Jump to content
Dogomania

jkp

Members
  • Posts

    1247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jkp

  1. OKI to jestem spokojna
  2. Frodo w domu . Niestety bardzo nerwowy, taki typ ADHD NO I WARCZY NA MOJE SUCZKI I KICIĘ:shake: na razie wzięłam go na kolana i w ten sposób " socjalizuję" , bo on biega za mna cały czas ale w bezpiecznej odległości Typ przytulaka to to nie jest:shake: co przy tych gabarytach jest trochę dziwne no bo co psem obronnym na podworku ma być ?
  3. Nie odzywam się ale czytam i tak mysle ze trzeba chyba jechać do Wawy w te pedy . Zadzwoncie moze prosze w pn do dr. Garncarza co robic ? Czy wy w ogole macie czas zeby z nim pojechac ?? Moge wyłozyc na koszty transportu, wizyty w Wawie itd bo jest przed swetami i portfele puste a ja mam oszczednosci na wakacje zimowe czyli na po 16 stycznia .
  4. Jej ale ona jest sliczna !! A na forum collakowym ja pokazałyscie ?? Kurcze rok temu sponsorowałam taka jedna sheltie i wtedy znałam te dziewczyny od colie a teraz nie pamietam :(. Jej trzeba koniecznie napisać w ogłoszeniu ,ze to odwrotna historia "Lessie wróć " tj ona szuka ale nikt nie czeka !! Najlepiej w tytule bo moze rzuci sie tytuł w oczy komuś !!
  5. Chyba nici z tego ??? Nadal czekamy:( .Na natępna szansę ?
  6. Ale Wy jesteście surowe ciotki!!:) Ja jak szukalam mojej Fiolki rok temu to tez byłam w roznych miejscach i na róznych watkach( tak zeby wybrac najlepiej dla psa i dla mnie ) . Ja tam rozumiem rozne watpliwosci i przemyslenia, chociaz zgadzam sie ,ze tym razem to po prostu sie nie udało i koniec .
  7. No wiec Frodo jest zdrowy, robi ładne kupale BEZ ROBALI , je grzecznie i w ogole jest OK . Nawet mniej piszczy teraz , chyba zaakceptował swój:cool1: los . Na spacerku biega wokól ludzi i piszczy , troche sie boi i nie wie co jest grane. Wydaje mi się dzis ,ze nie jest taki dziki tylko ZACHOWUJE SIE JAK PIES PORZUCONY, ZGUBIONY PT. [B]NIE MOJE MIEJSCE NIE MOJ CZŁOWIEK[/B]. TAK SIE WCZORAJ POPISKIWAŁ KRECIŁ CZEGOS SZUKAL SAM NIE WIEDZIAŁ CZEGO . Moje psu zachowuja sie tak w obcym domu . Teraz dziewczyny pytanie : czy on jednak do kogos nie nalezał i nie zgubił sie w Puszczykowie. Oczywiscie mógł tez nalezec do wedrownego lub miejscowego " żula" no nie wiem , za bardzo zadbany nie był !. Dzwonie do Supergogi czy dalej ma byc w izolatce - nie wiem jak to dziewczyny w roznych DT robia ale ja jak mam dwa stwory w domu a jednego psa za sciana to mi sie wydaje ,ze on jest okropnie skrzywdzony:razz: No wiem ,ze psy czesto całe zycie w kojcu + ew spacer i micha a moja izolatka jest naprawde komfortowa ciepła , sucha i w ogole no ale jednak.
  8. No juz pisze :mad: wiec Frodo zdrowotnie OK wczoraj OK kupa , dzis nie robił ( chyba , ze ktos poza mna posprzatał przed poludniem) ma apetyt , na dworze skacze i piszczy wokół czlowieka ale nie daje sie pogłaskac i nie podchodzi. To dzikusek, w izolatce płacze strasznie jak zajrzymy do niego cieszy sie i macha ogonkiem i ale ucieka. :shake: Chyba nie bedzie z nim latwo bo u nas w domu ruch i zamet wie jak nawet wyjdzie z izolatki to nie wiem jak go z katów bedziemy wyciagac , a znim trzeba by popracowac :placz: Jutro go zmierze bo raczej to mikrus jamnikowaty ( taki mały potworek ze az smiesznie ładny :diabloti:) Czuje sie jakbym chodziła z chomikeim na smyczy ! Wracam z pracy późno i po ciemku nie ma jak zdjec zrobic ( w klatce nie chcę bo bee.... ) Moze jutro sie uda
  9. Tez nie moge uwierzyc ,ze Saba jeszcze siedzi :-(:-(. I nikt nie zaglada i pusto i smutno bo nowe biedy na horyzoncie . Moze nowe ogłoszenia , inny tekst itd - nie znam sie na tym ale moze ....
  10. Bardzo ,bardzo staramy sie pomóc dobrymi myslami ale wiem z własnego doswiadczenia ,że takiej pustki nawet najlepsze dobre mysli nie wypełnią ..... Ale pięknie napisaliscie ........ kazdy chciłaby być tak wspominany !!!!!
  11. EE.. spokojnie Gonia szkoda domku ,że się nie zdecydował ale to niczyja wina ( nawet Saby nie :)) I Co niby miałas zawalic ?? Akurat rozmowy z domkiem to trudna działka i Ty masz doswiadczenie wiec mozna Ci najwyżej dziekowac. A szkoda bo domek brzmial nieźle ( z doswiadczeniem psim i po stracie to gotowy do kochania ...)
  12. Szkoda domku szkoda :shake:. Saba nadal pilnie szuka DS.
