Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. mega ładne, na wcześniejszych zdjęciach nie było widać, że to polar, myślałam że takie grubsze to są, takie powinny przylegać ładnie do psa
  2. fajne a gdzie je kupiłaś? i zastanawia mnie też czy nie będą odstawać na końcu tak jak niektóre, możesz dać fotkę na psie :diabloti:
  3. [quote name='juli88']Dobreeeee: :) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=1quiKLMy0ng&feature=player_embedded[/URL][/QUOTE] dziś na to trafiłam :) chciałam tu wrzucić a jak widać już jest :) polecam bo fajne
  4. Misia ma swój świat i swoje klocki :) ważne że potrafi jeszcze się cieszyć, oby tych radosnych chwil było jak najwięcej i oby zdrówko jej dopisywało
  5. jak to się stało, że dopiero teraz trafiłam do Alfa ? super psiak
  6. Znajdek bardzo ładnie zaadoptował się do nowego domu i nowych warunków. Tak więc temat zamknięty. Znajdek ma dom!
  7. jestem u maluszków
  8. nom w sprawie ekspresowego domku dla Gordona się sprawdziło, bo Gordon ma się dobrze. Ludzie są nim zachwyceni i mamy z nimi cały czas kontakt. Znajdek się przyzwyczaja no nowego miejsca. A, że Mongo nie ma swojego miejsca na forum to wklejam wieści z nowego domku jakie dostałam na maila: Podróż Przez pierwsze 15 minut – krzyczał i próbował łapką złapać mnie za nogawkę, zaczepiał i obserwował mnie przez szpary w transporterze. Później odwrócił się do mnie tyłem i poszedł spać. Budził się co jakiś czas , chwile się przyglądał i znowu zasypiał. Dom Od razu pokazałam mu kuwetę. Był trochę przestraszony bo dzieci zareagowały na niego żywo J. Poznawał dom. Chodził i chodził, a kiedy się spłoszył to się chował. A u nas jest gdzie się chować, za fotelami, we wnękach, na półkach. Kiedy poczuł się pewniej zajął miejsce obserwacyjne na schodach, skąd widział cały dół i nas. Od czasu do czasu gadał, kiedy go wołaliśmy zbliżał się, zmniejszając dystans. Wieczorem już do nas przychodził i dawał się pieścić. Super reaguje na Mongo. Wszyscy byli pod wrażeniem jego osoby. Jadł i mam wrażenie, że dobrze się u nas czuł – nie było po nim widać stresu. Był tylko ostrożny. Wieczorem spał najpierw w łóżeczku a później z naszym synem. Noc O godzinie 2 obudziło mnie jego gadanie, łaził po nas i szukał sobie miejsca. Kręcił się i kręcił aż wreszcie położył się, między nami na poduszce, jego ciche chrypanie było długo słychać i czuć na poduszce. Poduszka drżała od tego mruczenia. Kiedy mu się znudziło poszedł sobie, ale po jakimś czasie znowu można było poczuć jego chodzenie po plecach. Smyrał nas ogonem i znowu szukał sobie miejsca. Gdy wstaliśmy jego z nami nie było. Szybko jednak się kolo nas pojawił jak tylko wyszliśmy z sypialni. Jest jeszcze płochliwy, przyzwyczaja się. Ale zawołany przychodzi. Dzieci obserwuje – woli nas, wczoraj przed snem, oglądał z mężem film, ten go głasnął a on mrużył oczy. Teraz siedzi na schodach i obserwuje co robię, jakby obojętny, znudzony….
  9. z ogłoszeń, do Palmiarni miał iść pierwszy raz w tą sobotę teraz muszę odwołać aby jego klatkę mógł zająć inny kociak i się prezentować do adopcji
  10. o którego jamnika chodzi? tego o ,którym ja pisałam?
