Jump to content
Dogomania

viverna

Members
  • Posts

    1026
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by viverna

  1. czy da radę zrobić więcej zdjęć Reksa?
  2. a będą jakieś wieści, zdjęcia? jak się czuje? u kogo jest?
  3. :) leży sobie spokojnie obok... zaraz wychodzimy... spędzamy razem praktycznie każdą chwilę, co będzie jak będę musiała wyjść na kilka godzin bez niej... zobaczymy...
  4. wiem o tym z wątku Tiny :( Jak po 2 latach tak nagle ją zagryzły? rozumiem, że jakieś nowe psy?
  5. Przekochana jest, szybko się przyzwyczaja (ja też ...:-(). Panie bardzo lubi i od razu jest przytulaśna, a z panami owszem przywita się, ale stara się zachowywać dystans. Tata wziął ją na kolana i cała była sztywna, niepewna, mimo, że dostawała upragnione "ludzkie" jedzenie z jego ręki. Szybko uciekła z kolan taty i już zupełnie rozluźniona opierała łapy o jego fotel prosząc o jeszcze... Czyli coś jest na rzeczy. Myślę, że za parę dni, chętnie sama wskoczy tacie na kolana...
  6. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/85804.html"]DuzyTomek2007[/URL] edytuj swój post, bo Cię zbanują...
  7. Nie jestem wciąż pewna, co do jej bicia... Faktem jest, że: - sunia była pieskiem kanapowym, baardzo lubi kanapy, wskakuje bez zastanowienia - nie je byle czego ;), tzn. karmy nie chciała, zgłodniała to poskubała..., jak ugotowałam jej dobre jedzonko, to też poskubała i nie chciała, licząc na lepsze, ludzkie jedzenie, jak tego też nie dali to na raty zjadła ryżyk z mięskiem i marchewką... (powinnam jej dawać o określonej godzinie i jak nie je to michę zabierać, ale nie miałam serca...), - jest pogodna, lubi się bawić, - nie zna żadnych, nawet podstawowych komend, - nawet umie chodzić na smyczy, na początku próbowała przełazić z jednej strony na drugą i plątała się pod nogami, ale na krótkiej smyczy idzie bardzo grzecznie, - bez lęku przywitała się z moim tatą, nie bała się go w ogóle... bawimy się szaleńczo i wyłazimy z kadru... [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/5464/amelka1fh3.jpg[/IMG] teraz tylko ucho uciekło... [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/1350/mela2bw4.jpg[/IMG] zmęczona po zabawie, wepchnęłam się z wdziękiem na kanapę, a co! nikt mi nie bronił! [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/7038/mela3bf8.jpg[/IMG]
  8. Pytaj, pytaj o DT, bo ze schronu większe psy i do tego takie wilcze gorzej "idą".
  9. u mnie nikogo się nie boi, bo nie ma w domu mężczyzn ;p ale wczoraj była na rękach mojego TZ i było ok. Zobaczymy jak dziś zareaguje na mojego tatę (bo jadę z nią na wigilię do rodziców). Jak pan ją brał z boksu, to się bała i kuliła. Możliwe, że ktoś ją czasem bił, bo boi się gwałtownych ruchów. Na pewno wychowała się w domu i na 100% była karmiona ludzkim jedzeniem, bo baaardzo żebrze przy stole (jeszcze mnie nie złamała) i w ogóle nie je karmy (mimo, że na razie nie dałam jej niczego innego). Dziś obowiązkowo coś jej ugotuję, bo karma jest ble ;-)
  10. Będę się powtarzać, ale Mała jest bardzo grzeczna, załatwia się na dworze, mało szczeka (właśnie jak to pisałam zaczęła szczekać! chyba psy sąsiadów wracają ze spaceru...) I bardzo przyjacielska jest... Zgubiła się komuś, tak myślę, ale co zrobić jak ludzie po miesiącu wpadają na pomysł, by sprawdzić w schronisku... Wczoraj do schroniska przyszli jacyś zrozpaczeni właściciele kota, który się zgubił 2 tygodnie wcześniej (a w schronie koty już po niecałym tygodniu idą do adopcji...)
