-
Posts
1864 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewtos
-
[quote name='elinka'] Teraz to dopiero Sonia będzie defilować na spacerku!!! W tych majteczkach i bandamce na pewniaka będzie kruszyć wszystkich serca. [/QUOTE] Miej serce Elinko ! idąc na spacerek zdejmuj jej gatki :evil_lol: MikAgo to dla Ciebie [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/8/8_8_52.gif[/IMG]
-
[quote name='elinka'] [url]http://img17.imageshack.us/img17/4519/sonia019.jpg[/url] W TDomku teraz już nic nie plamimy. TPańcia jest bardzo zadowolona z tego zakupu, my też. Tylko, że portfel TPańci zrobił się pusty. Postanowiłyśmy więc, że pomożemy i poszukamy sponsora na te nasze gatki. No i...[/QUOTE] hm, a po ile te gatki, stringów nie było?:evil_lol:
-
[quote name='zerduszko']Zdjęcia robią, a ona taka niepoczesana :evil_lol: [/QUOTE] Ale za to ma maskujące czarne majtki a nie białe jak na poprzednich fotkach :evil_lol:
-
[quote name='malawaszka']o widzisz przegapiłam ten wpis w tym poście bo się na fotkach skupiłam :lol: dzięki! to będę sie upierać, że to ta sama sunia - a na grzbiecie kto ją obcinał? :lol:[/QUOTE] Toli nie ma a Elinka się odezwie pewnie o 3 nad ranem :evil_lol: , ja myślę ,że Tola zastosowała taki skrót myślowy,że obetnie jej kołtunki z nożek a jak zaczęła ciąć to uporządkowała całą Sońkę z pyszczkiem włącznie. Inne ujęcia (jedno z boku u Elinki, pierwsze od góry) myślę ,że mogą dawać wrażenie ,że to różne psy , u Elinki bardziej długonoga sunia, ale oczy :loveu:! Piękne oczy są na wszystkich fotkach. Obstawiam ,że to na pewno ten sam pies.
-
W poście 14 Tola pisze,że obcinała Soni kołtuny z łapek Sonia jest wspaniała, na początku jak została wyciągnięta to się bała, lecz przyszła do mnie i się przytulała [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/194109-1-5-roczna-SZNAUCERKA-mini-już-w-DT-szukamy-domu/images/smilies/love.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/194109-1-5-roczna-SZNAUCERKA-mini-już-w-DT-szukamy-domu/images/smilies/love.gif[/IMG] Dostałam parę buziaczków od niej[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/194109-1-5-roczna-SZNAUCERKA-mini-już-w-DT-szukamy-domu/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] Potem poszłam ją trochę obciąć tek kołtuny co miała na tylnych nogach, nie miała nic przeciwko, jest bardzo delikatna i te jej oczy.
-
Przeżyłam w tym roku podobną sytuację .Był to mieszaniec w typie pudla średniego- Tobi i choć był to pies mojej teściowej(osoby starszej i schorowanej), to ja jeździłam z nim do wetów, wyprowadzałam , pielęgnowałam i to ja musiałam podjąć decyzję. Póżną wiosną zachorował na babeszjozę , po lekach i kroplówkach stan jego zdrowia się poprawiał ale ciągle Tobi był bardzo słaby. We krwi już nie stwierdzano obecności pierwotniaka Babeszji ale morfologia pomimo leków i bogatej w warzywa i białka diety była ciągle zła. Rozpoczęliśmy badania i dalsze leczenie żeby określić przyczyny anemii. Po badaniach stwierdzono, złogi kamieni w woreczku żółciowym, guz na szyi, przerost prostaty (wielkości średniej cytryny), zmiany echogeniczności wątroby, zwyrodnienie kregosłupa w odcinku lędzwiowym, zmiany neurologiczne. Zrobiliśmy biopsję guza , należało go usunąć i to pilnie ale stan psa uniemożliwiał jakikolwiek zabieg chirurgiczny (tym bardziej kastrację niezbędną ze względu na przerost prostaty). Tobi miał tak jak u Was, lepsze gorsze i bardzo złe dni . Pytaliśmy lekarza co robić, a On odpowiedział [B].".. pies nie okaże w wyrażny dla was sposób swego bółu ale każdy jego dzień to pasmo cierpienia . Tobi był z wami 14 lat i zasłużył sobie na godną śmierć, śmierć bez bólu! Jesteście mu to winni."[/B] Wtedy zrozumiałam,że wszystko co robię to czysty egoizm,bo to ja chcę żeby Tobi żył, bo ja chcę go mieć , bo ja się do niego przyzwyczaiłam,w końcu to ja będę musiała uspakajać zrozpaczoną teściwą. Zbyt dużo"ja" jest w tym co robię. To była najtrudniejsza decyzja, koszmarny dzień, nie tylko jeden ale musicie mieć świadomość,że taka decyzja jest nieunikniona od pierwszego dnia w którym zdecydujecie się na posiadanie psa. Tobi odszedł za Tęczowy Most 16 sierpnia 2010r. Po konsultacj z wet-em to Wy musicie podjąć decyzję, daliście mu na pewno wspaniały dom przez wiele, wiele lat, zawsze pozostanie w Waszej pamięci jako pierwszy wspaniały pies, przyjaciel, członek rodziny. Czas łagodzi ból ale nigdy nie zaciera wspomnień.
