Jump to content
Dogomania

ewtos

Members
  • Posts

    1864
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ewtos

  1. No proszę bardzo!:lol: jakbym nie zobaczyła , to bym nie uwierzyła! A może czas na zmiany? Bianka zostaje na piętrze a waleczna Lilka:diabloti: idzie do budy .
  2. Może coś z poradnika Zofii Mrzewińskiej [URL]http://pies.onet.pl/13,36566,42,zjada_wszystko_na_spacerze,ekspert_artykul.html[/URL]
  3. [quote name='Alexandra29']eeeee skoro sobie zawiesiła na głowie to chyba była w jej stylu haha[/QUOTE] Właśnie ! nie dość,że kolie zabrali to jeszcze bułek nie dali. Ej życie, życie!:evil_lol:
  4. [quote name='basia0607']Do SPA i na botox jedziemy jesienią , przecież już Ci to mówiłam ! ja sobie funduję nową twarz a Ty nowe cycki.[/QUOTE] Słyszałam, (trzeba by to sprawdzić dokładnie od kiedy) że we wrześniu rusza nowy program pt. "Nowa twarz Renaty"(w roli głownej Renia Beger , była posłanka Samoobrony).Tam kobiety wraz z Renatą będą "botoxowane" i jeszcze im za to zapłacą, nie mówiąc o tym, że jak by sie tam zaciągnąć, to by można zaistniec medialnie:diabloti:. O cyckach nie mówili :shake:. Żeby nie było ,że spamuje to Duszko dbaj o siebie i pilnuj tej swojej koli.:evil_lol:
  5. Mój pies koszmarnie znosił jazdy samochodem, zawsze wymiotował , nawet jak jeżdził w granicach miasta przez 15-20 min.Ten stan trwał do ukończenia pierwszego roku życia.Nigdy mu nic nie podawałam,bo wiozłam go na leśne szaleństwa i inne harce w okolice podmiejskie (w późniejszym czasie góra 40 min jazdy) i nie chciałam żeby dojeżdzał senny, ospały. wet radził, żeby zabierac go wszędzie gdzie tylko mogę i tak powolutku , zawsze z miską z wodą pokonywaliśmy małe odległości, zawsze naczczo.Faktycznie , wyrósł z tego ale nie mogę powiedzieć ,że pokochał podróże.Jadąc na działkę 18 km od miasta, przy zmianie nawierzchni drogi zaczyna , piszczeć , skomleć. Ten niepokój udziela się kierowcy . Nie wymiotuje, po dotarciu na miejsce zawsze po tym lamencie i sapaniu nadal dużo pije. Za to kocham powroty! pies pada na tylne siedzenie i zasypia.Jednym słowem lubi bywać to tu to tam ale nie lubi podróżowac.
  6. Cieszmy sie pocichutku bo to jeszcze nie koniec , choć tendencje spadkowe ich inwazyjności już są. Mój pies zachorował dokładnie 17 października. [IMG]http://s.blomedia.pl/lajfmajster.pl/3321/czestotliwosc_wystepowania.jpg[/IMG]
  7. Widziałam reportaż w TV 24, tłumaczenie właścicieli naprawdę żałosne.Jacy oni oburzeni, zupelnie nie wiedzą o co chodzi? Temat powraca jak bumerang , nie wierzę ,że uchwalą jakieś prawo zakazujące hodowli psów bez rodowodów,ograniczą prawnie ilość posiadanych zwierząt,wymuszą nadzór weterynaryjny nad stadem,cokolwiek co umiemożliwiłoby prowadzenie takiego "biznesu" lub uczyniło go cywilizowanym . Dziś obowiązuje proste prawo rynku - jest popyt jest podaż.
  8. [quote name='misia93'] Nie dziwcie mi się że chcę psa z hodowli! Wiem co przeszłam z Misią (ona była znajdą) nie chcę tego powtarzać, choroby, lekarstwa... Nie jestem przygotowana do odwiedzenia schroniska. Jak na razie psa nie planuję i nie wiem do końca, na pewno kiedyś będę chciała na razie nie. Przeczekam ten rok do następnych wakacji zobaczymy co będzie ewentualnie wtedy mogę myśleć o psie.[/QUOTE] Myślę ,że nikt się nie dziwi bo dobra hodowla to właściwe miejsce na zakup psa.
