zuzel
Members-
Posts
111 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuzel
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
zuzel replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
ten psiak na B to borsuk :) Borsuk pojechał jako gratis do kacperka, bardzo się cieszymy że miały możliwość pojechac razem bo są ze sobą bardzo zżyte. Pan Józef mowił, że zanim trafiły do Boguszyc przez pół roku mieszkały w lesie i malutki kacperek opiekował się Borsukiem, który prawdopodobnie był po wypadku i ledwo chodził -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
zuzel replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Moja sunia jest przekochana :p dopiero dziś czuje jej "zapach" bo wczoraj moje komórki węchowe zapadły w letarg :oops: jak tylko przyjechalismy wstawiłam jedzonko do gotowania (kurczak, ryż, marchewka) i poszłyśmy na spacer. Na spacerze sunia się załatwiła (wygląda na to że jest tego nauczona), w domu nie ma żadnego problemu. Już na dzisiejszym spacerze sama weszła do tej strasznej windy i sama przeszła przez straszne ciężkie drzwi na klatkę schodową :loveu: wczoraj zjadła troszkę, a dziś rano pochłonęła śniadanie w 3 sekundy. Narazie daje jej niewielkie porcje bo jest przerażająco chuda. Sunia jest w pełnej gotowości do głaskania jak tylko się na nią spojrzy - ogon od razu idzie w ruch :) Dziś podjedziemy do weta bo powli zaczyna się interesować szwami - a właściwie miejscem wokół szwów gdzie wyskoczyła jej jakaś wysypka.. dzisiaj mnie zdziwiła że myślałam że usiądę. Wczoraj po zrobieniu jej jedzenia, wrzuciłam trochę do miski i czekałam aż ostygnie. Sunia zaczęła się michą w moich rękach bardzo interesować - trochę podskakiwać, machać ogonem... No i stwierdziłam że co mi tam - powiedziałam jej "siad" po chwili posadziłam, pogłaskałam, i dałam jeść. Dziś jak dawałam jej śniadanie pierwsze co zrobiła to - usiadła :-o . Chyba ma dużo z border collie :D -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
zuzel replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
szczeniaki wyglądały na zdrowe :multi: szalały z wielkimi brzuchami a po pewnym czasie pokładły się w kątach i spały z brzuchami do góry :) -
przeglądając galerie użytkowników na miau widziałam dużo zdjęć tego samczyka. On cały czas się kręci pod nogami i chce być głaskany - tak wygląda to na zdjęciach. Nie znam się niestety na wzruszających wątkach, ale mogę powygrzebywać zdjęcia z galerii, porobić więcej jego zdjęć w sobotę i zapoznać się z nim trochę jak będzie chwila czasu i przekazać komuś info :oops: Mam strasznie ciężką sesję a i z sunią pewnie będzie sporo pracy więc nawet czasu nie będę miała zeby z sensem jakiś wątek sklecić. Ale myślę że on szybko by dom znalazł :roll: Będę się odzywać w tym temacie w takim razie. A gdyby ktoś zechciał pomóc przy wątku - to będę wdzięczna Ps. Sunia rzeczywście jest śliczna :p mam nadzieję że sie dobrze z nią dogadamy
-
Sprawdziłam działanie mojego zlecenia stałego - działa :multi: Z tego co wiem suki są na bieżąco sterylizowane. Ostatnio jak się pytałam to zarząd powiedział chyba że zostało tylko około 20 do sterylek :crazyeye: ps. a jak już któryś boguszek znajdzie dom to jako nastepnego kandydata proponuję psa w typie border collie tylko na krótkich łapkach :) ponoć bardzo przyjazny i pieszczochowaty, a jakoś nikt go nie wypatrzył, nie ma nawet osobnego wątku :( to jest pies nr 97 :diabloti:
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
zuzel replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
kotów nie mam. Szmaciak pojechal już do Agn :) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
zuzel replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
CoolCaty - ja się w niej tak zakochałam że w sobotę chcę jechać z Wami pomóc szczepić psiaki i ją zabrać :oops: Co tam, studia, można je nadrobić we wrześniu, a wrażenia z Boguszyc (z tego co mówicie) - bezcenne :evil_lol: -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
zuzel replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
ojejuuuu :loveu: jaka kochana sunia:loveu: [quote] Rzeczywiście urocza :smile: dla niej by się hotel/DT przydał, ma duże szanse na dom. [/quote] Ona już jest nasza... zarezerwowana :mad: będę się bic :D -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
zuzel replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
