Czy był jakiś telefon w sprawie Papaji ?
Bo weszłam właśnie na pocztę i zobaczyłam, że wczoraj o 23 ktoś do mnie wysłał e-mail :
"[FONT=arial]to jest mój pies i nie nazywa sie papaja i niema 5 lat tylko 11.nazywa sie hera.Ja chcę ją odebrać"
co o tym myślicie?
W ogłoszeniu są 2 numery telefonów, więc nie wiem czemu ktoś, skoro to jego pies, wolał napisać maila niż zadzwonić[/FONT]
To widze, że sunia trochę odżyła przy nim :)
Bo jak byłam w sobotę, to siedziała w samym rogu klatki, jak ją wzieła na spacer to dopiero po 15 minutach zrobila kilka malych kroczkow, taka wystraszona :(
Ale z Drupim widzę, świetną parkę tworzą :)
[quote name='giselle4']Polo ,wczoraj byla telefon w Twojej sprawie
ale
ciotki ,ktora poda mi numer telefonu tych ludzi z Lodzi co zbieraja szczeniaki po schronach?
Telefon byl mily ale zastrzezony
co prawda nie odbieram takich
ale nie popatrzylam na wyswietlacz
chciala pani wiecej fotek
to poprosilam o maila
ale pozniej cos mnie zastanowilo
Pani zapytala sms-em ile kosztuje adopcja i czy sa inne jeszcze szczeniaki w schronie[juz widziala numer telefonu]
niby ze pani jest z Brzegu i szuka transportu do nas....
ale nie moge znalezc namiaru na tych z Łodzi....pomozcie[/QUOTE]
I jak wiadomo coś więcej?
Podejrzane trochę, ze tak wypytują o szczeniaki, no ale może to jednak jacyś dobrzy ludzie....
[quote name='giselle4']przysychaja rany
je jak maly konik
i szaleje w pokoju
ale jeszcze nie nadaje sie na sesje zdjeciowa[/QUOTE]
Spokojnie, poczekamy aż chłopak do siebie dojdzie :)