anhata
Members-
Posts
3681 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anhata
-
lilith27 wtedy PW pisałam tylko do Ciebie i red...bo nie znałam nikogo z Radomia(znaczy 1 znam ale bez komentarza) a potrzebowałam jakies rady cokolwiek....a prawda jest taka, że gdyby nie pomoc Wasza to gucio by z tego było...i pisałam jeszcze do Marcik bo się znałyśmy z innego wątku( tez mojego)i masz rację , ze psiaki na tymczasach chyba są zapominane...:/....a gryzaki mają moje spiaki najróżniejsze...ale nie ma to jak ciapki :) Pati super fajnie, że sunia sie sprawdziła...narazie nikt nie dzwoni w Jej sprawie....zatsanwiam sie włąśnie nad tą gazetą lokalną Metro, co Soema zaproponowała? ja nie znam tej gazetki.....ale można by było spróbować...i tak bez umowy i sprawdzenia domu psiaków nie oddaje... Soema oczywiście rozumiem....tylko ja mam zawsze pecha..wszystko na przekór...jak mmnie nie było to sporo ludzików tu zaglądało a jak jestem to stałe już osoby za co DZIĘKI ŻE JESTEŚCIE
-
Ten XXX co go skrzywdził dostanie po pupie....nic w przyrodzie nie giniie..zawsze mi to dziadek powtarza....który ma 84 lata a już kilka razy mi opowiadał historię człowieka, który powojnie powiesił swojego psa na drzewie.....2 lata od tego ten człowiek sam się powiesił.......albo miał jeszcze sąsiada, który tak kopnął psa, że mu oko wypłynęło...mój dziadek od tamtej pory przestał mu mówić cześć....potem się dowiedział,ze ten człowiek został lekarzem ale zmarł w męczarniach w młodym wieku......
-
Śmietnikowe szczeniątka... Panduś w domu, trzymamy kciuki!
anhata replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Pieski szybko znajdą domek :) trzymam kciuki :) -
Tak ma takie przenikliwe spojrzenie!!!! Plus tego jest bardzo mądry.... Wiecie co on zrobil ? nie wiem czy to pisałam...gdy moja mama była z Lizi na dworku.....to on wskoczył na moja sofę , oparł się łąpkami o parapet i patrzył jak Lizi chodzi........................a przecież nikt mu nie pokazywał, ze tam jest okno, ze przez nie można wyglądać itd :D..szok