Jump to content
Dogomania

DorkaWD

Members
  • Posts

    997
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DorkaWD

  1. No... nie wiem czy taki grzeczny :p Rano poszłam po miski, by je umyć i nie zamknęłam bramki od psiego wybiegu na zasuwkę (Pandes iMiśka jeszcze siedziały w domu a Dzidzia nie doceniałam). Jak poszłam do domu z tymi miskami to babcia mnie zagadała... po kilku minutach słyszymy szczekanie :crazyeye: wychodzę przed dom a Bacek siedzi na ganku (po schodach wlazł!) i szczeka :crazyeye: haha Normalnie pies mnie opieprzył, że się obijam :diabloti: Dam Ci dziś fotki, to może nastrój Ci się poprawi :eviltong:
  2. [quote name='idusiek']hmm, ale on suczki bardzo lubi, przemysl;)[/QUOTE] Cholerka... myślę i w tym problem :p Jaki jest do dzieci?
  3. Tak[B] JOLY[/B] to prawda kiedyś było więcej roboty przy Pandzi, teraz góra tułowia + szyja i głowa robi się w godzinę max 1,5. Najlepszym dowodem na bezproblemowość tego włosa jest to, że pies śpi przy czesaniu... Akurat tam nie robią się filce a ten dłuższy włos praktycznie się nie pląta. Natomiast łapy i podwozie w dalszym ciągu są naszym koszmarem :wallbash: Łapy są ciężkie dla mnie a brzuchol dla Pandy... owszem dziewczyna jest dzielna i wytrzymuje ale patrzy na mnie wzrokiem "jesteś zła, zła Pancia" Pudlówkę kupiłam wczoraj (taką zwykłą za dwadzieścia parę zł) i faktycznie łapy wyglądają zabójczo po przeczesaniu pod włos :razz: Jednak łokcie i tak potraktowałam trymerem, bardzo chce uniknąć takich filców jakie miała przez zimę.
  4. Piękny pies :loveu: Pasowałby do moich dziewczyn... ale Szanowny Pan Mąż to by się już z domu wyprowadził :evil_lol:
  5. Zaglądam do maluszków :loveu:
  6. [B]MaDi[/B],Twoje psiaki wyglądają wspaniale w tych taksowych obróżkach :loveu: Jak to się stało,że Twoje psy są na tych obrożach? :crazyeye: Niesamowite podobieństwo --> [url]http://img825.imageshack.us/img825/629/p9220174.jpg[/url]
  7. No dobra... ja też ciekawa co tam się chowa pod tym zlepkiem dredów :razz:
  8. Wysłałam jej sms, że gdyby jednak zdecydowała oddać Bazyla to znajdziemy mu dobry dom. Czekam na odp... Edit: Napisała mi "Przestań i tak pewnie nie miałabym sumienia, ale jak coś jeszcze mi zje to pomyślę nad tym" Czyli miej dalej na uwadze, bo Bazyl pewnie dość szybko "coś zje"
  9. [B]Ula[/B], być może trzeba będzie szukać domu dla labka :shake: Miej to na uwadze gdyby ktoś pytał. Byłam dziś z Malwi u koleżanki (chyba już w tej chwili byłej) co ma syna w podobnym wieku do Malwy. Mają labka (bez papierów) - Bazyla 1,5 roku. Siedział w kojcu, gdy poprosiłam by go wypuściła, bo chciałam potarmosić blondasa, to mi powiedział, że to nie jest już jej pies i odwiezie go do schroniska. Co pies przeskrobał? Zjadł kolejną wycieraczkę (za 7zł). Kiedyś dałam jej namiar na Pastelów by pochodzili z nim na szkolenie to mi powiedziała, że "chodowca" powiedział jej, że labki są tak mądre, iż nie trzeba ich szkolić. Jednak po pewnym czasie przestali sobie z nim radzić (bo nie chodzili z nim na spacery i dalej nie chodzą),psa roznosi i robi demolki... wezwali jakiegoś "fachofca" z Libiąża (jakiś glina), który podobno stwierdził, że pies do niczego się nie nadaje. Podobno jej rodzice zabronili psa do schroniska oddawać, ale ona jest na niego strasznie wściekła, bo "dom ważniejszy od psa" (k... to tylko wycieraczka za 7zł!!!) Teraz raczej tam już nie zajdę, bo podkusiło mnie i powiedziałam jej synkowi, że musi być grzeczny bo inaczej jego mamusia też odda do schroniska" - dziecko zbyt małe (na szczęście, bo nie lubię straszyć niewinnych) by pojęło o co mi chodzi, ale ona doskonale zrozumiała :p Jej rodzice obiecali mi,że jeśli zmienią zdanie to nie oddadzą go do schronu tylko przyprowadzą do mnie.
