-
Posts
784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monia85
-
Italiano :cool3: [FONT=Tahoma,Bold][SIZE=5][COLOR=#ff0300][FONT=Tahoma,Bold][SIZE=5][COLOR=#ff0300][FONT=Tahoma,Bold][COLOR=#ff0300][SIZE=2][COLOR=black]Francesco Cochetti. Tempo było mega ekspresowe. Na każdego psa poświęcił 30sek. no może 1 min. Chciał pewnie jeszcze Sopot zwiedzić :p[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
Laguna za TM :bigcry:
-
Hawanko ja jeszcze mam Białystok do zaliczenia, Wrocław , Miastko i 2xPoznań i to tyle w tym roku ;D
-
Nie mam za złe. Tylko jest mi bardzo trudno. Nie powinno być tak. Wczoraj broniła swojego terenu (to zrozumiałe) i prawie zagryzła mi drugiego psa (na szczęście ta druga jest malutka i zwinna, więc robiąc kilka fikołków udało jej się wiwinąć ze szczęki Laguny i mi udało się ją ujarzmić). Nie mogę z córką bawić się, a w szczególności jej podnosić, bo Laguna zaraz ją łapie za spodnie lub rękawy i próbuje ode mnie oderwać (na razie moje dziecko uważa to za zabawę, ale ja już tak dłużej nie mogę). Potrafię zapanować nad nią na spacerach, ale w domu to rożnie bywa. A jeszcze ta behawiorystka, która jak tylko się dowie,że psa uśpię to przyśle tą kobite ze straży dla zwierząt w Słupsku, bo według niej to nie jest pies agresywny i to co zrobiła to już przeszłość. Laguna powinna mieszkać u mnie w domu w kennel klatce (czyli cały czas, bo cały czas jest dziecko, albo drugi pies). A to nie jest wyjście z sytuacji. Wstępnie Laguna dziś odejdzie za TM :bigcry:Tak bardzo chciałam aby dożyła u mnie starości. Mamy dużo spacerów. Na łąkach w ogóle na Arabelle nie zwraca uwagi, ani na Natalkę. Uwielbia wskakiwać do strumyków i biegać za piłką. Miała by jak w raju, tylko te jej wybryki. Ja wiem, że to skąd ją wzięłam ma znaczenie na jej zachowanie, nasze prowadzenie (ale ona jak już do nas trafiła to nie znosiła jako szczeniak dzieci, nie wiem co się musiało dziać w tych jej pierwszych miesiącach życia, lekarz wspominał, że ma nienaturalnie krótki ogon-sprawka człowieka oraz ma przycięte uszy do 1/3, była zapchlona i wysmarowana smołą jak do nas trafiła). A teraz zamiast dożyć starości.......Nie mogę tego zrobić, chciałabym żeby ktoś za mnie poszedł, ja nie mogę patrzeć na nią i widzieć, że ją zawiodłam. Odkładam tą sprawę, ale wiem, że później będzie jeszcze gorzej. Czemu tak jest:angryy:
-
Arabella i Afera będą miały akurat 9 miesięcy i 2 dni (na 100% klasa młodzieży). A ja się tym nie martwię. Niech się zmierzy ze starszymi. Zresztą na wystawie pewnie będą moje koleżanki ze studiów (studiuje we Wrocławiu) to będzie okazja do spotkania ;D. Im więcej teraz Bella nabierze doświadczenia i ja to tylko plus dla nas. Jeszcze mam w planie krajówkę w Miastku (październik) i podwójną w Poznaniu (listopad). A następne dopiero w kwietniu, pewnie w Opolu na klubowej.
-
!!!GRATULUJĘ!!! Chyba nasze suczki to odziedziczyły, bo Arabella jak wchodzi na ring to jest szczęśliwa, że może się pokazać całemu "światu".
-
My już zgłoszone. Mamy urlop i zawsze spędzamy go na Mazurach(Ełk). Miło będzie się spotkać ;D
-
A co tu taka cisza?? Jakieś fotki by się przydały ;D. Czy Wasz plan wystawiania Afery nadal aktualny (będziecie we Wrocławiu). Ja wybieram się z Arabellą. Zaczniemy już w klasie młodzieży. Może się spotkamy??
