedną dobę:( Nelusia prosi o wspaniałe miejsce na ten czas samotności: [IMG]http://i57.tinypic.com/11j9gtj.jpg[/IMG]
  3. przepraszam, ale nie mogę nigdzie znaleźć informacji o Trisi, czy może mi ktoś podsunąć linka? Dziękuję
  4. Chciałam znów poruszyć wątek suni. Z tego co wiem nie jest ani złapana ani wysterylizowana, pewnie ma juz cieczkę albo jest w ciąży. Ja mogę pomóc w łapaniu, czy ktoś jest jeszcze chętny?
  5. też bym płakała vicky. ja też za słaba jestem niestety żeby psa zawieźć do uśpienia ale co robić?zostawić mai na głowie?
  6. Dziewczyny a nie pomyślałyście kto będzie się zajmował tym wszystkim? maia? Dlaczego? Dlatego, że ona zgodziła się wziąć szczeniaki do siebie? Przecież jeśli się zgodzi, to nie dość, że potrzeba na to dużo czasu, to i pewnie pieniędzy. Przecież ona ma 4 psy! Nie mówię od razu, że pieska trzeba uśpić,ale kto się tym wszystkim zajmie? Ja bym się obawiała tego, że jeśli piesek jakimś cudem znalazłby domek, to zawsze może coś się wydarzyć, może komuś uciec, i wtedy będzie strasznie cierpiał, bo będzie głodny a nie będzie mógł zjeść. maia współczuję Ci serdecznie, bo jesteś w okropnej sytuacji. Opiekujesz się pieskiem codziennie i raptem miałabyś go zawieźc do uśpienia bo ma jakąś tam wadę żołądka....nie jego wina.
  7. piesek czarny? tamten piesek czarny już nie żyje, to jest jakiś "nowy". a gdzie są psy? wróciły do budy?
  8. cholera jasna by to wzięła! Faktycznie zajrzałam na stronę schroniska i są tam-i biały pies i Trisia! Ja pamiętam jaak ona była zestresowana jak w klatce była a teraz musi cały czas tam siedzieć...strasznie mi jej szkoda. Jest wysterylizowana przecież, mogła sobie biegać wolno... Ciekawe co z sunią w ciąży i drugim psem, pewnie też się na nie czają? Z sunią niewysterylizowaną to może i dobrze jak by złapali...
  9. słuchajcie, widziałam czarną sukę w ciąży...może jakoś znowu ruszyć temat sterylizacji suczki i zamknąć go raz na zawsze? trikolorka wysterylizowana, została jeszcze ta czarna, ma ktoś jakiś pomysł?
  10. Maia a skąd wiesz, że szczeniaki zabrało schronisko? ktos Ci coś mówił? Ktoś tam chodzi/ ja juz dawno ich nie widziałam
  11. sunie są dwie. jedna wysterylizowana w zimie i druga dzikuska mama całego zeszłorocznego miotu i tegorocznego-mama Wiaruska-niewysterylizowana.
  12. wiosna, wiosna piękna nastała i pewnie sunia już w ciąży a może nawet urodziła-nie wiedziałam jej dawno...miot z którego pochodzi m.in. Nela urodził się właśnie jakoś po weekendzie majowym. Czy ktoś coś...?
  13. pierwsza pierwsza, stała się już kobietą:)
  14. Cieczkę dostałą ok. 28 lutego więc chyba już się zbliża koniec cieczki a cały czas tak dziwnie się zachowuje:(
  15. Na pewno jej nic nie boli, nie piszczy, bawi się, nie zachowuje się jak chory pies. Nie bardzo rozumiem po co mam iść do weterynarza-raczej może jakiegoś behawiorysty nie wiem...
  16. Od jakiegoś czasu moja sunia dziwnie się zachowuje. Leżąc w swoim posłaniu zaczęła brać w mordę kawałek posłania i bardzo mocno ściska je zębami. Nie gryzie, tylko trzyma w mordzie bardzo ściśnięte. Potrafi tak leżeć minutę puszcza na chwilę po czym znowu bierze w pysk i trzyma. Bardzo się przy tym ślini i sapie. Jak podchodzę do niej i głaszcze dalej trzyma w mordzie, nie chce puszczać. Czy to może być oznaka jakiejś choroby? W tej chwili ma cieczkę i te zachowania się nasiliły, do tego często "gwałci" swoje posłanie. Martwię się o nią, może to oznaka jakiejś choroby?
