Jump to content
Dogomania

alice midnight

Members
  • Posts

    4550
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alice midnight

  1. na bieszczadzkie wątki podać trzeba, montować ekipę do poszukiwan z Jasła i okolic jezuu..ostatnio te ucieczki z ds to jakaś plaga
  2. Ech, dam znać co i jak po obiecanej wizycie u Cielaka, może się wyjasni raz a dobrze :) Kocurje śliczne.
  3. rozumiem.... Ale szukamy mu tylko domowego kąta prawda? On na kojec na pewno za stary.
  4. APSA własnie! Przepraszam, że przypomnę, i się tak brzydko wyrażę...ale u Astaroth miejsce po Kreciku juz ktoś zajął? Może mogłabyś polecić Natalii Areska? :(
  5. ech smutne to, nie ma bata, trzeba go zabrać ze schronu dac mu ciepło na starość, skoro wcześniej tego nie mógł mieć potrzebne chyba na już zaplecze finansowe na weta! myślę Magdyśka że lepiej zacząć zbierać teraz, a nie po niedzieli?
  6. Poczekajmy może az magdyśce poodpowiadają na pw, może blisko się gdzieś uda psiaka ulokować. i wtedy zaczniemy pełną parą "zarabiać" na psiaka. Wdzięczną ma mordkę i piękny uśmiech - mam nadzieję, że chwyci za serce.
  7. cieszę się, że chociaż tak mogłam pomóc, fanty były rewelacyjne i to i przyjemna kwota do podziału na psiaki się zebrała :) pozdrawiam serdecznie!
  8. Nie przesadzaj, ja bardzo mało mogę niestety. Ok, to mam czas na zebranie materiałów, bazarek będzie na " budę i michę" deski, gwoździki...takie tam. Jesli chcesz dziadka wyciągnąć, to pomożemy Ci w tym!
  9. Ja chętnie się podpczepię :) pod takie ogłoszenie. Próbujcie, może coś się uda wskórac! Magda mogę chocby w tej chwili ruszyć z cegiełkowym bazarkiem na Aresa, tylko daj znać.
  10. Jestem Magda i ja w takim razie... Może Astaroth przynajmniej w kolejkę zechce wpisać? PDT?DT jak na lekarstwo...
  11. Jest u prywatnej osoby, coś na zasadzie hoteliku/pdt. Fundacja opłaca mu tam pobyt. Ale informacji innych niż przekazałam, nam nie udzieliła. Dlaczego? ... Jesli kilka osób, które do Cielaka pojadą w połowie miesiąca najpewniej, mam nadzieję, że to rozwieje wszelkie wątpliwości...
  12. [B][COLOR="#ff0000"]Cioteczki z Warszawy, zajrzyjcie tutaj! zagineła sunia[/COLOR][/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/201745-Ratunku!!!-Foczka-zginęła.-Żoliborz-ok.-ul.-Gdańskiej-i-3-parków[/url]!!
  13. hej proszę o potwierdzenie wpłat na Megi i Tofika, bo nie zamknę outletowych bazarków ;) i alarmuję: Cioteczki z Warszawy, zajrzyjcie tutaj! zagineła sunia http://www.dogomania.pl/threads/201745-Ratunku!!!-Foczka-zginęła.-Żoliborz-ok.-ul.-Gdańskiej-i-3-parków!!
  14. Do zobaczenia Kreciku po drugiej stronie! dobrze, że miał swoje Ciotki i chociaż łezka się w oku kręci... to była dobra opowieść
  15. [B][COLOR="#ff0000"]Cioteczki z Warszawy, zajrzyjcie tutaj! zagineła sunia[/COLOR][/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/201745-Ratunku!!!-Foczka-zginęła.-Żoliborz-ok.-ul.-Gdańskiej-i-3-parków[/url]!!
  16. [quote name='APSA']Jak się w wyszukiwarkę dogo wpisze nazwę, nic nie wyskakuje? Albo w google?[/QUOTE] APSA ale my dzwoniliśmy do Fundacji, nie mieli żadnych informacji o psie, wytłumaczyli że ich pomoc konczy sie na udostepnianiu konta dla niego, więc czego mamy oczekiwac? :( Pojawiła się na wątku wczoraj jakaś koleżanka Niuni, która twierdzi, że wszystko jest okej. A my tylko robimy zamieszanie. Satysfakcjonujące prawda? :( dobija mnie to wszystko przy okazji: [B][COLOR="#ff0000"]Cioteczki z Warszawy, zajrzyjcie tutaj! zagineła sunia[/COLOR][/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/201745-Ratunku!!!-Foczka-zginęła.-Żoliborz-ok.-ul.-Gdańskiej-i-3-parków[/url]!!
  17. bardzo się cieszę, że operacja taka udana, szybkiej rehabilitacji psiakowi życzę i alarmuję Cioteczki z Warszawy, zajrzyjcie tutaj! zagineła sunia http://www.dogomania.pl/threads/201745-Ratunku!!!-Foczka-zginęła.-Żoliborz-ok.-ul.-Gdańskiej-i-3-parków!!
  18. siedzimy i czekamy na wieści!