  9. [B]Muszelka -[/B] a czy znasz jakieś leki, przeciwzapalne, przeciwbólowe,antybiotyki czy sterydy , które nie dają efektów ubocznych? Wszystkie leki zapisuje wet i trzeba znależć takiego, któremu zaufasz i powierzysz leczenie psa.Nikt kto nie jest wetem chyba nie leczy poważnie chorego psa sam?
  10. [quote name='misia93'] Policja była wzywana, po tym incydencie z moim psem, podobno dostał ochrzan. W takich warunkach jeszcze tak wychowany pies to coś normalnego? QUOTE] Nic co tu piszesz nie wygląda normalnie, ani ułożenie psa ani szkolenie go a tym bardziej zabezpieczenie terenu. Ja na Twoim miejscu zgłosiłabym ponownie na policję ,że posesja jest niezabezpieczona i pies nadal stanowi zagrożenie dla ludzi i psów. Robiłabym to aż do skutku . Może znajdziesz więcej osób, którzy poprą takie żadanie wobec sąsiada.
  11. Pomimo tak wielkiej różnicy gabarytów ten "rozmiarS" nieżle sobie radzi [url]http://foto0.m.onet.pl/_m/8194426bff7e20e0f64e8a7c076a5930,10,19,0.jpg[/url]
  12. [quote name='jamnicze']Co do odróżniania, to jeden ma plamki na języku, tylko który? :hmmmm:[/QUOTE] Karmel :lol: na pewno.
  13. Znalazłam na forum [URL]http://www.dogomania.pl/threads/128623-Kastracja-chemiczna[/URL] może spróbuj napisać pw do magdy z.
  14. [quote name='AgaiTheta'] [url]http://img208.imageshack.us/img208/5425/nowyobrazt.jpg[/url] [/QUOTE] :lol: na nadmetraż to nie możecie narzekać.
  15. [quote name='Darianna']Sio, a kysz, ja i trzeci pies? Jestem stuknięta, ale nie aż tak :) Toffik jest bezrodowodowiec, syn Aksela. Pan postanowił, że przecież takie śliczne szczeniaczki będą... Eh... Słodki mały, no ale...[/QUOTE] Właśnie, jest to ale ...... zdjęcie pewnie może mylić a i ja nie ekspert żeby oceniać szczeniaka , słodziak na pewno , oby zdrowo się chował i już nie miał swojego potomstwa [url]http://img697.imageshack.us/my.php?image=img0487x.jpg[/url] . Rude super , najważniejsze ,że potrafię już ich odróżniać nawet jak mają te same obroże :eviltong:
  16. [quote name='Martens']Jesteście pewni że nie ma stanu zapalnego, zakażenia bakteriami, grzybami?[/QUOTE] Dokładnie , uszy zajęte zalegającą woszczyną mogą zacząć namnażać różne bakterie . Jednorazowe czyszczenie uszu przez wet-a, (jak pisze założycielka wątku) to za mało. Mogło dojść do częściowego rozpuszczenia złogów i teraz skoro zapach się utrzymuje i ucho jest nadal sączące woszczyną może wymagać nawet leczenia antybiotykiem. Do pielęgnacji uszu najlepiej stosować specjalnie do tego przeznaczone środki np Canor i stosować co 2-3 dni w celach higienicznych.W przypadku nadprodukcji woszczyny czy nieprzyjemnego zapachu trzeba psa leczyć.
  17. [URL]http://img823.imageshack.us/my.php?image=img0372g.jpg[/URL] Znów macie gości? strasznie u Was ciasno:evil_lol:
  18. Od pewnego czasu mam 2 psy,rano wychodzę z nimi na spacer i spotykam sąsiada a on do mnie przed dzień dobry -pani , a skąd ześ tyle tych psów nazbierała? Nic to myślę i idę dalej. Mijam grupę młodzieży w wieku gimnazjalnym i słyszę w moją stronę rzucone słowa -nasze osiedle schodzi na psy.
