-
Posts
1026 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by viverna
-
APEL O POMOC! Satelita. DT, DS NATYCHMIAST!! JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
viverna replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
a będą jakieś wieści, zdjęcia? jak się czuje? u kogo jest? -
:) leży sobie spokojnie obok... zaraz wychodzimy... spędzamy razem praktycznie każdą chwilę, co będzie jak będę musiała wyjść na kilka godzin bez niej... zobaczymy...
-
Przekochana jest, szybko się przyzwyczaja (ja też ...:-(). Panie bardzo lubi i od razu jest przytulaśna, a z panami owszem przywita się, ale stara się zachowywać dystans. Tata wziął ją na kolana i cała była sztywna, niepewna, mimo, że dostawała upragnione "ludzkie" jedzenie z jego ręki. Szybko uciekła z kolan taty i już zupełnie rozluźniona opierała łapy o jego fotel prosząc o jeszcze... Czyli coś jest na rzeczy. Myślę, że za parę dni, chętnie sama wskoczy tacie na kolana...
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/85804.html"]DuzyTomek2007[/URL] edytuj swój post, bo Cię zbanują...
-
Nie jestem wciąż pewna, co do jej bicia... Faktem jest, że: - sunia była pieskiem kanapowym, baardzo lubi kanapy, wskakuje bez zastanowienia - nie je byle czego ;), tzn. karmy nie chciała, zgłodniała to poskubała..., jak ugotowałam jej dobre jedzonko, to też poskubała i nie chciała, licząc na lepsze, ludzkie jedzenie, jak tego też nie dali to na raty zjadła ryżyk z mięskiem i marchewką... (powinnam jej dawać o określonej godzinie i jak nie je to michę zabierać, ale nie miałam serca...), - jest pogodna, lubi się bawić, - nie zna żadnych, nawet podstawowych komend, - nawet umie chodzić na smyczy, na początku próbowała przełazić z jednej strony na drugą i plątała się pod nogami, ale na krótkiej smyczy idzie bardzo grzecznie, - bez lęku przywitała się z moim tatą, nie bała się go w ogóle... bawimy się szaleńczo i wyłazimy z kadru... [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/5464/amelka1fh3.jpg[/IMG] teraz tylko ucho uciekło... [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/1350/mela2bw4.jpg[/IMG] zmęczona po zabawie, wepchnęłam się z wdziękiem na kanapę, a co! nikt mi nie bronił! [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/7038/mela3bf8.jpg[/IMG]
-
u mnie nikogo się nie boi, bo nie ma w domu mężczyzn ;p ale wczoraj była na rękach mojego TZ i było ok. Zobaczymy jak dziś zareaguje na mojego tatę (bo jadę z nią na wigilię do rodziców). Jak pan ją brał z boksu, to się bała i kuliła. Możliwe, że ktoś ją czasem bił, bo boi się gwałtownych ruchów. Na pewno wychowała się w domu i na 100% była karmiona ludzkim jedzeniem, bo baaardzo żebrze przy stole (jeszcze mnie nie złamała) i w ogóle nie je karmy (mimo, że na razie nie dałam jej niczego innego). Dziś obowiązkowo coś jej ugotuję, bo karma jest ble ;-)
-
Będę się powtarzać, ale Mała jest bardzo grzeczna, załatwia się na dworze, mało szczeka (właśnie jak to pisałam zaczęła szczekać! chyba psy sąsiadów wracają ze spaceru...) I bardzo przyjacielska jest... Zgubiła się komuś, tak myślę, ale co zrobić jak ludzie po miesiącu wpadają na pomysł, by sprawdzić w schronisku... Wczoraj do schroniska przyszli jacyś zrozpaczeni właściciele kota, który się zgubił 2 tygodnie wcześniej (a w schronie koty już po niecałym tygodniu idą do adopcji...)
-
Iwa, ale ja dopiero w schronie podjęłam tę decyzję, więc nie miałam jak uprzedzić. Od razu jak mogłam, to poinformowałam, że jest u mnie. Ty na wątku też nie napisałaś o swoich zamiarach, skąd mogłam wiedzieć, że jednak możesz ją wziąć, skoro zastanawiałyście się, gdzie ją umieścić...
