Jump to content
Dogomania

Moria

Members
  • Posts

    1054
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moria

  1. Gufiak tez bedzie miał nowe zdjecia, mial dzisiaj robione. powiem, że Gufiak nie jest problemowy, czyli nawet tak bardzo miejsc w hoteliku nie zajmuje, natomiast żeczywiście gdyby odeszli Łajka i Alfik to bylyby dwa wolne miejsca.
  2. Dziewczyny wczoraj robiły zdjecia łajce i Alfikowi, znajac będa może w tygodniu albo za tydzień i bedą do ogloszeń, no tez juz sie kolejka ustawia.
  3. Nie Farcik jest przyjaznie nastawiony do psów.
  4. Łajka jest bardzo przymilna i przesympatyczna sunia. Wszystko ok. Nic jej nie dolega, jej zajecie skacze w boksie oparta przednimi lapami o belki.
  5. U Farcika wszystko ok, jest wesołym przyjemnym pieskiem. Jednak facetow nie lubi, jest troche strachliwy, byl dwa dni w dużym boksie to chowal sie do budy. Totez wymaga troche czasu i dużego zainteresowania. tak wszystko jest ok, je, nie ma problemow z żoladkiem, cieszy sie juz nawet troche merda ogonkiem. Na facetów szczeka tak jakby mial ich zaraz zagryżć.
  6. Cieszę sie że wszystko ok. Nie otworzylo mi sie wczorajsze zdjecie taki telefon, dojść doszlo ale mao pamieci. Ubolewam nad tym i czekam na zdjecia. Myśle że sie wszystko unormuje i bedzie ok, jak cos chcesz wiedziec to dzwon i pisz. pozdrawiam serdecznie.
  7. My sie rowniez bardzo cieszymy i prosimy podrapac Kore za uszkami i powiedzieć jej, że będziemy o niej pamietac.
  8. Macie po prostu egzemplarz niepowtarzalny rasy mini bokser. Ciesze sie że wszystko ok i proszę news ze spotkania. pozdrawiam.
  9. podróz do Szczytna okazała sie bezproblenmowa i rozmawialam juz rowniez z panem Krzysztofem wszystko jest ok. Czekam na dalsze wiesci.
  10. Kora od 1,5 godziny jedzie juz do domku. Bede miała infarmacje z trasy.
  11. Też chciałam zadzwonic do Alfabii i nie odbiera, trzeba probowac sie z nia skontaktowac. poniewaz tutaj u mnie wszystko dograne. Kora nakarmiona dzisiaj, jutro juz nie, spakowana i list do alfabii napisany. Rozmawialam z panem Krzysztofem i panem Markiem, obaj panowie tez zaopatrzeni w telefony do siebie. Kora chodzi i sie przytula jakby wiedziala, że jutro wyjezdza, ale ma byc pelny profesjonalizm i wierze, że I kora z alfabii bedzie zadowolona, a alfabia z Kory. Serdecznie was wszystkie pozdrawiam.
  12. Już wczoraj Gonia ze mną rozmawiala i trochę raczej nie bardzo do tego Szczytna moge ją w sobote zawiezs. Natomiast Kora nie robi problemow w samochodzie, treba ją tylko przywiazać, ponieważ co jest jej wadą może uciec przy otwarciu drzwi albo bagaznika, ale tak nie robi żadnych problemow. Po prostu nie mam jak zostawic zwierzat .
  13. Jeszcze dodam Nele z Elblaskiego schroniska, która u nas była w hoteliku.
  14. Fart był dzisiaj u nas w domu, na koty w ogole nie reaguje, do psow jest przyjazny, tylko z ludzmi rożnie no i troche jest plochliwy.
  15. Nie mowię że alfabio marudzisz ja też nie marudzę, mam nadzieje, tylko tak mi sie układa, że w tym tygodniu nie zabardzo a juz tak daleko to w ogole nie moge wyjechac. Miałam dwoje znajimych którzy sobota i niedziela jechali do W-wy szkoda, żesmy sie wczęsniej nie dogadały i nie pomyslałam o tym. Mam również nadzieję, że uda ci sie Korę odkarmic, zrteszta teraz bedzie z górki bo jest wysterylizowana. Natomiast strożem to ona jest super.
  16. Gufiak to nawet z naszym Maksem zacząl sie juz bawić, a tak w ogole to tak podchodzi blisko pod nogi, że zawsze zostaje troche podeptany. Tylko juz teraz nie reaguje tak ugryzieniem jak za pierwszym razem, podnosi lapke i udaje biednego.
  17. Łajka jest niesamowicie przesympatycznym psem.
