-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
Major - kolejne psie nieszczęście z Szydłowca. Ma wspaniały dom :)
E-S replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Major noż kurna chata, no! Czekamy i czekamy .... Ewa -
[quote name='Mantis']Bannerek dla ślicznej dziewuszki :) [url=http://www.dogomania.pl/threads/172978-kola-mA-odziutka-suA-ka-po-wypadku-teraz-potrzebny-dom][IMG]http://i45.tinypic.com/28042kp_th.jpg[/IMG][/url][/QUOTE] Piękny banerek, ślicznota z tej małej, nie? Hm, coby se tu bez szkody wielkiej wywalić z sygnatur coby się zmieścił ...
-
Cudny sunieczek :) Niemożliwe po prostu, że tak długo na domek czeka. Ewa
-
[quote name='kahoona']a ja się łudzę, co więcej, nawet jestem prawie pewna, że kara będzie - EMIR jest oskarżycielem posiłkowym w toczącej się sprawie i w mojej ocenie jej sytuacja procesowa jest bardzo niekorzystna[/QUOTE] Tylko same wiecie, że jeśli dotychczas była niekarana to 1 kara zazwyczaj jest w zawieszeniu. Natomiast jak ja czytam, w branżowych takich różnych, że utrzymanie 1 więźnia to koszt 2500 zł miesięcznie z naszych podatków, to mnie szlag jasny trafia i życzę nam (nie jej), wobec tego, żeby nie siedziała i żeby Skarb Państwa nie szukał w naszych kieszeniach kasy na kolejnego więźnia. Środki karne i okres próby wystarczą i dla psów będzie lepiej, jak nam w kieszeniach więcej zostanie i jeszcze od niej Sąd zasadzi co nieco na zwierzaki. Emir, nie wnoście o bezwzględną (tylko proszę to co powyżej napisałam przeczytać ze zrozumieniem i nie atakować mnie za ubzduraną "obronę"). Odpowiedzieć i ponieść karę za Krężel powinna, bez dwóch zdań, widziałam tylko zdjęcia i filmy - ale w zupełności mi to wystarczy do wyrobienia sobie zdania na temat zapewnionej tym zwierzętom "opieki". Ale niech to będzie taka kara, żeby nie tyle głupio dokopać i niczego oprócz satysfakcji zemsty nie mieć - ale taka, żeby dawała kosztem sprawcy zadośćuczynienie potrzebującym. Finansowe kary też bardzo bolą, płaciłyście pewnie kiedyś mandat, to powinnyście wiedzieć. Ewa
-
[quote name='vega17']jak będę mieć wieści jakieś od Pompka to napiszę. Aaa został wykąpnay i zmienił kolor:) na biały hehe[/QUOTE] A fotki z tej matamorfozy będą ? :) Ewa
-
Gratulacje !!! Przepiękny jest bobik. Mam słabość do takich piesków, bardzo mi się podoba. A jak ze szczekaniem? Bo ja mam problem szczekaniowy z Bugim ... tylko on w domu szczeka, nie wiedzieć czemu, bez przyczyny przynajmniej uchwytnej dla nas. Wyście Bobika juz oduczyli, czy w trakcie? Ewa
-
Co z Miką ??? Litości .... no jak tak można ludzi trzymać Ewa
-
Nie miałam serca jej tej kostki zabrać ... Mam nadzieję, że nie haftowała po drodze ... [URL=http://img200.imageshack.us/i/dsc6875b.jpg/][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/1572/dsc6875b.jpg[/IMG][/URL] Już suchutka: [URL=http://img59.imageshack.us/i/dsc6876w.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/5643/dsc6876w.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img683.imageshack.us/i/dsc6877.jpg/][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/8595/dsc6877.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img683.imageshack.us/i/dsc6878.jpg/][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/4269/dsc6878.jpg[/IMG][/URL] Oto piesek idealny /potwierdzam wszystko co o suni napisała Matrioszka/ [URL=http://img200.imageshack.us/i/dsc6879.jpg/][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/9546/dsc6879.jpg[/IMG][/URL]
-
Po kąpieli: [URL=http://img96.imageshack.us/i/dsc6858.jpg/][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3958/dsc6858.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img163.imageshack.us/i/dsc6859.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4972/dsc6859.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img651.imageshack.us/i/dsc6860.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/6793/dsc6860.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img651.imageshack.us/i/dsc6865.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/8404/dsc6865.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='malagos']Będę upierdliwa do znudzenia, ale zapytam: jakie szczepienia ma ta sunia?[/QUOTE] Małgosiu, listę z datami i rodzajem szczepień oraz odrobaczeniami wiezie Rodzicielka Maciusia ... czytałam, ale zapomniałam. Golf jak dostanie suczynkę z kopertą, w której jest "wypis" ze schroniska to może tu przepisze, zaraz będę wklejać foty :) Ewa
-
[quote name='Schronisko-czest']Kciuki mocno zaciśnięte są potrzebne! Jest nadzieja na domek dla Miki...[/QUOTE] I ???? Coś wiadomo ?