  13. Frodo to maluch taki jamniczkowaty chyba bedzie . Na razie jest w "izolatce "( czyli w mojej pralni, ktora jest juz etatowym apartmentem DT) Bardzo płacze sam, na ludzia macha ogonkiem ale trzyma sie z daleka - trzeba go potem koniecznie oswoić . Mam nadzieje ,ze jakos noc przetrzyma
  14. Basha pjechała wczoraj do domku z nowa rodziną . Poadopcyjna wizyte zrobi supergoga. mam nadzije, ze wszystko OK. Ludzie sympattyczni i maja doswiadczenie z psami jakies ( Pani miała u rodzicow psa )
  15. Kochane , pisałam do erki ale Ona pewnie zarobiona po uszy. "Mam" kojec w hoteliku u zuziaM to jest daleko strasznie od Was ale ona ma doswiadczenie (trzyma tez chore psiaki ) i to jest chyba dobre miejsce . Tam moze pojechac mała lub srednia suczka ( nie duze: Onek , benek itd bo buda jest budowana pod srednie psy) . Zastanówcie sie prosze co ew mogłoby od Was pojechac . U Was tyle jest tych zwierzakow " pod chmurka " że moze chociaz 1 suczka bedze spokojnie czekała na DS ?? Ma byc to raczej suczka bo łatwiej ponoc sie digadyjea z innymi i swobodnie biegaja po terenie a samce wszczynaja kłotnie i chodza tylko na spacery . Ja oplace ten kojec na stałe do waszej dyspozycji , do transportu tez moge sie dołozyć . Dajcie znac co myslicie .
  16. A ja mysle ,ze Pani jest fajna. A Saba przeżyła 6 mies na łańcuchu mimo.... ,ze raczej kiedyś, gdzieś była psem domowym . Jesli to nie spowodowało, że została świrem to to jest suczka super zrownowazona i dostosuje sie do panstwa i do okolicznosci . Tak mysle .. ona jest jak moja Najtusia -- "owczarek zaniemyski " przyszła do moich rodzicow na działke i przygarnieta po prostu dostosowywała sie do wszystkich okolicznosci u nas w domu ( przeprowadzki , kolejne dzieci , koty itd ). W ogole sobie nie wyobrażałam z Najtusia , ze mozna mieć z psem problem i dostosowywac sie do psa !!! Nie dajmy Sabie pominąć fajnego domu !! Na dodatek Pani jest mobilna sama ja odbierze ewentualnie !
  17. nie na temat młodocianej mamy:diabloti:. BECIA BARDZO DZIEKI ZA KASE - jesteś jak szwajcarski zegarek :-o
  18. Jednak "Pan" Bashy sie odezwał i po nia jedzie
  19. Basha u mnie . Bardzo przeżyła ( jeden płacz) podróż z Buku (no ale siedziała sama w transporterku a nie na kolankach). W domu popiskuje i płacze - chyba z tęsknoty za siostrą? No i ma chęci na ciagłe siedzenie na kolankach !! Poza tym grzeczna . Zabiera się za gryzienie i szarpanie różnych zdobyczy ale bez przesady. Grzecznie zjadła i wystawiona na dwór wie co zrobic nalezy , chyba szybko nauczy się czystosci Bedzie wielkosci gdzieś okolo kolana ( tak jak moja Fiolka bo pamietam ,ze taka była rok temu) Jesli u mnie płacze to jak płakałaby w tej budzie sama :shake:?!!!! Potencjalny chętny sie nie odezwał wiecej , dzis rozmawiałam, tłumaczyłam jak dojechac ale teraz sie nie odezwał ... No jeszcze sprawdzimy. Porta Nigra jesli szukasz szczeniaka dla miłej Pani to Bashe też "pokaż ". Fotki później , jak sie uda wstawić :angryy:
  20. E... no styczeń to prawie zaraz :) . Warszawa bliżej niz Lublin- łatwiej sprawdzic domek itd . Moze nie rezygnowac i chociaz zachecic Pania ,ze jesli nie pojawi sie ktos inny superowy to moze w styczniu też zaadoptowac ?
  21. Hm ...mi sie nie dokonczyło:) a miałam napisac ,ze bywam tez na wsi kolo Dortmundu w Niemczech i jak tam patrze na psy to widze ,ze rozwój cywilizacji i zamoznosc społeczenstwa ma swoje dobre strony naprawdę ... Wszystko przed nami bedzie lepiej :)
  22. "Popieprzeni" mają przerąbane i..... głowy zajete wspomnieniami miejsc w których nic nie mozna zrobić. Ostatnio nawet moja rodzina padła ofiara mojej empatii bo oświadczyłam ,ze na rzadną wies na wschód Europy nie jade bo owszem moge spac na sianie , ogladac wies jak z mojego dziecinstawa i natura, rzeki itd ale... ja na pewno tych ludzkich niedoleczonych staruszkow i tych zwierzecych spraw nie wytrzymam i bedę miała jeden stres . ALE WIECIE CO
  23. erka masz zapchana skrzynkę :)
  24. Dotychczas ani pół telefonu . Dzis wlaciłam za trzeci :(miesiąc u Jamora . Moze by mu zrobic ogłoszenie z tym filmikiem . Nie wiem czy sie da ?
  25. O naiwności WŁADZA na pewno nie "zatrudni" miłosnika zwierząt. Przytuliska i schroniska prowadzą w Polsce kolesie z rodziny i kręgu przyjaciół władzy: oszczedni są! ( cos tam uszczkna dla rodziny - proszki przyniosa , innne srodki czystosci i co się da.. ) a poza tym w takim tanio prowadzonym schronisku nawet nie trzeba za morbital płacic ( zwierzaki same zdychają, nie ma przepełnnienia a gmina ma oszczedności)
×
×
  • Create New...