-
Posts
926 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bolsbokser
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Oj jeszcze się zdziwisz jak on się zmieni, takie kolosy późno dojrzewają :) Akurat wystawy są w weekendy zazwyczaj, więc zawsze łatwiej to ogarnąć. Ja też cię namawiam, bo to raz, że fajny sposób na spędzenie wolnego czasu, a dwa jak się ma ładnego psa to czemu go nie pokazywać? Na repa to bym się akurat może nie napalała, ale championat zrobić zawsze można :)[/QUOTE] No właśnie się nie napalam. Ale ... może ? kto wie. W każdym razie probleme jest to, że ja w soboty pracuję. Czasem mam wolne. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Ale Bravo jest duży... I pewnie jeszcze sporo urośnie, jak nie wzwyż to na pewno wszerz :D Masz zamiar go wystawiać?[/QUOTE] No urośnie, urośnie. Sądzę, żę raczej wzwyż, a wszerz mniej, bo ja nie lubię utuczonych psów mieć. Nad wystawianiem się zastanawiam. Koleżanka mnie namawia. W sumie ładny samiec z niego. Może i na reproduktora ... kto wie. Chociaż nakręcona nie jestem, ale ... to z braku czasu. Bo generalnie zawsze marzyłam o ringowym psie i hodowli. -
[quote name='WATACHA'] Ale mam nadzieję do czwartku wywietrzę ;), bo Bolsbokser się załamie, nie dość, że psami to jeszcze kupą będzie "walić" ha,ha,ha.[/QUOTE] No ty nie rób już ze mnie takiego tyrana :mad: A propos, ile ta mała księżniczka ma ? Na spokojnie, oswoi się z Tobą. Muszę nadgonić aktualne posty, bo nie wiem skąd i jak się wzięła. Na razie na str 30-tej utknęłam, ech ... :roll:
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='Izabela124.'][URL]https://lh4.googleusercontent.com/-9DBE-l6SKMg/T_HQv0U_FhI/AAAAAAAAFsE/2pBrOKr8jxw/s600/DSC_6677.jpg[/URL] jak śpią to nie widać tak różnicy w wielkości :smile:[/QUOTE] Bo Bravo potrafi zwinąć się naprawdę w mały kłębuszek. [quote name='tatankas']A ja tak patrzę co to za wątek,nie znam tytułu,a to wy się zmieniliście :D:D:D[/QUOTE] Wypadało zmienić tytuł. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Obudziłam męża i Bravo, bo na spacer trzeba. Jacy niezadowoleni byli. Obiboki :angryy: Mąż mnie się pyta, czy wiem, jaką zaletę mają długie ucha Bravo. No nie wiem. Więc zademonstrował. Położył się ponownie wtulony w Bravo i nakrył sobie oczy jego uchem. No myślałam, że pęknę ze śmiechu :roflt: Idziemy na spacerek. -
[quote name='wilczy zew']Będzie dobrze. Mów do niej sporo,spokojnym niskim tonem.Nie patrz jej w oczy ani prosto na nią tylko bokiem.[/QUOTE] [quote name='wilczy zew']Nie pochylaj się nad nią tylko kucaj.[/QUOTE] Dokładnie o to mi chodziło. Bądź obok, blisko. Niech przyzwyczai się do Twojego spokojnego głosu, zapachu, bliskości, obecności.