  18. Kora czuje sie dobrze po zabiegu co prawda 11.05.ma mieć zdjete szwy no i cały czas sie zapytuje jak ze szczepieniem przeciwko sciekliznie ponieważ to schroniskowe jest juz nie ważne. kora chodzi w kolnierzu aby sobie szwow nie lizac i pozytyw tego jest taki, że bez problemu moge ja wypuszczac na dwór poniewaz nie przecisnie sie nigdzie w tym kolnierzu.
  19. U Neli wszystko ok, nie chcę tak namolnie dzwonić i dzwonić ciągle. Myślę, że \nela i jej nowi właściciele to już powinni mieć tylko siebie i czas dla siebie. Wiem, że sie odezwa i dowiedza nas, poza tym Nela wroci do mnie na hotelik podczas wakacji, toteż jak będe wiedzieć coś nowego to dam znac.
  20. O psach napisałam w żarcie i nie mam absolutnie zadnych pretensji ani nie potrzebne mi sa podziekowania, ale dziekuje za nie. Byla taka sytuacja i co miałas czekac do nastepnego dnia, byla i koniec. 25.04 wydarzyla sie okropna krzywda nam a przede wszystkim parze naszych adoptowanych zwierzat. Wiec prosze sie nie dziwic i nie obrażac. Serdecznie pozdrawiam. Farcik jest calkiem milym psem probuje sie bawić zpsami ale i probuje pokazać swoje zęby. Wybiera sobie ludzi których lubi na trzy chciał pogryżć dwie, natomiast do psow jest przyjazny do wszystkich. Jednak plochliwy jest tak samo jak Nela.
  21. Już sie odzywam. Moje drogie posluchajcie mojego skromnego zdania. Z całym szacunkiem do zwierzat a wtym przypadku do psa, piew w swej madrosci i w swoim zachowaniu nie jest jednak czlowiekiem ani dzieckiem. Nie wytlumaczymy mu słuchaj tam byłes w złym schronisku, zabrala cie dobra ciocia do lekarza, tam przyjazni ludzie cie leczyli i toba sie opiekowali, teraz zabral cie zbójni, potem Kos, potem po nocy przyjechałes do Morii, zamkneli cie dali jeść. Wszystko to dla twojego dobra. Zaden piues tego nie zrozumie w ten sposob, mimo wszystko myslenie ludzkie jest iine a psa inne. Pies mysli po psiemu. Wie, że gdzies tam mu bylo zle ale od tamtego czasu tyle sie zmienilo byl w tylu miejscach, przechodzil przez tyle rąk, że wierzcie mi dla niego w jego prostym mysleniu jest to totalny chaotyczny niezrozumiały przebieg wydarzen i tylu nieznanych, z całym szacunkiem dla niego ludzi, że on jako ten zagubiony pies w razie czego, nie rozumiejac tych wszystkich przypadków reaguje w sposob sobie najbardziej przystepny a mianowicie agresja. w jego przypadku jest to znikoma agresja, ale chęc ugryzienia jednak jest, no może była, bo byl na małym spacerku i pomalu sie przyzwyczaja. Zjadł, pomachal ogonkiem do Gufiego i w tym przypadku bardzo pomocna jest pomoc przyjaznych psów, bo one pokazuja mu że ta agresja nie jest jednak tu potrzebna. Strasznie sie rozpisałam i to na tyle, tego mojego wykładu, bo jak zaczne dalej to bede pisac pisac i pisac. jednak Koss ma racje równiez, jest tu potrzebny czas i spokoj i jego miejsce, w którym nikt mu nie zrobi krzywdy i do którego zawsze może sie schowac. koss nela tez zaczynala u mnie swoja droge od tego własnie boksu małego. Psy szczekały boscie je w nocy pobudziły. Serdecznie pozdrawiam.
  22. Dyzio otworzyl sie po kilku dniach i nawet przestal reagowac jak krzycze czasami na moje psy. Zacząl po prostu miec mnie i moje krzyki w nosie.
  23. Jest duzy tlok w hoteliku, jak jakas nowa dziewczyna to od razu gufiemu sie podoba. Wydaje mi sie, ze Gufi jest teraz dobrze zakonserwowanym dziadeczkiem. Słuchajcie Alfik jest wykastrowany i raczej siedzi w boksie, chodzi tylko na spacery, toteż jest tylko nasz mlody Maks i w tej chwili razem z naszymi sukami ktorych jest trzy z Kora i Łajką jest jeszcze 4 dziewczyny, raczej sa. No to wiecie do wyboru do koloru a konkurencja mała. Pozdrawiamy.
  24. Zapraszamy basiu0607 zapraszamy, a przy okazji przydasz sie nam bardzo w zwiazku z odwiedzinami.
  25. Gufik się miewa dobrze, Frotka jest jego psem przewodnikiem. Gufi pyskuje do Maksa i czasami już sa ostre wymiany zdań, które gasi Frotka.
×
×
  • Create New...