  19. ewtos

    Popuszczanie

    [quote name='Werulkowa']Ponad 3 lata temu. Ale chyba gdyby popuszczała po sterylizacji czy np. przy przeziębieniu to robiłaby to stale, a nie tak raz na czas.[/QUOTE] Niestety nie. Przy przeziębieniu suka oddawałaby niewielkie ilości moczu niekontrolowanie do czasu usunięcia stanu zapalnego nerek, cewki moczowej, oddawałaby też częściej mocz.Takie popuszczanie okresowe właśnie może występować u suk po sterylizacji, szczególnie starszych [SIZE=2]ze strony [/SIZE][URL="http://www.woju.webd.pl/"][SIZE=2][COLOR=#000000]www.woju.webd.pl[/COLOR][/SIZE][/URL][SIZE=2] "Nietrzymanie moczu u suk. U zwierząt nabyte nietrzymanie moczu występuje najczęściej u suk, a jego bezpośrednią przyczyną jest niewydolność cewki moczowej. Na podstawie oceny profilometrycznej, w badanych przypadkach niewydolności cewki moczowej, stwierdzono osłabione napięcie mięśniowe tego narządu. Niektórzy lekarze weterynarii uważają, że zabieg sterylizacji znacznie podnosi ryzyko wystąpienia niewydolności cewki moczowej, tłumacząc to niedoborem estrogenów u suk pozbawionych gonad . Z innych publikacji wynika, że nietrzymanie moczu u wysterylizowanych suk dotyczy jedynie 2% pacjentek. Autorzy tych publikacji informują, że ten rodzaj komplikacji pooperacyjnej można całkowicie zlikwidować, stosując zastępczą terapią hormonalną, przy czym najczęściej skuteczne jest już jednorazowe podanie hormonu . Część lekarzy praktyków uważa natomiast, że leczenie estrogenami przypadków nietrzymania moczu często nie przynosi spodziewanego rezultatu ."[/SIZE] [SIZE=2]U mnie na TD jest obecnie pudel średni, suczka wysterylizowana i od pewnego czasu mamy ten sam problem. Otrzymuje [B]Propalin syrop[/B] od tygodnia . Badanie moczu i inne wyniki są ok morfologia , biochemia . Mam przez 2 tyg podawać w/w syrop i obserwować, popuszczanie moczu może się zatrzymać na pewien czas ale czesto problem wraca,. Nie wiem jeszcze jak u niej to będzie przebiegać jeśli bez skutku to ma być leczenie hormonalne bo to dość kłopotliwe. Obecnie sunia na noc ma zakłdane pampersy. [/SIZE]
  20. Gratuluję sukcesu Karmelowi:loveu: , no i gratulacje dla TŻ :evil_lol:, widzę ,że porzucił fotografię i wziął się za handling [URL="http://img835.imageshack.us/my.php?image=img7921.jpg"][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/456/img7921.jpg[/IMG][/URL] Na sukces nie trzeba było długo czekac , niepotrzebnie sie denerwowałaś:evil_lol: [URL="http://img828.imageshack.us/my.php?image=img7948.jpg"][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/4835/img7948.jpg[/IMG][/URL]
  21. Twojemu psu wyraźnie brakuje witamin czy związków mineralnych.Przeanalizuj skład karmy. Np. mlecz inaczej zwany mniszkiem lekarskim zawiera wiele zw, mineralnych cytuję za Wikipedią Działanie: [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwiat"]kwiat[/URL] działa moczopędnie. Jego korzeń zawiera sporo [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sole_mineralne"]soli mineralnych[/URL], zwłaszcza [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Potas"]potasu[/URL], kwasy organiczne, [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sterole"]sterole[/URL], różne związki cukrowe, na przykład [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Inulina"]inulinę[/URL], substancje goryczowe (taraksacyna), [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cholina"]cholinę[/URL]. Odwar z [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Korze%C5%84"]korzeni[/URL] lub [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nalewka_%28nap%C3%B3j_alkoholowy%29"]nalewka[/URL] pomagają w schorzeniach dróg żółciowych i [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kamica_%C5%BC%C3%B3%C5%82ciowa"]kamicy żółciowej[/URL] oraz przy wszystkich problemach [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%85troba"]wątrobowych[/URL]. Pomaga przy kłopotach trawiennych. Dzięki [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Interferon"]interferonowi[/URL] podnosi odporność organizmu, powinni więc go spożywać [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Niedokrwisto%C5%9B%C4%87"]anemicy[/URL]. Obniża poziom [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cholesterol"]cholesterolu[/URL], pomaga w leczeniu [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mia%C5%BCd%C5%BCyca"]miażdżycy[/URL], początków [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cukrzyca"]cukrzycy[/URL], [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Oty%C5%82o%C5%9B%C4%87"]otyłości[/URL], [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Reumatyzm"]reumatyzmu[/URL] i [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Go%C5%9Bciec"]gośćca[/URL]. Czasem też pies je trawę żeby oczyścić żołądek , chce sprowokować wymioty.