  11. Iwa, ale ja dopiero w schronie podjęłam tę decyzję, więc nie miałam jak uprzedzić. Od razu jak mogłam, to poinformowałam, że jest u mnie. Ty na wątku też nie napisałaś o swoich zamiarach, skąd mogłam wiedzieć, że jednak możesz ją wziąć, skoro zastanawiałyście się, gdzie ją umieścić...
  12. [quote name='basia0607'] Pan lesniczy chce jeszcze jamnika szorstkowlosego a jego brat jack teriera.[/quote] We wrocławskim schronisku jest standardowy jamnik szorstkowłosy (pies).
  13. Nie wiem, który to był Misza, dla mnie to były dwa Misie po prostu... takie niezwykłe, zawsze razem... a dziś widziałam tylko Misia-Pysia, nie wiem, który z "Braci" został...
  14. [quote name='Poker']Żartuję, bo i Ty chciałaś pomoc z DT i Viverna :lol:[/quote] Miałam dziś wziąć inną sunię na DT (taką prawie jamniczkę niby szorstkowłosą). Jamolka była w szczeniakarni, szczeniory jej pozabierali, bardzo była smutna, zaniedbana, obiecałam jej DT. Dziś po nią przyszłam i okazało się, że poszła do adopcji. Ucieszyłam się i stwierdziłam, że skoro mam miejsce na małą dziewczynkę, to wezmę właśnie Amelkę. Jak bym miała wybierać ze wszystkich psiaków w schronie, którego wziąć na DT, który najbardziej tego potrzebuje, to bym usiadła i się rozpłakała. Dlatego wolałam się nie zastanawiać, tylko wziąć Amelkę, która pierwsza przyszła mi do głowy...
  15. dziś powiedzieli mi w schronisku, że Misza miał bardzo zaawansowany nowotwór... Bardzo żałowali, bo ponoć drugi kaukaz (jego najwierniejszy kompan) bardzo to przeżywa i nie chciał nic jeść... Próbowali go zaprzyjaźnić z Misiem Pysiem, ale ponoć nic z tego...
  16. Raczej zdrowiutka jest, ale jutro i tak idę rano do weta, więc wszystko sprawdzimy :-) Grzeczna dziewczynka... cały czas zadaję sobie pytanie, u kogo mieszkała przez te 7 lat... czemu trafiła do schronu?
  17. bardzo mnie to cieszy :-) a Tina... strasznie mi przykro... myślicie, że powiedzą w schronie prawdę?
  18. Nie wiedziałam, w schronie też nic nie mówili... wzięłam ją, bo sunia, którą miałam wziąć (tamtej wcześniej już obiecałam) została adoptowana. Jutro idę ją jeszcze zaszczepić, bo jednego szczepienia jej brakuje i umówić się na sterylkę. [IMG]http://img377.imageshack.us/img377/7499/amelka1pz9.jpg[/IMG] przysypiam po całym dniu wrażeń... [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2794/amelka2sk1.jpg[/IMG]
  19. Mała jest u mnie na DT. Właśnie została wykąpana. Bardzo grzeczna, chociaż bez skrępowania skacze po wszystkich fotelach i kanapach ;-) I dobrze zna dźwięk otwieranej lodówki...
  20. miałam na myśli "malucha"--> cane corso, gdzie on śpi w ogóle? jest choć na noc wpuszczany do domu?
  21. Martwię się o "malucha"... nie dam rady go wziąć :( Starsza pani nie ma żadnego doświadczenia z takimi psami, ani siły, by go utrzymać na spacerze...w razie czego...
  22. furciaczek a co Ty nie śpisz? bo ja nie śpię, bo mi psy sen z powiek spędzają...
  23. Zrobię dla canusia ogłoszenia jutro :-) Oby wytrzymał jeszcze do szczęśliwej adopcji tam, gdzie jest...
  24. szkoda psiaka, czekam z ogłoszeniami do soboty w takim razie... proszę tym razem zrób mu zdjęcia na 100%, bo te co są, są do bani, a pies ma naprawdę z tego co piszecie fajny charakter i szansę na adopcję!
×
×
  • Create New...