-
Posts
926 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bolsbokser
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
Bolsbokser replied to dog_master's topic in Off Topic
[B]lider6666[/B], na prawdę masz zadatki, jeśli to Twoje pierwsze szkice, są na prawdę dobre. Rozwijaj się. Zwróć uwagę na to, jak układa się włos - nie układa się równolegle, równiutko itd, jeden na drugi zachodzi. Więcej kontrastu. No i z czasem to pewnie przyjdzie, jak zaczniesz dostrzegać więcej światła i cieni i będziesz je co raz częściej zaznaczać w pracach. Dawaj więcej swoich prac. [B]Betty[/B], cudo :) Kilerek [URL]http://imageshack.us/a/img842/2600/bokser.jpg[/URL] Co prawda jeszcze nie skończyłam, ale pokażę swojej pracy ciąg dalszy [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.ak/hphotos-ak-ash4/425962_290243494414449_1218785667_n.jpg[/IMG] -
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
Bolsbokser replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
[quote name='BobowitaMW'][B]sunshine[/B] - jak dla mnie obróżka śliczna :loveu: :) A oto moje najnowsze wyroby :razz: [url]http://i48.tinypic.com/1r44s0.jpg[/url] [url]http://i50.tinypic.com/4u8n7s.jpg[/url] [url]http://i48.tinypic.com/5lrs4z.jpg[/url] (uwaga! ten wzór to normalnie krzyk mody :lol: jest to 5 obróżka w takich kolorach, którą wyplatałam :lol:) Niedługo nowe plecioneczki będą :cool3:[/QUOTE] A z czego wyplatasz te obroże ??? Pytam o rodzaj "nici". -
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
Bolsbokser replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
WOW !!! :crazyeye::crazyeye: No takiego tematu mi właśnie trzeba na dogo. Przypadkiem trafiłam. Chciałam kupić nowa obrożę dla mojego Albina, ale ... jestem potwornie wybredna i nic mi się nie podoba. Przeglądałam najróżniejsze strony z fajnymi obrożami, ale ... żadna nie spełnia moich wizualizacji, więc wpadłam na pomysł, żeby samej coś zrobić. Zaczęłam szperać w necie, gdzie moge kupić kółka, oczka kaletnicze, nity, klamry, taśmy etc.... i trafiłam tutaj :multi: Niedługo zgromadzę sprzęt to wstawię swoje dzieło. Temat zapisałam. HeHeHe... wszystkie najfajniejsze wątki znalazłam na dogo przypadkiem - rysunkowy, fotograficzny i inne :) -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
Bolsbokser replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='rodzice']już jest cudny ![/QUOTE] Dzięki. 2-3 lata temu zaczęłam rysować portret pastelami. Ale skopałam go, fundując mu obfity prysznic z fiksatywy :) Efekt był taki, że nie mogłam nałożyć już kolejnej warstwy koloru. Kiedyś wstawiałam go tutaj. Nie dokończyłam go, tylko rzuciłam w kąt. Szkoda było mi go wyrzucić i tak leżał te kilka lat w szafie. Więc mogę powiedzieć, że ten jest pierwszym moim pastelowym portretem. A ten skopany, wyjęłam właśnie z szafy i okazało się, że jak tak sobie poleżakował, to nawet da się z niego jeszcze chyba coś zrobić. Jak reanimuję go to pokażę. Póki co dokończę powyższy. -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
Bolsbokser replied to dog_master's topic in Off Topic
