Jump to content
Dogomania

Axa

Members
  • Posts

    66
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Axa

  1. Odprowadzić to byłoby trudno, ja mam nadzieję, że znowu gdzieś się ulokuje na dłużej i ktoś da znać lub uda mu się zyskać jego zaufanie... Gdybym go spotkała to i tak nie wiem, co bym zrobiła, bo on na pewno nie podejdzie.
  2. Oj, chyba nie ma co snuć domysłów... bo może naprawdę uciekł. Schron, jak każdy chyba, jest przepełniony... [URL]http://schronisko.ustronet.com/index.php?option=com_content&task=view&id=41&Itemid=[/URL]
  3. Aaa, to ja nic nie wiem... chyba przeoczyłam tę informację.
  4. [QUOTE] Po jednej ucieczce znowu w boksie z defektami?[/QUOTE] Ale jakiej jednej ucieczce, bo nie rozumiem? W schronisku nie ma wolontariuszy jako takich (tzn. na miejscu zajmujących się zwierzętami), nie byłam w środku, więc się nie wypowiem, bo właściwie nic na ten temat nie wiem...
  5. Do schroniska właśnie nie jest daleko (kilometr? może mniej...), ale schronisko jest położone, hmm, wśród pól, tak więc możliwości ucieczki jak już się wydostał ma praktycznie nieograniczone. Ja się oczywiście będę rozglądać, tylko to jest jak szukanie igły w stogu siana. Dlatego liczę na to, że tu dotrze... choć nie jestem tego pewna, bo jednak został zawieziony, nie zaprowadzony do schronu, może nie znaleźć drogi :(
  6. No niestety nie ma go, obeszłam całe osiedle, osiedle domków jednorodzinnych obok, gdzie też raz go widziałam... mam nadzieję, że tu wróci :/
  7. Nie widziałam go, niedawno wróciłam do domu, oczywiście będę się rozglądać :((((
  8. Ten piesek to na moim osiedlu... mogę potwierdzić tylko, że nic nie chciał jeść (choć miał pełne miski pod drzewem, gdzie spał) ani podejść do mnie, bał się uciekał... ale widziałam przez okno, że do pewnego pana (przy samochodzie - bo pewnie on też został nocą przywieziony i wyrzucony) właśnie podchodził i machał ogonkiem, co mnie zdziwiło. Widocznie przypominał mu jego pana... I jeszcze kotami, które karmię, się zainteresował - podszedł do nich i szczekał na nie. Nie wiedziałam, że jest taki młodziutki, myślałam, że kilkuletni co najmniej, wyglądał marnie, chudziutki i zaniedbany... Nie mogę niestety zadeklarować żadnych stałych wpłat, jedynie jednorazowo parę gorszy, bo sama teraz nie mam żadnych dochodów... Smutne to wszystko cholernie, a ludzi, którzy go wyrzucili, wysłałabym na księżyc :/
  9. Nie, nie rozmawiałam. Zresztą już tego psa nie widuję. Myślałam o Dei, ale nie bardzo wiem, co więcej mogłaby zrobić. Zresztą parę dni temu miałam kolejny przykład niekompetencji straży miejskiej w sprawach psich, żenada po prostu.
  10. Niewykluczone, że tam by jednak trafił. Strażnik miejski mnie za to rozbawił, że "zabezpieczają psy" - dzwoniłam jesienią, że pies się błąka, mieli przyjechać, niedawno widziałam, że błąka się nadal, ma złamaną i źle zrośniętą łapę, nie podchodzi do ludzi - niby jak miałabym go złapać? I o ile wiem, nie tylko ja dzwoniłam w tej sprawie, z tym samym skutkiem. A przecież od takich spraw między innymi są.
  11. Dorzuciłam się właśnie, niestety nie mogę się zadeklarować na stałe, bo nie wiem, czy będę mogła coś wpłacać. PS Widziałam filmik z Aresem na OX ;)
  12. :( Podniosę chłopaka... dorzucę się do sterylizacji jeśli trzeba, skromnie bo skromnie... ta "buda" powala...
  13. Miałam niedawno przyjemność poznać Jacka, strasznie fajny pies z niego :)
  14. Wczoraj przeczytałam cały wątek i dowiedziałam się, że Dasza przeszła operację i mieszka w hoteliku. Warto byłoby zmienić tytuł i wpis na 1 stronie w związku z tym.
  15. Zrobiłam przelew.
  16. Mogę zadeklarować 10 zł, ale obawiam się, że skleroza mnie dopadnie i nie będę pamiętać :roll:
  17. To jest chore. Przecież fakt, że ktoś kupuje kolejne psy tej samej rasy powinien wynikać z tego, że je kocha, lubi - a w tym wypadku chodzi o coś innego. To naprawdę chore. Tym się powinien zająć psychiatra :(
  18. Ojej, znalazł się właściciel?
  19. Puls będzie dopiero 15 stycznia chyba.
  20. No normalnie nie mogłam od bardzo dawna tego wątku znaleźć na nowej dogomanii :/
  21. Ja w ogóle nie mogłam dotrzeć do tego wątku ani żadnego innego, strasznie ciężko się szuka, linki nie działają, wyszukiwarka kłamie, przenosi mnie na jakieś dziwne strony - czy to tak już zawsze będzie?
  22. Mam nadzieję, że Aramis zaczął już nowe, wspaniałe życie :) PS Mam straszne problemy z obsługa tego nowego forum, nic nie mogę znaleźć, nawet wyszukiwanie własnych postów mi nie działa :/
×
×
  • Create New...