-
Chudzinka DAISY znaleziona w PŁOŃSKU - ma już DOM!!!!!!
E-S replied to ewick73's topic in Już w nowym domu
Ha! Nie wyobrażacie sobie jaka jestem szczęśliwa, że udało się ją uratować :) Dzięki Agnieszko i Ewick. Ewa -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
E-S replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32'] Jestem bardzo emocjonalnie związana z moimi psami,nie ukrywam tego i czuję się odpowiedzialna za to, co się stało i wciąż mam poczucie, że za mało robię, że można więcej, że nieudolnie ich szukam... Nie potrafię przejść nad tym, do porządku dziennego i nikt, kto nie stracił w ten sposób psów, nie będzie mógł tego zrozumieć. Piszę, że takie życie to nie jest życie, w tym sensie, że nigdy już nie będzie całkowicie beztroskie, pozbawione smutku i leków. Jeśli nie dowiem się, co się stało z moimi psami, będę każdego dnia, miesiąca myśleć o nich, mając nadzieję, że los oszczędził im cierpienia.[/QUOTE] To prawda. Kto nie przeżył - nie jest w stanie nawet sobie wyobrazić co się czuje. Że pod wszystkim co robimy, mówimy - cały czas, bez przerwy tętni niepokój, lęk i cierpienie i rozpacz "co z nimi, gdzie są, czy przypadkiem w tej sekundzie nie umierają, a może jeszcze raz pojadę na tamtą łąkę, może coś przegapiłam". Że nie można zasnąć bez tabletek. I że można, owszem, nie spać np 4 dni. Dla mnie potwierdzona informacja o znalezieniu mojego psa po tygodniu od wypadku - niestety martwego - była potworną rozpaczą, ale i ... wybawieniem. Zaczęłam przynajmniej spać. Wiedziałam, że pies nie cierpi, nie błąka się przerażony i głodny, nie moknie, nie marznie, nie kona w mękach ... Wiedza - jakakolwiek, dobra (znalazł się) - zła (nie żyje) jest niezbędna dla powrotu do normalnego funkcjonowania dla ludzi, którzy psy traktują jak członków rodziny i są odpowiedzialni. Spójrzcie ile lat ludzie poszukują zaginionych dzieci. Pies to nie dziecko ktoś powie. Oczywista oczywistość jak mawia nasz Prezydent, ale umiejętność kochania u człowieka - dziecka i psa - jest taką samą oczywistością. Dlatego nie dziwcie się. Ja też i to leżąc w szpitalu z paraliżem po wypadku - byłam mimo totalnej ruchowej bezradności w stanie niebo i ziemię poruszyć, żeby swojego psa znaleźć. I znalazłam. Agnieszko wiesz, że jestem i trzymam kciuki i rozumiem. Znajdziesz swoje psy, dowiesz się, w najmniej jak to bywa oczekiwanym momencie i miejscu. Mam nadzieję, że żywe i całe. A jeśli nie - to że będziesz miała szansę przeżyć żałobę i wrócić do świata, choć nigdy nie będzie on już taki sam. Ewa -
No patrz, a ja zobaczyłam, że Madallena napisała na zamojskich psiakach i wskoczyłam, sądząc, że Gabowa kupa nie doczekała poranka :evil_lol: Myliłam się ... Jedź z nią do Pani od Wrony, tak jak piszesz, jedź koniecznie, ja trzymam kciuki mocno ! Ewa
-
Cieszę się bardzo :)
-