To i ja się dorzucę ze swoim NIEDOKOŃCZONYM portretem - suche pastele [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-9h7txfquPhc/UHE6JiyTmYI/AAAAAAAAGHc/SVMrLpvz7hc/s600/miro%20003m.jpg[/IMG] -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
W kwestii spacerowania z dwoma bydłakami i kotem ... stało się to już rytuałem. Koło 22.00 idziemy na spacerek i Tysio koniecznie z nami. A najciekawsze, że wyznacza nam, dokąd możemy iść. Staje w miejscu i drze japę. Więc musimy zawracać. No cóż. Na dłuższy spacer możemy sobie pozwolić, kiedy Tysia z nami nie ma. W zeszłym tygodniu Tysio zrobił sobie giganta. Jak we wtorek poszedł na zwiady, tak 3 dni go nie było. Zaczęliśmy się martwić. Kot miastowy, który ledwie od 2 tygodni wychodzi na dwór. 3-go dnia poszliśmy z psami na spacer i z naszym znajomym. Tak po 22.00 było. Leszek mial nosa, w którą stronę iść. Więc weszliśmy, przez furtkę, do tajemniczego ogrodu, czyli lasku. Przedarliśmy się przez choiny i dotarliśmy na polankę. Tam zawołałam Tysia i od razu się odezwał. Więc chłopaki poszli po kota, a ja zostałam z psami na czatach. W pewnym momencie Albin odwrócił się i skupił wzrok. Naprężył ciało i siedział nieruchomo. Pogoniłam męża i kolegę. Za chwilę wrócili z kotem, który nie mógł przejść przez siatkę i tak siedział tam 3 dni. Kiedy Leszek zaczął prowadzić na skróty przez owe choinki, nagle stanął w miejscu i krzyknął: "O cholera, DZIK !!!" Więc zebraliśmy się w jedną gromadę, co by nas więcej ilościowo było i tak 3 ludziów, 2 bydłaki i kot na rękach. Wycofka i w drugą stronę poszliśmy. Dzik schował się w choinki. Najgorsze, że i tak koło tych choinek musieliśmy przejść do furtki. Tysio schudł i był w szoku. 2 dni odsypiał giganta. Mam nadzieję, żę naumie się przełazić przez siatkę. Z nowości: dzisiaj Tysio przyniósł, prosto pod pysk Bravo, świeżo upolowaną myszkę. Żywa jeszcze była. I tak zaczęli obydwaj się nią bawić. Po pewnym czasie, Tysiek zostawił Bravo z myszą i poleciał gdzieś. 5 minut później wraca z kolejną myszką dla Bravo. Hmmm ... niestety pierwsza została brutalnie, aczkolwiek zupełnie niespecjalnie, rozdeptana przez dużego Bravo. Ale spokojnie, Tysiek zadbał o piesa i przyniósł kolejną. Druga mysza uciekła pierdołowatemu Bravo. Ale żadna strata - Tysio pobiegł po trzecią !!! No ubaw mieliśmy niezły. Szkoda mi tylko tej pierwszej myszki, bo niestety nie przeżyła zabawy z Tosą. Nagraliśmy filmik - niedługo wstawię. Codziennie rano Albin szczeka przez pół godziny tak koło 5-6-tej rano. Okazało się, że szczeka on na śpiącego Bravo, żeby ten z nim poganiał. No padłam ze śmiechu. I tak wstaję o tej godzinie do pracy, więc to żadna straszna pobudka. Po 30 minutach uporczywego szczekania, Bravo łaskawie wyłania się z apartamentu. Po czym siada zaspany i dalej słucha szczekania Albina. Ponieważ samo szczekanie nie pomaga, więc Albin wskakuje na Bravo, łapą go wali, podszczypuje ... Aż wreszcie osiąga cel i Bravo zaczyna się z nim bawić. Chciałam poinformować Was, że Bravo to już nie jest Tosa Inu - to mix boksera z kotem !!! Taka nowa rasa. Kiedy wracam do domu, Bravo z radości skacze i kręci bączki, jak bokser. Z Albinem bawi się już jak bokser. Nie możecie sobie tego wyobrazić ??? Pokaże Wam niedługo filmik. Zjada ćmy jak kot, no i od dzisiaj poluje na myszy :) Jeszcze z tydzień i