Jump to content
Dogomania

Maruda666

Members
  • Posts

    18804
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Maruda666

  1. Poranne, leniwe, niedzielne pozdrowienia i trochę spóżnione walentynkowe życzenia :Rose::iloveyou: Mam nadzieję, że z łapą już w porządku.
  2. Czyli Bercik zdobył następne serduszko:laola:, a swoja drogą, dziwne by było gdyby, tak nie było - on ma tyle uroku, że chyba nawet nie musi się starać, aby podbijać kolejne serduszka.
  3. Nie chciałam krakać:placz:, ale coś mi tak ostatnio wychodzi. Co złego wymyślę, to się sprawdza:shake:, chyba wpadnę w depresję, albo przestanę się odzywać:evil_lol:. Mój Cezar nie był maluchem ( bokser), a do owczarków podchodził bardzo, bardzo impulsywnie:placz:. Za to kochał jamniki, ratlerki, myszoskoczki i koty( a właściwie to one go kochały). A Bismarck to na jamnika nie wygląda;).
  4. Boksiu, skacz do góry!! Domek pewnie już gdzieś tam czeka, ale pewnie jeszcze nie wie?
  5. Witam z rana wszystkie wypiękniałe po nocy:lol: cioteczki i berciki.
  6. Zmobilizowałaś mnie do policzenia - wyszło mi, że mój ważył 77% mnie. Raz go trzymałam na rękach u weterynarza ( nie chciał wejść sam na wagę), mój kręgosłup do teraz to pamięta. A do wanny wkładłyśmy go z córką - ona trzymała przód, ja tył i na trzy cztery hop do góry:evil_lol:.
  7. Piękne są te dwa leżące byczki, dziwię się, że w tym pokoju jeszcze coś się mieści.
  8. Po prostu nie podobają mu się:evil_lol: i już. Moj Cezar żywił taką chyba wrodzoną awersję do wszelkiej maści owczarków - do teraz nie wiem skąd mu się to wzięło, a był u nas od małego. Chyba zazdrościł im futra;). A jako "placek na chodniku" to długo leżał? Wzięłaś maluszka:evil_lol: na rączki, czy sam ruszył? Magda, ja planuję urlop od 23 lutego - czy odbiór "fantów" i pieniądze za ostatni bazarek mogą poczekać do tego czasu ?- po pracy nie bardzo mam jak przyjechać.
  9. Oj Zuzlikowa, przestawiłaś Bercika na dietę wodną :placz:?? A tak na marginesie, gdyby świat składał się z takich marud, to było by nie cudnie, tylko marudnie:evil_lol:.
  10. Zuzlikowa - Ewa Gonzalez i ja mamy już te świeczki co trzeba:p. Kuruj się cioteczko.
  11. Maxiu do góry!! A ludziska dzwonić, dobijac się o tak kochanego psiaka.
  12. Moja Maruda zaczęła tak wcinać też po sterylce - a ja naiwna tłumaczyłam sobie, że biedna chuda kotka musi nadrobić (była wtedy faktycznie chuda, bo trafiła do nas zimą z ulicy, błąkała się po osiedlu dobre kilka miesięcy). U mnie reżim wprowadza moja córka, bo mi nadal Marudy szkoda i często sama mam ochotę jej coś dobrego podsunąć, bo ona taka biedna...... była;)
  13. Jak mamy nie ma przez tydzień, to " obrzęki głodowe" mają szansę leciutko spaść;), ale po powrocie mamy Bismarck pewnie nadrobi z nawiązką. Z moim Cezarem na szczęście problemów z nadwagą nie miałam, ale mam Marudę - kotkę, która jest gotowa wytrwać przy misce do końca, jak już nie ma sił, to się położy i nadal je:evil_lol:. Ale jest przy tym wszystkim taką kochaną "puszystą " ( wcale nie chodzi mi o futro) panienką.
  14. Zuzlikowa pewnie leży, przykryta becikiem ( bercikiem?:evil_lol:).
  15. Większy sie zrobił? Jak nie obrzęki, to pewnie zapasy zimowe:evil_lol:.
  16. Przynajmniej podniosę z wieczora! Hop!
  17. Trzymam kciuki za domki dla obu psiaków:thumbs:, oby okazały się w porządku:bigcool:.
  18. Mogę tylko podbijać wątek, więc podbijam. Przelałam na konto fundacji jakiś grosik dla Maksa.
  19. A mi znowu nic nie wyszło z wyjazdu :placz:- miałam taki tydzień, że ledwo z pracy czołgałam się do domu. Czy sterylki w Dłużynie jeszcze nie ruszają? - ja pamiętam, że mam dla Ciebie pieniądze za bazarek. Patrząc na Bismarcka, to on taki pączuszek:evil_lol:. Teraz po zabiegu, to tak jak po " krwawej" kastracji, trzeba bardziej uważać na wagę?
  20. Andzia, Faro - ja to wiem, ale też, niektórych rzeczy nie przeskoczę. Myślę, że z czasem mój tz dojrzeje do kolejnej psiny. Póki co, mogę sobie pomarzyć, trzymać kciuki i jedynie podnosić wątek.
  21. [quote name='ewab']Maruda masz szanse:razz:.[/quote] Mój Cezar, który wyglądał jak bliźniak Maksia, odszedł w grudniu. Ja i córka od razu byśmy go brały, ale mąż, który spędzał z nim praktycznie cały czas nie chce więcej się przywiązywać a potem patrzeć jak przyjaciel cierpi - oglądając zdjęcia Maksa miał łzy w oczach, nie chce więcej psa ( mam nadzieję, że tylko na razie).
  22. On jest po prostu piękny! I to poczciwe, smutne pyszczysko, oczu od niego nie moge oderwać.
  23. Coś tu cicho i pusto? Czy ktoś przeżył dzisiejsze płukanie?
×
×
  • Create New...