Jump to content
Dogomania

E-S

Members
  • Posts

    7987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by E-S

  1. [quote name='as_ko']To daj znać jak się zorganizujesz :)[/QUOTE] Tak sobie myślę, pod fontanną na Grażyny za godzinę, o 13 ? Ładne zdjęcia tam powychodzą.
  2. ? 140 zł bezszwowa, a tradycyjna ile ?
  3. [quote name='funia']No ...forma Toski jest nawet nadformą bo juz próbuje zwiewac .Udaje ,ze wącha trawe i bada do okoła ogrodzenie .Jest jedno miejsce gdzie z racji problemów technicznych leży głaz ,Tosia własnie zajeta wczoraj była jego odwalaniem i szykowaniem sie na druga strone .Zawołałam ja i przestała .Ale myslę ,ze tyle lat wolności powoduje u niej chec wydostania sie.Po za tymsłodziak i całusnik nie przecietny .[/QUOTE] Co takiego ??? :crazyeye: No to jestem w szoku przyznam ... cóż jej odbiło ? Przyznaj się, powiedziałaś jej, że chlastanie ją czeka i mała chce ucieczką ratować swoją macicę ?
  4. [quote name='obraczus87']A_KA ja mysle, że na TWoje pytania może odpowiedziec opiekunka Gabi :)[/QUOTE] Której nie ma na dogomanii. Z tego co ja wiem - wszystkie pieski, które zostały wtedy zabrane z Killec - natychmiast zotały odrobaczone (czyli Gabi, Czekolada i Szisza).
  5. Aaa, jeszcze jajkocięcie ... no tak :evil_lol: Ale to piszcie na bierząco co u niego, kasa na kastrację jest zabezpieczona ? Nie ma tam weta, który robi tą bezszwową, bez odcinania worka mosznowego ? Nie nacierpiałby się przynajmniej .... szwów nie ma, kołnierza, pilnować nie trzeba, pies nie cierpi, pies po wybudzeniu jest taki sam jak przed.
  6. Kurcze, to prawdziwie dogomaniacki domek ma Czesiek :D Extra, super, już tam jest ? Zaraz będzie ?
  7. Cały jamnir :D Minki jakie niewinne, myślałby kto, nie no słodziak straszny :loveu: Super, że w jego przypadku "za późno" i "nie zdążyliśmy" nie będzie :D Cudnie, że się udało, Ingrid jeszcze raz - :loveu: :Rose:
  8. A tam bezpieczny .... na łańcuchu w szczerym polu ... :(
  9. [quote name='jaanna019']To coś czarne należy potraktować benzyną ekstrakcyjną a potem psa uprać.[/QUOTE] Jezu ... benzyną taką niunię małą ? A nic jej nie bedzie, nie zatruje się oparami ? Może jednak najpierw masełkiem ?
  10. A wiesz Majuska, że jak takie 2 wariatuńcie się spotkają, to tak są zajęte wariowaniem ze sobą, że dopóki nie napatoczy się trop dzikiego zwierza lub bażant to nawet nie uciekają ? Wypróbowałam, moja przyjaciółka ma wariatkę Kirę :D Tylko jak się spotykamy to możemy oba spuścić bez obaw.