-
Kto mnie znajdzie :p [IMG]http://i34.tinypic.com/263v4w9.jpg[/IMG] Tu jestem :eviltong: [IMG]http://i38.tinypic.com/9uncxs.jpg[/IMG] Wracamy do domku [IMG]http://i35.tinypic.com/712345.jpg[/IMG] Zdjęcie wykonała Natalia :loveu: [IMG]http://i35.tinypic.com/30tj3x4.jpg[/IMG] Czas na nagrodę :lol: [IMG]http://i33.tinypic.com/11huts7.jpg[/IMG]
-
Wybieramy się na spacerek: [IMG]http://i33.tinypic.com/2h64izb.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2re14w3.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/9s9kpk.jpg[/IMG] Ja latam :cool3: [IMG]http://i34.tinypic.com/2qmdavo.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/2nqejwj.jpg[/IMG]
-
Przepraszam za off'a Zdjęcia Arabelli w bazarku fotograficznym są umieszczone na stronie 42 i są to zdjęcia numer 16, 17 i 44. Można oddać tylko jeden głos. Wygrana zostanie przeznaczona dla dowolnie wybranej bidy z Lęborka, która ma wątek na dogo.
-
Tylko, że ja już czuje się jak "morderca". Teraz zachowuje się poprawnie, dużo czasu z nią spędzam i stara się, widzę te jej brązowe oczy, pełne miłości. Jest bardzo we mnie wpatrzona. Ch...ra, czy życie musi takie być. Przeżyła z nami tyle lat i może gdyby mama była sprawniejsza to by tam została na starość(mama jest sama i wiem, że za nią tęskni, ale fizycznie nie dałaby rady, a ja nie zawsze mam czas).
-
Właśnie to chciałam napisać, że nie obserwowała jej w "normalnych" warunkach. Miała założoną uzdę i tak poszła na spacer. Chciałam delikatnie zaprotestować, że puszę ją za ogrodzeniem i niech ją poobserwuje. Jak miała uzdę na pysku to automatycznie się uspokaja, tak jak przy kagańcu, bo cały czas próbuje go ściągnąć i spacer wygląda w ten sposób, że ciągnie pyskiem po ziemi i wtedy ma w nosie samochody, rowerzystów itp...Ale teraz jak ta babka przyszła do mnie to jeszcze bardziej będę miała wyrzuty ją uśpić i chyba zostanie, a z drugiej strony boję się o dziecko( a wiadomo jakie czterolatki mogą być i jakie pomysły mają). Tym bardziej, że kazała zadzwonić co z decyzją i jeśli ma dojść do eutanazji to skontaktuje się z kobietą ze Słupska i będą szukać jej domu, a ja będę się czuła jeszcze gorzej, że mój pies będzie się poniewierał między DT, a jeśli znajdzie DS to czy na pewno dadzą sobie radę, czy nie trafi do schroniska. Jeszcze jedną rzecz chcę zrobić i muszę poszukać jakiś gabinet weterynarii, gdzie znajduje się tomograf (bo patrząc na jej "dwie twarze" może mieć podłoże w uszkodzeniu mózgu).
-
To ja należe do tych pośrodku. Arabella jest rzadko kąpana. A jej wlos faktycznie dobrze sam się oczyszcza, jest dobrze natłuszczony, puszysty, lśniący itp...Trzeba trochę umiaru w tych wszystkich zabiegach, bo jak raz naruszymy ten stan równowagi to już bedziemy musieli sie tak do końca meczyć z tym oliwieniem, obciążaniem i przywracaniem blasku, a tak naprawdę to nie będzie naturalne tylko zawsze wymuszane kosmetykami. A trzeba pamiętać, że wygląd włosa(sierści) psa może świadczyć o jego stanie fizycznym, ale również psychicznym. Część chorób można szybciej wykryć dzięki obserwacji szaty i jej jakości. Jeśli np. traci blask to może być to związane z brakiem witamin i mikroelementów, ale również objaw jakiejś jednostki chorobowej lub np złego samopoczycia naszego pupila(niektóre psy popadające w depresje również to wykazuja na swojej szacie).