  22. [quote name='Darianna']Lipa Panie dzieju.... Niby całkiem ładnie biegał, dał sie ustawić (z oporami, ale dał...) bdb [/QUOTE] A my go i tak kochamy :loveu:.Witajcie w domu, wspaniałe mieliście wakacje.
  23. [quote name='anaitis']......... moja ciocia uważa, że to szok pozastrzykowy antybiotykami (taki sam pojawia się u ludzi - piana i drętwienie ciała). nie mogę się z tym pogodzić... mam do siebie żal, że nie skorzystałam z rady kogoś innego...((( Bardzo mi przykro anaitis, bez względu na to ile czasu jest z nami pies, zawsze rozstanie jest bardzo bolesne.Jeśli chodzi o przyczynę śmierci to teraz możemy tylko gdybać , przemyśl to co pisze xxxx52, to bardzo ważne pytania. Reakcja po zastrzyku o której mówi Twoja ciocia ,zwana wstrząsem anafilaktycznym, faktycznie występuje również u ludzi, ale zwykle ma miejsce bezpośrednio po iniekcji lub w przeciągu 1/2 godziny.
  24. Tak jak przedmówczynie uważałam,że pies nie może się sam zagłodzić, że wystarczy zabierać karmę po 15 min ,szukać tej którą zaakceptuje, dosmaczać itp dopóki nie trafiła do mnie na okres wakacji sunia (własność rodziny w typie pudla mini)). Nie dość,że potrafiła przez 3 dni nic nie jeść to też nie piła nawet w upały.Odbierając ją od rodziny ,słuchałam tego wszystkiego z przerażeniem. Zrobiłam jej wszystkie badania i oprócz odwodnienia(silnie zagęszczona krew) wszystko jest ok. Zalecenie jest takie ,że nie może nie jeść więcej niż 1 dzień, pojenie przez strzykawkę było przez 3 dni i tyle samo karmienie łyzeczką. Teraz najbardziej sprawdza się tak jak pisze [B]papilonek-[/B] ruch, ruch i jeszcze raz ruch.Nie wiem co robi z sunią na spacerach jej właścicielka ale ja jak ją wybiegam, a świetnie z moim rezydentem gra np. w nogę, wykapię w jeziorze,tam do bólu aportują kije, potem odpocznie z pół godziny już w domu , sama zjada od tygodnia miche gotowanej karmy( ze względu na brak zębów w grę wchodzi tylko wilgotna ).
  25. Faktycznie bardzo intensywne leczenie i z tego co piszesz wynika,że z powodu ropiejących oczu? Za mało informacji jak dla mnie i obym nie miała racji ale wygląda to na nosówkę postać neurologiczną. Niestety rokowania nie są dobre bo to choroba wirusowa , leczy się objawy, często jako powikłanie po przebytej nosówce pozostaje padaczka.
×
×
  • Create New...