-
Wrak jamnika przytwierdzony drutem do drzewa.Ma dom.
viverna replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607'] Pan lesniczy chce jeszcze jamnika szorstkowlosego a jego brat jack teriera.[/quote] We wrocławskim schronisku jest standardowy jamnik szorstkowłosy (pies). -
[quote name='Poker']Żartuję, bo i Ty chciałaś pomoc z DT i Viverna :lol:[/quote] Miałam dziś wziąć inną sunię na DT (taką prawie jamniczkę niby szorstkowłosą). Jamolka była w szczeniakarni, szczeniory jej pozabierali, bardzo była smutna, zaniedbana, obiecałam jej DT. Dziś po nią przyszłam i okazało się, że poszła do adopcji. Ucieszyłam się i stwierdziłam, że skoro mam miejsce na małą dziewczynkę, to wezmę właśnie Amelkę. Jak bym miała wybierać ze wszystkich psiaków w schronie, którego wziąć na DT, który najbardziej tego potrzebuje, to bym usiadła i się rozpłakała. Dlatego wolałam się nie zastanawiać, tylko wziąć Amelkę, która pierwsza przyszła mi do głowy...
-
Raczej zdrowiutka jest, ale jutro i tak idę rano do weta, więc wszystko sprawdzimy :-) Grzeczna dziewczynka... cały czas zadaję sobie pytanie, u kogo mieszkała przez te 7 lat... czemu trafiła do schronu?
-
Tina - nie zdążyła znaleźć domu - niestety juz za TM
viverna replied to Slomka22's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo mnie to cieszy :-) a Tina... strasznie mi przykro... myślicie, że powiedzą w schronie prawdę? -
Nie wiedziałam, w schronie też nic nie mówili... wzięłam ją, bo sunia, którą miałam wziąć (tamtej wcześniej już obiecałam) została adoptowana. Jutro idę ją jeszcze zaszczepić, bo jednego szczepienia jej brakuje i umówić się na sterylkę. [IMG]http://img377.imageshack.us/img377/7499/amelka1pz9.jpg[/IMG] przysypiam po całym dniu wrażeń... [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2794/amelka2sk1.jpg[/IMG]
-
Mała jest u mnie na DT. Właśnie została wykąpana. Bardzo grzeczna, chociaż bez skrępowania skacze po wszystkich fotelach i kanapach ;-) I dobrze zna dźwięk otwieranej lodówki...
-
Baster - po długim czasie czekania na swojego Ludzia już w nowym DOMKU
viverna replied to ula_cz's topic in Już w nowym domu
miałam na myśli "malucha"--> cane corso, gdzie on śpi w ogóle? jest choć na noc wpuszczany do domu? -
Baster - po długim czasie czekania na swojego Ludzia już w nowym DOMKU
viverna replied to ula_cz's topic in Już w nowym domu
Martwię się o "malucha"... nie dam rady go wziąć :( Starsza pani nie ma żadnego doświadczenia z takimi psami, ani siły, by go utrzymać na spacerze...w razie czego... -
Baster - po długim czasie czekania na swojego Ludzia już w nowym DOMKU
viverna replied to ula_cz's topic in Już w nowym domu
furciaczek a co Ty nie śpisz? bo ja nie śpię, bo mi psy sen z powiek spędzają... -
Baster - po długim czasie czekania na swojego Ludzia już w nowym DOMKU
viverna replied to ula_cz's topic in Już w nowym domu
Zrobię dla canusia ogłoszenia jutro :-) Oby wytrzymał jeszcze do szczęśliwej adopcji tam, gdzie jest... -
szkoda psiaka, czekam z ogłoszeniami do soboty w takim razie... proszę tym razem zrób mu zdjęcia na 100%, bo te co są, są do bani, a pies ma naprawdę z tego co piszecie fajny charakter i szansę na adopcję!