-
Posts
3635 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kosu32
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tundra do Ciebie jeszcze nie mam numeru a maila nie wysłałam, po prostu w natłoku wrażeń i emocji zapomniałam- wybacz ;) -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wykonałam dziś wiele telefonów i wysłałam kilka smsów do wszystkich tych, którzy pomogli nam w poszukiwaniu Miszki. Zwrotnego smsa otrzymałam od Pani Teresy - psiego psychologa, którą spotkałam podczas poszukiwań Miszki w drodze na Wileński wraz z kaasiak "Gratulacje". Zadzwoniła do mnie również Pani, która na nowo wzbudziła nasze nadzieje względem Miszki - pamiętacie tą akcję z ogłoszeniem na Paluchu które wyczaił Awit ? To dzięki tej Pani mieliśmy punkt odniesienia, po kilku dniach ciszy. To Ona namierzyła Miszkę w krzakach w Parku Krasińskich podczas swojego spaceru z psem. Pani była bardzo szczęśliwa (czytaj - też psiara) i ucieła sobie ze mną dłuższą pogawędkę. Kazała pozdrowić wszystkich na wątku co niniejszym czynię i bardzo cieszyła się że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miszeńka nasza kochana :loveu::loveu::loveu: No jak spotkacie Straż Miejską, to im zapewne kamień z serca spadnie że po raz kolejny nie są aktakowani przez grupę poszukiwawczą i zaopatrywani w kolejne plakaty. Tym razem to im pewnie szczena spadnie jak zobaczą Miszkę "poszukiwaną" u boku roleczki i Jej TZ-ta.:evil_lol: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i wyczarowałaś nam Miszkę - dziękujemy bardzo:) A co do czworonorznego towarzysza dla Miszki, ja jestem absolutnie na tak:) Reszta już leży w rękach roleczki i Jej TZ-ta... Dziś im odpuścimy - niech się cieszą swą ukochaną niunią. A wracając do Dogo to fakt jest wielkie, lecz ludzie na Dogo są najwaźniejsi (a przed nimi oczywiście są PSY) :) Przecież po to tu jesteśmy - by im pomagać. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W koću Dogo było tak miłe, że pozwoliło mi wejść - w końcu ... Przyznam że stres mnie puszcza i padam powoli ze zmęczenia. Z tym winkiem to na spokojnie proszę, bo my tu wszyscy czekamy na fotki Miszki z powrotu do domu, a druga Pani "kamerzystka" ma być trzeźwa i nagrać na swą wypasioną komórkę film z Miszką w roli głównej. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
My też będziemy dziś wznosić toasty za powrót Miszki do Was !!! -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']Kosu, podjęliście decyzję jaka karma? Pani Krysia to w gdzie dokładnie mieszka? Mamy trudny dzień w Fundacji, ale jak tylko dziewczyny ogarną wszystko i ochłoną, to już na 100% się upewnię, co do zamówienia i spytam o cenę karm tam.[/QUOTE] Nie podjęłam jeszcze decyzji bo w temacie karm jest po prostu ze mnie noga. Nasz pies je tylko gotowane jedzenie, a karmę od wielkiego dzwonu. Zależy mi na tym by karma była jak najlepsza i drobna - tak by inne psiaki też mogły ją podjadać. Dziękuję Soemo że chcesz pomóc Pani Krystynie. Pani Krysia mieszka w Aninie - to dzielnica Warszawy. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Będę musiała przypomnieć jednej takiej Pani, jak obiecywała swojej suni złotą kość i złotą budę jak znajdzie Miszkę. Dziś się chyba do tego przyczyniła - ale z tego wszystkiego nie wiem już którą sunię zabrała ze sobą na poszukiwania Miszki. -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='MyrkurDagur']Zaglądam do Sarenki, a tu wieści tak wspaniałe czekają :) Cieszę się, że dziewczynka zostanie pod opieką Pani Krysi. Ja dziś przelałam pieniążki dla Sarenki, jeszcze zanim weszłam na wątek, to niech te pieniążki na karmę będę, a w przyszłości, na pewno będę coś jeszcze dorzucać :)[/QUOTE] Dziękujemy bardzo. Poinformuję Panią Hanię żeby wypłaciła i odłożyła na bok przelaną kwotę. A ja mam wspaniałe wieści - dziś znalzła się Miszka która 10 dni temu uciekła swoim nowym właścicielom :) -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Roleczka znów dzwoniła. Szczęśliwa, uradowana i zmęczona. Powiedziała że powoli dochodzi do siebie. Jak się laseczki ogarną, z pewnością napiszą dokładny opis dzisiejszej akcji "Miszka" i wstawią fotki naszej małej. Miszka ma się dobrze i śpi jak gdyby nic się nie stało - nie widząc jak wielkie poruszenie wywołała swoim zniknięciem. Dziewczyny dokładnie ją posprawdzały. Znalazły jedno małe zadrapanie i małego kleszcza którym się zajmą. