Jump to content
Dogomania

maja602

Members
  • Posts

    3572
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maja602

  1. Ta sunia jest bardzo młodziutka, ale nic na siłe. Ona z pewnością znajdzie dom, bo jest atrakcyjna pod każdym wzgledem. Młoda, śliczna i charakter wspaniały.
  2. Podnoszę sunię i zachęcam do adopcji.
  3. Przypominam, ze Sokół czeka.
  4. Na hasło zbieramy bo jest taka potrzeba. Zbieramy. Kto może daje, ile może i ile chce. Natomiast nie ma potrzeby w bez przerwy domagać się rozliczeń. Jak ktos nie rozumie tego co napisałam, to ma problem z czytaniem.
  5. Czyli w chwili obecnej mamy jednego Różanka szukajacego domu. Chyba najlepiej z ogródkiem, nie w bloku.
  6. [quote name='Szamanka'] Rozliczenie nie jest po to, by uszczęśliwiać któregoś z userów. Rozliczenia są wymagane. Jeśli zbieracie pieniądze na jakiegoś psa = waszym obowiązkiem jest się z nich rozliczyć. Nie ma co do tego żadnego ale. To jest WYMÓG, a nie czyjaś dobra wola. Aczkolwiek dobra wola byłaby tu mile widziana :p Już wcześniej pisałam, że to nie jest ważne czy rozliczenie będzie dzisiaj, jutro czy po zakonczeniu akcji. Ciągłe dopominanie się o rozliczenia jest po prostu niesmaczne. Podejrzewacie jakąś aferę finansową w związku z ratowaniem Piano? Wchodzi się na wątek, żeby dowiedzieć się o sytuację psa a tu znowu rozliczenia. Można dostać mdłości.
  7. Dla mnie w ogóle nie są potrzebne rozliczenia. Ilość wpłaconych pieniędzy wcale nie świadczy o tym, ze akcja się rozwija. O rozwoju akcji świadczy poprawa stanu zdrowia tego udręczonego psa. Wpłaciłam ile mogłam. Nie jest to jedyne zwierzątko, któremu staram się pomóc, dlatego kwota nie jest duża. Możliwe, że wpłacę jeszcze, jeśli będzie taka potrzeba. Do osoby, która pochuliła się nad umierajacym w strasznych warunkach psem mam całkowite zaufanie. Myślę, że jak leczenie zostanie zakończone i pieniążki już nie będą potrzebne, to wszyscy się o tym dowiemy. Nagrodą dla mnie będzie, gdy Piano wróci do normalnego życia i znajdzie dom. Rozliczenia wówczas nie będą mi potrzebne, będę maiła stysfakcję, że przyczyniłam się do uratowania psiego życia. A na rozliczenia może po prostu brakuje czasu.
  8. Cieszę się, że jest poprawa. Czy na tym etapie można już powiedzieć, że amputacja mu nie grozi?
  9. A to pech. Nie mają szczęścia te psiaczki. Trudno. Szukamy dalej.
  10. A co by powiedział na wędzone ucho?
  11. Wiecie co. Chyba jestem mało bystra. To dla kogo szukamy domu? Dla Jacka, dla Placka czy dla Mikołaja? Czy dla wszystkich ?
  12. Piano wcale nie musi być głuchy. On po prostu może być oszołomiony całą sytuacją w jakiej się znalazł: leki, straszliwy ból, nowi ludzie, badania. To może być przyczyną braku reakcji na wołanie. Jeżeli okaże się jednak, że jest głuchy, to z pewnością przystosuje się do tego. Właściciel będzie musiał poświęcać mu więcej uwagi niż psu słyszącemu- wyprowadzanie tylko na smyczy. Moja sunia w wieku kilkunastu lat, w wyniku cukrzycy straciła wzrok. Z tym kalectwem jeszcze przez ponad trzy lata radziła sobie bardzo dobrze. W mieszkaniu poruszała się pewnie i nikt by się nawet nie domyślił, że ona nie widzi. Spacery oczywiście tylko na smyczy ale też pewnym krokiem. Ja jednak jestem dobrej myśli. Piano cały czas walczy o życie i w nagrodę otrzyma życie. Mam nadzieję, że teraz już bardzo dobre życie.
  13. Ludziom też robi się takie zabiegi. Ważne, że lekarze chcą ratować łapę, daje to Dakarowi szanse na normalne życie.
  14. Czy są wiadomości od Dusi?
  15. Ogłoszenia dla Majeczki zrobione. Czekamy na efekty.
  16. Może trzeba mu pokazać kota przed wizytą. Może się przyzwyczai i będzie miał towarzystwo.
  17. Bardzo się zmatwiłam. Przykro. Bardzo mi przykro. Trzeba mieć nadzieję, że będzie poprawa.
  18. Mało jest psów, które przy pierwszym spotkaniu z nowymi właścicielami merdają ogonem i pchają się na kolana. Trzeba czasu żeby piesek się przyzwyczaił i nabrał zaufania. Zatem szukamy innego domu. Ten nie był dla Jacka.
  19. Cieszę sie, że wszystko pomyślnie. Była w bardzo dobrych rękach. Ukłony dla dr. Garncarza. :Rose:
  20. Jakie są informacje odnośnie zdrowia pieska? Wydaje mi się, ze trzeba sobie przypomnieć o zdrowiu ratowanego psa. To najważniejsze. Rozliczenia są potrzebne. Czy będą one dziasiaj, jutro czy pojutrze nie ma różnicy. Ważne żeby były, bo zamieszczenie rozliczeń podnosi wiarygodność. Tyle moich uwag na temat spraw finansowych. Najważniejszy jest PACJENT.
  21. Istotnie piękna rodzinka. Czy mamusia i maluszek mają jakieś imiona? Czy już mozna zrobić ogłoszenia dla tej dwójki? Kogo podać do kontaktu w sprawie adopcji.
  22. Mam nadzieję, że rana na łapce jest w lepszym stanie ???
  23. Ja również zwracam się do Was o pomoc dla kolejnej obdartej ze skóry suczki. Może zrobił to ten sam sadysta, bo rana podobna. Poradźcie co robić, jak leczyć to biedactwo, żeby wróciło do życia tak jak Kleosia. Wejdźcie na wątek podany wyżej i podzielcie się swoją wiedzą i doświadczeniem.
  24. Z tego co piszecie to "baba" nie tylko głodzi te psy i trzyma w nieodpowiednich warunkach, ale także rozmnaża. Tym tematem powinien zająć się TOZ albo inna organizacja, która ma siłę. Pojedyńcza osoba niewiele tu może zrobić, może tylko pomagać i dostarczać informacji.
  25. Podnoszę. Szukamy domu dla pięknego Sokoła.
×
×
  • Create New...