Jump to content
Dogomania

jkp

Members
  • Posts

    1247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jkp

  1. To mi daje do myślenia:evil_lol:
  2. No i dlatego Guffik jest CUDEM NIE PSEM !!!
  3. Podnosze i bede nadal PROSIMY O ZAINTERESOWANIE . Ten psiak juz tyle wycierpial teraz czeka na dobrego swojego LUDZIA. Moze specjalistki od ogłoszen poprosić musi byc ich duuzo !! Jak sobie przypomne kto ogłasza to napisze .. Marchewa potrzebny tekst do ogłoszeń .
  4. Dobranoc Maskotko bądź grzeczna , nie denerwuj sie itd ...
  5. Jestem i przepraszam nie odzywałam sie bo miałam w domu Maskotkę ( [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1159/pabianice-maskotka-wyrzucona-na-bruk-po-smierci-pana-pilnie-dt-potrzebne-fundusze-145548/[/url] ) ale jestem z Guffim na bieżąco:cool3:. Dzis byłam też u weta ( dzikawa kotka do sterylizacji zawieziona) i rozmawiałam przypadkowo z doktorem. Otóż warunki operacyjne tego usunięcia głowy k udowej były ciężkie ze względu na ogólnie mowiąc powstałe zmiany wtórne po urazie ( takie samogojenie powiedzmy) dlatego efekty moga byc gorsze niz to jest po zabiegach dekapitacji robionych wczesniej w stos. do urazu. Pozyjemy zobczymy :loveu:. Na razie Gufiik jest dzielny :multi: i naprawde nie wiem jak moze go to cholernie nie boleć ???
  6. Maskocia własnie pojechała z Anią:roll:. A tu jeszcze trzy wymiary psa :cool3:
  7. Ja znam tylko hotel Jamora i chyba tam było miejsce po Shivie. On przyjmuje psy agresywne ale to daleko, nie wiem jak tam jest ze sterylką..Jamor ma wątek hotelowy .
  8. Jaaga trzymam kciuki za dzisiejszy wyjazd i podróż benki !!! oby się Wam i jej udało .
  9. Supergoga i Kasiu ( z rodzicami !!) DZIEKI Jak to dobrze ,ze mała jedzie do Was:multi:. Gdybyscie widziały tę radość dziś rano , myśłałam ,ze się rozpadnie tak skakała :loveu:. W sypialni sucho !! Na spacerku siusiu i kupka ! WSZYSTKO OK . Ona z psami się zgadza tj moje suki ja podejrzliwie obwachuja a ona nic. Potem usuwa im sie z drogi bo te wariuja a Maskotka do zabaw to raczej nieskora :cool3:.Po południu jeszcze wkleje fotki jak wygladaja psy trzech róznych rozmiarow razem :evil_lol:
  10. CIAPA była ze mna dzis w psiej szkole ! Byłam wiosną na szkoleniu " pies w rodzinie " z Fiolką i duzo mi to dało ,paru bledów w wychowaniu strachliwego psa uniknełam (:shake:a troche i tak sie nie udało) Co prawda jest teraz instruktorem sam " szef" a nie poprzednia instruktorka i to jest chyba gorzej ale zobaczymy. Ciapa była troche zestrsowana ale to dobrze dla niej ,zeby poznała nowe sytuacje. Nie chce jej WYTRESOWAC raczej chce ,zebysmy sie lepiej rozumiały a oni podpowiadaja co psom w nas brakuje i dlaczego nas nie rozumieja choc bardzo chcą:loveu:. Facet mnie troche zgasił bo zamiast zachwycic sie najpiekniejsza królową Ciapencją powiedział o niej " ten sukces miał wielu ojców"- bezczelny facet nie wie co piekne:mad::mad: . No ale po raz drugi jestem oczywiscie jedynym włascicielem "kundla" ,ktory bierze udział w szkoleniu obok mnie same berneńczyki, BC, astki i seter irlandzki= elita :cool3: ! Poza tym powiedział ,ze Ciapka wyglada na starszą niz 2 lata co ma wpływ na mozliwosci szkolenia ( fakt ,ze Fiolka jako 7 mies młodziez chwytała wszystko w mig i.. zapamietywała na dłuzej nie wszystko oczywiscie :eviltong:) No zobaczymy bo generalnie Ciapa bardzo sie dostosowuje do czlowieka więc jak sie lepiej bedziemy porozumiewały to bedzie OK . Ciapa Ciapą ale to ja sie ucze przede wszystkim :diabloti:.
  11. Maskotce trzeba karmy super light :evil_lol: bo jest zatuczona na baryłke i dobrze jej to nie robi . Ja ja oczywiscie odstresowywałam jedzonkiem:mad: ale to tylko 3 dni :eviltong:. Nie podoba mi sie ( w sensie zdrowotnym) zapach jej siusiek na pewno nalezy jej sie przegląd weterynaryjny całosciowy
  12. Maskocia znowu w histerii i nasikała na leżonko:-(:-(. Bardzo sie boi zamkniecia chyba bo jak jest w ogrodzie a ludzie w domu to gdzies sie położy i śpi i NIE PISZCZY. Ale na noc jej nię zostawię SAMEJ w ogrodzie bo się boję . Dlatego proponuje,ze jesli jest tak jak mi pisze Supergoga to ją zostawmy ALE NA WSZELKI WYPADEK NIE ODWOŁUJMY HOTELIKU MOZE SIE OKAZAC ,ZE ZAMKNIETE POMIESZCZENIA NIE DLA NIEJ A ZA TO WYBIEG ZAWSZE DO DYSPOZYCJI JAK NAJBARDZIEj. Sama nie wiem moze to stress bo była gdzies zamykana na długo ?? Odezwijcie się asia
