-
Posts
926 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bolsbokser
-
[quote name='WATACHA']Powiem Ci, że ja na tym facebooku to w sumie za bardzo się nie znam i nie wiem do końca o co chodzi.Udostępnić potrafię ha,ha,ha[/QUOTE] Ja też hahaha. Generalnie fb nie lubię, ale do takich celów właśnie się przydaje :) Jedno wydarzenie robiłam, więc coś kumam. Jakby co, to pomogę.
-
[quote name='WATACHA']He, he większość z Was zna mojego bojowego Leosia przynajmniej z opowieści.Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie koleżanka, mąz siedział w kapieli ........ a tymczasem.......mały Leoś poszedł na szaber ;).Korzystając z okazji, że my byliśmy zajęci, a drzwi do pokoju koleżanki były otwarte nie oparł się pokusie i poszedł sprawdzić czy Luka nie chciałaby go poczęstować swoją kolacją.Okazało się, że nie dość , że nie poczęstowała to jeszcze pogoniła ;).Spierdzielał przerażony w podskokach.[/QUOTE] Hahahahha ... :turn-l::roflt:[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/roflmao.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/roflmao.gif[/IMG] Watacha, a zakładałaś jej wydarzenie na FB ???
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
wyszukane w sieci [h=2]List zdesperowanego właściciela[/h] Drogi psie, Ponieważ wydaje mi się, że miewasz kłopoty ze zrozumieniem języka polskiego i to niezależnie od tego jak głośno do ciebie mówię, pomyślałem, że może będzie się nam łatwiej się porozumieć, jeśli zapiszę dla Ciebie moje przemyślenia i uwagi... Przede wszystkim - zapewniam Cię, że nie zamierzamy Cię zagłodzić. Twój sposób patrzenia na każdy kęs, który wkładam do ust, twoje rozbiegane, przerażone, pełne błagania oczy są naprawdę irytujące. Wiem, że cala rodzina karmi Cię ukradkiem pod stołem, zwłaszcza, kiedy to ja gotuję obiad. Na szczęście karmią Cię rzadziej, od kiedy, zamiast gotować, zacząłem kupować te okropne pizze. Słowo o spacerach: od dziewięciu lat chodzimy tą samą trasą, wkoło tego samego skwerku. Twoje zawodzenie, wycie i panika, kiedy tylko stracisz mnie z oczu, są czysta niedorzecznością. Skoro już mówimy o spacerach... Czy mógłbyś z łaski swojej przestać tarzać się w padlinie i rozjechanych zwierzętach? Padlina śmierdzi, jak ci tu wytłumaczyć - jak padła ryba I NIE PRZYPADKOWO kapię Cię za każdym razem, kiedy się w czymś wytarzasz. Wiadomość z ostatniej chwili: Nasi sąsiedzi zza ściany mieszkają we własnym domu i maja prawo wychodzić do własnego ogrodu! Przestań na nich szczekać z naszych okien! Twoja opętańcza furia jest szczególnie irytująca w obliczu faktu, ze, kiedy ich spotykasz przewracasz się na grzbiet i każesz im drapać się po brzuchu. Jako pies stróżujący jesteś równie groźny, co świnka morska. Następujące przedmioty NIE NADAJĄ SIĘ do jedzenia: skarpety, balony, ozdobne wstążki a dowody, że mówię prawdę, mogę Ci pokazać w naszym ogródku. Uwierz mi na słowo, że są niejadalne! Nie mam nic przeciwko otwieraniu dla Ciebie okna w samochodzie i naprawdę nie przeszkadza mi, że pęd powietrza przyprawia Cię o kichanie. Co mi PRZESZKADZA to to, że kiedy kichasz, to robisz to zawsze przy mojej szyi. Trzymaj głowę albo za oknem albo w samochodzie, tylko o to proszę. Nasze drzwi wejściowe maja dziesięć centymetrów grubości: nie dasz rady się przez nie przekopać. Przestań drapać! Czy nie wypuszczamy Cię, kiedy tylko tego potrzebujesz? Nasze krzewy w ogrodzie kosztowały masę pieniędzy, ale naprawdę nie ukryliśmy pod nimi nic kosztownego. Czy mógłbyś przestać kopać w poszukiwaniu skarbów? Rzeczy ze śmietnika nie są do jedzenia. I to twoje zdziwienie, szok niewiniątka są mniej przekonujące niż dowody winy - śmieci rozwleczone po całej kuchni. I przestań winić kotkę; ona nie zjadłaby niczego, co jest tanie i nieświeże. Aha, skoro już mowa o kotach: to że nasza kotka śpi na łóżku, nie oznacza, że i Ty masz do tego prawo. Czy uważasz, że, kiedy wracamy do domu nie jesteśmy w stanie zauważyć twoich kudłów na narzucie? I jeszcze jedno - ja nie budzę się o tej samej porze każdego dnia! W dni wolne od pracy wolno nam spać o wiele dłużej niż normalnie. Przestań lizać mnie po twarzy, tylko dlatego że Twój wewnętrzny zegar wskazuje porę śniadania. Na miłość boska, czy psy nie maja weekendów?! Słuchaj - czasem doprowadzasz mnie do szału, ale musze przyznać, ze mimo twojego lenistwa (mogę się założyć, że nie przeczytasz tego listu) i mimo tego że czasem nie jesteś najmądrzejszy, masz także zalety. Jesteś jedynym członkiem rodziny, który wypatruje ze mną przez okno, kiedy świta, a moja córka jeszcze nie wróciła z randki. Jako jedyny członek rodziny lubisz moją kuchnię i podzielasz moją opinię, że kot nie jest nam do niczego potrzebny. Po dziewięciu latach życia z Tobą moje życie nie byłoby życiem, gdyby Ciebie zabrakło. Co powiesz na mały spacerek? [B]Więc ja dorzucę od siebie:[/B] Uprzejmie Cię proszę, nie wstawaj co godzinę w nocy, by sprawdzić, czy nadal śpię w sypialni. Nie zmieniam łóżka, męża też. To, że Ty spać nie możesz, a w nocy się nudzisz, nie oznacza, że każdy prowadzi taki tryb życia jak Ty. Jestem niewyspana, permanentnie od 4-ech lat. Buziaki, Pancia :) Jeszcze jedna prośba Albinku, nie wyciągaj ukradkiem piłki z koszyka przy każdej wizycie w sklepie zoologicznym. Masz ich ponad 10 w domu. Wszystkie takie same i w tym samym kolorze. Zostaliśmy już posądzeni o kleptomanię. W sądzie to Ty będziesz się tłumaczyć ... a ja będę tylko mówić, że Ciebie kofam :) -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Dzisiaj popyskowali sobie troszkę. Chwilę i rozejm. Albin i tak na dużo pozwala. Razem patyka mieli w pysku. Albo Albin z patykiem ganił Bravo, bądź przed nim uciekał. Zmęczone chłopaki. Właśnie wróciliśmy. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']Zupełnie jak w lesie. Ale śmiesznie Albin rozgladał się za Brawo .[/QUOTE] Bo Albin jest w ogóle śmiszny :) Bardzo polubił Bravo. A jacy zmęczeni byli po tych biegankach ganiankach :) -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
To jest na działce teściów, ale nasza jest podobnie zalesiona. [url]http://www.youtube.com/watch?v=-SDjNDgKres[/url] -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']Mi by wielkościowo też taki starczył :).A jak komarki ;)?[/QUOTE] No komarki to będą nasze kolejne zwierzaki w naszym małym zoo :evil_lol: Mamy ok. 2-3 kilometrów do Narwi. Komary, ale zależy kiedy. Wczoraj np było zatrzęsienie. Zależy od pogody. Poza tym - co 10 minut będę się kąpać, to może komary mnie nie ruszą :diabloti: -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']A kiedy dostaniecie klucze?Domek wydaje się dość mały.Ale to tak samo jak my byliśmy w Smardzewicach i wynajmowaliśmy domek z działeczką.Jak go zobaczyłam to wydawał się taki mały.A w środku , kuchnia, łazienka, dwa pokoje, salonik i takie pomieszczenie gospodarcze.Byłam w szkoku.[/QUOTE] Gigantem to on nie jeste. W zasadzie to nawet go domkiem nie nazywam, tylko chatką :evil_lol: Ale Nam pasuje. W cale nie jest aż taki mały, bo z 60 m2 pow. użytkowej będzie miał. Po podłodze zdecydowanie więcej (na 3. poziomach łącznie). Tam jest z 8 pomieszczeń. 12-tego dostaniemy klucze. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']Oj to czemu pokazujesz od brzydszej strony, pokaż od ładniejszej ;)?[/QUOTE] Nie mam zdjęcia. To jedyne jakie mam, na razie. Bo to jest z teściów działki robione. oooo...juz sobie przypomniałam. Jak jedziecie od Zegrza na "OKOŃ", przez Łajski, to wjeżdżacie do Skrzeszewa. Kawałek dalej jest zjazd w prawo na Topolinę (przypomniałam sobie tę nazwę) i tam to już rzut beretem do Nas, a na "OKOŃ" jedzie się jeszcze kawałek prosto. Dosłownie kilka kilometrów. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']Ale śmiesznie z tym kotem sobie śpi. Tu pewnie się trochę rozpychał [URL="https://lh4.googleusercontent.com/-IU4FWoOKObI/T_lGYUWFWCI/AAAAAAAAF14/miCi0v6vZag/s912/2012-02-29%2005.07.03.jpg"]https://lh4.googleusercontent.com/-IU4FWoOKObI/T_lGYUWFWCI/AAAAAAAAF14/miCi0v6vZag/s912/2012-02-29 05.07.03.jpg[/URL][/QUOTE] Tutaj dokładnie Albin spał, a Tysiek wdzięczył się, tarzał przed psem, rozpychał, miętolił psa swoimi łapciami ... -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
A to jest nasza chatka w lesie :) Od tej brzydszej strony. Z drugiej jest taras. Ma 3 poziomy. Część murowana, część drewniana. Jak dla nas - idealna chatka. Działka 1405 m2. 1/3 zalesiona, 2/3 działki to polanka :) No i mamy furtkę do Tajemniczego Ogrodu, czyli ... otwieramy furtkę i wchodzimy do lasku :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-touHU07nJGc/T_lGaMwjf4I/AAAAAAAAF2Q/Ily3vAA--Mk/s912/2012-05-20 18.53.59.jpg[/IMG] -
[quote name='WATACHA']To po co właził, a potem drze ryja ;)?Pomału się przeprowadzacie?Buuuuuuuuuuuu zazdroszczę[/QUOTE] No właśnie wczoraj mąż pozbawił nas sofy z dużego pokoju. A jak wróciliśmy na noc do domu, to stwierdził, że nie mamy na czym siedzieć przed TV :) Ale dzisiaj i tak będziemy na działce, u teściów. I tam rzeczy wywozimy, to jak dostaniemy klucze od naszej działki, tylko przeniesiemy parę metrów z jednej na drugą, zamiast znowu wozić.
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='Izabela124.'][URL]https://lh4.googleusercontent.com/-9DBE-l6SKMg/T_HQv0U_FhI/AAAAAAAAFsE/2pBrOKr8jxw/s600/DSC_6677.jpg[/URL] jak śpią to nie widać tak różnicy w wielkości :)[/QUOTE] Ale na tym zdjęciu już widać :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7kPBIPVaLpM/T_lGbZCI7xI/AAAAAAAAF2U/nb-RPqPEQIA/s912/2012-07-08%2009.29.54.jpg[/IMG] A co najdziwniejsze jest, to to, że Bravo tam sobie spał. A Albek tak bardzo chciał położyć się na posłanku, że wcisnął się w wolny róg. Nigdy nie spał przytulony do innego psa. Kiedy któryś z psów mojego taty, z którymi przez dłuższy czas się wychowywał, kładł obok niego, to wstawał i odchodził. Podobnie jeszcze do niedawna reagował na kota. A dzisiaj to już norma, że z kotem na jednym posłanku śpią. Jak kot leży, to nawet się nie zastanawia, tylko włazi i kładzie, gdzie wolne miejsce. Kot akurat śpi zawsze w tym samym narożniku. Dzisiaj jednak, ku mojemu zdziwieniu, Albiś wszedł na posłanku, gdzie już spał Bravuś i się koło niego uwalił. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-YPtZe3sLaf0/T_lGaVumkCI/AAAAAAAAF2M/-A4ChnFSKDQ/s912/2012-05-26%2020.28.07.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-0w14ACU00pg/T_lGaa_2SjI/AAAAAAAAF2I/8eIV7H44hdc/s912/2012-01-29%2012.41.41.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-IU4FWoOKObI/T_lGYUWFWCI/AAAAAAAAF14/miCi0v6vZag/s912/2012-02-29%2005.07.03.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-4lONkW9AjQo/T_lGYoKFHHI/AAAAAAAAF18/UuvuEubzyZs/s912/2012-02-29%2005.07.12.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5LjFK3RWGro/TrvUga4SD7I/AAAAAAAAEnw/EyikIgvwifw/s600/DSC_3702m.jpg[/IMG] -
[quote name='WATACHA']Chodziło mi co teraz zrobiłaś z kotem w sensie gdzie go zamknęłaś i za co hi,hi?[/QUOTE] Ojej ... nie skumałam. A to dlatego, że kawy jeszcze nie piłam. Bo rusek wlazł do dużego pokoju, a tam graty powyjmowane z szaf, które wczoraj wywieźliśmy. No i kiedy sama idę na spacer z psami, to najpierw Albin. Ale w czasie spaceru z Albinem, Bravo mógłby coś nabroić w d.pokoju. Więc na szybko zamknęłam, nieświadoma, że tam kot wlazł pomiędzy moimi nogami. I jak wróciłam z Albinem, poszłam z Bravo. Potem siadłam do kompa i nagle kot drze ryja.
-
[quote name='WATACHA']Fajny ten Twój tata też chcę takiego ;)[/QUOTE] ma warunki, bo mieszka w domku, to pomaga ;-) Problem, że często wyjeżdża. I mam wtedy 2 etaty. W domu 2 psy i 2 koty, a u taty do nakarmienia 3-4 psy (2 są jego).
-
[quote name='WATACHA'] Co z kotem zrobiłaś hi,hi ;)?[/QUOTE] Na koty też się rzucał, ale udało się Albina zresocjalizować. Jak kot wchodzi do kuchni, kiedy Albin je - po prostu przestaje jeść i czeka, aż kot wyjdzie, ale już się nie rzuca na niego.
-
[quote name='WATACHA']Taki pies to co innego.Moje osobiste maja w misce tylko podczas śniadania i kolacji.Ja myślę, że każdego psa traktuje się inaczej , patrzy na zachowanie i dopiero wyciąga wnioski i coś robi.Tak samo z tym głaskaniem po głowie, już się nie uchyla, a jak miałabym się czaić to miesiąc bym musiała czekać, aż się da pogłaskać bez problemu.[/QUOTE] Oczywiście, że do każdego indywidualnie trzeba podchodzić. Ale osobiście uważam, że pewne zasady są uniwersalne.
-
[quote name='wilczy zew'][B]Bolsbokser[/B] patrząc na Twoje foty doszłam do wniosku,że powinnaś robić foty wszystkim bezdomniakom do ogłoszeń :lol:[/QUOTE] Tiaaaa ... tylko czasu wiecznie mało. Robię tymczasom, które sa u mojego taty. A i tych nie mam kiedy sfotografować.
-
[quote name='WATACHA'] [COLOR=#ff0000][B]Ona nie wybrzydza, tylko czasem boi się wziąć.Wychodzę, jak wracam za minutkę już tego nie ma.Więc uważam, że tak jest dobrze.[/B][/COLOR] [/QUOTE] Nie chodziło mi o to, że wybrzydza, tylko o to, że dobrze jest dać miskę. Niech zje na spokojnie. Jeśli po jakimś czasie nie zje, to zabrać miskę. Myślę, że skoro jest zalękniona, to lepiej jak wychodzisz. Mniej się stresuje i je. Albin przy mnie zje, ale przy innym zwierzaku nie, bo ma stresa. Więc do dzisiaj i tak już 4 lata, zamykam go w kuchni. Ze stresu potrafi rzucić się na innego psa, co w pobliżu się znajdzie. [quote name='WATACHA']No ja weszłam z dwie minuty później. [/QUOTE] Jeśli w tym momencie nie szczekała, to super ;)
-
[quote name='WATACHA']Ma ok 40 w kłębie[/QUOTE] Ja bym zakwalifikowała do średnich. Na miniaturę jak dla mnie za duża jest. [quote name='zerduszko']Nikonem i nie pytaj o więcej :lol: Ale muszę się zebrać i ogarnąć temat ;) [/QUOTE] To jak będziesz mieć pytania, pisz na maila [email]Bolsbokser.sos@gmail.com[/email]. Błagam, tylko nie na pw - cholernie szybko zapełnia się tutaj skrzynka, a ja nie mam czasu tego ogarniać.
-
[quote name='wilczy zew']ja bym tego nie robiła,nie chce to nie ma[/QUOTE] I ja tez tak uważam. Nie chce jeść - zabieram miskę. Daję wieczorem. Jak nie chce, to zabieram i następnego dnia. Jeśli następnego dnia pies nie chce jeść, zaczyna mnie to niepokoić. Ale kiedy pies wybrzydza (czasem robi tak Albin - Tadek niejadek), to zabieram michę i nie ma. Od samego początku tak robię. Próbowałam ręką go karmić na samym początku. Z ręki jadł, ale z miski nie chciał. Więc zostawiałam go z miską na jakiś czas. A za parę minut, jak nie ruszył to zabierałam. [quote name='WATACHA'] Powiedzcie mi po jakim czasie od kiedy przestanie szczekać mogę wejść do niej?[/QUOTE] Sądzę, że chwilę później. Jak Bravo szczekał w nocy na początku, jak go przywieźliśmy, to wchodziłam za raz po tym, jak przestawał szczekać. Obecnie .... łooojjjjj...lecę kota uwolnić, bo go zamknęłam. Obecnie Bravo już nie szczeka, jak zostaje sam.
-
No wlasnie, co u malej? Zerduszk, a Ty czym focisz?