Jump to content
Dogomania

Bliss

Members
  • Posts

    1780
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bliss

  1. w lepsze ręce to chyba ten pies nie mógł trafić :) - jest piękny!
  2. dziewczyny! trochę mission impossible ale może coś się uda moja madre chce kota - kota numer dwa bo jeden już jest. Ale niestety ma wymagania ale cuda się przecież zdarzają nie? :) kot ma być norweski i ŻADEN INNY bo jeden (znajdek) wyrósł na norwega lub też prawie - nie znam się na kocich rasach ja tam zawsze europejskie miałam :) no i musi być mały żeby przywyknąć do kotA NAMBER ŁAN (HUMORZASTEGO) oraz psa pt Onek :) nie wiem - może coś się znajdzie w zasobach bo jak nie to ona takiego poprostu kupi :( uparła się że taki a nie jakiś inny ... od razu mówię - nic na to upodobanie nie poradzę bo wałkuję to od świąt bez efektu ... mamy jeszcze chwilkę to może się coś gdzieś znajdzie?
  3. jakby co to dam cós na bazarek - proszę o kontakto jeśli potrzeba :)) najlepiej priw bo mało zaglądam a powiadomienia nie dochodzą :(( moje gg podam malawaszce na priv bo ją już dręczę zawsze i jakoś mi tak zostało - mam nadzieję że nie dostanę po uszach ;)
  4. łał!!! Madzia!!!! co ta za zwierz?
  5. aaaaaaaaa no i co z tymi powiadomieniami? nie dostaję info na maila że ktoś coś napisał tutaj :(
  6. pokaże jak słowo daję - treserka pierwsza klasa i uczeń pojętny acz interesowny ;)
  7. :):):):) kochana aparaturę zostawiłam u ojca mego rodzonego - odzyskam za 2 tygodnie mniej więcej chyba, że wcześniej jakoś ktoś odległość pokona :)) postaram się filmika strzelić bo jest na co popatrzeć :))
  8. no więc wszystko wskazuje że jest dobrze - młody jest ,,uśmiechnięty" jak to Miszka :)) wetka mówi że już po strachu raczej :)) ale szczerze mówiąc cienko było ... tak czy siak - z wieści weselszych - jako że ja jak zwykle w innym wymiarze żyję i za mało się odzywam (nie działają powiadomienia?) - moja córka tresuje miszkę jako że demon ma to gdzieś ;> no i nauczyła go czegoś co nazywa się ,,proś" i skubany trańczy przed nią na dwóch łapkach :)) oraz ,,siad" - on znał siadaj więc się zachwycam ;), oraz umie też ,,daj buziaka dobry pies" no i wiadomo oblizywania :D jestem dumna z mojego dziecka no i myszorka że tak cudnie jej słucha - nie za darmo ofkors - ale to jest jakby oczywiste :D, że szyneczka gra rolę kluczową :))
  9. Miszce lepiej ale nie wiem czy to leki czy zdrowieje... kolejna petarda leków (sterydy również) A jutro powtórka mówi mi ciocia wetka że są jakieś trutki co mają 5-dni na ,,rozruch" i boi się że coś takiego miszka dostał :(( tak czy siak - pies żwawszy - raczył dziś indyka gotowanego z marchewką zjeść :razz: , dwa razy na dworek wołał czyli jakby ku lepszemu się miało. no i co najważniejsze - reaguje na wołanie i stara się w życiu domowym mega chaosie uczestniczyć
  10. strefa mroku ... chorzy wszyscy - poza mną i Demonem ... To co Was najbardziej ciekawi - Miszka chory bardzo :(((. Dwa dni wymiotował a ja głupia za każdym razem myślałam że to już ostatni raz zamiast od razu polecieć do wetki ... Dziś była nasza wetka u nas i stwierdziła, że albo mu gdzieś coś utkwiło albo go ktoś czymś przytruł ... Dostał bidulek masę leków a ja siedzę i mu rosołek cholera łyżeczką podaję żeby go nawodnić :(. Nie chce jeść, nie chce pić ... jedynie ten rosołek po dwa razy ozorkiem mlaśnie ... No i jakoś już udało mi się w niego dwie szklanki wtłoczyć plus te leki pewnie zadziałały bo już nawet ogonkiem machnął kilka razy ... ech ... mam nadzieję, że będzie dobrze ...
