-
Posts
287 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olinafm
-
Kolejny spacer proponuję w sobotę albo w niedzielę po świętach w lasku pilczyckim [URL="http://maps.google.pl/maps?ie=UTF8&t=h&ll=51.152863,16.961045&spn=0.014051,0.029225&z=15"]Mapy Google [/URL] Wg nas (Cuja i mnie) miejsce super do puszczania luzem naszej wathy psów. Lasek zaczyna się przy Kozanowie (i tam możemy się spotkać) i ciągnie się z jednej strony aż do budowy mostu na Rędzinie AOW i w drugą stronę też spory kawałek. Cujo biega tam codziennie przy rowerze i właściwie ani razu nie zdarzyło się nam że spotkaliśmy postronnych spacerowiczów czy inne psy. No i oczywiście -najważniejsze :eviltong: psy wodne -miałyby gdzie popływać (Odra)
-
Gdyby jakiś pies pogryzł mojego to natychmiast bym to zgłosiła na policje, spisała protokół z zajścia i potem dochodziła (choćby na drodze sądowej) pokrycia wszystkich kosztów leczenia + odszkodowania (za mój czas poświęcony leczeniu psa, zszargane nerwy). Jeśli nie zrobiłaś tego natychmiast to może masz świadków pogryzienia i jeszcze możesz to zgłosić? I wtedy właściciela szuka policji, a ona wbrew pozorom sobie z tym poradzi. A tak w ogóle to czemu nie zgłosiłaś tego natychmiast?! Ps. wydaje mi się że po ugryzieniu przez zwierze (choćby innego psa) właściciel na obowiązek przedstawić Ci (jeśli nie chce to policji) zaświadczenie że pies jest zaszczepiony na wściekliznę (jeśli nie jest to zabierają go na obserwację)
-
Jesteśmy już po miesiącu biegania (kilku wycieczkach).:p Zastanawia mnie jak mam określić jaką trasę mogę zrobić z tym moim potworem. Bo mam pewien problem: Jak jedziemy po teranie zabudowanym/zaludnionym pies biegnie przypięty do roweru, biegnie równo, nie ciągnie, nie marudzi, przerwę robimy max po 10 min (a może i częściej) trwa dwie trzy minuty. Jako że pies jeszcze młody (ale już nie rośnie) nasze najdłuższe trasy nie przekraczają godziny. Mieszkamy naprzeciwko lasu i gdy do niego wjeżdżamy puszczam psa ze smyczy i wtedy wie że może robić co chce ale ma się trzymać w miarę blisko. I tu zaczyna się problem. Jako że to lasek przymiejski, jest tam masa ciekawych zapachów do wąchania. Ja jadę cały czas przed siebie, stałym tempem a pies np. zaczyna coś wąchać i po chwili zostaje daleko w tyle, po czym orientuje się w sytuacji i zaczyna mnie gonić szaleńczym galopem, i tak co chwilę. Dzisiaj podczas jednego z takich pościgów zaczął mi lekko piszczeć, chyba ze zmęczenia (albo smutno pytał czemu mi małpo uciekasz -nie widzisz że wąchałem:evil_lol:). Więc zawróciłam z nim do domu. Czy mogę tak jeździć z psem wychodząc z założenia że biegając luzem krzywdy sobie nie zrobi? Ja jadę naprawdę wolno i gdyby potwór się mnie trzymał nie musiał by poruszać sie szybciej niż na zwykłym szybkim spacerze. Czy może lepiej cały czas trzymać go na smyczy i regulować mu tempo? Choć wtedy pewnie dla psa spadnie atrakcyjność takiej wyprawy rowerowej :cool1:
-
O agresywności to głupi mit :shake:. Mój pies już od małego szczylka jadł surowe mięso -już u hodowcy podobno dostawał kawałeczki do pyszczka i do dziś lubi surowe mięcho. U nas podstawą diety jest sucha karma, ale na porządku dziennym są również kości i mięcho. A co do kości to najlepiej podawaj cielęce. Są stosunkowo miękkie i pies nie powinien mieć z nimi problemu. Najlepiej kup takie na których jest jakieś mięcho do obgryzania i podaj psu. Fajne są również takie całe stawy -z nich mój pies zjada te rzepki, a z resztą już nie daje rady, bo są twarde-ale to już nie są cielęce (z tymże ja mam mniejszego psa :eviltong:). Jeśli pies dostaje normalne posiłki (gotowane czy karmę) to dla niego kość jest zabawką -być może poradzi sobie z nią w chwilę (i wtedy już na kolację nie będzie miał ochoty), może w jeden wieczór, a może parę dni będzie ją 'dziamgał'. Surowe mięso możesz podawać jak chcesz. Możesz dawać jako