  17. Od jakiegoś czasu moja sunia dziwnie się zachowuje. Leżąc w swoim posłaniu zaczęła brać w mordę kawałek posłania i bardzo mocno ściska je zębami. Nie gryzie, tylko trzyma w mordzie bardzo ściśnięte. Potrafi tak leżeć minutę puszcza na chwilę po czym znowu bierze w pysk i trzyma. Bardzo się przy tym ślini i sapie. Jak podchodzę do niej i głaszcze dalej trzyma w mordzie, nie chce puszczać. Czy to może być oznaka jakiejś choroby? W tej chwili ma cieczkę i te zachowania się nasiliły, do tego często "gwałci" swoje posłanie. Martwię się o nią, może to oznaka jakiejś choroby?
  18. Pipi mądrze pisze. Cieszę się, że Wiarusek powoli się przyzwyczaja do nowych warunków:) no i że nie ma wielkich zniszczeń:) co do jedzenia-jak opisujesz jak ona pożera wszystko-tak samo Nela się zachowywała, ona po prostu pożerała, nawet nie gryzła, łykała jedzenie, a miska latała po całej podłodze. Wcale jej nie głodziłam, dawałam tyle ile było jej potrzeba w danym wieku. Teraz jest już lepiej, gryzie jedzenie;) ale dalej jest bardzo łakoma. Wiarusek wyrośnie z tego. Pozdrawiam całą rodzinkę ludzko-psią:)
  19. [quote name='Moli@'] SMS, info w dzień i po sprawie![/QUOTE] Z tego co mi wiadomo, jumanjiana próbowała się skontaktować z Tobą cały dzień...
  20. ale kto tu pisze o obrazie? nikt na nikogo się przecież nie obraził. jumanjiana jest bardzo wrażliwą i odpowiedzialną osobą, i jest świadoma tego, że "zrzuciła" Ci Wiarusa na głowę i teraz jak piszesz, że budzi, że rozrabia to po prostu czuje się winna, że rozrabia u Ciebie a nie u niej. Jeśli chodzi o ogłoszenia to z tego co mi wiadomo - nie było ogłoszeń po to, żeby psiak się oswoił z człowiekiem i pobył więcej u Ciebie. Zresztą ogłoszenia będą lada dzień-zabrakło czasu wczoraj i dziś ale w tym tygodniu zamierzamy ruszyć...
  21. moli, piszesz, że Wiarus budzi Cię w środku nocy, jest nieznośny, dlatego jumanjiana poczuła się odpowiedzialna za niego i nie chciała, by sprawiał Ci kłopot. Właśnie dlatego chciała wziąć Wiarusa do siebie. Próbowała się z Tobą skontaktować wcześniej, ale nie odbierałaś telefonów ani nie odpowiadałaś na smsy. Ponieważ w dzień jumanjiana pracuje, nie miała możliwości pojechać w dzień i wziąć Wiaruska. Właśnie dlatego przyjechali z G. późnym wieczorem, jednak nie wydaje mi się, żeby to była godzina aż tak niestosowna do odwiedzin, żeby odprawiać gości z kwitkiem...nikt nie jeździ na wodę, za dużo czasu w tygodniu też się nie ma więc nie bardzo rozumiem... Piszę to na forum, ponieważ wiem, że czytasz posty: Jutro przyjedziemy po Wiarusa, niestety w godzinach wieczornych - wcześniej nie możemy bo pracujemy. Chcielibyśmy tylko wziąć psa - nie będziemy zabierać Ci więcej czasu.
  22. Ludzie zamiast powiedzieć o co chodzi to kłamią, tylko nie wiem po co?
  23. ja nie wiem jak maleńki szczeniak może nie akceptować dziecka, i to jeszcze gryźć! Wydaje mi się, że powód oddania był inny. Lepiej teraz niż później.
  24. co za dziadyga paskudny! to tak właśnie jest, że bezmyślny dziadyga robi co chce,a Ty potem człowieku myśl za niego!! A dla niego wszystko jedno co będzie z psem. No co za podłość! A ten drugi dziad, może trzyma w szopie psy bez jedzenia żeby poumierały z głodu. Boże co za koszmar.
  25. ja tez pytałam się marit o to ale nie odpowiedziała. Wiem jedynie, że Pani, która wzięła sunię, oddała ją wczoraj z powrotem [B]marit[/B], twierdząc, że szczeniak nie akceptuje jej dziecka-warczy i gryzie... [B]marit[/B] powiedz nam czy kontaktowałaś się z Panią od [B]psi[/B]?
×
×
  • Create New...