  13. Maskocia dzis przezyła dzien w ogrodku , bardzo zadowolona, Na spacer chce chodzić tylko ze mna , tj ja z duzymi na długi spacer a Maskocia miała miec krótki z córcią ale nie chciała sie rozstać :cool3: i duze poszły z nia na krotsza trasę :diabloti: coby nam sie paroweczka nie przemeczyła :evil_lol: Troche schodzi z drogi moim suczkom ale konfliktow nie ma zadnych, dzis przez płot z innym mikrusem wesoło sie przywitała. Maskocia zostawiona sobie po prostu gdzies sie ukrywa , znika z oczu :-(. Koniecznie powinna byc z ludziem bo bardzo sie garnie :shake:. Aniu kiedy po nia przyjeżdzasz jutro ??
  14. Lilmo DZIEKI za objasnienia:lol:. Maskocia dzis lepiej spała, w sypialni SUCHO i CZYSTO. wypusciłam ja do ogrodu i poszłam z potworami na spacer , wracam mała po furtka czeka i merda ogonkiem , bardzo tez chciała pójść to poszła na spacer tez:cool3:. Na smyczy ok , zrobiła tez elegancka :cool3: kupkę . Z sukami sie poznała bez sensacji chociaz nieco boi się ich bo wielkie. Ale nie warczy itd . W sumie cudak mikrus super.:lol: Jak ona podskakuje na tych nóżkach jak sie cieszy zebyscie to widziały !!!!. Koniecznie trzeba ja zoperować szybko i znależć DT chociaz coby nie straciła charakterku doludzkiego !
  15. przemeblowałam " sypilanie " Maskoci ma teraz wiecej miejsca i moze nie czuje sie tak zamknieta. Byłam spr przed chwila Maskotka lezy na leżeniu i nie piszczy !! Ale za to strasznie dyszy- nie wiem czy ma dusznosc czy to tylko stress ale nie chce do niej znow wchodzic bo znowu bedzie "rozstanie". Mam nadzieje , ze do jutra bedzie OK.
  16. Spoko dziewczyny:mad: bez nerw pewnie ,ze lepiej jej teraz i musi byc zoperowana !! Guz jest wielkosci jajka prawie a ona malusia
  17. Prosze bardzo Pani Podnóżek we własnej osobie :loveu:
  18. Spokojnie dziewczyny nie pamietam gdzie wyczytałam ,za 200 PLN sa hotelowe boksy w Szczecinku w schronisku czy jakos tak ,ale moze tylko ktos tak napisał albo dotyczyło innego miejsca. Skojarzyło mi sie to z tą sala operacyjna no bo kto ma sale operacyjna jak nie schronisko ? Ale moze to hotel przy wecie np bo i tak sie zdarza . Więc poczekajmy na info dokładniejsze. Zawsze mozemy ja zoperowac tam jak juz ma miejsce a potem znajdziemy lepszy DT wiec głowa do gory. Mala jest slodziasna drepcze za mna w ogrodzie . ale też stoi pod płotem i chciałaby wyjsc z ogrodu :mad:. Poniewaz w ogrodzie M nie płacze to moje siedza w domu a mała pod drzwiami . zawsze to lepiej . A Pytałam weta o to szczepienie powiedział ,ze to bez znaczenia wiec jej nie targałam do weta. ania z poznania - dobrze by było ,zeby mała jechała tylko uwiazana w samochodzie , jechala z Pabianic i było OK a jak ja włozymy do transporterka to sie zapłacze na smierć ( trudno wtedy byc kierowca bo to szarpie serce :shake:)
  19. Maskotka noc przeżyła:cool3:. Zjadła , niestety nasikała w swojej "sypialni " ale pewnie jest wygłupiona. Bardzo przymilny psiak. Z domu donosza ,ze strasznie płacze zamknięta sama :shake: NIE WIEM JAK ONA TĘ HOTELOWĄ KLATKE WYTRZYMA . To taki mikrus !! Ale schroniska pewnie by nie przeżyła w ogóle Chociaz zdaje sie ona w Szczecinku to idzie do hotelowej klatki ale w schronisku tak ? Będę sie o nia martwic strasznie , biedna mała. Chyba trzeba by jej poszukac domowego DT( moze byc płatny ) Oczywiscie teraz nie zmieniamy planów niech jedzie i będzie zoperowana bo będzie problem z głowy , po zabiegu łatwiej bedzie jej cos poszukać
  20. Chyba przestała płakać i moze śpi :shake::shake::shake: !!
  21. Dzis Ciapa przeszła test socjalizacyjny typu " nowi ludzie i nowe psy ". bylismy na plenerowym spotkaniu klasowym mojej córki , w sumie duuużo ludzi i duuużo psów ( od Yorka do Goldena ). Ciapka pare razy zaszczekała , potem była nieco zazdrosna o zabawy Fiolki ( tez była grzeczna :multi:) , ktorą spusciłamn ze smyczy. Ciapa pozostała na smyczy na wszelki wypadek ( w koncu to pierwsza taka eskapada z nami) ale była super:multi: Wszyscy pytali o Lamapcynka:-(:-(( co sie stało !! ) a potem skad mam takiego slicznego psa !!! POWIEDZIAŁAM ZGODNIE Z PRAWDA ,ZE TO KOLEJNY MÓJ PIES Z OKOLIC KIELC :eviltong:. Taaaak :cool3: a poza tym moja córcia zauważyła : "Mamo wszyscy oprocz nas, mają rasowe psy kupione jako szczeniaki" :cool1:.( dodam ,ze mamy az 2 wetow w klasie - a swiadomośc żadna :mad::mad:) DUŻO JESZCZE PRACY PRZED NAMI :evil_lol::evil_lol:. pozdrawiam noca J.
×
×
  • Create New...