-
Schroniska to raczej czipują , może tylko tak nazwano rodzaj znakowania a sunia ma czip.
-
Facet jest niepoważny, skoro teren jest nieoznaczony, nieogrodzony i korzysta z niego tyle osób to nie widzę problemu. Skąd masz wiedzieć,że np. kupił te ziemie ? Następnym razem poradziłabym mu żeby je oznaczył i wtedy sprawa będzie jasna. Przed spacerem ja też nie chodzę do Starostwa Powiatu po mapy zagospodarowania gruntów w okolicy.
-
[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cus/e_1_43.gif[/IMG] "Grupy oporu sierpień 2010" -bezbłędne.
-
[quote name='elinka'] [URL="http://zgora.schronisko.net/aktualnosci-3519.html[/:smile"]http://zgora.schronisko.net/aktualnosci-3519.html[/[/URL] MikAgo, Ty też jesteś jednym z tych 25domków. To wspaniale jest móc oddawać pieski do takich domków. Bardzo Ci dziękuję w imieniu Sonii.:loveu: Mam nadzieję, że Sonia też trafi do takiego domku.[/QUOTE] Elinko , gratuluje :klacz::Rose: to wielka radość i satysfakcja,tym bardziej,że nie działasz na dogo długo. Sońka pewnie by wolała wołowinkę :evil_lol:.
-
Gratulacje Brando :loveu:, tylko patrzeć jak "panny "będą się pchały drzwiami i oknami.:lol:
-
[quote name='CarolineS'] "PIEEEEEESEEEEK. CHOOODŹ TUUU PIEEESKU. AAAAAA! PIESEEEEEK. CHOOODŹ DOOOO MNIEEE! AAAAAAAAAAAAAA!" - i tak się drze. Moja sucz całkowicie go zlałą idziemy dalej nagle widzę kilka metrów obok mamę tego dziecka gadającą przez telefon, kiedy dziecko podchodzi do niej i nadal się drze " a tam jest piesek i nie chce do mnie podejść, powiedz mu coś żeby przyszedł"a matka do niego - "nie przeszkadzaj mi idź się baw". No zdębiałam, nie wiedziałam co zrobić. Ide dalej i znowu widzę dziecko. Ja schodzę w dół po schodach pies leci obok po trawie, węszy idzie dziecko z tatą i zaczyna gadać do mojego psa "Nie ugryź mnie, bo jak mnie ugryziesz to cię walnę, wiesz? ...... Wracając jakieś 10 min później znów spotkałam dziecko nr 1, które znów się darło. Gdybym miała czas to może bym tam podeszła i ulżyła dziecku, ale spieszyłam się. Do dziś mi dzwoni w uszach bo dziecko miało tak donośny głos.[/QUOTE] Nie pozostało Ci nic innego jak staranniej wybierać trasę spacerów :evil_lol:. Unikać parków , skwerków oraz innych "zadziecionych" terenów.
-
Super spacer, tylko znów niepokojące Elinko są godziny Twoich postów! :shake: Czyżby jakiś nocny dyżur, to ewentualnie może troszkę tłumaczyć. Co do chust to kiedyś taks szyła ale nie wiem bo teraz szyje kubraki na zimę. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185419-Psia-moda-by-taks/page1"][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185419-Psia-moda-by-taks/page11[/URL] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/381/p9110077.jpg[/IMG]
-
Czuję ,że już mogę je rozpoznać :lol: tylko za mało informacji jest o piesku nr 2. Rozumiem ,że nie ma znaku szczególnego tak jak suczka nr 2 i piesek 1 ,3 ale za to jest większy niż suczka nr 1 i piesek nr 4:diabloti:
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
ewtos replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ilekroć widzę nowy wpis AgiiThety albo Basi 0607 w wątku Duszki robi mi się gorąco i szybko wchodzę żeby czytać, nie napiszę nawet o czym myślę (zanim wszystko mi się otworzy w kompie), żeby nie wywołać złych wiadomości . Potem ulga ,to tylko rachunki:lol:. -
[quote name='Ania_i_Kropka']Maluch obecnie przebywa w DT. Przed nim jeszcze długa droga zanim odzyska sprawność. Maluch został przyniesiony do Polikliniki przez Państwa, którzy go znaleźli w rowie. jest najprawdopodobniej ofiarą wnyk. Miał zerwaną skórę praktycznie z całej łapki.[/QUOTE] To znaczy ,że został zabrany ze szpitala UWM gzie przebywał ( tak jak pisze Madlaine) i jest w DT? czyli nie nadaje się jeszcze do adopcji?