  10. Jak przekonać do sterylizacji? Umawiasz się z wetem na zabieg, w domu mówisz, że pies jakiś dziwny i idziesz z nim do weta. Wracasz do domu z psem po zabiegu i mówisz, że miał ropomacicze i trzeba było ratować psa jedynym możliwym zabiegiem - usunięciem macicy! Mam dwie psice po sterylce, jedna z nich jest rasy (z rodowodem) Bearded Collie, druga zgarnięta z interwencji - mała kundelka i obie mają się świetnie! Sierść się polepszyła bo hormony przestały mieszać, są wesołe i żywiołowe, szczupłe (każdy pies który nie jest przekarmiany ma idealną wagę). Zabieg sterylizacji jest tańszy niż utrzymanie suki w ciąży i odchowanie potomstwa! Przy okazji unikasz takich świństewek jak wyżej wspomniane ropomacicze czy nowotwory typowo kobiece (jajniki, listwy mleczne). Masz stabilnego psa bez zmian hormonalnych które wpływają na nastrój i wygląd psa, unikasz adoratorów którzy by zbierali się pod Twoim domem w oczekiwaniu na dziką kopulację (wycie, ujadanie, obsikana bramka i wszystko inne znajdujące się na Twojej posesji) Wystarczy tylko obiecać rozród przy drugiej cieczce i powiedzieć rodzinie, że w tym wieku Twoja sunia jest zbyt młoda i jej organizm nie wytrzyma takiego wysiłku (co z resztą jest zgodne z prawdą) i gdy tylko macica po cieczce się ustabilizuje to leć do weta a w domu mów, że to był zabieg ratujący życie - PROSTE? Myślę, że tak :razz: Tylko czy Ty na pewno chcesz uniknąć produkcji kundelków? (no bo będą to kundelki) Nie masz się nawet co łudzić na dobry dom dla szczeniaka... Mało kto zapłaci za bezpapierowego kundelka a nawet jeśli to najpewniej wyląduje ten maleńki słodki szczeniaczek na łańcuchu (i to od samego początku!) Sterylka to jedyne wyjście z tej sytuacji!
  11. No tak Gucio to mały słodziak :loveu: Młode mieszkały w kuchni i jak stałam przy zlewie i myłam gary to przyszedł i położył mi się na kapciach :loveu: Majka też podchodziła, ale po to by mi kapcie potarmosić :diabloti: Czym Majka zasłużyła sobie u Was na ten zaszczytny pseudonim? :p
  12. [quote name='Grey']DorkaWD czy to są oryginalne Marsy ? Sprawdź końcowe boczne noże , bo mogą być źle zaostrzone .Ja tak miałem . Pracuje się na sucho .[/QUOTE] Myślę, że wszystko jest O.K.
  13. [B]JOLY[/B], miło Cię spotkać :loveu: Nie znam większego autorytetu niż Ty, jeśli chodzi o pielęgnację długiej sierści! Twoje psy są tego najlepszym dowodem. Niestety nie mam Twoich umiejętności i muszę sobie jakoś inaczej radzić. Doskonale wiesz, że Pandzioch jest "pieskiem do kochania" i nie musi być chodzącym psim bóstwem (aczkolwiek wolałabym by nie straszyła ;) ) Już kiedyś pisałam Ci o problemach z włosem na "łokciach", młoda ma tam taki okropny lekko pofalowany puch, który nawet przy częstym czesaniu bardzo się kołtuni... Po potraktowaniu tego puchy trymerem (przez fryzjerkę) miałam do tej pory spokój. Myślę, że dużo lepszym rozwiązaniem jest przerzedzenie podszerstka niż odcinanie włosa na łapach. Ostatniej zimy (z mojej winy - przyznaję się) musiałam jej obciąć włos na łapach na długość 1cm. Nie potrafię sobie poradzić z codziennym rozczesywaniem psich łap po mokrym spacerze, a nie wyobrażam sobie by pies nie poszedł na spacer z powodu kiepskiej pogody, lub by nie pozwolić psicy na tarzanes w błotku, jeśli jej to sprawia przyjemność :evil_lol: (z resztą z tego samego powodu u Kasi i Michała Skrawek cały wylądował pod golarką) Inna sprawa to trymer przyda mi się do Miśki (kundelka) i bezdomniaków które to coraz częściej przewijają się przez mój dom. A w pudlówkę też zainwestuję, kto wie, może faktycznie jest lepsza niż trymer? :razz: Ważne, by Pandziocha czesanie nie bolało i by kołtunów nie było. JOLY, proszę wymiziaj swoje panienki od ciotki ;)
  14. U nas w garażu jak było tak jest, brak niespodzianek, ale to chyba dlatego, że nie zdążył (był tam koło 5h). Dziś dzień czesania Pandy (już mi łapy odpadają, więc mam przerwę, psu też się ona przyda) wieczorem biorę się za Bacusia - jeszcze masz czas by go ratować przed moimi "sadystycznymi" skłonnościami :diabloti: Babcia przywiozła mi dziś takie wielkie gnaty z mięsnego, czy Bacuś też może to "pomamlać" (bo on bezzębny), czy też raczej nie dawać tego psom na ogródku do dyspozycji?