-
Właśnie skończyło się spotkanie z behawiorystą i jest szansa, bo podkuliła ogon i jakby wiedziała,że od tej decyzji zależy wszystkyo. Spryciula z niej. Była spokojna, bo miała założoną uzdę, bo ciągnie na smyczy i jednoczesnie dzięki temu się uspokoiła. Pani wyszła i zaczełam w zabawie podnosić córkę, a taw obronie zaczęła skakać,aby dosięgnąć nóg córki. Ach nie wiem. Pani prosiła,że jesli podejme decyzję o eutanazji to mam dac jej znac,a ona skontaktuje się z kimś tam kto tymczasowo przetrzymuje trudne psy i szuka im odpowiednich domów. Spowodu jej lęku może okazać się bardzo trudne lub niemozliwe przystosowanie do zamieszkania w budzie. Przez te kilka dni wogóle jeszcze do niej nie weszła, a w domu na małej przestrzeni(40m2) mieć dwa psy i dziecko to trochę trudne, biorąc pod uwagę charakterki wszystkich troje.
-
Widzę,że kitek u Prady identycznie się utrzymuje jak u mojej Arabelli. Też po 5min. znów ma wszystko na oczach. Śliczny wogóle ma włos Prada i też już bardzo długi.
-
Zdjęcia Arabelli w bazarku fotograficznym są umieszczone na stronie 42 i są to zdjęcia numer 16, 17 i 44. Można oddać tylko jeden głos. Jeśli chodzi o wygraną to za I miejsce-500zł, II-300zł i III-250zł dla dowolnie wybranej bidy na dogo. Cel szczytny-zapraszam do głosowania to nic nie kosztuje.
-
Jest taka sprawa> Wszystkich którzy chcą pomóc lęborskim psiakom zapraszam na głosowanie w bazarku fotograficznym. Umieściłam tam zdjęcia swojej Arabelli i jeśli uda się nam wygrać to pula z bazarku(są trzy miejsca, a jak na razie uzbierało się ponad 800zł-więc trochę tej gotówki jest) zostanie przeznaczona na najbardziej potrzebującego psiaka mającego swój wątek na dogo(zależało by mi na tym, aby psiak pochodził z Lęborka, chyba, że w woj.pomorskim znajdzie się w jeszcze większej potrzebie bida). Dodawanie zdjęć zakończy się ok północy i chyba od jutra rozpocznie się głosowanie. Klikajcie na banerek w moim podpisie.
-
Jeśli można dorzucić swoje dwa grosze to ja poradziłam sobie ze spanie w łóżku mojego szczeniaka w ten sposób, że mata(posłanie,kojec...) było przy samym łóżku i ręka cały czas była na psiaku. Sunia wiedziała,że jestem blisko i czuła się bezpiecznie. Nawet jeśli wchodziła do łóżka to była odkładana na swoje miejsce i delikatnie przytrzymywana ręką(głaskałam ją). Oczywiście wiąże się to z minimum trzema nocami nieprzespanymi. Ale moja już tak się nauczyła, że nawet teraz jak przyjdzie się przytulić to za chwile idzie do siebie,bo jej niewygodnie ;D.
-
Suczka niszczy wszystko po urodzeniu szczeniaka!!!
Monia85 replied to Monia85's topic in Lęk seperacyjny
To mały kundelek i nie wiem jak wygląda jej dzień. Ta dziewczyna mieszka na gospodarce(tam gdzie ja pracuje w biurze) i przyszła do mnie, abym jej pomogła w znalezieniu domu dla malucha, bo jej suczka wariuje. Nie wiem dlaczego małego izolują, czy w ogóle to robią,ale z tego co mi opowiadała to tak. Dziś będę z nią rozmawiać, bo będę robić dla malca ogłoszenia i muszę zrobić kilka zdjęć. To jest typowa gospodarka i rolnicy. A słowo sterylizacja jest obca dla tych ludzi(choć niejednokrotnie tłumaczyłam im jakie będą mieli korzyść,ale mówi się jak do ściany)...