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tytuł zmieniony - wywalamy banerki Miszkowe z podpisu. Teraz musi być już tylko dobrze. Laleczka odpocznie sobie trochę, później czeka Ją małe szorowanko. W nadchodzącym czasie zapewne wizyta u weta, manicure, pedicure, chipowanie itp itd. Trzeba będzie też pomyśleć o odblaskowych szelkach, podwójnej smyczy i adresówce z wygrawerowanymi namiarami na roleczkę. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Relacja będzie na 100%. Musimy czekać na spokojnie. Rozmawiałam z Orphą i słyszałam z boku od Roleczki że aparat już się ładuje. Czekamy na wieści i fotki. Dziś wieczorem to i ja chyba się wyjątkowo napiję za powrót Miszki do domu. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Matko - zawału, wylewu i wszystkiego na raz chyba zaraz dostanę. Nie mogę sobie miejsca w domu znaleść. Mam gości i co chwila wpadam do kompa z nadzieją że ciotki wszystko dokładnie nam opiszą, wstawią jakieś fotki bądź film Miszeńki już prosto z domu. I powiem Wam jeszcze jedno - ja miałam przeczucie że dziś ciotki Ją znajdą z psami, a poza tym wczoraj jak wróciłam z pracy to zakomarowałam - i śniła mi się Miszka. To było w domu u roleczki. Otwieram drzwi, patrzę a Miszka siedzi na wycieraczce i patrzy mi się prosto w oczy. Kochana Miszeńka. Cudownie że jest już u roleczki. Chcę wszystkim podziękować za okazaną pomoc, za wsparcie duchowe i te podczas poszukiwań. Za oklejanie plakatami, za szukanie Jej po zaroślach, parkach, za cenne pomysły i rady. DZIĘKUJĘ WAM GORĄCO ŻE BYLIŚCIE Z NAMI !!! -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiam z roleczką - za jakiś czas bedzie relacja od lasek. Miszkę czeka zaraz małe szorowanko bo trochę się laska umorusała biegając po tych chaszczach. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny za 30 minut odezwą się do nas i zdadzą relację. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uwaga - Dziewczyny !!! Miszka jest już złapana !!! Przybiegła do Orphy !!! Właśnie Orpha do mnie dzwoniła!!! -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Tundra'] Z Otworz drzwi na klatke i do mieszkania. Jedna osoba powinna byc na zewnatrz, ale w miare mozliwosci niewidoczna, niewyczuwalna dla psa. strach przed klatka to pikus przed checia powrotu do "bezpiecznego" jesli nikt jej nie bedzie naganial wejdzie sama a wtedy tylko klapnac drzwiami od klatki. Moze cos za pomoca sznurka, zeby je zamknac jak tylko bedzie w srodku. Jutro jest niedziela ludzie z Twojego bloku nie wychodza rano do pracy. Idealny spokoj pomiedzy 4- 6 rano. Nie ganiajcie jej dzis, dajcie jej szanse wrocic a i w porannej akcji powinna brac udzial ograniczona ilosc osob. Podpisuję się pod propozycją Tundry. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='roleczka']Tanitka, jak Ty masz w tej strazy jakies wejścia , moze byś mogła z nimi zagadać co moga zrobić, np może moga pozyczyc jakiś sprzet , czy dać sie wynając , nie wiem cokolwiek... Tanitka kilka minut temu dzwoniła do mnie w sprawie Straży dla Zwierząt. Czeka na info by nadać sprawie bieg. W związku z tym że na razie wciąż błądzimy i nie wiemy jak dokładnie wygląda marszruta Miszki po Warszawie, wydaje mi się że najlepszym rozwiązaniem będzie poproszenie ich o wyrażenie opinii na ten temat bez ustalania konkretów. Na chwilę obecną mamy dwa miejsca gdzie Miszka się pojawia - dom roleczki i działki przy Arkadii. Może ktoś ze Straży dla Zwierząt będzie miał doświadczenie jak należy przeprowadzić akcję, jakie mają sugestie, czy lepiej jest to zrobić tu czy tam. Nie rozumiem dlaczego Miszka wraca pod dom roleczki i nie chce/nie potrafi wejść. Orpha powiedziała że Miszka ma jakiś uraz, coś jest nie halo-Miszka boi się drzwi, bo u Niej też był zawsze