Przerost prostaty przerabiałam, mimo wychodzenia co kilka godzin ( w nocy też), sikanie w domu i tak było. Cezar brał sterydy, okresowo antybiotyk, była rozważana kastracja, ale ciężko sie wybudzał z narkozy i ryzyko, że się nie wybudzi było duże( Drops też pewnie za słaby) - a kastracja farmakologiczna?
( teraz nie mam już ani internetu, ani komputera w domu - nie ma to jak dorwie się do kompa ambitne dziecko :( ).