zacznie miauczeć :roflt: Niestety fotek nie mam, bo przez chorobę 2,5 - tygodniową, teraz mam wydłużony grafik, żeby nadrobić straty. Jestem nieprzytomna i przemęczona. Nie ma takiej opcji - więcej nie przedłużę sobie grafiku. Niby tylko 2 godziny dziennie, ale padam na twarz i momentami nie wiedziałam, jak się nazywam. To zbyt ryzykowne. Bo nie dość, że biorę odpowiedzialność za to, co robię, to jeszcze robię dziennie 100 km w dwie strony. Na dodatek jestem padnięta i nie mam siły nic w domu zrobić, a jest sporo jeszcze do zrobienia, zanim tutaj będzie wszystko podszykowane. No to zmykam spać, bo raniutko muszę wstać. -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
ja też kciuki mocno trzymam :) -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Pokażę ten psi apartament vel budę, jak tylko będzie dokończony. Dzisiaj poszliśmy na spacerek z Albinem, Bravo iiiii ... Tysiem :) No szedł z nami kot na spacer jak pies :) -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='tatankas'] tej ich budy :)[/QUOTE] To nie jest buda :angryy: Cały czas mnie źle rozumiecie i wychodzę tutaj na jakiegoś tyrana bez serca. Psy nawet nie mają potrzeby wchodzić do domu. I nie wchodzą. Albin czasem przespaceruje się po domku i nic strasznego się nie dzieje. W sensie, nie jest karany za to. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Kurczę, znowu wszystko się skasowało Wrrrr .... Witamy wszystkich nowych gości :) Jeśli chodzi o domek, to nie mieszkamy w gęstym, prawdziwym, dzikim lesie. Mamy zalesioną działkę, ponieważ tutaj jest teren zalesiony. Obok jest las. My normalnie mamy sąsiadów z 3 stron. Ale rzeczywiście połowa działki jest w sosnach, a druga połowa jest wystawiona na słońce i też jest tam zielono, ale są to głownie jakieś ozdobne drzewka i krzewy (cisy, tuje etc.). Koty nie uciekają. A jak są na naszej działce czy obok u sąsiadów, zawolane, przychodzą do nas :) Ale najpierw tydzień siedziały w domu zamknięte i oswajały się. Szybko też nauczyły się korzystać ze specjalnych drzwiczek [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8S0cQhI7qP4/UBPWQw2f06I/AAAAAAAAF58/Kuxml8oGkWw/s600/DSC_7165m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3MMePgvxJS0/UBPWB98ArMI/AAAAAAAAF5k/xObqPZSiXWM/s600/DSC_7155m.jpg[/IMG] I na naszej świeżej zielonej trawce :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-XuxfR4K8j2Y/UBPWLh6OhOI/AAAAAAAAF50/NHzHtu2mIZ0/s600/DSC_7161m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xxNFaQH0ooM/UBPWK8sDBuI/AAAAAAAAF5s/RaQMeIPUvPY/s600/DSC_7163m.jpg[/IMG] -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='Izabela124.'] [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-154FhEGBBkc/UBMWRzIXHdI/AAAAAAAAF5U/AxUv8cuI5cU/s600/DSC_7101m.jpg[/URL] myślałam, że tylko psy tak robią :lol: [/QUOTE] Też tak myślałam, dlatego poleciałam po aparat :evil_lol: [quote name='Izabela124.'] Czyli masz męża cudo :) [/QUOTE] Dokładnie tak właśnie uważam :loveu: Fotek niestety niewiele, bo byłam chora i miałam gorączkę. Jeszcze jestem na zwolnieniu (2 tygodnie będzie). Ale muszę zacząć łazić z aparatem na szyi, bo zanim dolecę do domku przez całą działkę po aparat i z powrotem, to już ... musztarda po obiedzie :/ -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