  11. nie wiem :(( oby złamał sobie coś następnym razem i zleciał z tego płota ...
  12. [quote name='weszka']Kurcze dopiero dzisiaj przeczytałam ale ufff!!! dobrze że jest! Ależ musiałaś się najeść strachu i udenerwować. Coś strasznego. Ciekawe tylko jak to się mogło stać? Skoro nie miał szans sam wyjść to myślisz że rzeczywiście ktoś przeskoczył ogrodzenie i go ukradł??? Szok![/QUOTE] Tak - musiał ktoś go wyciągnąć bo do tej pory więcej nie wylazł to raz, a po drugie centymetr po centymetrze obadaliśmy ogrodzenie i nie ma takiej opcji ... ludzie są pokręceni do granic możliwości ... i co ciekawe obok stały rowery - 4 sztuki różne wielkości to się cymbał za psa wolał wziąć ... Ale nie ma tego złego ;) - przynajmniej rowery zamykamy teraz :D
  13. dziękujemy za zamieszczenie :)) a my mamy kolejny problem - dziś mój tz wyjeżdżał gdzies i jak otworzył bramę to akurat przechodził facet z psem ... amstafem ... no i złapał skurczybyk dżedaja za tylną łapkę. Normalnie rzucił się na nas bo złapałam małego na ręce. Koszmar jakiś - trzymał w paszczy łapkę i normalnie próbował mi wyrwać psa z rąk!! Facedt nie mógł nad nim zapanować zupełnie ... Mój tz na szczęście nie odjechał i zobaczył tą akcję - wyskoczył i potraktował amstafa troszkę nie miło - ale wyjścia nie było - mianowicie wbił mi kluczyk od auta w nos - dopiero po tym puścił :(( Jutro rano przyjeżdża do mnie ciocia wetka zobaczyć tą łapkę bo czasem na niej staje a czasem nie i nie wiem czy coś mu tam się nie połamało :(( I oczywiście jak na złość jestem sama akurat z dzieciakami i nie mogę teraz nigdzie wyruszyć ;( No ale nie płacze więc mam nadzieję, że nie połamany tylko może nadwyrężony czy coś - rany nie ma w każdym razie jakiejś wielkiej - tylko małe zadrapanie ... Ja już nie wiem - ciągle coś się gnojkowi przytrafia no
  14. ja też się cieszę bo ryczałam jak głupia chodziłam po nocy jak strzyga normalnie :evil_lol: i zaczepiałam ludzi z psami na spacerze :roll: no i dzieci szczęśliwe :loveu:
  15. Miszy pilnować nie muszę bo on atakuje wszystkich i wszystko :D a to małe głupiutkie niby szczeka ale się wdzięczy - mam nadzieję że użarł mocno jeśli faktycznie go ktoś zabrał :angryy: teraz to on jakoś chętny na wyjście nie jest :shake:
  16. mam gadzinę szukałam go prawie całą noc :(( zadzwoniła jakaś dziewczyna - jednak adresatka to podstawa był na jakiejś wsi tak gdzieś 10 km ode mnie! nie był zmarznięty ani mokry ... nie wiem co o tym mysleć bo dziś po widoku obejrzeliśmy całe ogrodzenie i nie ma szans na wyjście - od ulicy metalowe pionowe kątowniki - bez szans - a siatka z tyłu od sąsiadów - byłby w ich ogrodzie ... śpi teraz jak suseł ale jakiś taki wypłoszony jest - ogon pod brzuchem itd :(( nawet z małymi nie bardzo się chce bawić ... nie wiem dziewczyny - ale mój małż twierdzi że nie mogł wyleźć sam ... no i w końcu był tak daleko w miejscu gdzie nie był nigdy ... nie wiem - osiwieję przez nich wszystkich no tak czy siak cieszymy się bardzo że paskudztwo się znalazło :loveu:
  17. przepraszam, że się wcinam ale zginął mój pies - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie ... podejrzewam, że został ukradziony więc patrzcie uważnie ...:placz:
  18. przepraszam, że się wcinam ale zginął mój pies - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie ... podejrzewam, że został ukradziony więc patrzcie uważnie ...:placz:
  19. przepraszam, że się wcinam ale zginął mój pies - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie ... podejrzewam, że został ukradziony więc patrzcie uważnie ...:placz:
  20. przepraszam, że się wcinam ale zginął mój pies - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie ... podejrzewam, że został ukradziony więc patrzcie uważnie ...:placz:
  21. dziewczyny Dżedaj mi zginął .... wypusciłam go po 20 na podwórko - po jakiejś pół godzinie poszłam zawołac i go nie ma ... nie mogł wyjść sam z zamkniętej ogrodzonej posesji k...rwa mac - jak ktoś mógł go zabrać? nie wiem już co mam robić - oblazłam sto razy całą okolice i nic ... ani widu ani słychu ... no zapłaczę się ... dzieci wyją - jakaś masakra - musiałam już wrócić żeby je poołożyć ale koszmar trwa ...
  22. Jaka cuuuuudna. Wilczasta najpiękniejsza :loveu: Matko - jeśli tylko uda mi się na czas zmienić dom .... na razie zaznaczam - będę odwiedzać piękną ...
  23. wiesz co - nie wiem czy jest szczęśliwy ... natomiast ja jestem na pewno :cool3: on jest cudny i fantastyczny - miły, wesoły kochany i taki delikatny :loveu: drapie mnie łapkami i się śmieje :razz: no wiem że to brzmi jakbym miała kota w głowie ale takie są fakty - śmieje mu sie japa i już! Jest cwany jak mało kto - młodego wyprzedza o 5 długości w branży kombinatorstwo :evil_lol:. Jak wyhaczy jelenia który mu rzuci piłkę to w/w jeleń dzień ma z głowy :diabloti: mój ojciec jak przyjeżdża to w pierwszym rzędzie z rozwianym włosem chowa piłki - on ma to samo zboczenie - ratowanie ptaszków wiewiórek itd - ale mówi że chce wnuczki choć przez chwilę zobaczyć a nie wyłącznie psią piłkę :p powtarzam - to jest extra pies i mam wrażenie, że innej rasy niż sznaucer azaliż jego delikatność jest niesamowita a demon to torpeda :diabloti: więc nie wiem - czy mam fart do dziwolągów czy też jest faktycznie wyjątkowy a diablę ,,normalne"?:cool1: zawładnął moim sercem - wiecie o co chodzi pewnie - jak mówię do niego to wiem, że on rozumie, z resztą przeważnie nawet mówić nie trzeba bo on WIE czego oczekuję :loveu: konkludując mój przy długi esej pochwalny - cudo i ma już wielki fan klub :lol: a ja wyjdę jak zwykle na walniętą :evil_lol:
  24. :)) widać gołym okiem że psinka zabiedzona to sobie musi coś wyszukać :evil_lol: ależ Ty masz tam fajnie w tym domku :multi:
  25. przepraszam ale nie przeczytam wszystkiego co zaległe ale nocki by mi nie starczyło :cool3: jednakże w locie dostrzegam kotów stadko!! jak zawsze w opcji de luxe - same cuda :loveu: i jakaś obrączka mi błysnęła w oku? wiesz ja sroka jestem to klejnoty mnie przyciągają :roll: tak czy owak - [U][SIZE=4][COLOR=Green]GRATULUJĘ SERDECZNIE[/COLOR][/SIZE][/U] i wieeele wieeele szczęścia życzę Tobie, Twojemu TZtowi oraz obecnemu i przyszłemu inwentarzowi ;) [CENTER][IMG]http://img.interia.pl/koneser/nimg/Najdrozszy_szampan_swiata_2408703.jpg[/IMG] [/CENTER] :drink1:
×
×
  • Create New...