  15. Twoje "maleństwo" wieczorem znalazłam pod balkonem, spał na wersalce. Przeprowadziłam do garażu, rozsypałam karmę tak jak radziłaś i zaprowadziłam do koszyka. Rano o 5 SzPM go wypuścił. Gdy poszłam dać śniadanie i prochy to patrzył na mnie jakby nie miał pojęcia co się dzieje... Pandemonium i Misia początkowo go obszczekały w nadziei na zabawę, ale szybko odpuściły i zajęły się swoimi sprawami.
  16. [B]Danka[/B], przestań się zadręczać! Gdyby nie TY to Bali skończyłby gdzieś przy śmietniku, a dzięki TOBIE poznał co to DOM (!!!) i co to CZŁOWIEK (!!!) który kocha i walczy o zwierze do KOŃCA!
  17. Na moje psy pierwszego i drugiego dnia też tak reagowały a potem zaczęły dokazywać :p Jakieś pomysły odnośnie Gucia?
  18. Dla Baliego (*) Danuś, trzymaj się! Zrobiłaś wszystko co tylko człowiek był w stanie zrobić, a nawet więcej...
  19. Mars przyszedł! Dziś specjalnie czasu nie miałam na prawdziwe "czesanie" i tylko przejechałam kilka razy po łapach. Wynik eksperymentu udany! :loveu: Nie mam pojęcia jak można tym skaleczyć psa :roll: Sprawdzałam na swojej skórze i nie ma opcji by przecięło skórę. Noże są bezpiecznie ulokowane. Włosa nie ucina się tym, a przynajmniej tym razem udało mi się tego uniknąć. Ten trymer jest tak fajnie zbudowany, że może też robić za przecinak małych filców (choć te ostatnio nas oszczędzają) Aaa... jeszcze tylko powiedzcie mi czy używać tego na sucho czy mokro? Do czesania szczotką i grzebieniem spryskuję mieszanką wody i odżywki.
  20. Jedyny w swoim rodzaju żywy, biały dywanik --> [url]http://images41.fotosik.pl/339/e8ffe46732efb41amed.jpg[/url] Szkoda, że tak daleko mieszkasz, bo bym Ci Pandę do czesania podrzucała :lol: Oooo Boksia też na fotkach jest :loveu: Ile ta starsza dama ma już lat i w jakiej jest kondycji?
  21. Ula, dojechaliście z małymi? I ogólnie jak sytuacja wygląda?
  22. [IMG]http://lh3.ggpht.com/_mp02DGYuea4/TJeFKiHF_EI/AAAAAAAACFU/bL7sirBEzE8/s640/P1080011.JPG[/IMG] Tylko nie wiem jakie hasło... Macie jakieś pomysły?
  23. Jeśli ktoś potrafi to proszę o zrobienie podlinkowanego banerku z tego zdjęcia (jaksię wreszcie wgra to podam linka) Przy okazji proszę o info z instrukcją na PW, bym sama mogła w przyszłości zrobić komuś banerek ;) DoPi, mamy zamiar sprawdzić i jeśli nasze obawy się potwierdzą to sadysta zostanie pociągnięty do odpowiedzialności!
  24. [URL]http://images39.fotosik.pl/338/9c885e738b4bfbbbmed.jpg[/URL] Achh, te Birdołki :loveu: Twoja Gajka taka wyczesana i czyściutka, nawet z ogromniastym patykiem wygląda jak dama. Ten łup doniosła do domu?
  25. [B]Danuś[/B], proszę spróbuj się dowiedzieć czy ten szczeniak którego znalazła koleżanka Twojej kuzynki nad rzeką wraz z potopionym rodzeństwem jest podobny do tych z wątku! Dzień by się zgadzał i ilość też!! Dłużej szczeniak nie przeżyłby w takich temperaturach jak są w nocy i to jeszcze w worku pełnym mokrych nieboszczyków :-( Namiary na tego ... pip... mamy w dalszym ciągu! Więc będzie można zgłosić go na Policję. I z innej beczki... Guciu musi być raz jeszcze odrobaczony i odwiedzić weta, bo pojawiła się qpka z zabarwieniem krwawym (krew jasna i o normalnym zapachu, więc to nie parwo). Jest chudszy od Majki. Podejrzany tasiemiec, który podobno (bo ja się nie znam) jest odporny na pastę odrobaczającą którą dostały maluszki.
×
×
  • Create New...