....................................... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YOOVm6EPe7A/UBMWHAwvsjI/AAAAAAAAF5M/D0c1JPEutAM/s600/DSC_7094m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SOMvvQyQly0/UBMWC58KWwI/AAAAAAAAF5E/5yF_L7WE7BA/s600/DSC_7098m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-154FhEGBBkc/UBMWRzIXHdI/AAAAAAAAF5U/AxUv8cuI5cU/s600/DSC_7101m.jpg[/IMG] -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
............................................ [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-kdyCncZEJQU/UBMNuuCTXZI/AAAAAAAAF4U/wW-xMbDS5H4/s600/DSC_7129m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--oRjSS5EeTc/UBMP5O-T_nI/AAAAAAAAF4c/tuX2L2bG8hA/s600/DSC_7137m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-kDJgaKxI-cA/UBMVzbdLuBI/AAAAAAAAF4s/pc7e-ZWoBQM/s600/DSC_7061m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Ajp5nIk3lS0/UBMV43I737I/AAAAAAAAF48/8Bmsh5CttpQ/s600/DSC_7083m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-l1LGX_Ha1hI/UBMV1dcw1OI/AAAAAAAAF40/7yZYeNHhtes/s600/DSC_7085m.jpg[/IMG] -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']To ja należe do jeszcze gorszych ,bo gdybym miał dom to psy nie miałyby wstępu do domu wcale.Eleganckie budy i tyle:diabloti: Zazdraszczam tak bardzo ,że aż mnie ścisło w wiadomym miejscu.Ale nich się wam wszystkim tam dobrze mieszka.[/QUOTE] No nasze psy też nie wchodzą do domu. Albinowi czasem się zdarzy, jak jest głodny już, bo mamy drzwi na oścież otwarte. Ale generalnie nie ma włażenia do domu. Niestety. [quote name='Izabela124.']Ja też chcę dom w lesie :( Muszę znaleźć sobie bogatego partnera :evil_lol:[/QUOTE] Mój mąż nie jest kasiasty :) Ale ma łeb na karku i zawsze tak zarządzi pieniążkami, że na wszystko starczy. Właśnie sprzedał mój samochód, żeby kupić mi lepszy. I już go mam :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-bMVkn00WwiM/UAmr9iQ7SoI/AAAAAAAAF3Q/cKPNOorF8Nw/s600/DSC_7033m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Iq6zlsROFH8/UAmsxoYcRYI/AAAAAAAAF3g/1u3k8FDUwMU/s600/DSC_7035m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gM03VbiIxXo/UAmsjMky8KI/AAAAAAAAF3Y/pFnu_X6Yfx4/s600/DSC_7057m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-DUBiHjp5xYg/UAms5rrfQmI/AAAAAAAAF3o/4rSIDchQgoA/s600/DSC_7041m.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-qgIOXCGc1f4/UBMNNRzVaLI/AAAAAAAAF4M/fgd9W1awICo/s600/DSC_7140m.jpg[/IMG] -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Tatankas, nam sie trafilo po prostu jak slepej kurze ziarno :) ze sprzedazy mieszkania kupilismy te dzialle z domkiem i splacilismy reszte kredytu hipotecznego na mieszkanie. Wiwc teraz mniej oplat miesiecznie bedzie. I to duzo mniej. A dzieci jeszcze nie mamy wiec swietny moment na taki manewr :) -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Amber, no wlasnie u taty mojego tak jest 3-4 psy non stop wlaza swobodnie do domu i wychodza. Ile tam jest piachu i codziennie sprzatania... Masakra. Dlatego z mezem doszlismy do wnioski ze psy nie beda wlazic do domi. Drzwi wejsciowe i tarasowe mamy w jednej linii wiec obie