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja']pańcio , ty się nie obawiaj, jak będziesz tonąć ja cię uratuję :) [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-yBZluRLxPB8/T_HQwqglbTI/AAAAAAAAFsY/DAkjnHIsqBk/s600/DSC_6721.jpg[/URL][/QUOTE] Tiaaaa ... w wodzie po kolana :evil_lol: -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='FredziaFredzia']Zapraszam, zapraszam! ;) A świetliki... No to się nie dziwię, że tak nazwałaś. Ja świetlika widziałam raz czy dwa, nad morzem - piękny widok, zazdroszczę widoku większej ilości. O, jest i kociamber na zdjęciu! Cała ferajna w innych kolorach. :lol:[/QUOTE] I jeszcze czarny kocur (z białym serdaczkiem) do kompletu. Więc każdy inaczej umaszczony. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Li4etjwq1SY/TwMW-IJHlcI/AAAAAAAAE-8/Zyvv359SlTQ/s600/DSC_4543_retm.jpg[/IMG] -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Tak siedzę sobie przy tym kompie, już z godzinę chyba. I nagle zdałam sobie sprawę, że aż dziwne, że mąż mnie na film jakiś nie goni, żeby trochę razem posiedzieć, czas spędzić, a nie przed komputerem ślęczeć. Aż poszłam zobaczyć, bo już myślałam, że z Bravo na spacer poszedł. Zachodzę do dużego pokoju, a tam dwa molosy na dywanie. Śpiące niedźwiadki. Mężuś przyklejony do Tosiaka na dywanie śpi. Bravo chyba też, bo nic się nie poruszył, kiedy weszłam. Nie zrobiłam zdjęcia, bo nie chciałam ich budzić. Ale mam inne, na którym troszkę widać, jak się Leszek w Bravusia wtula. Cierpliwa bestia. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-43RnA3dsaHo/T_H6q1AJijI/AAAAAAAAFtk/ye2pOyuAsZA/s600/DSC_6668.jpg[/IMG] -
[quote name='WATACHA']Ja nie wiem jak to wszystko będzie :(, w piątek jedziemy na działkę.Ona nawet przesunąć się nie da, a co dopiero wziąć na ręce, o smyczy nie wspomnę.Mam dziś zły dzień.Jutro spojrzę na to może inaczej ale dziś mam załamkę :(.A jak mam się w stosunku do nie zachowywać, zostawiać ją, czy trochę zmuszać do czegoś?Nie potrafię sobie z nią poradzić :([/QUOTE] Grunt to cierpliwość i opanowanie. Nie dawaj jej wyczuć, że jesteś załamana. Psiaki to wyczuwają. Wiem, co mówię, bo mam radarka emocjonalnego w domu. Z kolei Bravo jest taki troszkę niepewny, jeśli czegoś nie zna i nie wie, że to krzywdy nie zrobi. Boi się podłogi z lastriko na klatce schodowej. Czasem trwa to kilka minut aż ruszy z miejsca. Ale cierpliwość i wyrozumiałość popłaca. Staraj się siedzieć blisko niej, niekoniecznie głaskać i tulić, skoro się cyka. Bądź blisko niej. Może poczuje się bezpiecznie przy Tobie.
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Troszę domowych fociszów [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-YWawNT0XqY8/T_HQv36r_XI/AAAAAAAAFsI/_A9oDKv1vnI/s600/DSC_6687.jpg[/IMG] Prawie cała ferajna. Radar też był na obrazku, ale ... nie zdążyłam cyknąć. Zwiał. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-aYQSDou1Mhs/T_HQv6Ct5LI/AAAAAAAAFsA/b2M50FiT3YQ/s600/DSC_6690.jpg[/IMG] Molosowy Sandwich :evil_lol: Albin zdominowany, Bravo zdominowany, tylko Pancio się ostał. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5bq4L2PBDkw/T_HQwZoYKYI/AAAAAAAAFsM/vl6mlD3y_fE/s600/DSC_6693.jpg[/IMG] -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='FredziaFredzia'] Nowy tytuł macie, aż w subskrypcjach dwa razy czytałam - bo przecież na taki nie wchodziłam! :lol:[/QUOTE] Hahahaha ... właśnie zmieniłam. Należało się. Kiedy zmieniałam, uświadomiłam sobie, że mam aż 4 futrzaki. Bardzo lubiłam poprzednią nazwę galerii, ale tutaj nie gości tylko Albin, ale cała ferajna, chociaż kociska rzadziej. Bliższe