przysmak np. jak coś gotujesz i zostaną ci żylaste/tłuste skrawki (te kawałki psy lubią najbardziej), możesz na niektóre posiłki dać mu michę surowego mięsa (tylko nie zaczynaj od tego, najpierw powoli przyzwyczaj psa do tego rodzaju jedzenia! –bo jak od razu pochłonie taką michę to żołądek może odmówić posłuszeństwa), możesz surowe mięcho wymieszać z ryżem, czy normalnym posiłkiem, wg uznania Twojego i psa :p. [FONT="]Ps. Ja nie jestem zwolennikiem barfu i tak psa bym nie karmiła. Uważam że trzeba uważać na kości drobiowe -100 psów zje i będzie ok, a jeden się zadławi i masz poważny problem. Po co ryzykować? [/FONT]
-
No to na niedziele jesteśmy umówieni, ale w sobotę tez może gdzieś się wybierzemy? Podobno b. ciepło i ładnie ma być :lol:
-
ja kości sparzam wrzątkiem z czajnika. Kość i mięso na niej nadal są surowe, a wszystkie potencjalne świństwa giną :p Nigdy nie wiadomo jak kość była przechowywana w sklepie, bo kości (szczególnie te fajniejsze dla psów :cool3:) przeważnie w sklepach i u rzeźnika, są traktowane jak odpadki
-
[quote name='MałaMi']ile waży sznaucer miniaturka? [/quote] mój ma 10 miesięcy i waży 9 kg, jest szczuplutki (ale bardzo umięśniony), więc może do 10 kg dobić [quote name='MałaMi']Czy sznaucerki pozostają same w domu bez większych problemów?[/quote] mój bez problemów [quote name='MałaMi']Czy to rasa bardzo szczekliwa? [/quote] mój bardzo, ale np. jego brat nie -kwestia wychowania -mi ze szczekaniem nie nie wyszło :evil_lol: [quote name='MałaMi']Jakiej aktywności potrzebuje pies na co dzień? [/quote] mój prawie codziennie biega 1-2 godz. (w skali tygodnia myślę że ok 6h)-biegania nie chodzenia na smyczy (tego nie wliczam). Ostatni hit-bieganie przy rowerze. Trochę szkoda że mój pies nie chce aportować, bo jeszcze łatwiej byłoby go zmęczyć. Jak przez 2-3 dni nie biega to nie jest specjalnie zadowolony, ale ja od początku go przyzwyczajałam do sporej ilości ruchu. [quote name='MałaMi']Czy to pieski chorobliwe czy odporne? [/quote] ogólnie nie wiem -mój jest zdrowy jak koń :multi:
-
no to faktycznie bystrością się wykazałam :oops: :cool3:
-
rozumiem że będąc w klatce pies widzi drzwi wejściowe? Może postaw klatkę w innej części domu np. w jakimś pokoju i ucz zostawać tam jak Ty jesteś w innym pomieszczeniu i zachowuj się tak żeby pies Cię nie słyszał, a jak zacznie wyć to po prostu z drugiego pokoju krzyknij SPOKÓJ. Kiedy w ten sposób nauczy się sam zostawać, wtedy zacznij wychodzić z domu. Ale to tylko taka moja teoria :lol: Ps. nie wiem skąd wszyscy wywnioskowali że jesteś z Wrocławia, bo w profilu tego nie ma, ale jeśli faktycznie tak jest to chodźci z nami na spacer dogomaniacki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f59/spacer-we-wroclawiu-489/index231.html[/URL] -gwarantowane że twój pudelek padnie na 2 dni [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f59/spacer-we-wroclawiu-489/index231.html"]:evil_lol:[/URL], a socjalizacje przejdzie taką jak nigdzie indziej mu nie zapewnisz (spotykamy się zazwyczaj w każdy weekend, za każdym razem w innym miejscu Wrocławia -aktualne miejsce spotkania zawsze wyczytasz w wątku[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f59/spacer-we-wroclawiu-489/index231.html"] [/URL]
-
A ja posunę się jeszcze dalej i powiem Wam że wg mnie nie tylko szczeniaki powinny być usypiane ale i dorosłe psy, które nie mają szans na adopcję. Np. 2-3 lata w schronie, nie poszedł do nowego domu to raczej już ma marne szanse. I tak samo psy nieadopcyjne (agresywne). Po co przedłużać cierpienie takiego psa? Co dobrego czeka go w schronie? Pewnie posypią się na mnie gromy, ale najpierw pomyślcie co byście woleli do swojego psa (który teraz pewnie grzeje tyłek w domu i odpoczywa po spacerze/obiedzie), gdybyście musieli z jakiegoś tragicznego splotu okoliczności się go pozbyć -a szanse na adopcje jego byłby równe zero?
