współczuję, niestety wiem jak to jest stracić zwierzę z którym było się od dzieciństwa, strata bardzo boli, a te naście lat minęło zawsze za szybko, trzymajcie się
Norcia bądź szczęśliwa za TM tak jak byłaś szczęśliwa ze swoją rodziną
ja też się cieszę i też wiedziałam tu przez dogo, ale cóż czasem tylko czytam nie piszę, nie oznacza to że nie kibicuję Gringo
każde dobre wieści przyjmuję z ulgą
super!!! aż ciężko jest mi uwierzyć :):)
i ten uśmiechnięty pycholek
tak sobie myślę, że przytyła nawet trochę, a jeśli nie tyje to może coś by ją wybadać jeszcze? Jak trafiła do schroniska do nas miała normalną wagę
Tigra super wywala ten długi jęzor na bok, taka super sunia źle znosi pobyt w schronisku ona potrzebuje ruchu, przestrzeni w schronisku jej tego brakuje....