pary otwarte na osciez, zeby byl przewiew. I powiem szczerze ze psy wiedza ze maja noe wchodzic. Bravo jest bardzo karny. Stoi w progu i go noe przekroczy, chyba ze go zaprosimy. Albin jedynoe wlazi, kiedy jest juz glodny. Poza tym nie ma potrzeby wlazic i tego nie robi. Chlopaki maja u nas zasady ktorych nie ma u taty. I szczerze to psy lepiej funkcjonuja i lepiej sie dogaduja jak maja zasady. My jemy - psow nie ma :) I jest spokoj. Psy nie zebza a my mozemy swobodnie zjesc bo jemy poki cieplo na tarasie. Jesli chodzi o nasza dzialke to mojemu tacie tak bardzo sie podoba, zw codziennie od 1,5 tygodnia dojezdza do nas 50 km w jedna strone :) a w bloku nas nie chcial odwiedzac bo jak sie niedawno przyznal -przeszkadzal mu smrod na klatce :) W niedziele mielismy zlot gosci niezapowiedzianych. Znajomi, lesKa kuzynka z dzieckiem i kolezanka, moj tata - choc moal nie przyjezdzac tego dnia - wpadl z rodzinka, zeby pokazac nasza miejscowke. Samochodow na posesjo lacznie bylo 6. Wygladalo to jak dziupla samochodowa hehe :) a zeby bylo zabawniej to nie widac nas tam z satelity, tylko drzewa :D -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='tatankas']No to ci zazdroszczę jak diabli,ale bez złych intencji,niech ci się żyje tam jak najlepiej:).Ja tak samo jak ty chciałabym właśnie taki domek mieć,choć ja bardziej leniwa,bo mi się marzy parterowy z sypialną i garderobą na poddaszu,żebym musiała po schodach włazić tylko do spania :D No i też działeczka najlepiej bez sąsiadów,a jak już sąsiad jest za płotem to działka minimum 3tys. metrów2 i miejsce do biegania jest :) Niby mam 10 metrów do lasu,ale blok to nie dla mnie jednak,ja to bym chciała więcej czworonogów,a tu jak wychodzę z trzema psami(1 mój,2 sąsiadki) to ludzie jak na debila patrzą ,a do windy już nikt ze mną nie wsiądzie,bo to przecież mordercze stado na pewno :D A czy dzieci się bawią,czy my dorośli imprezę organizujemy to cisza musi być,bo zaraz sąsiad ze skargą leci,że za głośno,już miałam takie teksty:"u pani chyba tramwaje jeżdżą po domu"-jak dziecko w chodziku jeździło,"pani dzieci to chyba w trepach po domu latają". Dziurki z rana wywiercić nie możesz,bo dziecko sąsiadki boi się wiercenia,a ona nie może spokojnie obiadu ugotować,po południu nie możesz wiercić bo sąsiadki syn śpi,wieczorem wywiercić nie możesz,bo sąsiadki syn panikę w wannie robi i wykąpać go nie może.Na klatce dzieci bawić się nie mogą,bo sunia York sąsiadki jest w ciąży( "bo przecież musi mieć choć raz w życiu szczeniaki") i się stresuje jak ktoś jest na klatce,szkoda tylko,że ta sunia stresuje się 24h/dobę 7 dni w tygodniu,12 miesięcy w roku.A i jeszcze dodam,że sąsiadka ma dwie sunie York,a tak agresywnych Yorków to w życiu nie widziałam,one się rzucają na każdego psa i każdego człowieka,gdy sąsiadka wychodzi z domu to jest jeden wielki jazgot,czasami jak przechodzę z dziećmi obok ich drzwi i oni akurat wychodzą to nie raz się zdarzyło,że mało co mi dzieciaka nie chapnęły.Masakra jakaś normalnie. No ale się za bardzo rozpisałam z tym narzekaniem,ogólnie chciałam napisać,że jeżeli miałabym iść na willę z oknami sąsiadów za moimi oknami,czy do leśniczówki w lesie to wybrałabym leśniczówkę,jednak