jkp
Members-
Posts
1247 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jkp
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
jkp replied to rytka's topic in Już w nowym domu
OKI to jestem spokojna -
Maleńki Frodo, zupełne dziecko, już bezpieczny we własnym domu!
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Frodo w domu . Niestety bardzo nerwowy, taki typ ADHD NO I WARCZY NA MOJE SUCZKI I KICIĘ:shake: na razie wzięłam go na kolana i w ten sposób " socjalizuję" , bo on biega za mna cały czas ale w bezpiecznej odległości Typ przytulaka to to nie jest:shake: co przy tych gabarytach jest trochę dziwne no bo co psem obronnym na podworku ma być ? -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
jkp replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Nie odzywam się ale czytam i tak mysle ze trzeba chyba jechać do Wawy w te pedy . Zadzwoncie moze prosze w pn do dr. Garncarza co robic ? Czy wy w ogole macie czas zeby z nim pojechac ?? Moge wyłozyc na koszty transportu, wizyty w Wawie itd bo jest przed swetami i portfele puste a ja mam oszczednosci na wakacje zimowe czyli na po 16 stycznia . -
Jej ale ona jest sliczna !! A na forum collakowym ja pokazałyscie ?? Kurcze rok temu sponsorowałam taka jedna sheltie i wtedy znałam te dziewczyny od colie a teraz nie pamietam :(. Jej trzeba koniecznie napisać w ogłoszeniu ,ze to odwrotna historia "Lessie wróć " tj ona szuka ale nikt nie czeka !! Najlepiej w tytule bo moze rzuci sie tytuł w oczy komuś !!
-
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
jkp replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Chyba nici z tego ??? Nadal czekamy:( .Na natępna szansę ? -
Ale Wy jesteście surowe ciotki!!:) Ja jak szukalam mojej Fiolki rok temu to tez byłam w roznych miejscach i na róznych watkach( tak zeby wybrac najlepiej dla psa i dla mnie ) . Ja tam rozumiem rozne watpliwosci i przemyslenia, chociaz zgadzam sie ,ze tym razem to po prostu sie nie udało i koniec .
-
Maleńki Frodo, zupełne dziecko, już bezpieczny we własnym domu!
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No wiec Frodo jest zdrowy, robi ładne kupale BEZ ROBALI , je grzecznie i w ogole jest OK . Nawet mniej piszczy teraz , chyba zaakceptował swój:cool1: los . Na spacerku biega wokól ludzi i piszczy , troche sie boi i nie wie co jest grane. Wydaje mi się dzis ,ze nie jest taki dziki tylko ZACHOWUJE SIE JAK PIES PORZUCONY, ZGUBIONY PT. [B]NIE MOJE MIEJSCE NIE MOJ CZŁOWIEK[/B]. TAK SIE WCZORAJ POPISKIWAŁ KRECIŁ CZEGOS SZUKAL SAM NIE WIEDZIAŁ CZEGO . Moje psu zachowuja sie tak w obcym domu . Teraz dziewczyny pytanie : czy on jednak do kogos nie nalezał i nie zgubił sie w Puszczykowie. Oczywiscie mógł tez nalezec do wedrownego lub miejscowego " żula" no nie wiem , za bardzo zadbany nie był !. Dzwonie do Supergogi czy dalej ma byc w izolatce - nie wiem jak to dziewczyny w roznych DT robia ale ja jak mam dwa stwory w domu a jednego psa za sciana to mi sie wydaje ,ze on jest okropnie skrzywdzony:razz: No wiem ,ze psy czesto całe zycie w kojcu + ew spacer i micha a moja izolatka jest naprawde komfortowa ciepła , sucha i w ogole no ale jednak. -
Maleńki Frodo, zupełne dziecko, już bezpieczny we własnym domu!
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No juz pisze :mad: wiec Frodo zdrowotnie OK wczoraj OK kupa , dzis nie robił ( chyba , ze ktos poza mna posprzatał przed poludniem) ma apetyt , na dworze skacze i piszczy wokół czlowieka ale nie daje sie pogłaskac i nie podchodzi. To dzikusek, w izolatce płacze strasznie jak zajrzymy do niego cieszy sie i macha ogonkiem i ale ucieka. :shake: Chyba nie bedzie z nim latwo bo u nas w domu ruch i zamet wie jak nawet wyjdzie z izolatki to nie wiem jak go z katów bedziemy wyciagac , a znim trzeba by popracowac :placz: Jutro go zmierze bo raczej to mikrus jamnikowaty ( taki mały potworek ze az smiesznie ładny :diabloti:) Czuje sie jakbym chodziła z chomikeim na smyczy ! Wracam z pracy późno i po ciemku nie ma jak zdjec zrobic ( w klatce nie chcę bo bee.... ) Moze jutro sie uda -
Tez nie moge uwierzyc ,ze Saba jeszcze siedzi :-(:-(. I nikt nie zaglada i pusto i smutno bo nowe biedy na horyzoncie . Moze nowe ogłoszenia , inny tekst itd - nie znam sie na tym ale moze ....
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
jkp replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Bardzo ,bardzo staramy sie pomóc dobrymi myslami ale wiem z własnego doswiadczenia ,że takiej pustki nawet najlepsze dobre mysli nie wypełnią ..... Ale pięknie napisaliscie ........ kazdy chciłaby być tak wspominany !!!!! -
EE.. spokojnie Gonia szkoda domku ,że się nie zdecydował ale to niczyja wina ( nawet Saby nie :)) I Co niby miałas zawalic ?? Akurat rozmowy z domkiem to trudna działka i Ty masz doswiadczenie wiec mozna Ci najwyżej dziekowac. A szkoda bo domek brzmial nieźle ( z doswiadczeniem psim i po stracie to gotowy do kochania ...)
-
Szkoda domku szkoda :shake:. Saba nadal pilnie szuka DS.
-
Maleńki Frodo, zupełne dziecko, już bezpieczny we własnym domu!
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Frodo to maluch taki jamniczkowaty chyba bedzie . Na razie jest w "izolatce "( czyli w mojej pralni, ktora jest juz etatowym apartmentem DT) Bardzo płacze sam, na ludzia macha ogonkiem ale trzyma sie z daleka - trzeba go potem koniecznie oswoić . Mam nadzieje ,ze jakos noc przetrzyma -
Tragedia. Basha wraca z adopcji - psi dzieciak znalazł własny dom
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Basha pjechała wczoraj do domku z nowa rodziną . Poadopcyjna wizyte zrobi supergoga. mam nadzije, ze wszystko OK. Ludzie sympattyczni i maja doswiadczenie z psami jakies ( Pani miała u rodzicow psa ) -
Kochane , pisałam do erki ale Ona pewnie zarobiona po uszy. "Mam" kojec w hoteliku u zuziaM to jest daleko strasznie od Was ale ona ma doswiadczenie (trzyma tez chore psiaki ) i to jest chyba dobre miejsce . Tam moze pojechac mała lub srednia suczka ( nie duze: Onek , benek itd bo buda jest budowana pod srednie psy) . Zastanówcie sie prosze co ew mogłoby od Was pojechac . U Was tyle jest tych zwierzakow " pod chmurka " że moze chociaz 1 suczka bedze spokojnie czekała na DS ?? Ma byc to raczej suczka bo łatwiej ponoc sie digadyjea z innymi i swobodnie biegaja po terenie a samce wszczynaja kłotnie i chodza tylko na spacery . Ja oplace ten kojec na stałe do waszej dyspozycji , do transportu tez moge sie dołozyć . Dajcie znac co myslicie .
-
A ja mysle ,ze Pani jest fajna. A Saba przeżyła 6 mies na łańcuchu mimo.... ,ze raczej kiedyś, gdzieś była psem domowym . Jesli to nie spowodowało, że została świrem to to jest suczka super zrownowazona i dostosuje sie do panstwa i do okolicznosci . Tak mysle .. ona jest jak moja Najtusia -- "owczarek zaniemyski " przyszła do moich rodzicow na działke i przygarnieta po prostu dostosowywała sie do wszystkich okolicznosci u nas w domu ( przeprowadzki , kolejne dzieci , koty itd ). W ogole sobie nie wyobrażałam z Najtusia , ze mozna mieć z psem problem i dostosowywac sie do psa !!! Nie dajmy Sabie pominąć fajnego domu !! Na dodatek Pani jest mobilna sama ja odbierze ewentualnie !
-
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
jkp replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
nie na temat młodocianej mamy:diabloti:. BECIA BARDZO DZIEKI ZA KASE - jesteś jak szwajcarski zegarek :-o -
Tragedia. Basha wraca z adopcji - psi dzieciak znalazł własny dom
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jednak "Pan" Bashy sie odezwał i po nia jedzie -
Tragedia. Basha wraca z adopcji - psi dzieciak znalazł własny dom
jkp replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Basha u mnie . Bardzo przeżyła ( jeden płacz) podróż z Buku (no ale siedziała sama w transporterku a nie na kolankach). W domu popiskuje i płacze - chyba z tęsknoty za siostrą? No i ma chęci na ciagłe siedzenie na kolankach !! Poza tym grzeczna . Zabiera się za gryzienie i szarpanie różnych zdobyczy ale bez przesady. Grzecznie zjadła i wystawiona na dwór wie co zrobic nalezy , chyba szybko nauczy się czystosci Bedzie wielkosci gdzieś okolo kolana ( tak jak moja Fiolka bo pamietam ,ze taka była rok temu) Jesli u mnie płacze to jak płakałaby w tej budzie sama :shake:?!!!! Potencjalny chętny sie nie odezwał wiecej , dzis rozmawiałam, tłumaczyłam jak dojechac ale teraz sie nie odezwał ... No jeszcze sprawdzimy. Porta Nigra jesli szukasz szczeniaka dla miłej Pani to Bashe też "pokaż ". Fotki później , jak sie uda wstawić :angryy: -
Mała śliczna Gajana z Kielc ALE JEJ SIĘ UDAŁO :) JEST W WARSZAWIE
jkp replied to malagos's topic in Już w nowym domu
E... no styczeń to prawie zaraz :) . Warszawa bliżej niz Lublin- łatwiej sprawdzic domek itd . Moze nie rezygnowac i chociaz zachecic Pania ,ze jesli nie pojawi sie ktos inny superowy to moze w styczniu też zaadoptowac ? -
"Popieprzeni" mają przerąbane i..... głowy zajete wspomnieniami miejsc w których nic nie mozna zrobić. Ostatnio nawet moja rodzina padła ofiara mojej empatii bo oświadczyłam ,ze na rzadną wies na wschód Europy nie jade bo owszem moge spac na sianie , ogladac wies jak z mojego dziecinstawa i natura, rzeki itd ale... ja na pewno tych ludzkich niedoleczonych staruszkow i tych zwierzecych spraw nie wytrzymam i bedę miała jeden stres . ALE WIECIE CO
-
erka masz zapchana skrzynkę :)
-
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
jkp replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Dotychczas ani pół telefonu . Dzis wlaciłam za trzeci :(miesiąc u Jamora . Moze by mu zrobic ogłoszenie z tym filmikiem . Nie wiem czy sie da ? -
O naiwności WŁADZA na pewno nie "zatrudni" miłosnika zwierząt. Przytuliska i schroniska prowadzą w Polsce kolesie z rodziny i kręgu przyjaciół władzy: oszczedni są! ( cos tam uszczkna dla rodziny - proszki przyniosa , innne srodki czystosci i co się da.. ) a poza tym w takim tanio prowadzonym schronisku nawet nie trzeba za morbital płacic ( zwierzaki same zdychają, nie ma przepełnnienia a gmina ma oszczedności)