  11. [quote name='malawaszka']załóżcie wątek Reksiowi - jest fantastycznym psem![/QUOTE] Przyłączam się ! Obejrzałam film, przeczytałam bloga ceramiki i się poryczałam ... co za skur ... syństwo ze strony tych właścicieli, co wybyli do miasta tak zostawić psa ! A tymczasem zgłaszam 2 kudłaczki lubelskie: Muszka, lat 3, 10 kg - przepiękne zdjęcia Muzziego: [URL]http://schroniskonowodwor.vizz.pl/adopcje.php?pies=54[/URL] [URL=http://img823.imageshack.us/i/dsc2438.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9899/dsc2438.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img839.imageshack.us/i/dsc2385.jpg/"][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/6465/dsc2385.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img8.imageshack.us/i/dsc05659wk.jpg/"][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/6701/dsc05659wk.jpg[/IMG][/URL] Efi, lat 2, 8 kg: [URL]http://schroniskonowodwor.vizz.pl/adopcje.php?pies=57[/URL] film z Efi: [URL]http://yfrog.com/f3mov05683z[/URL] Efi: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_Cj7xW6tb_BQ/TI_U_WObL7I/AAAAAAAAAPI/_8JW0P-SHAU/IMG_8922_resize.jpg[/IMG] [URL="http://img825.imageshack.us/i/8918.jpg/"][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/738/8918.jpg[/IMG][/URL] FILMIKI: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=LT-EPmvLkpQ[/URL][/QUOTE] watek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193356-Schroniskowe-kud%C5%82aczki-przytulanki-Muszka-i-Efi-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w-[/URL]!!! do adopcji ODDZIELNIE !!! w DT przyjaźń dziewczynek się skończyła z powodu zazdrości i bliskość człowieka, choć nadal razem śpią i jedzą tylko z 1 miski.
  12. Jakby takie wdzięczne były to by w nocy na siebie nie warczały .... do adopcji tylko oddzielnie, są tak zazdrosne o siebie jeśli chodzi o miłość i bliskość człowieka, że łeb obrywa, musiałam je 2 rano uspokajać i zamykać w oddzielnych pokojach. O głakanie innych psów tak zazdrosne nie są - tylko o siebie. Leżą teraz jedna na 1 mojej stopie, druga na drugiej :D Mruczą. Muszka jest "gadająca", Efi na którą mówimy Fifi - mrucząca rozkosznie :) Za bliskość z człowiekiem dałyby się pokroić. Typ Negry.
  13. Wzruszające są takie przyjaźnie i ja też myślę, że trzeba próbować adopcji w dwupaku. Tym też się udało we dwie do 1 domu pójść: [url]http://www.bernardyn.org/forum/showthread.php?tid=218&page=1[/url] Meggi i Peggi to moja ulubiona para psich przyjaciół, choć na DT też mam teraz dwupak, przyjaciółki ze schronu ([url]http://www.dogomania.pl/threads/193356-Schroniskowe-kud%C5%82aczki-przytulanki-Muszka-i-Efi-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w-[/url]!!!), ale po obserwacji suczek doszłam do wniosku, że mogą iść oddzielnie z uwagi na fakt, że są o sibie zazdrosne o głaskanie, czyli że człowiek dla nich ważniejszy od przyjaciółki, mimo że z 1 miski jedzą bez spięć. Z Meggi i Peggi jest inaczej - one są jak jeden pies i nie są zazdrosne a jedna bez drugiej nie potrafi się cieszyć, identycznie jak w przypadku Bibi i Sziby.
  14. O, a Szarotka skojarzyła Żwirka z Wigurkiem - ja z Muchomorkiem .... Nadal nie lubi Groszka ? :cool3:
  15. As-co co do smoły, bo to smoła, to przypomniało mi się teraz, że masło rozpuszcza smołę, Tusia powinna być szczęśliwa :D Bo to stara, zaschnięta smoła i raczej na masło nie pójdzie, ale suniek będzie miał radochę tak to wygląda: [U][URL=http://img834.imageshack.us/i/dsc2363q.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/9461/dsc2363q.jpg[/IMG][/URL] [/U] Umawiamy się jak najbardziej, ale dopiero wstałam i jestem przed 1 kawą, więc logistyka mi się jeszcze nie włączyła.
  16. Trochę jakby z Kosowa swego czasu wrócił :D Poobklejany i w kołnierzu :) Słodki jest kosowiaczek. Może jego lęk przed opuszczeniem go - znowu - przez człowieka wynika z jego przeszłości i czas pozwoli mu nabrac poczcia bezpieczeństwa i stabilizacja, zaufa całkowicie, że nie zostanie znów porzucony ? Mam taką nadzieję.
