Jump to content
Dogomania

Sally (od Koanka)

Members
  • Posts

    1104
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sally (od Koanka)

  1. [quote name='wanda szostek']Możliwe, że dom uznał, że jednak sunia jest za duża dla ich potrzeb. Do mnie też się nie odezwał. A ja mam teraz młyn w domu (pies chory) i nie mam głowy do niczego.[/quote] Za duża??? No nic to, wezmę się w takim razie za ogłoszenia :roll:
  2. :loveu::loveu::loveu: Zaraz wstawię foty, ale może lepiej w postaci linków, a tylko te dwie zostawić, które już zamieściłam?
  3. [quote name='wanda szostek']Dom czeka na więcej informacji o suni. Nie jest zalogowany, ale ma link do wątku i tutaj zagląda. Dopytuje również o stan zdrowia suni. Coś za długo nie ma żadnych wieści.[/quote] Wybaczcie, że nie ma żadnych wieści, ale w CK teraz strasznie dużo nowych bid przybyło... O jakie dokładnie informacje chodzi? Ja bywam tylko w weekendy, ale mogę się dopytać... EDIT: Jak byłam w schronisku w zeszłą sobotę, to widziałam maleńką - trzyma się dzielnie, bardzo tęskni za człowiekiem, jest spragniona dotyku...
  4. No to czekamy :evil_lol:
  5. Ana, fajnie, że jesteś :loveu: Roofi tyle już przeszedł, że nie możemy go teraz zawieść - zwłaszcza, że widać poprawę...
  6. Przepraszam was za offa, ale jeśli możecie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/roofi-walka-o-zycie-royal-canin-hepatic-pilnie-potrzebny-134267/#post12021000[/URL]
  7. Fux to pies prawie idealny - mówicie, że szybko się uczy, czyli, że entelignetny jest, zdrowy, żywiołowy, nic tylko kochać... I - przepraszam za offa: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/roofi-walka-o-zycie-royal-canin-hepatic-pilnie-potrzebny-134267/#post12021000[/URL]
  8. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/roofi-walka-o-zycie-royal-canin-hepatic-pilnie-potrzebny-134267/#post12021000[/URL] wątek Roofiego...
  9. To naprawdę wspaniały piesek, bardzo żywiołowy, ale też łagodny, przyjacielski, grzeczny, nie wykazuje żadnej agresji wobec innych psów - nawet sprowokowany woli się usunąć. Jest też bardzo pojętny, szybko się uczy...
  10. Nie stać mnie na zastanawianie się, jak poruszyć was kolejnym psim nieszczęściem. Mam tę smutną świadomość, że gdy ja wstukuję te słowa, gdzieś tam, w schronisku, Roofi balansuje pomiędzy życiem a śmiercią... Bo Roofi jest poważnie chory Psiak wiele już w życiu przeszedł. Trafił do Cichego Kąta jakieś cztery miesiące temu. Był wychudzony, miał złamaną łapę. Szybko jednak z tego wyszedł. Mieliśmy nadzieję, że wszystko będzie już dobrze, że jedynym jego problemem będzie brak domu, brak swojego miejsca na ziemi, do którego chciałby wracać, rodziny, którą by kochał ponad wszystko. Jak się okazało jednak Pech nie chciał dać tak szybko za wygraną. Że to był dopiero początek jego nieszczęść... Bo gdy już, już udało się nam go doprowadzić do w miarę dobrego stanu, w lutym zdiagnozowano u niego zespół Hornera. Jest to choroba polegająca na cofaniu się jednej z gałek ocznych w głąb oczodołu. Byliśmy skazani na niepewność - mimo podawanych leków niewiadomo było, czy chorobę uda się zahamować. W marcu spadło na nas szczęście w nieszczęściu. Choroba przestała postępować. Będzie można odstąpic od leków. Oko zaczyna wyglądać dobrze. Zaczęliśmy żyć nadzieją, że teraz, teraz już wszystko będzie dobrze, że nie będzie jednym z tych piesków, które mimo swojego