problem z przejściem i wejściem do klatki schodowej. Sprzęt do odławiania psów mają, być może tanitce uda się też załatwić człowieka do pomocy-czeka tylko od nas na sygnał. Co do klatki to koniecznie trzeba ją obserwować. Jedzenie i może kolejny kocyk??? Sama już nie wiem. A może kocyk położyć pod sypialnią roleczki i obok postawić miskę z jedzeniem. Gdyby wchodził w rolę strzał z usypiaczem, strzelec miałby do Niej lepszy dostęp. Nie wiem - mam tysiące myśli przebiegających przez głowę. Musimy poradzić się osób którzy wyłapują psy i podpytać o ich doświadczenia w tym temacie. Musimy mieć też na uwadze że jeśli się nie uda, Miszka może znów może zniknąć i za jakiś czas pojawć się w innej częśći Warszawy-a wtedy od nowa polska ludowa. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja spadam. Jutro będę zaglądać na Dogo-gdyby coś jestem pod komórką. W sobotę mam trochę spraw do załatwienia i będę w rozjazdach. Co do godziny spotkania - jakoś się zgadamy. -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']A Ty jak zwykle masz wielkie serce :) i mądrze myślisz.. Takich osób jak pani Krysia, to ze świecą szukać, nigdy nie zapomnę - mojej z nią rozmowy. Pierw się wystraszyłam, bo ciężko uwierzyć, że są tak dobrzy ludzie jeszcze :) i powiem Wam, że cieszę się, że pani Krysia wprost poprosiła o wsparcie. Takich ludzi trzeba szanować i wspierać.[/QUOTE] Odfuknęła się Ta co nie ma serducha dla psiaków :) Przypomniała mi się jeszcze jedna sprawa. Z mojej strony zaproponowałam Pani Krystynie dostarczenie dla Jej zwierzyńca sprzętu anty-anty (obroże, zakraplacze, prochy na odrobaczenie). Tak właśnie wyszło że kupiłam trochę tego towaru więc Jej podaruję w prezencie. Myślę że jeśli będziemy wywiązywać się z zakupu suchej karmy, Ona z czasem pomyśli o kolejnym DT dla jakiegoś malca ... To tylko moje przypuszczenia ale wiem że Pani Krystyna ma złote serce i wiem że sama szukała po swoich znajomych osób które chciałyby zaadoptować Sarę :) -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Adresu dokładnego nie znam więc nie pomogę. Jutro ustalimy kilka spraw podczas spotkania i damy info na wątku. Dodatkowo wklepuję w komórkę wszystkie kontakty do ludzi ktzórzy chcą pomóc Miszce. Gdyby coś będę wysyłać smsy. NiJaSe - a Roleczka kontaktowała się dziś z Tobą? Ja muszę stanowczo ograniczyć telefony z pracy i służbowej komórki - w innym przypadku kiepsko to widzę. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak sobie pomyślałam że te ulotki trzeba rozdać ludziom z osiedla Roleczki. I trzeba obejść dokładnie cały teren i sprawdzić stan ogrodzenia i wszystkie przejścia. Musimy być przygotowani na każdą ewentualność - rozrysować plan osiedla. Zebrać większą grupę i obstawić wszystkie możliwe kąty - to tylko plan - na razie. Roleczka się nie odzywa - czekamy na wieści ... -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No przecież ja mogę. Tylko czy oba "potwory" dadzą radę wytrzymać w moim Porche ??? -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ulotki są na 133 stronie wątku. Wystarczy wydrukować sobie jedną w kolorze, by resztę skserować na czarno-biało. Ja mam ich sporo, ale nie wiem jak z jutrzejszym wypadem do W-wy. Gdyby coś, mogę trochę przekazać - ale jak ??? -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ghanima']Kosu, cieszmy się - zamykamy wątek w najlepszy z możliwych sposobów :multi: Co do umowy się nie wypowiadam, ja bym odpuściła, ale działając zgodnie z zasadami na , nie wolno. Może delikatnie wypytaj, co ogólnie sądzi o takich praktykach? Z drugiej strony, nie powinniśmy robi.c wyjątków, potwierdzamy tym samym nasz poważny stosunek do sprawy. Jakkolwiek zadecydujesz, ja jestem pewna, że będzie dobrze, najważniejsze, że Sarenka ma domek:multi:[/QUOTE] Delikatnie podpytam Panią Krystynę w temacie umowy. Nie wiem czy to się praktykuje ale mogę to zrobić tak, że w umowie dopiszę punkt w którym zobowiązujemy się do kupowania karmy raz na 3 miesiące. W ten sosób można będzie jednocześnie załatwić dwie sprawy. To chyba rozsądne rozwiązanie.