ze zwierzakami mam lepszy kontakt niż z sąsiadami ;)[/QUOTE] To są uroki mieszkania w bloku :( Dlatego my uciekliśmy do lasu :) No to trochę nowinek. Wydaje mi się, że chłopaki już ustaliły między sobą hierarchię. Wszystko wskazuje na to, że Albin się podporządkował. Na dodatek udało nam się zresocjalizować Albina przy jedzeniu i już nie rzuca się na Bravo, kiedy są blisko szamy, albo kiedy sa karmione. Teraz jedzą obok siebie - kulturalnie. I Albin nie jest spięty i zestresowany. Jest rozluźniono, a przez to domniemam, że i szczęśliwy :) No bo nie stresuje się :) Chłopaki śpią na zewnątrz. Ale nie martwcie się - mają świetne warunki :) Mają dosłownie apartament ok. 4,5 m2 powierzchni użytkowej. Podłoga Zabezpieczona wykładziną PCV + styropianem. Na to panele podłogowe i dywan. Dodatkowo mają kołderkę i posłanie. Ściany wykonane z płyt drewnianych, ocieplone styropianem i obite na koniec zostaną deskami, co by pasowały do całości domku i tarasu :) Pomieszczenie wyposażone w światło oraz kontakt, by prócz ciepła z domowego kominka, można było ew. dogrzać piecykiem. Na dodatek mają OKNO, tak dobrze czytanie, okno, które wychodzi wprost na bramę, więc mają doskonały podgląd na to, kto kręci się przy naszej posesji. Generalnie psi apartament mieści się na poziomie 0, tuż pod naszym tarasem w malowniczej miejscowości Skrzeszew, w Baśniowym Lesie :) Zapomniałam dodać, że psi apartament wyposażony jest w drzwi, dzięki którym będę mogła sprzątać psie mieszkanko, a w tych drzwiczkach, będzie wejście dla psów dodatkowo zabezpieczone miękką plexy, aby nie zawiewał tam wiatr :) Projekt i wykonanie - mój Tata vel "Psie SPA". Muszę koniecznie dodać, że nawet piłka leży sobie w ogrodzie i Albin się nie awanturuje z Bravo przy niej, a zawsze się rzucał. Kotki też już swobodnie śmigają po podwórku i również mają specjalne drzwiczki w naszych głównych wejściowych drzwiach. Nie pamiętam czy wspomniałam, że mamy w drugim końcu działki furtkę do "Tajemniczego Ogrodu" :) Otóż mamy furtkę, przez którą jak przechodzimy to od razu wchodzimy do ... lasu :) -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Ooooooo nieeeeeeee :placz: tyle się rozpisałam i wszystko mi zniknęło, skasowało się jak zatwierdzałam odpowiedź. Durny internet w Playu. :bigcry: Później napiszę jeszcze raz Wrrrr ... :angryy: -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='tatankas']A ja tak z ciekawości-to domek całoroczny dla was,czy tylko na wakacje? Ogólnie domek super,my to do takich domków co roku jeździmy na wakacje,w tym roku ja,mąż,moje 3 córy,Nikita i moja siostra,jej mąż,syn i jej Onek Rambo-będzie wesoło :)Jedziemy aż pod Gdańsk :)[/QUOTE] Bo takie domki są stawiane jako rekreacyjne. Ale ... my będziemy tutaj całorocznie. Tacy troszkę inni jesteśmy niż wszyscy i nam się taki domek podoba. Mamy tutaj przeszło 80 m2 pow. użytkowej. Zdecydowanie wolimy taką chatkę w lesie, z daleka od zgiełku, hałasu, ludzi, samochodów etc. Nie podobają mi się te murowane domki z działeczkami po 300 m2, co to tylko troszkę trawki wkoło domu, gdzie cała działka to pustynia, a sąsiad sąsiadowi na głowie, w dodatku z drogi każdy widzi, co u kogo w domu się dzieje. My się troszkę