-
Posts
18804 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Maruda666
-
[quote name='Myngey']Badanie krwi jest najdroższe z tego względu ze odczynniki sa drogie, to są takie płytki wielkości karty sim i są wkładane dla każdego pac jęta po kilkanaście sztuk. Sama wetka mówi ze to droga impreza innych nie może do tej swojej maszyny wrzucić :([/QUOTE] Czyli to nie tak do końca pasek :) Noc miałaś spokojną, tuptuś padł? ;) A jak z piciem dzisiaj? - już doczytałam.
-
[quote name='Myngey']To jest typowo sprzęt ustawiony na zwierzaki,jak by inne jeszcze wyniki były złe to w tym momencie można sie pokusić o morfologie i wymazy ale to juz idzie do laboratorium i to są dodatkowe koszty. Przerabiałam to parametry sa ustawione na ludzi nie na zwierzaki, a troszeczkę sie różnimy pod tym względem.[/QUOTE] Nie aż tak dużo się różnimy - też cztery łapy mamy:) Nie mam szerszego porównania, ale w stosunku do naszych cen, to straszliwie was tam w tym Inowrocławiu łupią :shake: - u siebie za całe badanie ( z morfologią) z dowozem do laboratorium daję 80zł. A z tą morfologią, to nie do końca się zgodzę - do interpretacji wszystkich tych wyników przydała by się - mocznik jest graniczny i jeżeli nie mam hematokrytu, to trudno zakładać, że to z zagęszczenia. Przy jego wychudzeniu dobrze było by chyba też wykluczyć anemię? Fajne zdjęcia :) - dzielnie tuptuś sobie tupta :) Mylę się, czy taki jakby bardziej prosty się zrobił ? :)
-
[quote name='Malgoska']jelita przebadane? przy zapaleniu krwotocznym jelit pojawia się krew w kupie[/QUOTE] Ta krew była tylko raz , następna kupka była czysta. Przebadany został dokładnie, nawet per rectum :evil_lol: Przekazuję tylko to, co mi przez telefon podała Myngey - myślę, ze jak się pojawi, to dokładniej napisze co i jak.
-
Ta krew już się nie powtórzyła. Nie wiem, może robaki, może to że miał zatkane gruczoły odbytowe. W kupie mojego Szeryfa też zdarza się od czasu do czasu świeża krew - pęka mu jakieś powierzchowne naczynko, to trochę tak jak z krwawieniami z nosa przy płytko leżącym splocie naczyniowym. Na pewno trzeba to obserwować, ale nie musi to oznaczać nic strasznego.
-
Zuzia - Tricolorka pieszczocha szuka domu
Maruda666 replied to irysek's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='irysek']Ta rada mi się podoba, jutro idę na poszukiwania :)[/QUOTE] Powodzenia :) Co u Zuzi? Dogadali się ? -
[quote name='Malgoska']oby nic poważnego[/QUOTE] Nie jest źle :) - Bartek został gruntownie przebadany ( usg, rtg, całe badanie krwi) - ma trochę powiększone serducho, ale to chyba związane jet już z wiekiem, narządy jamy brzusznej w miarę ok. Na pewno ma zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, jakiś stary uraz o ile dobrze pamiętam lewego kolana z tyłu. W biochemii nie ma wyraźnych odchyleń - mocznik w okolicach górnej granicy normy, ale to też może być związane z tym, że mniej pije. Póki co dostał coś przeciwbólowo, został nawodniony. Tak jak mówi Myngey, ma lepsze wyniki niż wygląd. Bogusia wstawi wyniki i rachunek, ale to już chyba nie dzisiaj. Bartuś w domu czuje się dobrze, z psiakami nie wchodzą sobie w drogę. Załatwia się na spacerku :) Jedynie co mnie zmartwiło, to koszt badań i leków - mamy do zapłacenia 300zł :shake: Ale chyba sobie jakoś poradzimy?
-
Myngey jest z małym u weta - nic pilnego się nie zadziało, ale lekarki nie będzie od jutra a mały niestety nie jest w tak dobrej formie, aby za długo czekać - nie chce pić, ale do jedzenia chętny :), po drodze kupa z krwią. Drepcze zgięty w pałąk i często kręci się dookoła własnej osi. Koło 22 zadzwonię i napiszę co i jak. Przelałam 210zł za pobyt Bartusia w czerwcu.
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Asiu, taką pracę nam zadawać w niedzielę :evil_lol: Mój wet potwierdził ;) - cewka moczowa nie jest jeszcze w pełni dojrzała i mogą być w przyszłości problemy. Pierwsze co znalazłam - artykuł raczej za wczesną kastracją ( a przynajmniej nie przeciw ;) - czytałam bardzo pobieżnie ;) ) [url]http://www.agiliscattus.pl/wczesna-kastracja-kota.html[/url] -
[quote name='joanka40']Wszystkie koty chcą spać na osączarce do naczyń. Luśka właśnie spadła z maty i z łóżka.[/QUOTE] Musisz chyba jeszcze kilka takich kupić ;)
-
[quote name='dorcia2'][COLOR=#000000] tak wiem :oops:ale to może być chwila moment i niepożądane rzeczy lądują w paszczy :shake: przesyłam buziaczki dla naszej cudnej królewny:buzi: stała za czerwiec wpłacona:p[/QUOTE] Dorciu :loveu: dziękujemy. Do wieczora wejdę na konto i pouzupełniam. Zuzia głośno domaga się jedzenia, bo boi się, że schudnie bidulka :evil_lol:
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
W tym co Joanka napisała jest chyba sporo racji - nasz Szeryf od kilku lat jest na karmie dla kastratów, ale też w tym czasie zaczął wychodzić - i do końca nie wiem co zadziałało ;) -
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
Maruda666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Czyli mamy około 10 dni na decyzję. Oby Karlos już nic z raną nie kombinował i szybko się wykurował :) -
To ona straszna drobina :) Coś optymistycznego na temat przypadłości Luśki nie padło?
-
Dobrze, że już to ma za sobą :) :)
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Badania, tzn mocznik czy w kierunku struwitów? Nasz Szeryf nerkowe ma w porządku, ale w moczu wytrącały mu się kryształy. Z kolei Guciek od jakiegoś czasu ma ewidentnie problemy nerkowe - ogromny białkomocz. Wg weta ma jeść renala, wgłębiając się w temat na forach wyczytałam, że nie ma jeść renala i zaczynam totalnie głupieć. Chyba zacznę nad tym barfem myśleć :cool3: