fajnie!..te plakaty zacznę rozwieszać od czwartku. Wczoraj jak poszłam do pracy na 7 to wyszłam z niej po 20. Jutro mam zebranie o 17, więc też cały dzień w pracy. To zaczyna być chore, ale co zrobić ;>
W każdym razie w czwartek zaczynam akcję ;>
jednak nie jest tak kolorowo. A może zaproponować jej umowę? budowa domu trwa długo...a jeśli to stan surowy. Wszyscy wiemy, jak to wygląda. Teraz małą można wyadoptować, potem będzie ciężej ...No ale ja z babką nie rozmawiałam, więc....:/
gratulacje dziewczyny z udanej akcji :)
starszaki mają o wiel mniejsze szanse, że je ktoś weźmie ze schroniska niż z hotelu...a może ja się mylę????
a jak do hotelu to obie od razu najlepiej???
o kurczele...ale wieści :D
karmę zawsze można kupić....dajcie znać kiedy będzie potrzebna, to przekażemy pieniążki...ale sytuacje suń trzeba koniecznie kontrolować....chyba zgodzą się te panie na sterylkę małej skoro zgodziły się na matkę...
włodi gratulacje :)
pamiętam, że rok temu było zebranko...będziemy miały legitymację ??? :D:D::D