zaszyliśmy w lesie. Pojechaliśmy na chwilę do Warszawy ... umordowałam się i po 30 minutach miałam miasta serdecznie dosyć. Na szczęście na razie tam nie muszę jeździć, bo mam grypę i leżę w łóżeczku i leżąc na sofie mam taki widok [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--Ky_VSSoAx8/UAmqQZHgbtI/AAAAAAAAF3I/aYXkRCu1sPQ/s600/DSC_7064m.jpg[/IMG] Reszta zdjęć kiedy indziej, jak będę mieć normalniejszy internet. Na razie w PLAYu mam. Porażka. Zasięg zależy od tego, którą sosną wiatr zawieje. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='Kawalier']"Wszystko to marność" - bez psa, oczywiście! Pozdrawiam.[/QUOTE] zalezy co dla kogo jest ptiorytetem. Dla nas to nie marnosc tylko ostoja spokoju. Takie moje sacrum. Mieszkanie mnie tak bardzo przytlaczalo ze nie bylam w stanie cieszyc sie obecnoscia psa tak jak moge tutaj. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
My juz po przeprowadzce. Od soboty usiluje tutaj cos napisac ale zasieg mi ginie a net mam tylko w komorce na razie. Zalezy ktora sosna wiatr bujnie. Rozpisuje sie a na koniec nie moge wyslac postu bo polaczenia brak. Mam fotki dzialeczki ale wrzuce jak bede miec net w kompie. Mamy w ogrodzie cisy, swierki srebrne, bukszpan, berberys, kwitnacy bluszcz, koniki takie iglaki, rododendrony. .. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Bravo ma prawdopodobnie ropne zapalenie mieszkow wlosowych. Tydzien temu pojawily sie strupki. Myslalam ze z uszami mial problem bo glownie w ich okolicy drapal. Po samych strupkach ciezko bylo cokolwiek stwierdzic. Dostalam chlorheksydyne do przemywania. Od 3 dni ogladam mu glowe i ma ropne krostki. Zapach glowy przez to jest niefajny. Jak to od ropy. Wstepna diagnoza byla ze to noze byc wlasnie zapalenie mieszkow. Idziemy dzis do weta. Heh, jaki pan taki pies. Mąż ma taki sam problem. -
[quote name='WATACHA']Bolsbokser tą szczotkę do czyszczenia z kłaków to gdzie i za ile kupiłaś?Po dniu dzisiejszym się przyda[/QUOTE] Ja mam taką Ferplastu [URL]http://www.krakvet.pl/ferplast-szczotka-masazu-5941-p-18701.html[/URL] a jest też identyczna Trixie [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8975&cat=17[/URL] Oczywiście może w jakimś innym sklepie on-line znajdziesz taniej, lub tańszą przesyłkę. W necie są tańsze, ok. 20,00 zł kosztują, jak widać. Za swoją zapłaciłam 33,50 zł. Czy przez internet, gdzie za przesyłkę trzeba, czy w stacjonarnym sklepie - wychodzi prawie że dokładnie tyle samo. Jak wolisz ze sklepu, to mogę załatwić, bo to koło mnie. Ale ... dopiero w środę, bo już się przeprowadzam, więc nie będzie mi po drodze. A w środy obok tego sklepu pracuję. Więc może lepiej przez internet, bo od razu Tobie to przyślą ?! Sobie będę chciała kupić jeszcze taką szczotkę do podłogi [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8322&cat=204[/URL] Też gumowa - rewelacyjna. Znajoma wetka, co strzyże, ma taką właśnie (tylko na długiej rękojeści) do zamiatania ostrzyżonej sierści. Wczoraj testowałam ją własnymi rączkami. Genialna. Mi się przyda. Piszę o niej, gdyby ktoś takiej potrzebował - sprawdzona, rewelacyjna. WOW !!! :crazyeye: może być sterylizowana w autoklawach. Świetnie !!! bo mam taką możliwość.