Jump to content
Dogomania

Osa

Members
  • Posts

    9155
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Osa

  1. No małe już po sterylizacji i kastracji... Jutro Kasia wejdzie na wątek to sama napisze... Z suczką wszytko OKi....Od razu miała zoperowaną przegrodę nosową.... U pieska jest podejrzenie początków jaskry więc wizyta umówiona u dr. Garncarza... Trzymamy kciuki...
  2. Dostałam maila od Pani Ani... [COLOR=Blue][I]O 10.00 urwałysmy się z pracy i pojechałyśmy po psa na tą budowę. Razem z całą ekipą robotników łapaliśmy psa i nie złapaliśmy.. Budowa jest ogromna, pies szybki - zestresował sie tym polowaniem i nie dał złapać. Goniliśmy za nim przez godzinę. Stanęło na tym, że postanowiłyśmy dac psu spokój, nie robić zamieszania i poczekać aż podejdzie sam do kogoś z robotników czy portierów. Jesteśmy więc spowrotem w biurze a budowlańcy obiecali nam psa zwabić i złapać. Jak tylko go capną, to od razu po niego jedziemypo raz drugi i już go nie wypuścimy :> Poinformuję, jak tylko coś się będzie działo. Pozdrawiam, Ania.[/I][/COLOR]
  3. Z tym wyglądem to jest bardzo rożnie... Nawet wśród szczeniąt z miotów hodowlanych (czyli z metryczkami po uprawnionych do rozrodu rodzicach) zdarzają się akurat takie jak on... Z tym ze nigdy takie osobniki nie dostaną uprawnień hodowlanych. Na [I]pona [/I]jest zdecydowanie za niski -i jak na moje oko to "brzydki" shih... U [B]malagos [/B]była suńka shih z tatuażem a pyszczek miała wydłużony jak u [I]Lasha Apso.[/I]. Co tam, tu nie o to chodzi... Piesek jest w typie i potrzebuje natychmiast pomocy... Potencjalne domy widziały zdjęcia i są zdecydowane... Oby tylko udało się go złapać... Ja mam sterylizowane shih z uprawnieniami hodowlanymi... Miałam taką fantazję - jak pisała [B]Bianka[/B]....;) O sterylizacji decyduje sam właściciel i rodowód, uprawnienia hodowlane czy zdobyte na wystawach tytuły psa nic tu do rzeczy nie mają...
  4. Zaraz zadzwonię ... Piesek pojawił się na budowie - robotnicy mają go złapać. Ta budowa jest duża ok.3km.To jakiś most. Pani Ania obiecała, że do mnie zadzwoni jak będzie miała już psa w ręku. Najważniejsze, że piesek jest cały.... Colett - wczoraj tak jak pisałam były trzy rodziny zdecydowane... Ale to nie znaczy że go dostaną - im więcej chętnych tym lepiej wybrać kogoś naprawdę konkretnego. Próbuj.Przedstaw sprawę jak i co.... Niestety nie mogę Ci pomóc, bo jestem prawie na drugim końcu Polski a z Panią Anią mam kontakt mailowy i telefoniczny i osobiście się nie znamy.. Sama się boję, żeby dobrze wybrała.... Super byłoby żeby poszedł na DT.. Wiecie mnie się zaraz marzy odkarmienie, kastracja.... I dopiero do domu... Niestety sytuacja jest jaka jest... Muszę porozmawiać z Panią Anią żeby wzięła namiary na nowy dom i żeby potem dalej monitorowała sytuację... Tylko jak wyegzekwować kastrację...Ech...:shake: [B]Malagos[/B]-zadzwonię po południu....