mojemu sercu są psy. Chociaż głównym powodem jest fakt, że kota dobrze sfotografować samej jest mi trudno. Jak mąż łaskawie mi w tym pomoże, to coś wrzucę. A że przeprowadzamy się do lasu ... musiałam coś wymyślić. Baśniowy, ponieważ to wymarzone przeze mnie miejsce. W dodatku byliśmy tam wczoraj (jeszcze nie na swojej posesji, tylko na działce teściów, którzy dosłownie sąsiadami są przez miedzę), a tam na odchodne chmara świetlików. Piękny widok - taki, taki ... bajkowy. Co prawda dzika spotkaliśmy chwilę wcześniej, to pomimo małego stresika, dodało to uroku. Tylko wyruszyliśmy i jeża spotkaliśmy. Potem drugi przeczłapał nam przez jezdnię. Aż się rozemocjonowałam i wzruszyłam wczoraj. Bajka, bajka ... [B]FredziaFredzia[/B], do Was też zajrzę chętnie do galerii. Na spokojnie muszę usiąść i przeczytać od dechy do dechy, bo inaczej nie będę wiedziała o co chodzi. Zresztą jak i w innych galeriach. Ponieważ teraz jestem na etapie przyszłej sesji potforów Watachy, to jej galerię ogarniam od zarania. 1/3 mam za sobą. Siedzę nad tym od wczoraj. Między spacerami z psami, między kąpielą i praniem Bravo. Dzisiaj między Pacjentami ... Tylko w drodze do pracy i z pracy do domu nie mogłam. Bo jakże bym samochód prowadziła ?! -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='Ewa&Duffel']A gdzie jeździcie nad wodę ? Może już kiedyś pytałam, ale nie pamiętam ;) A miejsce wygląda bardzo fajnie ![/QUOTE] To jest nad Narwią, okolice Skrzeszewa i Topoliny (za Chotomowem). -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='tatankas']Ja też smrodu w domu nie lubię,no i jeszcze jak głaszczę psa i potem brud z rąk muszę rolować.Nie rozumiem jak pies,szczególnie krótkowłosy może być tak brudny,moją mogę głaskać i głaskać i ręce czyste i nie śmierdzą,a po niektórych psach to masakra.No ale moja sypia w łóżeczku(córki przeważnie) no to czysta musi być,zresztą mąż jak pójdzie z nią w las na 4 godzinki(tak jak np. wczoraj) to od wejścia pies musiał od razu do wanny wskakiwać bo się bałam,że jej posłanko się wybrudzi :)[/QUOTE] Ojjjj ... ja też nie lubię. A nie raz zawitam u kogoś z psem. Pogłaszczę, a potem ręce mi śmierdzą i jeszcze się kleją. Fuj. A propos spacerku po lesie. Wczoraj, koło 22:00, wyszliśmy na spacerek przed wyjazdem do Warszawy. Poszliśmy na łączkę (wcześniej pojawiającą się na zdjęciach). Chwilkę się zagapiłam i nie zauważyłam, gdzie mąż mi uciekł z Bravo. Miałam dwa wyjścia: iść prosto do lasku, albo skręcić i dojść do działki. Pomyślałam, że raczej nie wpadł na tak głoopi pomysł, by iść o tej porze na spacer do lasku i udałam się w kierunku działki. Nagle słyszę: ŻONCIAAAAA !!!!! żONCIAAAAA !!!!! Chodź tutaj !!!! Więc wróciłam się. Okazało się, że właśnie wpadł na ten głoopi pomysł. Poszliśmy do małego lasku na spacer. Szliśmy sobie cichutko, powolutku i nagle ... szelest ... chrum chrum ... Serce nam stanęło, po czym przyspieszyliśmy kroku, by jak najszybciej wyjść z tego lasku i nie spotkać się oko w oko z dzikiem. Ależ miałam stracha. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Dwie kluseczki i kocyk, co powodzenie miał. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-9DBE-l6SKMg/T_HQv0U_FhI/AAAAAAAAFsE/2pBrOKr8jxw/s600/DSC_6677.jpg[/IMG] -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']Oj będę musiała wywietrzyć hi,hi,hi[/QUOTE] Hahahaha ... :evil_lol: Ojjjj... bym zapomniała. Bravo teraz linieje i wyłazi mu ten cały puch. Wyglądał jak kostropaty. Po kąpieli wyczesaliśmy go porządnie (szczotką dla Chihuahua) - trochę się zeszło. A później z podziwu nie mogliśmy wyjść. Bravo wyszczuplał. Niesamowita różnica. Mieliśmy wrażenie, jak by wcześniej był kudłaczem, a teraz świeżo od groomera wyszedł. Doopka zeszczuplała, nabrał linii, ładne wzięcie w talii ... fiu fiu -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Po kąpieli ... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-sqZdtdbNiww/T_HQxIofoCI/AAAAAAAAFso/ggZy77HMI1E/s600/DSC_6737.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-V6ALF3qjMp0/T_HQxbwqQVI/AAAAAAAAFsk/cfEHd3naljQ/s600/DSC_6739.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-cSuX5q1b0HA/T_HQxSwJuJI/AAAAAAAAFss/jJZeUnulXN4/s600/DSC_6747.jpg[/IMG] Nawet udało nam się go uprać, bo troszkę śmierdział. No ... a bynajmniej w mieszkaniu było to czuć. A ja zawsze wyznaję zasadę, że psy w domu i owszem, ale nie może psami śmierdzieć. Nienawidzę tego, jak do kogoś wchodzę i śmierdzi psami. Niektórzy ich w ogóle nie kąpią i nawet sobie sprawy nie zdają ze smrodu. Jak przyjechała do nas moja ciocia od nieruchomości, żeby mieszkanie sfotografować i wystawić na sprzedaż, to powiedziała, że psem czuć. Jak mąż do mnie zadzwonił, kiedy byłam w pracy, i powiedział mi o tym, to w szał mało nie wpadłam. Wrrrr ... :angryy::mad: A później się okazało, że to nie psem samym w sobie śmierdzi i jego obecnością, tylko worek w odkurzaczu się przepełnił (głównie zapełniony sierściuchami psa i kotów) i za raz po odkurzaniu strasznie śmierdziało w mieszkaniu. Zdziwiłam się bardzo, bo zawsze były takie reakcje gości (znajomych i obcych), że byli zdziwieni, iż mamy taki zwierzyniec, bo nic nie czuć. A tu nagle Bravo nam smrodu narobił. Trza było go do szamponu wrzucić. I teraz pachnie psinka. Wraz ze smyczami i obrożami :evil_lol: -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='tatankas'] No,no nie tłumacz się,ja tu muszę dbać o mojego zaniedbywanego przystojniaka :evil_lol:[/QUOTE] Albinek nie jest zaniedbywany :mad: [quote name='tatankas']U nas pięknie się zaczęły wakacje,córę najmłodszą w noc przed zakończeniem roku wysypało jak diabli-ospa wietrzna,nie ważne,że całe przedszkole miało 2 miesiące temu,ona musiała dostać w pierwszy dzień wakacji,no i cały tydzień w domku kisimy się :( [/QUOTE] Buuuuu ... w taki gorąc się kisić w domu. Przykre, że teraz zachorowała. A my byliśmy nad obiecaną wodą :) Bravo oswajaliśmy z wodą. Niestety sam nie wszedł, ale wniesiony nazbyt nie panikował. Troszeczkę się obawiał, ale ładnie i szybko nauczył się pływać. Heh ... ludzie mieli ubaw. Bo dwa takie bydłaki na rączkach, jak dzieci, do wody mąż wnosił. Najpierw jednego, potem drugiego. Przekomiczny był widok. A tak chłopaki ładnie razem się prezentowały [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Mrz2gOJ3KjE/T_HQyFHlXlI/AAAAAAAAFtA/nMiclzWP2ao/s600/DSC_6771.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-YFTVAqLELLc/T_HQx7ysO6I/AAAAAAAAFsw/ZJDyJpZ5VFs/s600/DSC_6759.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-eOeRNcvFzHQ/T_HQwpbTfCI/AAAAAAAAFsQ/nREElx33qPE/s600/DSC_6718.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-OWPtrJBn_zw/T_HQw8QB7nI/AAAAAAAAFsU/uA8FpbDI9F4/s600/DSC_6729.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-yBZluRLxPB8/T_HQwqglbTI/AAAAAAAAFsY/DAkjnHIsqBk/s600/DSC_6721.jpg[/IMG] -
Wiedziałam, że jedno z tych miejsc jest mi znajome :) Zalew Sulejowski [quote name='WATACHA'] Czwartek aktualny jakby co.Piszę teraz bo zapomnę.[/QUOTE] Ok. My właśnie przeprowadzamy się do takiego klimatu jak wasza działeczka :) Ja się nie znam na sznupach i sznupopodobnych, ale też wydaje mi się troszeczkę długa ta panienka. No i jak jej na imię będzie ?
