Jump to content
Dogomania

E-S

Members
  • Posts

    7987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by E-S

  1. No nie ? Muszą mieć jakąś pseudo z myśliwcami w okolicy, bo liczba psów w typie Bugiego to nie może być przypadek - pół schroniska !
  2. [quote name='MaDi']Wszyscy chcemy aby znalazła wspaniały dom.[/QUOTE] Misia jest piękna, spokojna, miała potworną przeszłość, ewidentnie się nad nią znęcano, bito, kopano i warto, żeby niunia śliczna znalazła przystań pełną miłości do końca swojego życia - zresztą ona w swoim zastrachanym ciałku niczego innego nie pragnie.
  3. [quote name='kora78']Kaja, ta pierwsza, podpalana, w dredach jest juz ciachnieta :D:D:D choc dla mnie to za stara na ciachanie chyba... to juz moglo byc niebezpieczne a ze nic nie ostrzygli, na spiocha, przy okazji! to grzech!![/QUOTE] Ano widzisz, to bardzo dobrze. Nie jest za stara na ciachanie, ja już ciachałam kilkunastoletnie suki ślepe i głuche ze starości, które - nie bój nic - jak poczuły wolę bożą to od razu reumatyzm przechodził, uszka na sztorc, ogonek zadarty i dawaj uciekać w poszukiwaniu kawalera jakby im 15 lat ubyło. No, że nie obstrzygli ją jak spała to naprawdę ... brak słów. Nie ma wobec tego wyjścia - bandaż elastyczny/sznurek/taśma, puszczek obwiązać, przewlec pod bródką, zawiązać na szyi i strzyżenie siłom i przemocom ososbistom. Bo zapalenia skóry dostanie, o ile już nie ma, dredy odparzają skórę. Pies cierpi.
  4. [quote name='Bejotka']Pytam, bo bardziej w temacie jesteście...... Ja jestem skłonna pomóc, np. finansowo, gdyby trzeba było.... Ciągnę Was za języki (sorry...), bo odnoszę wrażenie, że sie wszyscy załamali i pogodzili z sytuacją.[/QUOTE] Wiesz co, nikt się nie pogodził z losem Kamyka. Tylko jak mówi staropolskie przysłowie "wyżej d..py nie podskoczysz" - skoro organizacja która jako jedyna jest władna podjąć działania zmierzajace do odebrania psa albo przynajmniej to ułatwić innej organizacji czy prawnikom poprzez [B]przesłanie umowy adopcyjnej - skanu[/B] i nie robi NIC - nawet mimo wielu próśb osób prywatnych, innych Fundacji i Stowarzyszeń, które wraz ze swoimi prawnikami oferowały nieodpłatną pomoc w rozwiązaniu tej umowy i zabraniu psiaka - to co zrobisz ? Pojedziesz, ukradniesz ? Dobrym rozwiązaniem byłoby odnalezienie pierwszego właściciela Kamyka, ale poszukiwania też się rozmyły.
  5. A nie masz znajomego, który by poprowadził ?
  6. [quote name='kora78']tylko, zeby pracownicy tez sie tego trzymali... a nie zniechecali ludzi do jej adopcji :( ja wole sie na dogo trzymac,ze ma 8 lat to szybciej sie kros z dt zlituje :) tzn wieksze szanse. bo poczekac przeciez mozemy, byle nie do zimy[/QUOTE] Kora, wersja oficjalna - 5 lat, a że jej da jakiś wet więcej - to skutek ciężkiego życia i ciężkiej przeszłości sunieczki. Słucha, a chlastną ją np. do 17 września, czy nie da rady ?
  7. Słodziak z jamnisi niesamowity. Dobrze by było Snuszkak, gdyby się Twoja sąsiadka na nią zdecydowała :) I Pako powiem Ci, przecudnej urody. Posokowiec o ile się nie mylę ? Uwielbiam takie.
  8. A Kulfon to ma jakieś ogłoszenia ?
  9. [quote name='Bushido'] mały, srebrny psiak, ciągle domaga się pieszczot. Jest boski ;) [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/8789/p10703581.jpg[/IMG] Postaram się zrobić lepsze zdjęcia bo na tych psiak wygląda mało korzystnie :lol:[/QUOTE] Wrzuciłam go tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/185918-25-domk%C3%B3w-chce-kud%C5%82atego-psa/page54[/url]
  10. Myślisz, że nie było pisane, dzwonione, jezu ... zresztą rita sama pewnie napisze, to jakaś makabra na zasadzie gadał dziad do obrazu a obraz do niego ni razu.
