Jump to content
Dogomania

maja602

Members
  • Posts

    3572
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maja602

  1. ..............................................................
  2. ................................................................
  3. Zrobię Kropce allegro ale muszę mieć trochę informacji na jej temat. W jakim jest wieku i jak duża będzie to najbardziej interesuje ludzi. Czy była szczepiona i czy zachowuje czystość w domu. Ogłoszeinia w NECIE jej już zrobiłam jakiś czas temu i ciągle je aktualizuję ale allegro odwiedza znacznie więcej osób. Zatem poproszę na pw informacje o suni.
  4. Co tu mówić. Wspaniały pies trafił na wspaniałego Człowieka. Życzę Im samych szczęśliwych dni.
  5. [quote name='Tattoi']Dziewczyno- ta szopa ma wymiar 2 na 2 metry i zapewniam Cię, że jakby Alina napchała tam jednego rottka i cokolwiek innego, to "cokolwiek innego" nie zobaczyłoby juz światła dziennego. Nigdy. Byłaś tam, widziałaś? Pytałaś Alinę, dlaczego skomasowała psy w jednym mielscu? I na ile dni? Opluć można każdego.[/QUOTE] Dziewczno- byłam i widziałam, niestety za późno. Do dnia dzisiejszego mam wyrzuty sumienia, że razem z innymi, za własne pieniądze zafundowałam Aldo ten "domowy hotelik" i będę przed nim ostrzegadzać. Inni też byli i też widzieli, tylko Ty masz kłopot z odbiorem rzeczywistości. Możesz bronić Aliny. Możesz też umieszczać u niej swoje psy, jeżeli uważasz, że to są odpowiednie warunki a najlepiej gdybyś sama pomieszkała w "domowych" warunkach w Popielarni. Jednak nie napadaj na dogomaniaków, których psy ucierpiały będąc pod opieką Aliny.
  6. Zgadzam się, ze zdiagnozowanie wrzodu u młodego psa i to po operaji jest trudne. Tu chodzi o opiekę i pomoc, której mo ,epitlu la nie ddostała. Pies na krótko po operacji ( z tego co tu pisałyście) miał dobre samopoczucie, nawet rozrabiał tak, że kazano go zabierać do domu. Więc nagłe pogorszenie powinno być niepokojące. Powinna być konsultacja z dr Galantym a już na pewno powinno się zawiadomić właściciela. Swoją opinię opieram na wcześniejszych włsnych doświadczeniach oraz na doświadczeniach moich znajomych - psiarzy i kociarzy. Myślę, że są osoby, które będą bronić lecznicy bo ich przyjaciel został tam wyleczony albo zoperowany. Zawsze są jakieś okoliczności łagodące.
  7. Bardzo się cieszę z dobrych wieści od Tofika. Pozdrawiam pieska i życzę samych pogodnych dni.
  8. [quote name='Tattoi']Kochana- wyluzuj uprzejmie Cię poproszę. Saba i Puszek były psami Pani Aliny. Po zabraniu z Popielarni nie jadły przez tydzień i były bardzo osowiale. Trafiły na kanapę do własnego pokoju, miały do dyspozycji wybieg 1200 m kw. Nie biegały, nie bawiły się. Łaziły razem dosyć smętnie. My- równie smętnie- zaczęłyśmy szukać im jakichś teoretycznych domów. Na szczęście nie znalazłyśmy. Po miesiącu Pani Alina zapytała o psy i zabrała je z powrotem do siebie. I fajnie. Psy dostały szału radości na jej widok. Więc jaki to niby "potwór"? Zastanów sie kobieto, zanim o kimś coś takiego napiszesz. Najłatwiej na świecie jest dać kasę.[/QUOTE] Miałam się już w tej sprawie nie odzywać, ale nie wytrzymuję. Nikt nie mówi o tym, że AlinaS znęcała się nad swoimi psami. Mówimy o tym, że brała biedne, bezpańskie psy pod swoją opiekę, obiecywała domowe warunki a póżniej wywoziła do szopy i upychała w niej każdego psa, który potrzebował domu i za którego ktoś zobowiazał się płacić. Liczył się zysk. Psy kończyły życie w niewyjaśnionych okolicznościach i ginęły bez wieści. Słów mi po prostu brak na taką niegodziwość. Jak można kogoś takiego tłumaczyć i bronić?
  9. Przepraszam, że się wtrącę ale czy były robione badania na alergię i nietolerancję pokarmową? Jak z jego przemianą materii? Postarajcie się sprawdzić jego reakcje na karmie Royal czy Purina zrobionej na bazie soyi. Jeżeli będzie poprawa wówczas trzeba zrobić testy i ustawić dietę.
  10. No to szybciutko. Zbiórka cioteczki. Ile kto może po 5, 10 zł. Proszę o przesłanie mi nr konta trochę poratuję. Kto za mną?
