-
Posts
1026 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by viverna
-
[quote name='akadiana']Viv czy cokolwiek ruszyło się w temacie spacerów schroniskowych ?[/quote] jeszcze nic, dam znać, jak będę wiedziała, ok?
-
Ulv jest zainteresowana niedzielnym spacerem, a ja nie wiem czy dam radę... Postaram się być, ale nie obiecuję ;-)
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']piękna... ale już wiem, do czego służą te duże uszy.. do latania! :loveu:[/quote] Zgadzam się! :D
-
Piękny SPANIEL Czarek.. Energiczny psi elegant JUŻ W DS!
viverna replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
[URL="http://allegro.pl/item581812988_piekny_spaniel_umiera_mozesz_go_uratowac.html"]kolejne allegro[/URL] -
Piękny SPANIEL Czarek.. Energiczny psi elegant JUŻ W DS!
viverna replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Wpisuję się, niestety z DT nie mogę pomóc ;( -
Mela na dogo spacerku: [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/4964/dsc0188a.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/5268/dsc0171o.jpg[/IMG]
-
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
viverna replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Ulv mówi, że Gaba przytyła już 5 kg, ale nadal karma znika z prędkością światła.... -
Naa jak Ty to robisz, że tak szybko domy znajdujesz? :eviltong:;)
-
czy spacer odbędzie się niezależnie od pogody:p?:question::look3:
-
niestety nie mam wolnego tymczasu ze względu na przeprowadzkę, na razie mam za dużo na głowie i nie dam rady :shake: ale co się odwlecze to nie uciecze :D
-
mogę w niedzielę o 13, Ulv pewnie też będzie mogła, bo wspominała, że jej niedziela bardziej odpowiada :p
-
pstrokata jamnisia to Radi, ma 3,5 miesiąca i bardzo lubi Melę :D Radi to córeczka moich rodziców...:roll: teraz Mela już też :D
-
Ulv zgarnęła kolejnego kota... po raz któryś kocurek uciekł sąsiadom, a że jest niewykastrowany Ulv postanowiła się tym zająć :diabloti: Ponoć 2 koty (z 4 obecnych) jadą 22 lutego do domków, ale będzie potrzebna kasa na kastrację. Założę temu kotu wątek na miau, proszę o pomoc osoby, które tam zaglądają :-)
-
Gabunia zaginiona zimą wiosną pojechała do DOMU !! :))
viverna replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
Gaba wciąż chuda i zjada niebotyczne ilości!!! -
Radi przez półtora miesiąca z 1,5 kg przybrała do 2,66 kg, ale przez ostatni tydzień przybrała 0,15 kg, więc już dużo wolniej rośnie... Jak wyrośnie standard to też będziemy kochać, ale ona ma metrykę, a to chyba hodowcę do czegoś zobowiązuje skoro w metryce jest napisane, że jamnik [U]króliczy[/U] gładkowłosy merle!!!?
-
Czyli to normalne że w wieku 3,5 miesiąca waży 2,65 kg? Ja z obiema (jamniczką Radi i lisiczką Melą) postaram się chodzić na agility, bo Mela jest niezwykle szybka i skoczna i kocha ruch, jamniczka też, wiec będą miały frajdę :D
-
ja się dostosuję :D tym razem muszę być na spacerku, bo mam aż 2 urwisy do wybiegania :D
-
Ja się wczoraj poryczałam jak mój tata w końcu powiedział, ze się zgadza... To on miał właśnie najwięcej wątpliwości, mimo, że i tak najrzadziej ze wszystkich wychodzi z psami... A Melka wiele przeszła i nie jest typową pieszczochą, więc tacie nie umie się podlizać (dosłownie i w przenośni) ;-) Dzięki za zmianę tytułu :D
-
eeee na pewno jeszcze będę dobrym tymczasem, ale jak będę miała swoje 2 psy co najmniej... :D
-
4 miesięczny waży aż 2,8? Moich rodziców jamolka ma 3,5 miesiąca i waży 2,6 kg, je jak mały odkurzacz i zastanawiam się czy rzeczywiście będzie królicza... Przecież królicze powinny ważyć do 3,5 kg... A ona przez 1 miesiąc przybrała prawie 1,5 kg! Jest bardzo aktywna i ma psią przyjaciółkę kundelkę do zabaw, więc ruchu jej nie brakuje.
-
Amiśka mam pytanie do Ciebie - jako hodowcy: ile powinien ważyć rasowy jamnik króliczy w wieku 3,5 miesiąca? Przy założeniu, że jest bardzo proporcjonalny, nie jest za gruby...
-
MELA ZOSTAJE U NAS! Piszę u nas, bo Melisia (Mela-lisia) będzie mieszkać u rodziców, a ja będę wpadać w każdej wolnej chwili, by z nią (i jamniczką) pobiegać :D Nie to, żeby rodzina z nimi nie biegała :p No i jak będą jakieś problemy wychowawcze, to rodzina pewnie umyje ręce i zwali na mnie...:roll: Nawet nie wiecie jak się cieszę... Była jedna osoba w domu do przekonania i się udało :-) Nie nadaję się na tymczas :oops: Ale gdyby nie te rodzinne wahania, to pewnie Mela dużo szybciej znalazłaby inny dom. Bardzo się przyzwyczaiłam do niej, Mela do nas też i coraz trudniej było mi pogodzić się z myślą o oddaniu Meli komuś, kogo nie znam... Zwłaszcza, że Mela jest bardzo wrażliwa. :multi::multi::multi:
-
bożesz...poproszę o dane weta na pw, dla takich powinny być jakieś czarne kwiatki! A weta mogę im polecić tak na przyszłość... Po tej ciąży sunia musi być wykastrowana... ale to chyba dla nich oczywiste...