  11. owocny weekend, Mongo pojechał dzis do piły :) ze Znajdkiem zaczekam jeszcze parę dni aby zamknąć ostatecznie jego temat, na dziś dzień jest dobrze, Znajdek trochę wystraszony ale chodzi jak cień za swoją nową Panią i domaga się głaskania
  12. Na razie akcję szukania domu zawieszamy. Łancuszek plotki o psie szukającym domu zadziałał. W czwartek wieczorem jadąc ze Znajdkiem podjechałam jeszcze do pracy pożyczyć klatkę na wszelki wypadek, z pracy poszedł łancuszek dalej, do sąsiadki i jej kuzyn przyjechał z zoną dziś poznać Zyzka. Maluch bardzo im się spodobał. Nawet nie był jakoś bardzo wystraszony. Będzie mieszkał w Puszczykowie w domu z ogrodem. Ojciec jego nowej właścicielki jest weterynarzem. Zobaczymy tylko czy Znajdek zaakceptuje ich dzieci, jeśli tak to sprawa zostanie zamknięta. :)
  13. bardzo nieśmiało, szkoda że Labi tak smutno wychodzi na zdjęciach
  14. Łukasz do mnie dzwonił, że wrzuca, z resztą ogłoszeń zaczekajcie proszę, Hania może w weekend zrobi mu zdjęcia, ja napiszę bardziej konkretny tekst i wtedy nie trzeba będzie tego wszystkiego podmieniać w ogłoszeniach. Dzięki!
  15. przypomina Petit Von Griffen tylko sierść ma troszkę krótszą :) na smyczy chodzi, nie jakoś rewelacyjnie ale radzi sobie, jak ma Pako przed sobą to już w ogóle rewelacja bo idzie za nim :)
  16. Przedstawiam Wam wspaniałego Znajdka i jego długą historię. Psiak przybłąkał się do jednej z wsi pod Owińskami. Został tam przygarnięty przez jedną z rodzin, jednak po dwóch tygodniach się znudził.... i ponownie wylądował na ulicę. Inna rodzina zaczęła go dokarmiać, bo z powodu braku płotu przy świeżo wybudowanym domu Znajdek często tam przychodził. Dostawał jedzenie i na noc był zabierany do domu. Mimo braku płotu nigdzie się w ciągu dnia nie oddalał. Rodzina ta szukała dla Znajdka domu ponieważ ich pies go nie akceptował. Zdjęcie znajdka znalazłam na facebooku. Jako, że wczoraj byłam w okolicy postanowiłam pojechać zobaczyć tego psiaka bo informacji o nim było na tyle mało, że ciężko było go nawet ogłaszać. I tak jak pojechałam, tam z psem wróciłam do domu. Akurat w piątek ludzie zajmujący się znajdkiem wyjeżdżają, na krótko ale jednak nie znaleźli nikogo w okolicy kto by zajął się tym psiakiem przez ten czas. Nie znaleźli bo pewnie nie szukali...... nawet nie mieli pomysłu czy go zostawić tak samego sobie na ten tydzień czy może zadzwonić do schroniska. A był dzień przed wyjazdem! Oto Znajdek - wołam na niego Zyzek. Zdjęcia są jeszcze od tych ludzi. W weekend zrobię mu nowe. [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/PICT4441.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/PICT4436.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/PICT4427-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/PICT4432-1.jpg[/IMG] Znajdek - Zyzek jest całkowicie uległy. Boi się nowych osób. Na koty nie reaguje. Na psa się cieszy. Będzie kochanym psem ale więcej info o jego zachowaniu będzie w weekend. Ma około 1 roku.
  17. ten czas tak leci... to już rok :( Tosia miała dom, Tosia miała rodzinę i nie odchodziła sama, to piękne. Też pamiętam...
  18. [quote name='Maupa4']To chyba własnie nie jest czerwona tylko ta "winna". Ale rzeczywiście wygląda na Uszatej niesamowicie ;)[/QUOTE] no winną miałam na myśli :) ja mówię czerwona - bo jeśli o kolory chodzi to bardziej ze mnie facet niż baba :) a o co chodzi z żółtą wstążką? obstawiam - informacja aby nie podchodzić z innymi psami? jak u konia na ogonie czerwona wstążka, żeby nie podjeżdżać bo kopie?
  19. czerwona na bulwie wygląda super :) sami mamy właśnie czerwień z Hamiltona :)
  20. pewnie tak :) aczkolwiek lepiej nie sprawdzać :) oj Ori, domek by Tobie się już przydał
  21. haha tak jestem bombardowana nowymi super zdjęciami :) tylko nie miałam nawet czasu ich tu wstawić powodzenia w przeprowadzce!
  22. byliście już w Łeczycy? Wiadomo coś o tym jamniku z puszczykowa?
×
×
  • Create New...