no i gdzie ten film :oops: ja tu czekam czekam.. doczekać się nie moge :oops: a może powinnam gdzie indziej szukać? Bo ja już tą sunie baardzo polubiłam (mimo że widziałam jej 3 zdjęcia) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
zuzel replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
ok, moge napisac więcej ale ja biorę sunię od szczeniaków a nie tego psiaka ze zdjęcia ;) Więc. chcemy ją wziąć do siebie. Mieszkamy na wilanowie blisko łąk więc jest gdzie pobiegać :) I jako że jest to mix border collie zobaczymy jaki ma charakterek - jeśli nie będziemy w stanie zapewnić jej odpowiedniej ilości ruchu, to będzieby siebie traktować jako DT, natomiast jeśli będziemy w stanie zapewnić jej wybieganie na jej potrzeby to zostanie u nas na DS. Oczywiście jak do nas trafi zostanie wyleczona (jeśli jest jakiś problem) zaszczepiona i jak dojdzie do siebie wysterylizowana. Coś jeszcze? :cool3: -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
zuzel replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
:multi: czekam z niecierpliwością anna_33 - o czym ja napiszę więcej? bo się zagubiłam :oops: -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
zuzel replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='slapcio']No to ja tez pozytywnie. Co oferują: niestety kojec - psy byłyby zamkniete w kojcu z ocieplanymi budami w ciagu dnia bo tam jest firma i nie moga biegać samopas. [/quote] Niestety? Mi się wydaje że taki kojec nawet przez 8-10h dziennie to bedzie błogosławieństwo dla psiaków wyrwanych z tego piekła Swietne info z ninką :D wiedzialam że szczeniol się szybko pozbiera :) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
zuzel replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
jedyna możliwość to pies z DT niestety. W momencie wyjścia z obozu pies po kilku tygodniach może próbować przejąć przywództwo w stadzie i będzie tragedia. Jest na to nieduża szansa ale trzeba ją brac pod uwagę :shake: -
Znajomy ma 12kg kaszy jęczmiennej bodajże, przeterminowanej. przyda sie?
-
mam do oddania jakieś drobiazgi - 1kg suchej, 4 saszetki, szelki dla niedużego psa, 2 wełniane szaliki niepotrzebne. Kolega miał 12kg kaszy przeterminowanej czy coś ale nie mam z nim kontaktu teraz, jak będę wiedziała czy sie przyda to będę go ścigać. Gdyby ktoś jechał to moge podrzucić może się przyda? EDIT: 12kg kaszy jęczmiennej będzie na 100%
-
no to teoretycznie chirurg - duże lecznice lub klinika SGGW w takim razie. Tyle że ja mam od 3 lat praktyki w malutkiej lecznicy na białołęce i kastracje oraz sterylki są tam na porządku dziennym. Prawda jest taka ze są to zabiegi które wykonuje każdy weterynarz - co innego szycie jelit czy inne poważniejsze zabiegi :)
-
wiesz wet jak wet, to jest jednak operacja i zawsze mogą być komplikacje. Nie jest to znwu taki skomplikowany zabieg i każdy normalny wet umie (a przynajmniej powinien ;) umieć ) go zrobić. Znowu ktoś Ci poleci weta, akurat coś nie wyjdzie i będzie na niego. Jeśli zależy ci na tym, żeby operację zrobił specjalista - chirurg to zgłoś się do całodobowej, dużej lecznicy. Jeśli nie to idź do normalnego weta - wtedy koszt może być nawet połowę niższy
-
to dorosły pies? dawaj mu do syta 1x dziennie. Do syta czyli tak że dosypujesz dopuki pies sam nie odejdzie od miski. I wtedy miskę zabierasz do następnego dnia. Jak miał wydzielane to przez pierwsze 2-3 dni będzie żarł tyle że się załamiesz, ale potem jak się przyzwyczai że nie nie brakuje to sam sobie wyreguluje. Zastanawiam się tylko czy jak jest w kojcu to nie dawać mu 2x dziennie
-
Mój wet ma teorię że karmi sie psa do woli (nawet suchą karmą). I nie chodzi to ciągłe stanie jedzenia w misce, tylko o dawaniu do syta co pewien okres czasu: 3 mies - 5xdziennie, 4mies- 4xdziennie... powżej pół roku 2xdziennie i roczny pies i wyżej 1xdziennie. Mam salcka odkąd miał tydzień i głównie sama przyrządzam mu posiłki, ale zadrzało się że parę dni z rzędu jadł brita i powiem że gigantyczne ilości. Nie mam wagi ale teraz - ma 4 mies - potrafi zjeść nawet 2 "miarki" = z wora wyciągam 2-ma dłońmi. RTo pełna micha jest. myślę że spokojnie 200g na 1 z czterech posiłków. To jest pół-labrador (tata większy) i nie ma nadwagi ma piękną linię i żadnych problemów. Szczerze mówiąc nigdy nie patrzyłam na miarki z tylu worka