-
[quote name='WATACHA']Tak przyjechała ok 2 w nocy.Dostaliśmy ją z klatką , bo nie chciała wyjść i gryzła.Zameldowałam ją w drugim pokoju, otworzyłam klatkę i poszłam się położyć.Ale już nie usnęłam.Słyszę jakiś rumor, ale nic, potem jeszcze raz.Z ciekawości poszłam sprawdzić.A tu maleńka na łóżeczku się rozłożyła :) i siku zrobiła.Na podkład, grzeczna dziewczynka :).Pojadła mi wędlinkę z ręki, chrupek nawet nie ruszyła.I to na tyle dobrych wiadomości.Boi się strasznie, ogon cały czas po sobą.Musiałam ją wyprosić z łóżka, żeby zobaczyć jak ona duża.Myślałam, że klucha z niej, ale ona ma po prostu tyle kudłów, na grzbiecie bardzo przerzedzone.Moim zdaniem jest większa od Wegi i długaśna.Nie radzę sobie z tym, że ona się mnie boi, płakać mi się chce :(.Jak przysuwam ręką to się odsuwa jakbym jakiś trąd miała.Niech ona się przestanie bać bo mam depresję :(.Ma dosyć białe zęby więc nie wiem czy ona ma te powiedzmy 6 lat.[/QUOTE] Oswajaj ją, oswajaj. To fotki ładne jej cykniemy.
-
Nooooo .... doczytałam do 30-tej str. Od początku. Jeszcze mi zostało trochę. Moje serducho zdecydowanie bliżej tego "wiejskiego głupka" [url]http://i56.tinypic.com/2ahgx13.jpg[/url] A gdzie Wy macie taką fajną działeczkę ? [url]http://i54.tinypic.com/11sfurt.jpg[/url] A to [url]http://i55.tinypic.com/2lwkw7m.jpg[/url] gdzie było ? Bo jakieś znajome mi te tereny ? [url]http://i55.tinypic.com/rk0agy.jpg[/url] :evil_lol: [url]http://img830.imageshack.us/img830/4434/dscf2283m.jpg[/url] :loveu: [quote name='wilczy zew']Co wy z tym tuczeniem psów :crazyeye: [/QUOTE] No właśnie ?! Mój Albin ma 63 cm w kłębie i waży 32kg (w tym kupa mięśni). Żebra mu nie wystają, za to ma ładnie zaznaczoną talię i szczupły brzuszek. A ludzie mnie zaczepiają i mówią, że on za chudy jest. No szlag mnie trafia. To mam go utuczyć ??? Zresztą jak spoglądam na tych ludzi, albo ich psy, to nic dziwnego że mają spaczony pogląd na wygląd. No słodziuchny [url]http://img594.imageshack.us/img594/218/dscf5628.jpg[/url] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [quote name='Amber'][URL]http://img594.imageshack.us/img594/218/dscf5628.jpg[/URL] Planuje podobną obrożę dla Jariego, tylko coś się zebrać nie mogę ;-)[/QUOTE] A ja chyba taką Bravusiowi kupię. A gdzie jest tak pięknie [url]http://img202.imageshack.us/img202/6397/dscf5499r.jpg[/url] ???? hahahahha, ale maluszek [url]http://img534.imageshack.us/img534/8966/dscf0570p.jpg[/url]. Albo wręcz gigantyczną masz stopę :evil_lol: [quote name='WATACHA']Fantastyczny?Złośliwiec, jak kiedyś na niego nakrzyczałam to stanął koło mnie i patrząc mi prosto w oczy naszczał na dywan i zwiał :smile:.Któregoś razu nasrał pod drzwiami do pokoju mojej siostry, a ona w nocy szła do łazienki bez kapci ...ha,ha,ha.Nawet ostatnio jak mieszkaliśmy u mojej mamy nasz Leoś wykazał się talentem.W kapie którą przykrywaliśmy łóżko zrobił tyle dziur, że nie jeden mol by się nie powstydził.Też na złość, bo jak my szliśmy do pracy to psy mogły być tylko w naszym pokoju, a były przyzwyczajone, że swobodnie chodzą po mieszkaniu, szczególnie jak ktoś jest w domu.