  11. Jak postępy w socjalizowaniu Zuzi ? No i brzuszek Fifi - maleje ? odpucha czy jakoś tak?
  12. Biedny kudłaczek. A on jest na wątku 25 domków ? Bo nie pamietam :oops:
  13. Jak nie zagląda ? To jeszcze dla ożywienia wątku, z niuniem :) pakuje dupkę na kolanka, no przekochany jest :loveu: [URL=http://img163.imageshack.us/i/dsc1407.jpg/][IMG]http://a.imageshack.us/img163/4198/dsc1407.jpg[/IMG][/URL]
  14. Ano widzisz .... a reszta to gdzie ? Głowy w piasek ?
  15. Aaaa, no sorki, nie załapałam, przepracowałam się dziś intelektualnie i nerwowo i mózg mi nie zatrybił. No czaję, czaję. Ale z suńkiem trzeba myśleć tak czy śmak, nawet jesli nie decydujemy się obcinać jej uszu, ogona, nosa i łapy, coby wywrzeć presję na Petuni :evil_lol:
  16. Protzlav, wszyscy mamy taką nadzieję ....
  17. Malwi, no OK, niech będzie nawet 70. Ja jak trzeba było to kombinowałam samochód jak mój był rozbity po wypadku i jechałam 100 km w 1 stronę, do Zamościa po psy, albo z psami. Darmowy transport na tak dalekim odcinku nie zdarza się co dzień, dlatego uważam, że trzeba wykorzystać takie okazje a nie się rozczulać nad własną niemocą. Poza tym - nie jesteś jedyna, no nie? Bo rozumiem, że pracujesz, nie masz nawet auta i nie rzucisz roboty i nie pojedziesz, ale inne osoby to mają wakacje szkolne/akademickie i na wyspie bezludnej nie mieszkają.
  18. [quote name='matrioszka2']Chyba nie do końca to przemyślałaś E-S, bo koniec końców pies przybędzie w całości - i co ? Głupio jakoś ... A na poczekaniu... to czy ja wiem ... Może skubana, uciec, na ten przykład .... i szukaj wiatru w polu.[/QUOTE] W całości bośmy pozszywały, poleczyły, no wiesz ? A gdzie ona może uciec ? Ze schroniska ?
  19. Weterynarz powiedziała, że najpierw sterylizacja, potem wirusówki. [quote='Madallena' pid='5006' dateline='1282850970'] No i przyjechała mshume i zabrala Lolkę :( Cudowna ta Lolka. Nowy właściciel będzie miał z niej prawdziwego przyjaciela. Zastanawia mnie, czy sunia mieszkała w domu, korzystała z łóżka i wszystkich innych dobrodziejstw. Na pewno kochały ją dzieci bo ona strasznie kocha szkraby. test wykonano na : 2 letnim chłopcu i 8 i 9 letnich dziewczynkach. Zdany na szóstkę! Kiedy dzieciaki szły się bawić na podwórko, ona sterczała pod drzwiami i płakała :( Gdy wracały skakała z radości i merdała tym swoim wyliniałym ogonkiem :D Lolka była bita i ktoś nieźle darł na nią papę. Nie boi się głośnego np. upadku szczotki na podłogę czy samej szczotki. Boi sie podniesionego glosu, gwałtownych ruchów w jej kierunku. Zwiała mi z mieszkania i poleciala na klatke. Wyleciałam za nią wolając Lolka! Lolka! mała myślała, że zrobiła normalnie coś, czego wybaczyć nie można i wcisnęła się w ścianę. chciałam ją wziąć na ręce. Klapala troszkę zebami, ale to bylo wylacznie ze strachu. Dala sie wziac, zanioslam do domu, postawilam na podlodze i usiadlam kolo niej glaszczac delikatnie. Wtulala sie we mnie i zasypiala. Zasypiala bo dzien byl pelen wrazen. Nowe miejsce, nowe zapachy, dlugie spacery, wiercace sie dzieciaki. Lolka nie spala prawie w ogole, dlatego dzisiejsza noc przespi jak male dziecko. Pieknie sygnalizuje potrzeby. stoi pod drzwiami i popiskuje. Pelne pakiety na spacerku ! :) Winda/schody - bez problemu :) Jest c u d o w n a ! Delikatna i jeszce troche przerazona, chociaz sprawia wrazenie wyluzowanej. Ale potrzebuje milosci... Zacheca psiaki do zabawy, bardzo lubi ich towarzystwo (goni tylko namolne goldeny). Mysle, ze domem idealnym dla niej bedzie dom z dzieckiem. Z Romka? To sprzedawczyk. Kocha wszystkich i wzystko. Ma małe stany lękowe (np. jak się bierze ją na ręce przy samym podnoszeniu sztywnieje, ale później jest ok), czy podczas zakładania szelek - ale jest to do wyeliminowania. Włazi na kolana, ładuje się na kanapę czy na łóżko. Winda/schody - bywały takie, które gorzej to znosiły. Romka szybko się uczy. jest bardzo karna i jest łasuchem. Na głośne FE przestaje próbowac włazic na kuchenny blat. Również pakiety na spacerach. Jest sunią bezproblemową. Tez kocha dzieciaki. i cały czas merda ogonkiem.... zupełnie jak kudłata Kropeczka :) Ogólny stan zdrowia obydwu suczek jest ok. Oczy, uszy, zęby zdrowe. no gdyby nie to, że na razie mamy trzy szczeniaki w brzuchu Romki :) Lolka nie miała USG (wzięłam za mało pieniędzy) ale sterylkę i tak trzeba zrobić. [/quote]