  17. Jest filmik, ale tylko taki, bo na widok aparatu Bugiego jakby śmiałość opuściła :D [url]http://www.youtube.com/watch?v=LT-EPmvLkpQ[/url]
  18. Bezkonkurencyjna jest Molly :)
  19. Potem trochę pochodziliśmy, bo mama czekała, aż ze mnie trochę te kupy odpadną zanim wsadzi mnie do samochodu. [URL="http://img214.imageshack.us/i/dsc2461u.jpg/"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9028/dsc2461u.jpg[/IMG][/URL] A w samochodzie jak się odpiąłem z pasa i zająłem swoje ulubione miejsce na ręcznym hamulcu i dźwigni zmiany biegów to się okazało, że mamy ze Zdrapką miliony kleszczy .... a przecież mamy dobre obróżki i w sierpniu dostaliśmy advocate ! [URL="http://img827.imageshack.us/i/dsc2465.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1213/dsc2465.jpg[/IMG][/URL] I ja miałem na 1 uchu 4 kleszcze i już mi się wbiły w ucho, w drugim ze 3 i wszędzie też je miałem, nawet w pyszczek mi się wbiły i Zdrapka tak samo i mama nas od razu zabrała na Stefczyka do kliniki zamiast do domu. I pozbierała tam z nas te kleszcze i powyrywała te co się w nas już wgryzły i kupiła advocate i nas zakropliła. Chciałem tam bardzo pogryźć takiego spanielka co wymiotował, trochę zamieszania się w poczekalni zrobiło, bo bardzo się na niego zawziąłem, żeby go dostać i trochę mu tam w tym naszym psim języku nawrzucałem, ale mi nie pozwoliła mama go dopaść i ci państwo go wzięli na ręce i tak jakoś obok nas przemknęli .... potem pan od tego spanielka nie chciał mnie pogłaskać, a ja się przymilałem bardzo, bo on był fajny i pachniał psimi ciastkami, tylko tego psa ma niefajnego ... tak dziwnie jakoś schował nawet ręce do tyłu na plecy żeby mnie nie dotknąć i się nie ruszał jak go wąchałem. Przykro mi się bardzo zrobiło :( Był tam też taki fajny labrador, też facet jak ja i chciałem się z nim przywitać, ale ci ludzie od niego tak dziwnie na mnie popatrzyli i odciągali swojego pieska jak najdalej ode mnie ... a Zdrapce pozwolili się z nim przywitać ! Dyskryminacja ... to samo było z ratlerkiem co przyszedł na zastrzyk. I mamie przez te advocaty nie wystarczyło kasy na scanomune dla Tusi co jest u takiej As-co na DT. Ale nie ma tego złego ! :D Wiecie jak długo będę cudnie pachniał ? Co najmniej 2 doby, bo po advocate nie można kąpać ! HA ! Czyli tym kleszczom zawdzięczam 2 dni szczęścia i pławienia się w boskich zapachach .... mmmm Dobranoc, śpijcie dobrze ! Ja śpię w sypialni z mamą, tatem i Zdrapką ! Ale chyba dzisiaj tylko ja jestem z tego powodu zadowolony ....
  20. Kochany pamiętniczku :D Mama przyprowadziła do domu 2 koleżanki dla mnie, Efi i Muszkę. Wszystko im pokazałem jak jest fajnie, WSZYSTKO !!! A te ... szkoda gadać :( [URL]http://www.youtube.com/watch?v=LT-EPmvLkpQ[/URL] Efi ta ruda trochę dzisiaj jakby lepsza do zabawy i tak nie ucieka przede mną i nie piszczy jak zaczynam się fajnie bawić i nie chowa się pod krzesło jak biegam ani na mnie nie warczy, piłeczek moich kochanych dalej się boi i histeryzuje jak biegam i nimi piszczę i piszczę jej w ucho piłeczkami, żeby posłuchała, jak zajefajnie ! ale nie zna się nic a nic, piszczy panicznie, zwiewa i wpycha się pod półkę z butami. A Muszka ... to w ogóle :( A Zdrapka ma depresję :( bo one te nowe się zachowują jakby miały monopol na głaskanie, ja to się zawsze przepcham, skoczę i dostanę do mamy, ale Zdrapka tak nie potrafi. I jest bardzo smutna. [URL="http://img185.imageshack.us/i/dscn7295.jpg/"][IMG]http://img185.imageshack.us/img185/530/dscn7295.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img69.imageshack.us/i/dscn7296.jpg/"][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9727/dscn7296.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Potem pojechaliśmy ze Zdrapką na działkę, koleżanki nie pojechały, bo kiepsko jeżdżą samochodem i się boją. Najpierw kopałem i kopałem [URL]http://www.youtube.com/watch?v=yuZllhZSFo8[/URL] i kopałem ... [URL]http://www.youtube.com/watch?v=V8e0DQ7gbyc[/URL] chciałem tego kreta wykopać, MUSIAŁEM !!! paszczą nawet wyrywałem kawały gleby, własną głową podważałem ziemię i kiedy już byłem blisko ... to mama mnie odciągnęła od kreta :( Potem pojechaliśmy dalej na łąki. [URL="http://img217.imageshack.us/i/dsc2451o.jpg/"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7193/dsc2451o.jpg[/IMG][/URL] Ale było świetnie ! Mama wzięła dla mnie dłuuuugą linkę, żebym się wybiegał, tam nie ma ogrodzenia i są dziki, bardzo, bardzo chciałem do nich pójść, ciągnąłem ile miałem siły, wyrywałem się i szczekałem „puść mnie do nich, ja im pokażę !” - ale nie puściła linki :( Wykąpaliśmy się ze Zdrapką w rzeczce :D tak ze 4 razy :) Trochę się plątałem w krzakach i drzewach na tej długiej lince, ale znalazłem kupy dzików :D I wytarzałem się w nich, ach jak się wytarzałem !!! :D [URL="http://img245.imageshack.us/i/dsc2455r.jpg/"][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/8784/dsc2455r.jpg[/IMG][/URL] wreszcie pachnę jak myśliwski pies, jak mężczyzna ! HA ! nie jakimiś kurde kwiatkowymi odżywkami co mnie nimi po kąpieli smarują, niech to szlag, co za upokorzenie ... nie mówcie nikomu, że się daję, co mam robić ? Potem tak myślałem, że tak szkoda tych kup zostawić na tej łące, nie ? co się będą marnowały. Więc je zjadłem :) pyyyszne, mama nie doleciała mi ich zabrać bo taktycznie utrzymywałem z nią odległość linki 50 metrów a przyciągnąć się nie dałem. Natomiast generalnie się nie słucham – to znaczy, może nie tak – po prostu nie słyszę nic jak jestem czymś innym zajęty i na tym skoncentrowany ;) [URL="http://img801.imageshack.us/i/dsc2457h.jpg/"][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/6962/dsc2457h.jpg[/IMG][/URL] Mama mnie ciągnęła do rzeki, żebym się z tych kup wykąpał i tego zapachu boskiego, ale O NIE !!! nie dałem się. Tak się zaparłem i wyrywałem, że mama ze swoją koleżanką nie dały mi rady :) taki jestem zuch !
  21. Nie ? :D A Muszka jaka uchachana na rączkach :loveu:
  22. Ale bo nikt nie napisał w końcu jak wizyty wypadły i gdzie Czesio jedzie ... to jak to w końcu jest ? Ma w Strzelinie szefa yorka ? :D
  23. Ale szczęśliwa :D I kokardkę dała sobie założyć ! :crazyeye: Jak próbowałam ją i Zdrapkę tak uszczęśliwić spineczką z kokardką na działce, to nie dało rady ... uciekały i telepały głowami, żeby zrzucić. Zarasta ładnie, zaraz będzie mieć włoski do ziemi :loveu:
  24. Dzięki As-co, już odpowiedziałam na ten post tutaj na wątku Tusi co prawda, coś nieprzytomna dzisiaj jestem, ale tu też podziękuję :) :kiss_2::Rose: Sunie jednak zestresowane miastem - siku dzisiaj robiły raz - rano, zaraz kolejne podejście. Z kupami nie ma takich problemów.
  25. Nie i nie jest letko (http://www.dogomania.pl/threads/193356-Schroniskowe-kud%C5%82aczki-przytulanki-Muszka-i-Efi-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w-!!!), ale dołożę się do sterylki jednej z moich ulubienic.
×
×
  • Create New...