uroku, z powodu choroby spędzają swoje życie w schronisku. Obojętnie jak wspaniali ludzi by w nim pracowali, nie jest to DOM. Pech jednak odpuścił tylko na chwilę, na odrobinę szczęścia, by znów uderzyć i to ze zdwojoną siłą. Okazało się, że Roofi ma ogromne problemy z wątrobą i śledzioną. Chyba wszyscy mamy świadomość z jakimi konsekwencjami się to wiąże. Długi czas nie był w stanie w ogóle przyjmować żadnych pokarmów, musi jeździć codziennie na kroplówki. Pojawiła się iskierka nadziei - Roofi zjadł trochę leczniczej karmy. Jest to na ten moment jedyna nadzieja by zaczął funkcjonować bez kroplówek. Niestety schronisko nie stać na tę karmę. On walczy o życie! Bardzo prosimy o pieniądze na nią, lub samą karmę - Royal Canin Hepatic... Konto do wpłat: Stowarzyszenie Przyjaciół Bezpańskich Zwierząt "Cichy Kąt" ul.Korczaka 9/6 42-600 Tarnowskie Góry PKO BP 73 1020 2368 0000 2402 0161 3033 z dopiskiem: dla Roofiego Adres: Społeczny Azyl dla Bezpańskich Zwierząt "Cichy Kąt" ul. Wiśniowa 35 42-600 Tarnowskie Góry - Opatowice Azyl czynny jest codziennie, także w weekendy i święta od godziny 9.00 do 14.00 Więcej o naszym azylu: wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/forum/f28/azyl-cichy-kat-prosimy-o-wsparcie-finansowe-wymiana-instalacji-elektrycznejwck-str94-78823/ www: schroniskodlazwierzat.com.pl Będziemy wdzięczni za każdą pomoc!!! Więcej zdjęć psiaka na: http://connectit.pl/~orion/index.php?option=com_zoom&Itemid=35&catid=348
  11. :placz::placz::placz::placz::placz:
  12. Aresku... Od kilku tyg. myślę, żeby mu zrobić nowe fotki - ale oczywiście skleroza młodzieńcza daleko posunięta... :eviltong: Jak nie zapomnę to się postaram w najbliższym czasie (czyt. ten lub przyszły weekend)
  13. Ja nie umiem pojąć, co on tam jeszcze robi, najchętniej bym go od razu wzięła, gdyby nie to, że nie mogę... EDIT: chyba się zasugerowałam i napisałam "ona" :p
  14. A [B]Roofi [/B]nie ma własnego wątku??? Może mu zrobię? :roll:
  15. Maks i Elika - to są naprawdę cudne pieski. Elika zawsze pakowała mi się na kolana i lizała po twarzy (swoją drogą nie należy to do najprzyjemniejszych rzeczy :eviltong: ale liczą się intencje) :multi::multi::multi::multi: A Sopran :-( - dlaczego wrócił?
  16. To trzymam mocno kciuki... Byłam dzisiaj w schronie... Oskarek jest stuknięty... ale jaki fajny :loveu:
  17. [quote name='wanda szostek']Mam dom na ratlerka. Napisz mi jak wysoka w kłębie jest sunia i ile teraz waży? Dom jest sprawdzony.[/quote] To wstrzymam się z ogłoszeniami... jak by miałą dom, to byłoby cudnie :multi: Tymczasem mocno trzymam kciuki
  18. [quote name='sleepingbyday']ja też trzymam kciuki, za roofiego i psiaki z interwencji... zdaje si e, ze azyl przezywa trudne chwile. ale będzie lepiej, wkońcu niedługo doleci 1 %[/quote] Gdyby to był jedyny problem... Brakuje nam pomieszczeń, wykorzystywany jest, że to tak nazwę, każdy skrawek podłogi, bo w końcu nie każdy pies może być w kojcu :-( A teraz się to jeszcze wszystko tak skumulowało :shake: Trzymam mocno kciuki... Za barakowóz i za Roofiego i za chudzinkę i za staruszka...
  19. Ana, zrobiłabym jej trochę ogłoszeń, ale nie wiem, jak do innych zwierzaczków - z psami chyba by się zgodziła, nie? A z kotami? Wiadomo coś, czy nie bardzo?
  20. O kurczę... :placz: No, ja pomóc nie mam jak, więc pozostaje mi tylko trzymać kciuki... Co to się teraz dzieje???
×
×
  • Create New...