-
[quote name='graynew']No to teraz psiury nasze beda Żeby nie bylo wiem jakie psy sa na zdjeciach. Tutaj Cujo i Oskar :evil_lol: [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/5607/dsc0042u.jpg[/IMG] [/quote] A właśnie że nie :cool3:. Bo to Omar jest nie Oskar :evil_lol:
-
oki :) no to kolejne: [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/8134/dsc00190lvt.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9130/dsc00192nhs.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/8387/dsc00193v.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/3060/dsc00194sja.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5346/dsc00228w.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/8492/dsc00218iau.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9115/dsc00197jmk.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9011/dsc00227yoa.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/8172/dsc00238q.jpg[/IMG]
-
i tradycyjnie kilka zdjęć ze spaceru :) [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3692/dsc00196o.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4627/dsc00242w.jpg[/IMG] oczywiście, jak na każdym spacerze -Wera w wodzie :cool3: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/6366/dsc00235f.jpg[/IMG] zabawa piłeczką [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/6358/dsc00224x.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/654/dsc00231h.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4676/dsc00249cio.jpg[/IMG] z nadmiaru psiego szczęścia można było odlecieć :loveu: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/5448/dsc00220nkd.jpg[/IMG] niektórzy jednak na zdjęciach być nie chcieli :p [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9784/dsc00226m.jpg[/IMG] Ps. zdjęć mamy sporo więc jak ktoś chce to niech poda maila to powysyłam (ale bez podziału na psy:eviltong:)
-
ok :lol: czyli jutro pod zoo o 13?
-
[quote name='Koperek']Słuchajcie, jakby nie patrzeć to zawsze w niedzielę koło ZOO było sporo ludzi spacerujących z psami, wózkami z dziećmi, czy rowerzystów, więc... ...proponuję osobiście coś bardziej odludnego. Na wałach "osobowickich" koło cmentarza osobiście średnio mi się podobało, bo była wąska ścieżyna i szliśmy gęsiego, a psy miały tylko kawalątek do biegania. Lepszy byłby teren bardziej rozległy! Świetnie mieliście w ubiegłą sobotę- oglądając zdjęcia nie zauważyłam żywej duszy- to miejsce byłoby super- pogubiłam się, gdzie to było :)[/quote] W zeszłym tygodniu to był właśnie park wschodni :) nie chodziło mi o wały Osobowickie, tylko żeby od razu spotkać się w lesie -tam gdzie byliśmy pod koniec spaceru. Wtedy nie trzeba by było przez wały przechodzić tylko od razu byśmy mogli tam psy puścić
-
[quote name='akira']To dzisiaj spaceru nie ma?[/quote] jak widzisz nie ma chętnych. a jutro może las osobowicki? nie wiem jak jest przy moście, czy tam ludzie chodzą:???:
-
No to chyba dzisiaj nie uda się niczego zorganizować i każdy będzie musiał wybiegać psa we własnym zakresie. Trochę szkoda :-( A jutro jeśli ma być nas tak dużo to może trzeba zmienić miejsce spaceru tak żeby iść tam gdzie postronnych spacerowiczów nie będzie?:roll:
-
Mnie właściwie też jutro by odpowiadało -może być park wschodni
-
No to na przyszłość trzeba będzie znaleźć nowe tereny spacerowe. np. las osobowicki, las pilczycki (od działek na Kozanowie do budowy mostu na Rędzinie) -tam ludzi nie ma wcale :p ps. przyjechała policja, że wiesz że ktoś dzwonił?
-
[quote name='agnisia'] każdy sie nad nia lituje jak piszczy bo myśla ze coś jej sie dzieje.[/quote] no to masz odpowiedź Wybiegaj go, poćwicz, wybaw, daj gryzaki i ma dać spokój tak długo jak Ty nie masz znowu ochoty czegoś z nim robić. Ja sobie nie wyobrażam psa, który cały czas za mną chodzi i jęczy. A jak marudzi to ignoruj -aż do skutku.
-
Piękny SPANIEL Czarek.. Energiczny psi elegant JUŻ W DS!
olinafm replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
To kiedy spaniel w końcu się przeprowadza? -
A jesteś pewna że to płacz? Może po prostu sobie gada do siebie/Ciebie? Pies moich rodziców tak robi -gdy siedzi siedzi przy drzwiach balkonowych coś zobaczy i chce żeby go wypuścić, gdy wisi przy płocie, czasem jak śpi i coś mu się śni i w wielu innych sytuacjach -kilkanaście razy dziennie :evil_lol:, tylko że w jego wykonaniu to jest klasyczne wyrzucanie z siebie potoku słów -których niestety nikt nie rozumie :eviltong: A jeśli w przypadku Twojego psa jest to faktycznie rzewny płacz, to ja bym powiedziała 'spokój' i dopiero jak się uspokoi bym się nią zainteresowała -w żadnym wypadku wtedy kiedy wyje.
-
[quote name='monik&nox']Mam nadzieje, że ktoś z was podejdzie do mnie bo nikogo z was nie znam:placz: Będę z czarnym dogiem:loveu:[/quote] Spoko :p na pewno się znajdziemy. Poprzeglądaj zdjęcia z poprzednich spacerów to już większość ludzi i psów będziesz kojarzyć, gdybyśmy my Cię nie wypatrzyli. Chociaż dog jest na tyle charakterystycznym psem że raczej problemów nie będzie :p
-
Czyli niedziela 13 pod zoo? Informuję wszystkich że Cujo oficjalnie otworzył [B]sezon na kleszcze![/B]
-
Wielka miłość Cuja :loveu: [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/8311/dsc0807.jpg[/IMG] Cujo ze swoją większą wersją :razz: [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/6361/dsc00154c.jpg[/IMG]