  5. Rozmawiałam z Panią Ania dosłownie przed chwilą... Niestety nie udało się pieska zabrać ponieważ na noc gdzieś się chowa... Pani Ania z koleżanką właśnie stamtąd wracają bardzo smutne... Robotnicy mówią, że on przychodzi na budowę - żebra o jedzenie - jest tam w dzień ale na noc gdzieś się chowa bo w baraku nikt nie nocuje a komórka jest bardzo zimna... Zdjęcia zrobione były dzisiaj rano - ponieważ rano jak robiły zdjęcia, nie miały gdzie go wziąć, dały ogłoszenie. Nie były pewne, czy w ogóle ktoś się zainteresuje pieskiem a same go wziąć do swoich domów nie mogły.... Jest trzy rodziny chętne na 100procent. Ludzie czekają na niego - to Pani Ania ma zadecydować która się nim zaopiekuje... Serce mnie boli że tak wyszło... Jutro rano 7-8 będą tam aby go zabrać. O 9.00 będę dzwoniła do Pani Ani - jeśli tylko piesek przyjdzie zostanie złapany.
  6. Do góry śliczna po domek!!!
  7. [SIZE=4]Cioteczki bardzo Wam dziękuję za odzew.... Jesteście wspaniałe.[/SIZE] [SIZE=4][B]Od- Nowa[/B], [B]Poker[/B], [B]Reniu[/B].[/SIZE]...Dziękuję :Rose::Rose::Rose: [B]Bianeczko[/B] dzięki wielkie że chciałaś mi pomóc- Bianka ofiarowała nocleg,kąpiel i przegląd ogólny...:calus: Pani Ania ma mi wysłać wieczorem maila jak i co z pieskiem. Do "kociego Świata" z tego co mówiła Kasia najprawdopodobniej przyjedzie sześć shih- tzu z rozbitej pseudo hodowli...I chyba jakieś pekińczyki....:placz::placz::placz: Dlatego ten piesek miał być przyjęty w ostateczności.... Boże niech dzisiaj znajdzie DS ... Chciałabym tego z całego serca...
  8. [COLOR=#ff1616][SIZE=4][FONT=Verdana][COLOR=#004d1f][SIZE=2] 609-103-375 Ten jest teraz zajęty.... Ale wcześniej dodzwoniłam się na niego bez problemu Dodzwoniłam się teraz!!! Informacje o piesku - są pod tym numerem to Pani Anna. Dziękuję z serca wszystkim którzy się tu pojawili. Proszę ratujcie go. [/SIZE][/COLOR][/FONT][/SIZE][/COLOR]
  9. Proszę nie zostawiajcie go tam dłużej ...:placz::placz::placz: Rozesłałam PW..
  10. Kto pomoże ....!!!!! Proszę zabierzcie go stamtąd!!!!:placz::placz::placz:
  11. [B]Oktawia[/B] Zbanowana i teraz leży na dokładkę w szpitalu... [B]Bianka [/B]może go wziąć na chwilę...Dosłownie...Dwa trzy dni - a potem....:placz: [B]Mona j[/B]uż nie działa na DOGO... Będę pisała -bardzo dziękuje Ci za tę listę...
  12. Nie wiem nic o płci - ludzie nie wiedzą ....:placz::placz::placz: Rozmawiałam z dziewczyną której mąż go zobaczył!!!! Ale oni nie mogą go wziąć do siebie...!!! :placz::placz::placz::placz:
  13. Taaak... siedzi w jakieś komórce - nieogrzewanej , zimnej.... Menele rzucają mu jakieś resztki... On tam siedzi już od Świąt!!!!
  14. [COLOR=#ff1616][SIZE=4][FONT=Verdana]PIESEK KOCZUJE NA PLACU BUDOWY...[/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=Blue][I][SIZE=4][FONT=Verdana][SIZE=2]Znaleziony we Wrocławiu, na placu budowy... [/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Verdana][SIZE=2]Piesek jest zabiedzony - jak widać na zdjęciach. [/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Verdana][SIZE=2]Najprawdopodobniej to młody [B]shih tzu[/B]. [/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Verdana][SIZE=2]Zwierzątko jest spokojne, trochę wystraszone, pilnie potrzebuje nowego domu![/SIZE][/FONT][/SIZE][/I][/COLOR] [CENTER] [IMG]http://photos01.allegro.pl/photos/400x300/530/04/75/530047528_1[/IMG] [IMG]http://photos01.allegro.pl/photos/400x300/530/04/75/530047528[/IMG] [COLOR=Blue][I][SIZE=4][FONT=Verdana][SIZE=2]Piesek do odebrania w każdej chwili, proszę dzwonić![/SIZE][/FONT][/SIZE] [/I][/COLOR] [COLOR=#ff1616][SIZE=4][FONT=Verdana][COLOR=#004d1f][SIZE=2][COLOR=Blue][/COLOR] [B]PIESEK OKAZAŁ SIĘ SUCZKĄ!!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: JUŻ BEZPIECZNA W DOMU NA PODUSIACH!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi: [/B] [/SIZE][/COLOR][/FONT][/SIZE][/COLOR] [/CENTER]
  15. Najważniejsze, że bidulka nie siedzi w schronie... Chora i stara.... Tak sobie myślę ile życia może mieć przed sobą - i wiem, że ile by jej nie zostało to jednak warto o nią zawalczyć...Nawet jakby miała te ostatnie (miejmy nadzieję) lata (czy miesiące) spędzić u Kasi - Może szczęśliwszych nigdy nie miała....
