-
Posts
1026 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by viverna
-
LUNA-piwniczny porzucony 4 miesięczny szczeniak-pilnie dom! ma dom
viverna replied to kobix's topic in Już w nowym domu
ależ ładna jest :-) -
Dramat Kory!!!Na CITO potrzebny dt(nawet płatny),deklaracje,albo ds !!!
viverna replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
o matko!!! :-(:-(:-( -
Bazylek na pewno znajdzie fajny domek :-)
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
viverna replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że trochę off (piesek nie jest schroniskowy, ale też z wro). Proszę Was o pomoc: znajomy miał w opisie na gg, że odda amstaffa, wypytałam go, co i jak i założyłam wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-rodowodowa-sunia-amstaffa-do-adopcji-124658/[/url] Ponieważ na tę rasę panuje okrutna moda :-(, ludzie są nieodpowiedzialni, rozmnażacze czają się na każdym zakręcie ;) to, jak tu działać w tej sprawie? Fakty są takie: właścicielka wyjechała, zostawiła suczkę amstaffkę (płodną i z rodowodem) swojemu znajomemu, on nie ma czasu na psa, musi ją oddać. O psie decyduje właścicielka, znajomy jest tylko pośrednikiem. Ta "właścicielka od siedmiu boleści" wedle wersji, którą podał obecny tymczasowy opiekun, chciała sunię komuś odsprzedać za koszty szczepień, czy takie tam bzdury. Jak znaleźć odpowiedzialnego opiekuna dla amstaffki, która nie jest wysterylizowana i myślę, że nie będzie :-( -
a co jej robili?
-
APEL O POMOC! Satelita. DT, DS NATYCHMIAST!! JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
viverna replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
ej kto wymyślił tekst, że wystarczy kawałek podłogi??? mi się codziennie śni, że mam ten kawałek podłogi, wychodzi na to, że nie trzeba mieć ani czasu, ani pieniędzy na jego leczenie, tylko trochę podłogi i trochę większy kawałek serca :-( :-( :-( -
[quote name='Masza4'] p. Dagmara dysponuje duża ilością czasu, jej zajęcia trwają jednorazowo ok. 3 godzin, więc podczas 'okienek' można wrócić do domu i zaopiekować się psiakiem. [/quote] Przepraszam, że się czepiam, ale za rok skończy studia i pójdzie do pracy, najprawdopodobniej wyprowadzi się od rodziców, i co wtedy? Padło takie pytanie?
-
Prawdziwa psia dama - Lejdi, jak na damę przystało we wspaniałym DS!
viverna replied to żaba88's topic in Już w nowym domu
myślę, że byłaby szczęśliwa, gdyby mogła chodzić na zajęcia agility! jestem w niej wirtualnie zakochana :-( -
Prawdziwa psia dama - Lejdi, jak na damę przystało we wspaniałym DS!
viverna replied to żaba88's topic in Już w nowym domu
jakich warunków oczekujecie od przyszłego właściciela? (blok i dużo czasu, dom z ogrodem?) -
JUŻ W NOWYM DOMKU - Figa w ciapki szuka swojego Pana
viverna replied to tyciaNi's topic in Już w nowym domu
kiedy będą zdjęcia? -
Prawdziwa psia dama - Lejdi, jak na damę przystało we wspaniałym DS!
viverna replied to żaba88's topic in Już w nowym domu
nie załamujcie mnie :-( -
APEL O POMOC! Satelita. DT, DS NATYCHMIAST!! JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
viverna replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
spędzasz mi sen z powiek Satelitku! -
Miki- tropimy Twój wątek!