Eksperymentalny Bugi chodzi i śpi bez kołnierza. Morduje misia i Zdrapkę. Przy mordowaniu - cała gama odgłosów, mruków, ryków, burczenia, warczenia, szczeków. Jak jest taki rozbawiony to potrafi znienacka za mocno zębami człowieka chwycić - nie agresywnie, absolutnie, tylko to taka szałaputa, także do dzieci na bank się nie nadaje. Daje się kryć Zdrapce, która kilkanaście razy dziennie tym symbolicznym aktem podkreśla kto w tym domu rządzi, mimo że najmniejszy :) Spokojnie to znosi dzielny Bugi. Szczekać - szczeka ... bez powodu, najbardziej nawet zmordowany i zziajany. Domu nie pilnuje - tak się zapamiętale bawi i gania, że nawet nie słyszy jak ktoś wchodzi. Zejdzie ostatni strupek z pachwiny i idziemy na kontrolę i ustalanie terminu kastracji. Ryzy papieru do drukarki już nie mam. Świetnie się darł i rozrzucał i można się było ślizgać na kartkach łapkami. Bardzo Bugi rozpaczał jak wywalałam strzępy i próbował mi wyrywać, ale poszły w końcu do suchej frakcji. Przyszedł właśnie. Merda tu obok :) Pakuje się na kolana ...<przytył sory przeszkadza mi, sierść mu się bardzo poprawia i łepek mu ślicznie pachnie, tak szczeniaczkowato. Kończyć muszę pies chce spać. Ze mną of korsa. Ewa
-
[quote name='Rodzice Maciusia :)']No i super. E-S\: podeślij mi na pw wymiary transporterka - mąż wszystko zaplanuje i będzie na stówę wiadomo co może jechać. Mój numer (......... ciach). Z tą 17 to też wstępnie, dlatego że w Kstawie mam jeszcze o 16 wizytę u lekarza, nie wiem ile mi zejdzie, może 10 minut, może 20. Dlatego poproszę i Twój numer telefonu i umówmy się w jakim momencie mam do Ciebie zadzwonić. Tzn. ile czasu potrzebujesz aby dostać się pod Ogród?[/QUOTE] Niedługo będę w domu i zmierzę transporterek, wyślę wymiary SMS-em. Skasowałam z cytatu Wasz nr telefonu - zapisałam sobie w komórce. Pod botanik będę jechać z Chmielnej - ile mi to zajmie - zależy od pogody i stłuczek na trasie oraz korka - w końcu to będzie piątek, więc nigdy nic nie wiadomo ... od 10 min do 45 min, nie ma reguły. To będą godziny szczytu. Wolałabym żebyście zadzwonili jak będziecie na wysokości PKS i zamku, wtedy powinniśmy równo dojechać. Ewa
-
[quote name='Rodzice Maciusia :)']Już jestem. Tak jak pisałam, my możemy sunię zabrać, ale teraz jest mały problem - bo chcm=emy zabrać i sunię i rzeczy E-S, ale jeśli się nie znajdzie mały transporter, to rzeczy nie weźmiemy, bo mamy osobówkę, a jedzie z nami nasz pupil, i mnóstwo rzeczy męża. Nasz transporter jest diabelsko wielki :( Krótko mówiąc znajdzie się mały transporter to pojadą rzeczy E-S, nie to nie pojadą :( Druga sprawa - my nie możemy jeździć po Lublinie, nawet nie możemy na chwilę zboczyć z trasy, więc nie możemy się umówić na odbiór "suni gdzieś w Lbl" - musiałaby być pod Ogrodem Botanicznym, a my tylko capiemy ją i rzeczy E-S i lecimy dalej, bo z Kstawu wyruszamy po 16 a w Wawie musimy być śmigiem bardzo wcześnie.[/QUOTE] Ale ja mam mały transporter dla suni. Może zróbmy tak - kto zabiera sunię z Nowodworu niech mi ją do pracy podwiezie - Angelika Ty? Adres firmy podam na priv jak potwierdzisz. Zawiozę sunię i paczki rodzicom Maciusia na 17 pod botanik. Jak się coś nie zmieści to nie pojedzie najwyżej. Ewa
-
Transport na trasie Szydłowiec - W-wa - Lublin [url]http://www.dogomania.pl/threads/179183-JEDZIEMY-5-luty-TRANSPORT-PSIAKA-W-TRASA-SZYDA-OWIEC-WARSZAWA-LUBLIN-SzydA-owiec[/url]