  20. Zaraz przekażę to Madallenie.
  21. [quote name='petunia']Gdyby to było takie proste, zabrałabym ją od razu. Są 2 przeszkody.Biała prawie całe życie spędziła na wolności, nie wiem, czy potrafiłaby zaaklimatyzować się w bloku. Ona nie wie, co to smycz. Jedna z pań próbowała przystosować ją do warunków blokowych i skończyło się to porażką. Może za słabo próbowała? Nie wiem. Druga przeszkoda- cóż, mam psa i cztery koty. Moi domownicy raczej nie zgodzą się na kolejnego. Gdyby to zależało tylko ode mnie... Będę jeszcze myśleć. [B]Chyba tylko nagłe pogorszenie jej samopoczucia (lub mojego) mogłoby wpłynąć na decyzję.[/B][/QUOTE] Wiesz, to się zawsze da załatwić :eviltong: Ja jeśli chcesz mogę w każdej chwili Ci napisać, że jest chora/pogryziona/podpalona/ma odgryzione: ucho*ogon*łapkę*oboje uszu a nawet nos (niepotrzebne skreślić). Myśl, kochana, myśl. Bo my zatkani wszyscy psiakami.
  22. [quote name='Malwi']Holi nie jedzie ... razem z nią miała jechać KITA ... miała jechać w sobotę ... niestety transport jest przesunięty na jutro - ja nie mam szans żeby się wyrobić i dowieźć ją na jutro do Wrocławia ...zatem pilnie poszukiwany transport z Ostrowa do Wrocławia/Oleśnicy/WIERUSZOWA(najbliżej) Tak se czytam i czekam na jakąś reakcję i wiecie co? To nie jest pierwszy problem z przetransportowaniem psiaka ze schroniska na trasę czy nawet na główna drogę przy schronisku ... Tylko że tak - dla Waszych psów, ewidentnie potrzebujących domu, ogarnięcia, leczenia, ludzi - organizujemy z drugiego końca Polski transporty, darmowe, odpłatne, częściowo odpłatne - na nasz koszt (np. Madalleny, mój, coronaaj). Ustalamy całą logistykę przejazdu z psem na odcinkach sięgających prawie 600 km czasami (np. Bugi). I ... rzecz rozbija się o durne 40 km od schroniska do Oleśnicy !!! Bo te 40 km to jest dla Was tak kolosalny problem, że nasze 600 km może się schować. To niepoważne. Po raz kolejny Holi i Kita tracą swoją szansę na dom ! Ale to my - ja i Madallena robimy z gęby cholewy bo angażujemy obcych ludzi w transport psów, wydzwaniamy po całej Polsce w poszukiwaniu kogoś, kto będzie jechał i zgodzi się zabrać 2 obce, śmierdzące schroniskiem suczki, które mogą mu narzygać, nasikać w aucie i Bóg wie co jeszcze, po czym cała para idzie w gwizdek bo facetowi nie ma kto psów na trasę podrzucić ... 40 km raptem ... To nie jest współpraca. Waszym psom Wy same nie pozwalacie pomóc. To nie ma sensu. Strasznie mi szkoda Holi. Widać Wam jej tak nie szkoda jak nam. Nie macie znajomych, chłopaków, ciotek, wujków, nikogo kto dysponuje autem i przejedzie się z psami 40 kilosów po swojej i dobrze znanej okolicy. Współczuję serdecznie.
  23. Fajna z Ciebie gościówa Snuszkak :) Fajnie, że wzięłaś Wilę na DT. A ja już myślałam, że Wila w spadku po innym piesku ma szansę na DS, ale z DT ma większe szanse na super dom niż ze schroniska.
  24. [quote name='Randa']Podoba mi sie to odświeżenie:lol:[/QUOTE] Powiem Ci, że mnie też :)
  25. Odświeżę wątek trochę, oto Pipek w nowym domku: [quote='Malwi' pid='4917' dateline='1282507888'] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac60/bernardyn_com_pl/Mikropsy/IMG_4787.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac60/bernardyn_com_pl/Mikropsy/IMG_4765.jpg[/IMG] [IMG]http://i885.photobucket.com/albums/ac60/bernardyn_com_pl/Mikropsy/IMG_4808.jpg[/IMG] [/quote]
×
×
  • Create New...