-
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
viverna replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
[quote name='karjo2']Netgirl, jeszcze raz na spokojnie, gleboki oddech i wroc do postow szkoleniowcow (p. Mrzewinska, Berek i in.), poczytaj rady, sprobuj wprowadzic w zycie. Za jakis czas (liczony w tygodniach, miesiacach) zastanow sie czy cos sie zmienilo. Nerwy nie pomoga ani Wam ani psu. Odpusc czasem psu niech ma czas dla siebie i miejsce, gdzie dziecko mu sie nie wpakuje, niestety dziecku tez trzeba umiec powiedziec "nie" i to od poczatku ;). W domu tez, nawet mimochodem, mozesz dac psu zajecie, ucz go szukania rzeczy wczesniej schowanych po katach, rozrozniania zabawek i podawania. Ogrodek nie rozwiaze problemu - rozwiazanie jest w Waszym dogadaniu sie i daniu psu zajecia.[/quote] Całkowicie popieram! -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
viverna replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
będziemy tropić Twoje wątki!!! A tak poza Twoimi wątkami, to Satelita spędza mi sen z powiek... Ja niby mam kawałek podłogi... ech strasznie to uprościli :-( -
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
viverna replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
Autorce wątku zależy na psie, ma teraz bardzo ciężki okres w życiu, chce coś zmienić, widać, że jeszcze mało wie o psach, ale ja myślę, że wszystko jest do nadrobienia. Droga WŁADCZYNI - jak by każdy pies żył u ludzi, którzy o psach wiedzą wszystko, którzy mają czas tylko dla psa, którzy chodzą z psem na szkolenia, na agility i gdy pies zachoruje, walczą o jego życie jak o swoje własne, świat byłby psim rajem. Dobrze wiemy, że jest piekłem... Nie zrozum opacznie mojej wypowiedzi - ja nie twierdzę, że skoro inne psy mają gorzej, to niech ten się cieszy, z tego co ma. Uważam, że ten pies może mieć lepiej właśnie u netgirl. Możliwe, że decyzję podjęła nieświadomie, w przypływie chwili, że popełniła trochę błędów. A kto ich nie popełnia??? Teraz jest i jej i psu ciężko, ale jeśli netgirl stanie się bardziej świadomą opiekunką psa, będzie lepiej. Dzieciaki wyrosną, nauczą się jak postępować z psem, że "pies też człowiek" i ma swoje prawa. Jeśli netgirl uzna, że nie da rady, wtedy odda psa w lepsze ręce... I już więcej żadnego nie weźmie. Ja wierzę, że będzie lepiej. -
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
viverna replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
[quote name='WŁADCZYNI'] radzę poczytać troszkę nowszej literatury. TD to ryzyko że oleją psa do końca ale oczywiście z pięknymi zamiarami 'aby nie dominował'. Tak jak z tą gazetą - bo przecież go nie bili:shake:[/quote] Czytam nowszą literaturę, wiem, że wielu obaliło teorię dominacji, że stawiają na partnerstwo z psem itd. Zgadzam się. Chciałam zarysować problem, a nie go rozwijać. -
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
viverna replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
[quote name='viverna']Psy żyją 12-20 lat i nie jesteśmy w stanie naprzód przewidzieć zmieniających się okoliczności. [/quote] WŁADCZYNI wyjęłaś z kontekstu. Przez powyższe chciałam powiedzieć, że jak życie mi się zmienia to nie wyrzucam z niego psa... tylko staram się te zmiany dostosować do psa. -
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
viverna replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
netgirl wybacz dogomaniakom, rozumiem ich, rozumiem też Ciebie. Staram się rozumieć psa (pies się sam nie wypowie na ten temat). Wydaje mi się, że wszystkie "ataki" zaczęły się od Twej pierwszej wypowiedzi a konkretnie od: "... jest to okropnie duzy problem... i nie wiemy juz co robic... [U]bardzo go kochamy ale obawiam sie ze bedziemy musieli go oddac... [/U]bo ja teraz w drugiej ciazy a on co raz bardziej nieposluszny i kiedy zrobi siku patrzy na mnie i sie smieje i chce zebym go gonila..." Większość na dogomanii (łącznie ze mną) zna wiele bardzo przykrych, smutnych psich losów. Niestety decyzja o opiece nad psem, jest decyzją równorzędną z decyzją o dziecku! Zaraz się oburzysz i powiesz, że przecież wiadomo, że dziecko ważniejsze itd. Pies też jest żywą istotą, też czuje, też potrzebuje opieki, czasu, uwagi i ODPOWIEDZIALNOŚCI. To są sprawy oczywiste! Jeżeli podejmuję decyzję o wzięciu odpowiedzialności za psie życie, to liczę się z tym, że: w przyszłości mogę mieć dzieci, mogę wyjechać za granicę, mogę zmienić pracę, więcej