Jump to content
Dogomania

anhata

Members
  • Posts

    3681
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anhata

  1. Dzięki Anno za zawiezienie tych opakowań. Na pewno psie dziewczyny zostaną zabezpieczone. Tula, ja nie mogę otworzyć tego banerku od początku.
  2. Wiking zdjęcia super wyszły. Dla Malty i Grety to już jest druga noc w nowym domku> Ciekawe jak się czują, zachowują. Mam nadzieję, że wszystko jest dobrze. Są we dwie, jest im raźniej. Dziewczyny trzymajcie się . Miłej, drugiej nocki w swoim domku już na zawsze :)
  3. Monday i rozmawiałaś już w sprawie Lady ? Na dogo są działy dotyczące różnych ras. Może znależć rasę Lady i wysłac prośby o deklaracje do ludzi, którzy tam siedzą ?
  4. Mnie nie trzeba oddawać za czerwoną smycz i obrożę. Te czarne jutro też będę wietrzyła. To straszny, mocny zapach. ;> A jak robimy z Lady? Ją tez trzeba wykąpać..Nie wiem, gdzie jest ten hotel... Anita_happy może napisać do animals w sprawie sytuacji z Szydłowca ?
  5. Ciekawe jak Malta i Greta spędziły pierwszą noc ?
  6. Monday teraz lepiej widać. Bardzo identyczny pies. Nie jest to jednak Rudek. Inny ogon. :/
  7. Monday wczoraj stałam pod drzwiami ok 40 min. Moja mama poszla z Moną a z nimi Rudek. To jest chyba ten piesek. Moja mama zrobi zdjęcie komórką i pokaże. Zrobię mu wątek. Teraz jest ciepło. Chłopak sobie dobrze radzi na osiedlu. Dlatego myślę, że do hotelu można go oddać za jakieś dwa miesiące po wakacjach. Kasę natomiast perzeznaczyć do tego momentu na Lady. Inaczej kasowo człowiek się nie wyrobi. Rudek tu ma jedzenie i osoby, które go miziają. Lubi biegać po całym osiedlu. Zawsze ma ogonek w górze. Są ososby, które go ganiają. Nie doszło do drastycznych sytuacji. A psiak zyję już tak 2 miesiące. Trzeba chyba zaryzykować, że nie odejdziue lub nic się nie stanie. A ogłaszać trzeba będzie i tak. Co do smyczy to spróbujemy. To jest tak mocny zapach, że...
  8. Jeśli chodzi o pieniążki, które zostaną, to niech będą przekazane na Lady. Wiking musisz zrobić rachunki, ile nam zostanie po odliczeniu smycz, obróż, paliwa dla Monday i preparatu dla psich dziewczyn. Wtedy pomyślimy, co dalej z hotelem. Będziemy kombinować. Monday oblicz, ile wyniosło paliwo ! A tak w ogóle to mam tę czarną obrożę i smycz. Zostały u mnie w reklamówce. Niestety były z obrożą i smyczą, które nosiła Malta na początku, więc bardzo śmierdzą. Nawet dzisiaj. Może je uprać ? Wiking muszę Ci je oddać. Co do sytuacji w Szydłowcu to nie czytałam jeszcze. Anita_happy musisz nagłośnić sprawę też na innych wątkach. Moze zdobyć onfo o jakieś fundacji ? Nas tez jest garstka w Radomiu.
  9. Ja proponuję też, aby nic im nie mówić, ze Monday miała kleszcza. Może to być bardzo źle odebrane. Przecież nie wiadomo, gdzie to się stało. A jak Marlenka przyjdzie z paczką dla Malty i Grety, to bankowo będzie to na plus. A ja jeszcze Marlenko Ci nie podziękowałam. Dzięki Tobie suńki mają domek. Będzie im dobrze. Wiking dasz radę dzisiaj to zakupić ?
  10. niestety Lady nie zostala wyprowadzona ze względu na czas :/ następnym razem musimy ja wyprowadzić. Może w pzryszłym tyg. ?
  11. Red w łazience nr 4 była ta kotka. Siedziała skulona i wystraszona. Nie podeszła :/ Anita_happy niestety nie wiem, czy były tam te pieski. Był jeden pracownik i trudno było się czegoś dowiedzieć. Moze Red coś będzie wiedziała ? Lady nie została wyprowadzona ze względu na czas :/
  12. Akcja przebiegła bardzo sprawnie. Przed 17 byłyśmy w schronisku. Był jeden pracownik, który nic nie wiedział o sprawie, dokumentach itd. Wzięłyśmy obie dziewczyny z boksu, aby trochę pobiegały. Najpierw do kąpania poszła Greta. Musiałyśmy ją przenieśc na rękach. Oczywiście stawiała opór. Jak już była w brodziku, to zrobiła sie grzeczna. Stała prosto i ładnie dawała się myć. Po wytarciu było czesanko i spacerek na smyczy, by wyschła na słońcu. Natępnie Greta musiała zaczekać w jednym z pomieszczeń, abyśmy mogły wykąpać Maltę. Siostra stawiała większy opór, ale sobie z nią poradziłyśmy. Oczywiście Malta została też wyczesana. Następnie z obiema poszłyśmy na spacerek. Monday zadzwoniła do Red w sprawie dokumentów. Gdy przyjechał wiking, to ubraliśmy dziewczyny. Greta pojechała w smyczy i obroży koloru czerwonego, zaś Malta w kolorze khaki. Monday poszła po dokumenty i wszyscy razem pojechaliśmy. Malta i Greta były grzeczne w samochodzie. Nie zwymiotowały, nie kręciły się, nie płakały. Chyba po 19 byliśmy na miejscu. Nowi właściciele byli i są zadowoleni. Pani podpisała umowę z uśmiechem na twarzy i zgodziła się na telefony. Wiking zrobił zdjęcia. Jutro jak wejdą Monady i Wiking to napiszą jeszcze.
  13. Woking i Monday, czy mamy szampon, czy lecieć kupić ??? musimy sp[rawdzić kotkę po sterylce z sali 4., psiaki z Szydłowca i Lady...już nnie zdążymy wyprowadzić.
  14. wiking nigdy nic nie wiadomo :) tula, co to za akcja sterylizacja ? nie otwiera mi się banerek.
  15. czyli to taki dzikus? nieoswojony. A ile lat już tak żyje? u MNie na klatce 2 lata spał Misiek...też się nei dał głaskać, ostrożny był. Też była walka z ludźmi. Przejechał go samochód. Teraz jest Rudek. Muszę mu wątek założyć.
  16. Kingo wklej tutaj zdjęcie swoich psiaków... Ja nie mam aparatu cyfrowego, ale moze jak tata zrobi zdjecie z komóry to tu wkleję zdjęcie Lizi
  17. Cały czaas będę trzymać kciuki .
  18. Tak, deszcze w całej Polsce. Mniejsze albo większe.
  19. Trzymam kciuki za wszystkie psiaki. Są piękne i zadbane. Muszą znależć domy. Niestety przez powódź coraz więcej psiaków przybywa. A ile utonęło na uwięzi..ehh.
  20. Zaglądam, ale nie piszę. Też mam sporo psiaków, wątków itd. CDzas szybko mija. Masakra. Jeszcze ta powódź.
  21. pogoda w maju dała nam popalić..masakra..strasznie wszystkim powodzianom współczuję.
×
×
  • Create New...