Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. A on taki bardziej budyń czy bardziej cynamon? ;)
  2. Fakt - "szeroko" w newralgicznym miejscu...
  3. Też uważam, że to ludzie mają sprawę do nas, a nie my do ludzi, a tak im się często wydaje - że robią nam łaskę, chcąc adoptować psa! Ludzie z zagranicy potrafią zadzwonić w sprawie psa, a z Polski nie mogą? Bo... nie mają nic na koncie? A jak psu trzeba będzie karmę kupić i też nie będą mieli nic na koncie, to co?...
  4. Misieńku, dobrze, że TAM nie jesteś sam. No i że Marysia TU też nie została sama...
  5. Pewnie, że nie boli! Zapsić możemy przecież duuuuuuużo domków - tych zagranicznych też ;)
  6. Oszczędzić bark na działce... ciekawa "teoria" ;) Dzięki za kubeczki! Nie mam jeszcze najbledszego pojęcia jak będzie wyglądał nasz jutrzejszy dzień w Krakowie. Chodziło mi tylko o to, by kubeczki zostały dla mnie gdzieś skitrane i kiedyś je sobie z radością odbiorę :) Ale zapłacę oczywiście od razu! A skoro już o kasie mowa, zaproszę po starej znajomości na bazarek dla "mojej" Szyszki i dwóch bidoczków od ewu: http://www.dogomania.com/forum/topic/147531-lektury-na-lato-na-szyszk%C4%99-tomiego-i-benia-do-1307-godz-21/?p=16276363
  7. I kolejny w paśmie ostatnich sukcesów! Imka bez asysty innego psa (!) idzie ze mną do sypialni, wskakuje na łóżko, daje się położyć po mojemu, a nawet przykryć kołdrą!!! A dziś rano dała się pogłaskać na podłodze, w trakcie wciągania śniadania nosem ;) Mam teraz 4 zwariowane i kompletnie rozregulowane dni przed sobą, ale w przyszłym tygodniu chyba musimy spróbować gdzieś się wybrać na "wycieczkę" ;)
  8. Ech, żeby tak do innych rzeczy się ludzie tak szybko zniechęcali! Np. do kłamstwa, złodziejstwa, cwaniactwa, używek, bicia żony, molestowania dzieci...
  9. A ja się najbardziej bałam, że Tomek zda egzaminy, a potem się okaże, że go nie przyjmą, bo matury nie zdał ;) Egzaminy i ogłoszenie wyników były bowiem PRZED ogłoszeniem wyników matur! Nie wiem kto by się wtedy bardziej zapłakał - czy ja czy on. Ale chyba on, bo do mnie nie docierało, że może mu się udać zdać za pierwszym razem :D
  10. Zaraz wypróbuję ten Twój "łatwy" sposób... KCEM kubeczki z wąsami i nochalami - po jednym z każdego rodzaju, czyli 2 szt., płacę choćby w czwartek żywą gotówką :D
  11. Ale przynajmniej nie zardzewieje! ;) I na WD-40 się przyoszczędzi :D
  12. Dołączam do grona tych, którym nie służy :)
  13. Dzięki za info. Czyli żadnych ogłoszeń nie zdejmuję, tylko zakładamy kolejne konto. Ja początkowo tylko nieco zmieniałam teksty, ale olx się zbiesiło i zaczęło usuwać ogłoszenia. Teraz piszę teksty praktycznie od nowa...
  14. Mam przygotowany bazarek i mogłabym już otworzyć, gdyby jaśnie pani dogo zechciała przyjąć brakujące zdjęcia!!! Ale NIE! Pisze mi, że nie mam uprawnień do jakiegoś tam formatu - idzie się pociąć szarym mydłem! :(
  15. Bardzo się cieszę z Daszkowego domu, bo uwierzyć było trudno, że taka śliczna psina tak długo bezdomna była... Dzieweczki, czy w swoich rozlicznych rozjazdach nie planujecie przypadkiem podróży do Wwy w tym tygodniu? Bardzo pilnie potrzebujemy transportu dla mikroskopijnej suni (może podróżować w kocim transporterku).
  16. Karmelcio, nie szuraj koleżko, bo Cię Poker wymelduje i będziesz miał! ;)
  17. Taką mam chwilową tajną... strategię ;) Jolu - niczego nie wysyłaj!!!!!! Muszę się dowiedzieć tylko jak wstawić zdjęcia, żeby się jaśnie pani dogomanii format spodobał...
  18. Prawdziwy pat... Od razu mi się przypomina pewna historia. Spędzaliśmy kiedyś święta w schronisku górskim, gdzie był bernardyn. Czuł się tam wyśmienicie, tylko gości trochę terroryzował. Właścicielka miała mieszkanie w mieście i czasami tam jeździła na kilka dni, pozałatwiać miejskie sprawy. Zabierała wtedy psa ze sobą. I któregoś dnia, pies po przyjeździe do miasta... zaniemógł! Tak zaniemógł, że nie można go było wytargać na spacer, wszystkie 4 łapy odmawiały posłuszeństwa. Pani wpadła w panikę, wezwała weterynarza. Niczego niepokojącego nie stwierdził. Nadludzkim wysiłkiem udało się psa znieść po schodach, zapakować do samochodu, zawieźć do lecznicy, badania, prześwietlenia - NIC! Pani musiała wracać do schroniska, a poza tym uznała, że łatwiej jej będzie się opiekować psem w miejscu, gdzie nie trzeba go będzie targać po schodach. Zapakowała więc psa do samochodu, dojechała do schroniska, otworzyła drzwiczki i pies... jak gdyby nigdy nic... wdzięcznym susem wyskoczył z auta i pogalopował do swoich spraw!!!! Taki oto piesio znalazł sposób, by go nie wywozili z pięknych gór do jakiegoś zapyziałego, śmierdzącego miasta! :) Myślę, że może Tuńczyk znalazł sobie podobny sposób na protest ;)
  19. Z pewnością "coś" przyniesie, o to możemy być spokojni! "Ludzie rodzą się po to, aby mogli się dopiero nauczyć jak prowadzić dobre życie - alby zawsze kochać innych, być miłym. Psy wiedzą to wszystko od samego początku, więc nie muszą zostawać na tym świecie tak długo jak my."
×
×
  • Create New...