-
Jak dla mnie to wygląda na zapalenie pęcherza, kamienie moczowe. Objawy przy tym schorzeniu są takie jak opisujesz, czasem w stanach ostrych występuje krwiomocz. A czy sunia pozwala się chętnie głaskać po brzuchu ? czy nie odczuwa bolesności w okolicach dołu brzucha? to może być stan przewlekły, badanie moczu powinno to wyjaśnić, czy są krwinki białe i czerwone w moczu, osady, jeśli tak to jakie(wapniowe, szczawiany itp). Dalsze badanie to usg. Jak wyjdą kamienie to określa się ich rodzaj i od tego uzależnia leczenie. Przyczyny powstawania kamieni moczowych są albo skutkiem infekcji bakteryjnych albo zależne od diety.
-
[quote name='alina71']A ja mam problem nie z popuszczaniem a zbyt częstym sikaniem. Biegam z sunią na spacer co 2,3 godz. Po nocy zawsze znajduje kałuże. Sunia była niedawno sterylizowana a kilka dni temu zabrana ze schroniska.[/QUOTE] To może ma stan zapalny dróg moczowych? gdzieś się zaziębiła,zrób badanie moczu i będzie wiadomo. Jakby coś to trzeba leczyć stan zapalny.
-
[quote name='elinka']............. Pani Doktor wyczyściła Kajtece gruczoły odbytowe i zajrzała w ząbki, są idealne. Zapomniałam tylko ile Sonia waży. :oops: Za tydzień sprawdzę to jeszcze raz.[/QUOTE] Widzę, że miłość niejedno ma imię :evil_lol:.
-
[quote name='MikAga']........Ale,ale...Mikusia nie przypomina sobie poobgryzanych tapet-może to sprawka milusińskiej Lilk;i)[/QUOTE] Absolutnie niemożliwe, żeby to była sprawa Lilki :lol:, Louli tym bardziej więc zostaje Mika:diabloti:. A jak tam Elinko Sonia po dobie , dalej tak idealnie czy Sonka tylko chciała zrobić dobre wrażenie na dzień dobry?
-
dogo muli ...........dubel
-
Wątróbkę można sparzyć przez parę minut a buraki podawać gotowane i starte wymieszane z mięsem np wołowiną surową albo gotowaną.Borelioza daje objawy narządowe i stawowe ,może to babeszjoza była ( choć to bez znaczenia), bo właśnie w babeszjozie pierwotniaki atakują erytrocyty i dochodzi do anemii. Jeśli uporaliście się z chorobą i pies dostaje w/w witaminy, żelazo itp. to nie masz powodu do niepokoju , to musi potrwać. Czas odnowy krwinek czerwonych wynosi około 3 miesięcy.Po pewnym czasie należy zrobić badania kontrolne ,morfologię i biochemię krwi żeby zobaczyć czy jest tendencja wzrostowa krwinek czerwonych (na pewno nie będzie po miesiącu idealna i tu nic nie da się przyspieszyć), biochemia po to by wykluczyć powikłania ze strony nerek, wątroby. Pies jest młody i na pewno szybko powróci do zdrowia. No i pamiętaj ,że kleszcze ciągle atakują i trzeba psa zabezpieczyć obrożą lub spotem. Mój zachorował dwa lata temu w połowie października.
-
[quote name='Mawe']Coś mi dogo szwankuje. Post miał być w innym temacie. Ale jak już tu jestem to przyznaję, że podglądam Was od dłuższego czasu. Maluszki wszystkie prześliczne.[/QUOTE] Oj faktycznie dogo szaleje , ja tu bywam ale dziś jestem przypadkiem:lol:,morelki cudowne:loveu:.
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
ewtos replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']kochana p. Mariola:) Te psy są okropne! jak to jest możliwe, że ona wybrzydza?! Ale one tak wszystkie mają. ledwo co schron opuszczą, ledwo w kuchni gotowane poczują...KONIEC![/QUOTE] Dokładnie jest jak piszesz, do dobrego dużo szybciej i łatwiej przywyknąć :lol:,a jak się pomarudzi to częściej Pani przytuli,zaproponuje coś w zamian , no a szpice będą same sterczeć za barierką :diabloti:. Duszko nie kombinuj!!!!