Sally (od Koanka)
Members-
Posts
1104 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sally (od Koanka)
-
Fuks miał fuksa znalazł wspaniały dom
Sally (od Koanka) replied to ULKA12's topic in Już w nowym domu
No to trzymam mocno... -
Roofi - WALKA O ŻYCIE!!! - Roofi za TM.
Sally (od Koanka) replied to Sally (od Koanka)'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:loveu::loveu::loveu: Zaraz wstawię foty, ale może lepiej w postaci linków, a tylko te dwie zostawić, które już zamieściłam? -
[quote name='wanda szostek']Dom czeka na więcej informacji o suni. Nie jest zalogowany, ale ma link do wątku i tutaj zagląda. Dopytuje również o stan zdrowia suni. Coś za długo nie ma żadnych wieści.[/quote] Wybaczcie, że nie ma żadnych wieści, ale w CK teraz strasznie dużo nowych bid przybyło... O jakie dokładnie informacje chodzi? Ja bywam tylko w weekendy, ale mogę się dopytać... EDIT: Jak byłam w schronisku w zeszłą sobotę, to widziałam maleńką - trzyma się dzielnie, bardzo tęskni za człowiekiem, jest spragniona dotyku...
-
Fuks miał fuksa znalazł wspaniały dom
Sally (od Koanka) replied to ULKA12's topic in Już w nowym domu
No to czekamy :evil_lol: -
Roofi - WALKA O ŻYCIE!!! - Roofi za TM.
Sally (od Koanka) replied to Sally (od Koanka)'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ana, fajnie, że jesteś :loveu: Roofi tyle już przeszedł, że nie możemy go teraz zawieść - zwłaszcza, że widać poprawę... -
Fuks miał fuksa znalazł wspaniały dom
Sally (od Koanka) replied to ULKA12's topic in Już w nowym domu
Fux to pies prawie idealny - mówicie, że szybko się uczy, czyli, że entelignetny jest, zdrowy, żywiołowy, nic tylko kochać... I - przepraszam za offa: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/roofi-walka-o-zycie-royal-canin-hepatic-pilnie-potrzebny-134267/#post12021000[/URL] -
Roofi - WALKA O ŻYCIE!!! - Roofi za TM.
Sally (od Koanka) replied to Sally (od Koanka)'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To naprawdę wspaniały piesek, bardzo żywiołowy, ale też łagodny, przyjacielski, grzeczny, nie wykazuje żadnej agresji wobec innych psów - nawet sprowokowany woli się usunąć. Jest też bardzo pojętny, szybko się uczy... -
Nie stać mnie na zastanawianie się, jak poruszyć was kolejnym psim nieszczęściem. Mam tę smutną świadomość, że gdy ja wstukuję te słowa, gdzieś tam, w schronisku, Roofi balansuje pomiędzy życiem a śmiercią... Bo Roofi jest poważnie chory Psiak wiele już w życiu przeszedł. Trafił do Cichego Kąta jakieś cztery miesiące temu. Był wychudzony, miał złamaną łapę. Szybko jednak z tego wyszedł. Mieliśmy nadzieję, że wszystko będzie już dobrze, że jedynym jego problemem będzie brak domu, brak swojego miejsca na ziemi, do którego chciałby wracać, rodziny, którą by kochał ponad wszystko. Jak się okazało jednak Pech nie chciał dać tak szybko za wygraną. Że to był dopiero początek jego nieszczęść... Bo gdy już, już udało się nam go doprowadzić do w miarę dobrego stanu, w lutym zdiagnozowano u niego zespół Hornera. Jest to choroba polegająca na cofaniu się jednej z gałek ocznych w głąb oczodołu. Byliśmy skazani na niepewność - mimo podawanych leków niewiadomo było, czy chorobę uda się zahamować. W marcu spadło na nas szczęście w nieszczęściu. Choroba przestała postępować. Będzie można odstąpic od leków. Oko zaczyna wyglądać dobrze. Zaczęliśmy żyć nadzieją, że teraz, teraz już wszystko będzie dobrze, że nie będzie jednym z tych piesków, które mimo swojego uroku, z powodu choroby spędzają swoje życie w schronisku. Obojętnie jak wspaniali ludzi by w nim pracowali, nie jest to DOM. Pech jednak odpuścił tylko na chwilę, na odrobinę szczęścia, by znów uderzyć i to ze zdwojoną siłą. Okazało się, że Roofi ma ogromne problemy z wątrobą i śledzioną. Chyba wszyscy mamy świadomość z jakimi konsekwencjami się to wiąże. Długi czas nie był w stanie w ogóle przyjmować żadnych pokarmów, musi jeździć codziennie na kroplówki. Pojawiła się iskierka nadziei - Roofi zjadł trochę leczniczej karmy. Jest to na ten moment jedyna nadzieja by zaczął funkcjonować bez kroplówek. Niestety schronisko nie stać na tę karmę. On walczy o życie! Bardzo prosimy o pieniądze na nią, lub samą karmę - Royal Canin Hepatic... Konto do wpłat: Stowarzyszenie Przyjaciół Bezpańskich Zwierząt "Cichy Kąt" ul.Korczaka 9/6 42-600 Tarnowskie Góry PKO BP 73 1020 2368 0000 2402 0161 3033 z dopiskiem: dla Roofiego Adres: Społeczny Azyl dla Bezpańskich Zwierząt "Cichy Kąt" ul. Wiśniowa 35 42-600 Tarnowskie Góry - Opatowice Azyl czynny jest codziennie, także w weekendy i święta od godziny 9.00 do 14.00 Więcej o naszym azylu: wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/forum/f28/azyl-cichy-kat-prosimy-o-wsparcie-finansowe-wymiana-instalacji-elektrycznejwck-str94-78823/ www: schroniskodlazwierzat.com.pl Będziemy wdzięczni za każdą pomoc!!! Więcej zdjęć psiaka na: http://connectit.pl/~orion/index.php?option=com_zoom&Itemid=35&catid=348
-
[CK]astek OSKAR--nareszcie w swoim nowym domku!!
Sally (od Koanka) replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
:placz::placz::placz::placz::placz: -
[CK]astek OSKAR--nareszcie w swoim nowym domku!!
Sally (od Koanka) replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
Oskarku... -
[CK]astek OSKAR--nareszcie w swoim nowym domku!!
Sally (od Koanka) replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
oby były dobre... -
[CK]astek OSKAR--nareszcie w swoim nowym domku!!
Sally (od Koanka) replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
To trzymam mocno kciuki... Byłam dzisiaj w schronie... Oskarek jest stuknięty... ale jaki fajny :loveu: -
[quote name='sleepingbyday']ja też trzymam kciuki, za roofiego i psiaki z interwencji... zdaje si e, ze azyl przezywa trudne chwile. ale będzie lepiej, wkońcu niedługo doleci 1 %[/quote] Gdyby to był jedyny problem... Brakuje nam pomieszczeń, wykorzystywany jest, że to tak nazwę, każdy skrawek podłogi, bo w końcu nie każdy pies może być w kojcu :-( A teraz się to jeszcze wszystko tak skumulowało :shake: Trzymam mocno kciuki... Za barakowóz i za Roofiego i za chudzinkę i za staruszka...