  16. Trzymam kciuki za Muszkę....:multi::multi::multi: I życzę jej najwspanialszego domku na świecie... Niech życie upływa jej beztrosko na puchowych podusiach. A wspomnienia o budzie, łańcuchu i poprzedniej "pańci" niech odpłyną jak najdalej w niepamięć...
  17. Pewnie Aga... Tylko Kasia może decydować o jego dalszym losie.... Tak bardzo bym chciała, żeby Pikuś znalazł swój mały "psi raj" na ziemi...
  18. Pokazujemy się na pierwszej.... Mój wet. zawsze trąbi żeby sterylizować po pierwszej cieczce.... No oczywiście trzeba jeszcze odczekać żeby "wszystko" doszło do normy - czyli zeszła opuchlizna po cieczce.... Ale jakby był dom ... Zależy jacy ludzie się trafią .... Pewnie że najlepiej wydać małą po sterylce..... Ale z drugiej strony jakby miała do wyboru poduchy lub kojec to...:roll: O rany...
  19. [B]Aga[/B],to kuj żelazo póki gorące..:cool3: Niech koleżanka szuka niuńkowi super domku - dobrze jak miałby [B]pancia [/B]czy [B]pancię[/B] (oboje też wskazane;))tylko dla siebie lub kolegę czy koleżankę do towarzystwa... Chodzi o czas jaki własny człowiek mógłby poświecić tylko dla niego. Idealnie gdyby w domku gdzie trafi było tylko (lub aż) dwa psy (tzn.Pikuś jako drugi):loveu:
  20. [I][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=Blue] [U][B]Kasia z Kociego Świata...[/B][/U] Parszywek zwany Noblem napatoczył się na mnie jak zwykle w Nasielsku. Dziwnym zbiegiem okoliczności nie na Rynku tylko pod pocztą. Słyszałam od dwóch dni, że jest nowy pies w okolicy i miałam szczerą nadzieję, że go nie spotkam. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=Blue]Nobel ma zaawansowaną nużycę-prawie całe ciało jest zaatakowane chorobą. Złamaną przednią łapkę-jakiś czas temu. Prawdopodobnie jest do amputacji-zagięta pod siebie i bezwładnie majtająca się w połowie. Cały pokryty jest ranami i starymi bliznami. Był niesamowicie głodny i spragniony-nie wiedział za którą miskę ma się brać pierwszą. Jest wynędzniały, niesamowicie chudy i stareńki. Mimo tego co przeżył, bardzo ufny w stosunku do ludzi[/COLOR][/SIZE][/FONT] [/I][I][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=Blue] Poza tym Parszywek mieszka w kojcu psa który wiosną do niego wróci-do tej pory trzeba mu zorganizować chociażby własną budę..... [/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][FONT=Georgia][COLOR=Black][SIZE=4]Czyj i gdzie był wcześniej pies, zanim natknął się na Kasię tego nikt nie wie...[/SIZE][/COLOR][/FONT][I][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=Blue]:shake: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/I]
  21. Marzy mi się dla niego dom u miłośnika rasy lub u kogoś kto już ma shih..... Albo u kogoś odpowiedzialnego,kto go mądrze pokocha i będzie rozumiał charakter i mentalność tej rasy....
×
×
  • Create New...