  11. Masz rację. Ja też uważam, że Tila została w klinice dlatego, żeby mieć w szybkim czasie fachową pomoc. Niestety jej nie otrzymała. To był ciężki przypadek. Tam jest dyżur przez całą noc, więc lekarz lub pilęgniarz powinni obserwować stan pacjentki i działać w przypadku, gdyby działo się coś złego. Działo się, bo piesek z pewnością był osowiały, musiał mieć gorączkę. Nikt tego w klinice nie zauważył... nikt nie zareagował. Po tym przypadku nie zmieniam opinii co do kliniki i opieki szpitalnej. Wręcz przeciwnie, utwierdzam się w przekonaniu, że jest zła.
  12. Ewo. Muszę przyznać że to piękna rodzinka.
  13. Kiedy można spodziewać się wyników sekcji?
  14. To co napiszę nie jest odkrywcze ale Tila była pieskiem bardzo chorym. Podjęto, dzięki bajk21, próbę ratowania tego młodego pieska. Od samego początku było wiadomo, że ryzyko jest duże i cała akcja może zkończyć się niepowodzeniem. Dr Galantego miałam okazję poznać. Operował moją sunię i nie mogę powiedzieć złego słowa na Jego temat. Nie dziwię się doktorowi, że chce poznać przyczynę śmierci Tili, ponieważ On ją operował i zrobił z pewnością wszystko, żeby było dobrze. Mimo tego piesek nie przeżył. Co do lecznicy mam o niej złe zdanie i ze swoim psem jeżdżę do weta na drugi koniec Warszawy, żeby tylko nie korzystać z ich usług ale w chwili obecnej też nie można stwierdzić, że nie dopilnowali i nie zadbali o Tilę. Trzeba poczekać na stwierdzenie przyczyny zgonu. Co do Twojej winy Bajk21, to nie znajduję jej wcale. Ratowałaś tę Malutką i robiłaś wszystko, co w Twojej mocy, więc proszę nie oskarżaj się. Mnie też jest BARDZO przykro, że Tila tak wcześnie zakończyła życie. Czuję wielki żal.
  15. Pieniądze, moim zdaniem, niech zostaną na potrzeby Amelki dopóki nie będzie w swoim własnym domu. Jeżeli Mała jest już gotowa do adopcji to trzeba robić ogłoszenia. Jak wygląda obecnie jej stan zdrowia? Do kogo podawać kontakt w sprawie adopcji.
  16. Ja też nie chcę nikogo urazić, ale cały czas jest dług do spłacenia. Cały czas wpływają kolejne kwoty, więc trzeba to rejestrować i podawać np. w pierwszym poście. Poza tym uważam, że w sprawach finansowych musi być porządek.
  17. To jest miły wątek. Przyjemnie się tu zaglądało. Mimo tego, że Tofik stracił łapkę i dużo się wycierpiał to wszystko szło ku dobremu. Czasami nawet było tu wesoło. Mam ndzieję, że na wątek, jeszcze przez długi czas, będą docierały dobre wiadomości od naszego przystojniaka.
  18. [quote name='obraczus87']maja602 kiedy zrobilas przelew na MArsa?? Czy w tytule byla informacja "na Marsa"??[/QUOTE] Wpłaty dokonałam 30 sierpnia 2010r. W tytule napisałam MAJA602-DLA MARSA. Przelew był na kwotę 30,00zł. Tego samego dnia wpłaciłam również na inne pieski z Dogo i tam mam już potwierdzenia wpłaty.
  19. Chyba jest w schronisku. Odświerzam jej ogłoszenia. Jednak domu chyba nie znalazła. Jest wspaniałym psem. Jest bardzo ładna i słyszałam, że ma dobry charakter. Jest toszkę zalękniona ale w swoim domu odzyska pewność siebie.
  20. Ja dzisiaj zrobiłam na trzech stronach. Jeszcze nie wszystkie są aktywne. Proszę innych o ogłoszenia w innych miejscach. Jedno z nich [URL]http://www.psy.pl/adopcje/art7075,max.html[/URL]
  21. [quote name='zoja.'] Tylko jedna uwaga: Tila przebywała przed śmiercią w lecznicy przy Powstańców Śląskich101 -mówię o tym dlatego, że przy tej samej ulicy, kilkaset metrów dalej w stronę Żoliborza, jest inna lecznica: gorzej wyposażona w sprzęt, ale za to z PRAWDZIWYMI lekarzami, którym zależy na zwierzętach, a nie na pieniądzach. Tak. Złą opinię mam o lecznicy całodobowej przy Powstańców Śl. 101.
  22. Ja też wpłaciłam na Marsa i nie widzę o tym informacji.
  23. Dr. Kowalczyk, właściciel lecznicy na Powstańców Śląskich powinien się wytłumaczyć z tego co się stało. Głównie dr. Galantemu, dlaczego jego pacjentka nie żyje, bo ta sytuacja rzutuje na efekty jego pracy. Jest mi bardzo przykro. Mam o tej lecznicy złą opinię a przypadek Tili ją potwierdza.
×
×
  • Create New...