[/QUOTE] Hahahaha :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: Mój Radar (dachowiec) tak potrafi. Nie raz nasrał koło kuwety i nakrył skrzętnie szmatką. Po czym zaspany mąż wlazł do łazienki i wdepnął prosto w to zawiniątko. Oczywiście qupka tylko powierzchownie przykryta = stopa cała w gównie. Ponadto potrafi zrzygać się w nocy w ciągu komunikacyjnym. Mąż wstaje i zawsze wdepnie :roflt: Jak on to robi ???? :niewiem: Ja zawsze ominę :eviltong: A to gdzie? a to gdzie ? [url]http://img825.imageshack.us/img825/1195/dscf0890w.jpg[/url] [quote name='WATACHA']A i tak najlepsze jak się pytają czy to amstaff, albo czy boksio :smile:.Ja się śmieję, a sama widząc go pierwszy raz pomyślałam o dogu niemieckim ha,ha,ha.Ale wtedy znałam tylko te podstawowe rasy :smile:.[/QUOTE] Na mojego białego boksera ludzie reagują pytaniem, czy to dog argentyński czy buldog ? :roll: [quote name='WATACHA'] Ostatnio (...) kolega (...) powiedział do mego męża "fajna ta Twoja żona miła taka...i gotować umie :smile:. [/QUOTE] Ja gotować potrafię, ale mężuś się tym zajmuje :) Ja obieram i zmywam - i akurat u nas podział jest sprawiedliwy - każdy robi, co lubi :mdrmed: A gdzie Wy na te rybki jeździcie [url]http://imageshack.us/photo/my-images/849/dscf5629.jpg/[/url] ??? [quote name='Fides79']obie za jednym zamachem?? hmm a nasz wet twierdzi, że tak nie wolno robic i powinno miedzy jedna a drugą byc 10 dni przerwy :roll:[/QUOTE] Mój wet tak samo uważa. Nie chce obciążać organizmu. [quote name='WATACHA']U nas od jakiegoś czasu są Zuzie, Wiktorie (choć już mniej), Zosie, Weroniki, Oliwki.Ja też mam trochę nietypowe, bo Liliana.Kiedyś mnie ono denerwowało, bo jak się przedstawiałam to dużo ludzi pytało "jak?"...i przekręcali na różne dziwne sposoby".Z czasem sie przyzwyczaiłam i albo zaczełam wyraźniej mówić, albo ludzie lepiej słyszeć ;-).[/QUOTE] Nooo ... w 560 poście dowiedziałam się, jak masz na imię :P [quote name='lilo']Watacha to Ty jesteś Lilka ?? kurde nigdy bym nie powiedziała. Bardzo ładnie - jak kwiatuszek. Ja mam Kinga :-( nie cierpię tego imienia od dzieciństwa. Same Kasie , Anie i inne a ja Kinga. Kinia , Kingusia bleeee....[/QUOTE] A to chciałabyś być tak pospolita jak Anka ? Ja mam Joasia. Też kiedyś nie lubiłam tego imienia. Też narzekałam, że są kaśki, moniki etc. A ja mam takie dość rzadkie, choć nie fikuśne. A teraz się cieszę, że nie jestem pospolita. [quote name='zerduszko'] [url]http://img51.imageshack.us/img51/9282/dscf6345n.jpg[/url] Chiński grzywacz :lol:[/QUOTE] Z ust mi to wyciągnęłaś. [quote name='WATACHA'] Mój mąż mówi do mnie piź...dzioszku , ci...pasku ha,ha,ha.Ale my tak do końca nie jesteśmy normalni . [/QUOTE] A już myślałam, że tylko my jesteśmy tacy normalni inaczej. Mój mąż mówi do mnie tak samo. Czasem jeszcze paździoszko usłyszę, czesia, a najczęściej żoncia. Ufff ... dobrze znać kogoś podobnego do siebie :)
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='tatankas']Jak tak można-karać Albinka za postępki koleżki-nie ładnie:diabloti:[/QUOTE] To nie był rodzaj kary, tylko obawa, że Bravo doszczętnie zeżre mu posłanko. Ale na noc ma przywrócone i jest szczęśliwy. Dzisiaj bydłaki wymęczone - znowu dzionek na działeczce. A jutro może nad wodę pojedziemy :) -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Dalam Albonkowi poslanie na noc. Zasnal od razu i spal jak susel prawie cala noc. -
Gg 7441546 chyba. Musze te cholrna skrzynke na dogo ogarnac. Wrrrrr...
-
Zrobilam miejsca w skrzynce