Jump to content
Dogomania

viverna

Members
  • Posts

    1026
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by viverna

  1. Sama je opróżniłam, już miałam z tym do czynienia nie raz. Jeśli jest stan zapalny to będą potrzebne zastrzyki, ale dowiem się tego u weta. Czy suni wystarczy po sterylce kołnierz czy będzie potrzebny pooperacyjny kubraczek jakiś?
  2. Łaciatek do góry! Bo zapomnieli o Tobie...:-(
  3. Negri napisz coś więcej o Misiaczku, pliiis!
  4. Mamy się dobrze, tak dobrze, że karmę jemy tylko jak umieramy z głodu, a z michy z ryżem i warzywami staramy się wyjadać samo mięcho...nawet jak jest posiekane na mega drobne kawałki... Poza tym umiemy już "siad" (bardzo szybko się uczymy! takie mądre!). :razz:;) Mela ma sterylkę w poniedziałek (boję się!), trzymajcie kciuki! Poza tym ma powiększone gruczoły okołoodbytowe...
  5. :-):-) witam w imieniu Melki :-) i wszystkiego dobrego Wam życzę :-)
  6. Łaciatku potrzeba Ci ogłoszeń na nowy rok?
  7. krzyczcie głośno, jak będą potrzebne ogłoszenia
  8. W kuchni mam wygodniejsze posłanko... a tu tylko przychodzę w gości ;) [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/9600/mela2eh4.jpg[/IMG] jestem przeurocza ;) (zwłaszcza jak chcę coś dobrego zjeść) [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/7028/mela3of4.jpg[/IMG]
  9. Co tam u Meli? Mela ma swoje ulubione zabawki, które przynosi na babciną kanapę ;-) [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/6660/mela1nl4.jpg[/IMG] nikomu nie oddam! [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/8163/mela4at7.jpg[/IMG]
  10. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/czy-musi-umrzec-zapomniany-laciatek-prosi-o-milion-ogloszen-chce-do-domku-124594/"][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/526/acban2ci9.jpg[/IMG][/URL] o ten napis lepszy, no nie? ;) jak nie możesz wprowadzić banerku do sygnaturki, to musisz szybko wyadoptować któregoś psiaka z sygnatury i wtedy zwolni się miejsce w sygnaturce na kolejnego ;)
  11. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/czy-musi-umrzec-zapomniany-laciatek-prosi-o-milion-ogloszen-chce-do-domku-124594/"][IMG]http://img356.imageshack.us/img356/1622/aciatekbanerekmt0.jpg[/IMG][/URL] ćwiczę banerki :roll:
  12. U nas ok. Mela (takie imię wyszło z Amelka) pierwszy raz została sama w domu na kilka godzin. Na początku przez 5 minut wyła i szczekała (podsłuchiwałam z bezpiecznej odległości na klatce schodowej, tak by nie mogła mnie wyczuć ;)), potem się uspokoiła, więc z ciężkim sercem poszłam. Mela tak ma, że jak ktoś wychodzi z domu, to popiskuje i marudzi, ale szybko jej przechodzi. :razz:
  13. [quote name='viverna'] [I]Psy, gdy trafiają do schronisk, początkowo pełne nadziei podchodzą do krat. Proszą o to, by je wypuścić choć na chwilę, by poświęcić trochę swej uwagi, podzielić się czułym gestem…Tylko na początku… [/I] [I]Potem tracą wiarę. Obojętnym wzrokiem patrzą na przychodzących ludzi. Oni i tak zawsze odchodzą…[/I] [I]Zula od psiego dzieciństwa nie miała powodów, by wierzyć w człowieka. Pełna lęków po ciężkich przejściach, nieznająca świata bez krat, została zabrana ze schroniska do domu tymczasowego. [/I] [I]Dziś wrażliwa Zula jest otwartym, czułym, pełnym miłości psem. Kocha ludzi, zwierzęta, dzieci. Sunia jest bardzo sprawna fizycznie, uwielbia zabawę, ruch. Łatwo odnajduje się w nowych sytuacjach, szybko zaprzyjaźnia się z ludźmi. Pomimo tego, tej wrażliwej istotce czasem powracają lęki z przeszłości.[/I] [I]Zula jest niezwykle inteligenta i delikatna. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem.[/I] [I]Cierpliwie czeka na odpowiedzialnego, kochającego człowieka, który zapewni jej wspaniały dom już na zawsze![/I] [I]Suczka jest w typie owczarka collie krótkowłosego. Ma niewiele ponad rok. Jest wysterylizowana. W sprawie adopcji Zuli proszę o kontakt pod nr tel. 600-817-205[/I][/quote] wszystko jest na wątku ;):eviltong:
  14. [quote name='NaamahsChild']OOOO! Ja we wtorek przyjadę do Wrocławia z moim TZem, także dwa psiaki i my możemy wziąć!:diabloti:[/quote] My na razie będziemy łapać kierowniczkę, by wyraziła zgodę w końcu...
  15. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/czy-musi-umrzec-zapomniany-laciatek-prosi-o-milion-ogloszen-chce-do-domku-124594/"][IMG]http://img357.imageshack.us/img357/1326/lac2kp4.jpg[/IMG][/URL] który kolor napisu?
  16. banerek był na 1 stronie, ale zrobiłam konkurencyjny (przepraszam), szkoda, że nie ma więcej zdjęć... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/czy-musi-umrzec-zapomniany-laciatek-prosi-o-milion-ogloszen-chce-do-domku-124594/"][IMG]http://img367.imageshack.us/img367/1600/aced4.jpg[/IMG][/URL]
  17. wiem o Misiu Pysiu tylko tyle, że nie polubili się z tym drugim kaukazem, który pozostał w schronichu...:-(
  18. [quote name='iwa77']Czyżby rozważana była taka opcja ,że DT stanie się DS - czy też Kopereczek tylko tak sobie pisze ......:eviltong::evil_lol: Bo jak coś to mówić mi tu proszę :diabloti:[/quote] Kopereczek tak sobie pisze ;pp oj bardzo bym chciała, ale ja nie mogę:-(, rodzice i siostra mogliby (ale na razie tylko siostra bardzo chce)... nic nie mogę obiecać, więc po sterylce napiszę jej super ogłoszenia i będę szukać domku pełną parą (do tej pory rodzice mają czas na przemyślenia). Sterylka zaplanowana jest na 5-go stycznia, o ile panna nie będzie miała cieczki... bo tak coś się zapowiada :shake:
  19. powiedz panu, że uratuje jej życie jak ją weźmie!!!
  20. ktoś miał być u Misiaczka i napisać coś więcej o nim i co????:mad:
  21. Koperek, czy masz czas w poniedziałek lub jakikolwiek inny dzień tygodnia, by złapać kierowniczkę????
  22. Odzywajcie się, proszę Was! Psy, które w schronisku są dłużej w ogóle nie wychodzą do odwiedzających ludzi... Jak mają być adoptowane, jak straciły nadzieję? Jak wychodzenie do człowieka stało się dla nich bez sensu??? Te, co siedzą ponad 2 lata są w sytuacji tragicznej... Osowiałe, bez woli życia, bez chęci do czegokolwiek, często stają się ofiarami pogryzień (np. Tina :( przypłaciła to życiem)... Te spacery są bardzo ważne!
  23. stwierdziłam, że spędzanie z Melą zbyt wiele czasu staje się niebezpieczne i dla niej i dla mnie. Ponieważ Mela chodziła ze mną do domu rodziców przez 3 dni, zostawiłam ją tam na noc pod troskliwą opieką siostry, mamy i taty. Na początku jak wyszłam piszczała (ale tylko z 10 minut:cool3:). Cały dzień spędziła beze mnie. Dzwoniłam non stop i pytałam, jak się zachowuje. Szybko się przyzwyczaiła i spała w nocy na fotelu...
  24. Na razie spacer z boksowymi psiakami wciąż nie jest pewny... Kierowniczka przed świętami była bardzo zajęta, bardzo zmęczona (wyglądała jak by w ogóle nie spała z nadmiaru pracy). Gadałam z nią tylko w biegu, nie była pewna tych spacerów, bała się, że w sąsiednich boksach psy będą się gryzły itd. Pan Bogdan był bardziej za. Nie chcę Was niepotrzebnie fatygować. Jak tylko będę pewna na 100%, to dam znać. Pogadamy z kierowniczką w poniedziałek? (jutro może jej nie być). W poniedziałek idę porozmawiać o tym, kto pójdzie ze mną?
×
×
  • Create New...