pracować, mieć mniej czasu itd. Psy żyją 12-20 lat i nie jesteśmy w stanie naprzód przewidzieć zmieniających się okoliczności. Oj jak wielu ludzi pochopnie bierze do siebie psa, a potem jak coś nie gra, oddaje go komuś innemu (w najlepszym wypadku), oddaje do schronu, wyrzuca... Teraz pytanie: czy sikanie psa jest powodem do jego oddania? (pytanie jest retoryczne rzecz jasna!!!!) Rozmumiem Ciebie, jesteś w bardzo ciężkim okresie, odpowiedzialność, stres, w sumie sama sobie musisz radzić, bo mąż pracuje. Pewnie już w przypływie wielkiej bezsilności i zmęczenia całą sytuacją napisałaś o tym oddaniu psa... Teraz meritum: piesek. Piesek do momentu przyjścia na świat dziecka był w centrum uwagi, bawiliście się z nim, jeżdziliście poza miasto, chodził na dłuższe spacery itd. Nagle jego sytuacja się zmieniła. Teraz nowy członek rodziny jest w centrum, dla pieska macie mniej czasu :-( Piesek chce zwrócić na siebie uwagę. Jedynym rozwiązaniem w obecnej sytuacji jest zupełne niezwracanie uwagi na to, że pies sika w domu. Sprzątaj po nim, ale udawaj, że psa nie ma (w trakcie sprzątania, w momencie jak nabrudził, w momencie gdy zobaczysz, że nasikał - nie ma psa!!!) Nie złość się, nie mów do psa itd. Zauważ, że pies widział, że jesteś zła, czyli osiągał to, o co mu chodziło: zwracał uwagę swojej pani. Jak był grzeczny pani pewnie była zajęta setką obowiązków. Sikał więc, zwracał uwagę pani, i wtedy też zachęcał do zabawy. Pamiętaj, że pies nie je złośliwy! Nie o to chodzi! On chce tylko, by poświęcać mu więcej czasu. Co teraz? Z tym czasem jest krucho, ale postaraj się znaleźć choć trochę czasu tylko dla psa. Na przykład niech mąż wieczorem zajmie się dzieckiem, a Ty wyjdź na jakieś minimum pół godziny z psem, pobaw się z nim, porzucaj mu piłkę. To samo mąż - niech zajmie się tylko psem przez dłuższą chwilę w ciągu dnia. Pies będzie sikał jeszcze pewnie jakiś czas, dopóki nie przyzwyczi się do zmian w rodzinie :-) Ale pod żadnym pozorem nie należy go karcić za to siusianie! Siusia - staje się dla Was niewidzialny. Teraz relacja pies - dziecko. Pies dziecku nic nie zrobi teraz! Teraz dziecko jest małe, jest jeszcze dla niego szczeniakiem. On się bawi z dzieckiem, tak jak ze szczeniakiem. Wiesz czemu szczeniaki się bawią? Siłują się, przepychają, podgryzają? Podczas takich zabaw u szczeniąt zaczyna ustalac się hierarchia w stadzie. Nietety może być tak, że jak dziecko podrośnie piesek będzie się za wszelką cenę starał być na wyższej pozycji w swoim "stadzie". Radzę poczytać na ten temat. Tak na przyszłość. A i jeszcze a propos źródła, z którego kupiliście psa. Była już o tym mowa. Niestey to była pseudohodowla. Bardzo trzeba uważać, gdzie się pieska kupuje, od kogo itd. Osoby sprzedające psy z lewymi paierami, bądź bez papierów, mają głęboko gdzieś los i szczęście zwierząt, zależy im tylko na kasie. Na dogo walczymy z takimi zaciekle! Wielu ludzi nie ma świadomości tego, że kupuje psa z pseudohodowli ;-( Nie wiedzieliście, szkoda... Może przekażesz znajomym, że te wszystkie pieski rasowe bez rodowodu (nawet jak po rodowodowych rodzicach), to pieski, których absolutnie nie powinno się kupować, by nie wspierać rozmnażaczy! Prawdziwa hodowla to pasjonaci, do których domu można przyjść, zobaczyć rodziców szczeniaka. Tacy ludzie zwykle mają kontakt ze swoimi klientami po zakupie pieska, śledzą losy "swoich" szczeniaków, pomagają, radzą itd. Poza tym pieski z prawdziwej hodowli zawsze mają rodowód i tatuaż!!! [url=http://www.psy.info.pl/o/dlaczego_rodowodowy.html]DLACZEGO Z RODOWODEM[/url] -
ojoj jakie osowiałe maleństwo...:shake:
-
Borderowy smutek za krata,pochłania go rozpacz.Taki piękny! MA DOM
viverna replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie wiem czy już bezpiecznie jest się cieszyć, czy odczekać? -
m a s a k r a! na czarne kwiatki!
-
Prawdziwa psia dama - Lejdi, jak na damę przystało we wspaniałym DS!
viverna replied to żaba88's topic in Już w nowym domu
Lejduniu kochana, co z Twoim domem? -
podnoszę i proszę o pomoc tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-rodowodowa-sunia-amstaffa-do-adopcji-124658/[/url]
-
Tosia, porzucona amstafka - pojechała do domu po swoją szansę!
viverna replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
kolejna ofiara ludzkiej głupoty :-( pomóżcie mi wielbiciele amstaffów: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-rodowodowa-sunia-amstaffa-do-adopcji-124658/[/url]