Jump to content
Dogomania

Maruda666

Members
  • Posts

    18804
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Maruda666

  1. Podniosę Keksa na śniadanie ;)
  2. Na pewno, dużo dobrego, to on dotąd nie zaznał :( Ale teraz będzie tylko lepiej :) Mały nadal spokojny:) Zsikał się wprawdzie na wersalkę ( dobrze że ją obfoliowałam :evil_lol: ), ale trochę go czyści - wpierw był w kuwecie, którą dokumentnie zabrudził i chyba z tego powodu poszukał sobie nowego miejsca. Zaczął wychodzić z pokoju w którym przebywał pierwszy dzień i teraz leży przed telewizorem :) Jestem naprawdę zadziwiona, że tak bezboleśnie z dzikusa robi się kot domowy :) W planie przegląd u weta i kastracja ;) Muszę jeszcze dopisać - jak nadal będzie tak jadł to szybko będzie przypominał naszego Gucia, którego Sonka w celach odchudzenia ledwo co zabrała do siebie do Wrocławia :)
  3. [quote name='Martika@Aischa']Aguś a ja coś wiem i palce od zaciskania kciuków aż mnie bolą ;) Oby się spełniło :) Piękny i pamiętny piątek byśmy miały :eviltong:;)[/QUOTE] Trzymam też mocno - choć nie bardzo wiem za co ( oby to o czym myślę :) ).
  4. Nie daję już rady ze stałymi:( Jednorazowo coś podeślę jak się będzie pakował ;) , postaram sie potem też wspierać ( ale trzeba mi przypomnieć ;) ).
  5. Kotem domowym raczej nie jest ;) bo od urodzenia, czyli dobrych kilka lat mieszka w okolicy naszego śmietnika. Ale póki co, zachowuje się jak kot domowy - nie wiem czy to nie wynika z jego kiepskiej kondycji. Od wczoraj praktycznie leży, mało co się rusza. Był raz w pokoju, zwizytował kuchnię. Chyba się przekonał do kuwety bo urobek jest gdzie należy :) Daje się pogłaskać, nawet go dokładnie przetarłam. On tak od dwóch lat funkcjonował pod blokiem - co się wyszło, to leżał w okolicy i czekał. Może teraz odsypia bezdomność ? Ta jego małą aktywność i sposób poruszania się ( sprawia wrażenie, jakby miał nieco sztywne tylne łapy) niepokoiła mnie już w ubiegłym roku - wtedy byłam z nim u weta, ale nic nie stwierdził. Myślę, ze powodem może być jego dzieciństwo - niedożywienie, robale ( na pewno miał kilka razy tasiemca :( ), nie wiem, czy koty chorują na krzywicę ?
  6. Padalce są bardzo sympatyczne :) ( te prawdziwe oczywiście ;) ) Od godziny jest u mnie Białas :) - bez słowa protestu dał się wnieść po schodach. Spokojnie zniósł obwąchanie przez Ciniutę i Kotę ( tych dwóch panienek to on nie znał, bo one nie wychodzą ). Położył się w kuchni pod stołem i przysypia :) Nie spodziewałam się, ze to przebiegnie tak spokojnie ( obym nie zapeszyła, jeszcze cała noc przed nami :evil_lol: ). Zapodałam mu coś na robaki wewnętrzne ;), pcheł raczej nie ma, ale zdjęłam jednego kleszcza z głowy :(
  7. Smutas :) w tym radosnym nastroju chyba nie będzie miał za złe zaproszenia na bazar dla Pszczyniaków ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235367-Na-Rudego-i-Pszczynę-ponad-100-fantów-do-30-11-godz-22-00?p=19961591#post19961591[/URL]
  8. Zapraszam na bazar - pół na pół dla Pszczyny i Rudego pod opieką Klaudus_ - pozbierałam wszystko co mi zostało od darczyńców na te dwa cele i wyszedł całkiem spory. Może jeszcze coś się sprzeda ? :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235367-Na-Rudego-i-Pszczynę-ponad-100-fantów-do-30-11-godz-22-00/page2[/url]
  9. Pozbierałam wszystko co miałam od cioteczek dla Rudego i na Pszczynę i zrobiłam taki wielki, pół na pół [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235367-Na-Rudego-i-Pszczynę-ponad-100-fantów-do-30-11-godz-22-00/page2[/url] Serdecznie zapraszam :)
  10. Sąsiad jawnych awantur póki co nie robi, ale jak mija któregoś z moich kotów na klatce, to syczy na nie - na szczęście same nie wchodzą i zawsze jestem obok ( prócz Szeryfa, którego ktoś mi wpuszcza na korytarz regularnie) Białasa jeszcze nie wzięłam - sprzątanie się przeciąga, coś mi się nic dziś nie chciało ;) Na szczęście jest ciepło :)
  11. [quote name='DarkWater']łobuziak miewa się dobrze :), ale laczków już nie mam... :vamp:[/QUOTE] Ciesz się, że nogi zostawił w spokoju :evil_lol:
  12. Nie wiem czy Białas będzie to traktował jako szczęście, czy raczej dopust boży ;) - to jest kot, który nigdy nie mieszkał w domu. Chcę go wykastrować, zrobić przegląd a potem będę szczęsliwa jeżeli przynajmniej na noc będzie przychodził. Latem pewnie wybierze dotychczasowy tryb życia :) Maciek śnił mi się ostatnio w nocy, aż się zerwałam - przyszedł pod bramę taki zadowolony, zadbany. Nie wiem czy to dobry znak :(
  13. Dziękuję Marticzko. Właśnie koty jadły kolację, Maruda gdzieś się zaszyła i tylko cztery w kuchni były - tak jakoś pusto :( Jutro zamierzam zrobić czystkę w Soni pokoju - tzn pozbierać wszystko co ma tam na podłodze porozkładane, obfoliować leżankę i biorę Białaska spod bloku. Z doświadczenie wiem że śpi w kuwecie a sika na to co leży na podłodze :cool3: ( był u mnie dwa dni w ubiegłym roku w trakcie choroby)
  14. Maniuś [*] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/28/maniu.png/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/4667/maniu.png[/IMG][/URL]
  15. Trzymam się Elu, dzięki. Zaraz po powrocie od weta wzięłam się za generalne sprzątanie i tak mnie jeszcze jakoś ten napęd trzyma. Dziś myłam okno i znalazłam nawet na podłodze pod balkonem plamy krwi, potem pustą butelkę po kroplówce ...i znów się popłakałam :( Pozostała piątka nie daje jednak zbyt dużo czasu na martwienie się :)
  16. Niestety w czwartek nasz Maniek przegrał walkę z mocznicą :( - choróbsko poszło błyskawicznie:( Przez ostatnie dwa dni krwawił z przełyku, dziąseł, czysta krew i ogromne skrzepy, bardzo się też męczył :( Mimo płukania kreatynina praktycznie nie drgnęła. Teraz już nic go nie boli. Z lepszych wieści - Gucio zamieszkał u Soni we Wrocławiu. Farcika ani Maćka nie widać :( - a wolne miejsce czeka.
  17. Czyli czekamy na fotki rozpuszczonego niejadka Biszkopcika :)
  18. Dzielna sunia rozpaczliwie szuka domu i opieki !! :(:(
  19. Coś cicho u błękitnookiej. Do góry :)
×
×
  • Create New...