  19. [quote name='pumcia02']nie rozumiem o co tu w ogóle chodzi? Któraś z Was do mnie dzwoniła. Udzieliłam wtedy informacji, że pies od wielu miesięcy jest w Piasecznie. I jest tam nadal. niuni deklarowała, że będzie robić bazarki, a fundacja użycza konta. Niuni starała się jak mogła, ale od jakiegoś czasu posypały się jej możliwości. Nie wiem jak jest teraz z opłacaniem. Czy fundacja opłaca z własnej kieszeni, czy po prostu rośnie dług za Cielaka. alice midnight o co chodzi w slowach: może ktoś ma większy dar przekonywania niż my? ? Co chcecie jeszcze wiedzieć? To może uda mi się odpowiedzieć. Chcecie go zobaczyć, to przecież można jechać. Same nie możecie od dłuższego czasu zgrać się w tej kwestii. Ciągle tylko padają te same pytania. Rozmawiałam niedawno z niuni. Powiedziała, że NIKT, podkreślam NIKT nie napisał do niej maila. A JEST PODANY NA PIERWSZEJ STRONIE. Cielak mieszka w budzie. Na noc jest w kojcu, reszte dnia biega z innymi psami po ogromnym terenie. Jeśli chcecie go zabrać w inne miejsce, zbierać pieniądze (bo tu nawet 250zł nie można uzbierać miesięcznie) i prowadzić jego sprawy, to uzgodnijcie to z niuni, bądź z fundacją. Tel 512-922-167. Fundację stawiacie w jakiś niewyjaśnionych sprawach, a oni w zasadzie użyczyli tylko konta i pomagali z leczeniem i umieszczeniem Cielaka. Sprawą miała zajmować się niuni, ale jak już wspomniałam teraz nie ma czasu tego robić.[/QUOTE] Dzień dobry Pumciu [B]pumcia02[/B] dlaczego nikt nie był w stanie postawić sprawy jasno od razu, skoro powtarzające się pytania były widywane od dłuższego czasu, wystarczyło tylko napisać... skoro sa na dogomanii osoby w posiadaniu istotnych informacji to super, szkoda że tak długo musielismy na nie czekać, robiąc dochodzenia i zamieszanie... Większy dar przekonywania - chodzi mi o to, że obie nie byłyśmy zbyt mile potraktowane kiedy dzwoniłysmy do Fundacji. O nic więcej. Do postaw daleko odbiegających od kultury nam daleko na szczęście. Chciałyśmy tylko i wyłącznie uzyskać jakiekolwiek informacje o Cielaku. Ja rozumiem dobrze, że Fundacja udzieliła tylko konta, taką informację uzyskałam i ja, powiedziano mi także, że Cielak ma dług i utrzymywany jest przez Fundację, ale o samym stanie psa nic i wszystko na temat. Więcej informacji nie było. Jesli któraś ciotka staje na uszach, żeby uzyskac informacje o Cielaku, a przez długi czas ich nie dostaje, to chyba nie dziwi nikogo - że sytuacja robi się podejrzana. A nam jest tylko przykro, że nic nie wyszło, i że jak zwykle skończyło się jakimś dziwacznym galimatiasem. Tu nie mozna zebrać nawet 250 zł? Mozna, tylko trzeba chcieć. Jest wiele wątków podobnych do tego, które w koncu zostały rozruszane. Tylko wątek musi być odpowiednio prowadzony, informacje regularne, dobry kontakt z DT/Hotelem żeby Ciotki chciały płacić... Nikt nie da pieniędzy dla Cielaka bo ktoś 3 miesiące temu napisał, że on "nie ma zębów i jest taki biedny" Chcemy mu pomóc i chcemy wspólpracować. Jesli Ty [B]pumciu[/B] chcesz tego samego, to może uda się jakoś to wszystko dograc i wyprowadzic Cielaka na prostą? Wypowiedziałam się za siebie. Jesli któraś Ciotka zechce podzielić się informacjami które posiada, to tym lepiej dla sprawy.
  20. nic nam o tym nie wiadomo, nie ma żadnego tropu...
  21. [url=http://www.dogomania.pl/threads/217356-w-budowie-vol1?p=17954101#post17954101][img]http://img5.imageshack.us/img5/7991/wypasx.jpg[/img][/url] vol2 [url=http://www.dogomania.pl/threads/217355-w-budowie-vol-2?p=17953408#post17953408][img]http://img401.imageshack.us/img401/2895/choirak.jpg[/img][/url] vol1 fullwypas dla Chojraka i szczurków zapraszam!
  22. [quote name='Guliwer89']Ciotka a co to za umieszczanie mojego wizerunku w necie ;) Chociaż byś powiedziała to bym się ogarnął trochę :)[/QUOTE] zelik i tapetka? :diabloti: to Sarcia ma wyglądać ;) z całym szacunkiem ;)
  23. jakbym była w W-wie chętnie bym pomogła [B]sbd[/B] :( tymczasem...czy ktoś oprócz zebry i mnie dzwonił do fundacji? może ktoś ma większy dar przekonywania niż my...
  24. [quote name='APSA']Wczoraj dojechały do mnie dwie kocie hotelo-tymczasowiczki. Milutkie dziewczynki, dzięki którym wpadnie trochę grosza do Tofikowej skarpety :) Alice, zajrzałam na wątek Cielaka, ale po przejrzeniu samego początku i końca wątku niezbyt wiem w czym jest problem. On jest w jakimś przytulisku, które nie chce sie zgodzić na odwiedzenie psa? Czy chodzi tylko o sprawdzenie warunków, czy o zabranie go stamtąd?[/QUOTE] [B]APSIU[/B] czy mozna gdzieś poczytać o Twoim hoteliku kocim? Albo skonsultować coś? :oops: Co do Cielaczka, już piszę: Cielak to psiak nieadopcyjny póki co, był kontakt z Panią, która z Fundacją współpracuje, u której psiak przebywa, szczerze mówiąc - to wszystko brzmiało jak bajka jakaś.. na każde pytanie odnośnie jego zachowania i pracy nad jego socjalizacją Pani odpowiada, on nie jest adopcyjny, nie lubi ludzi i potrafi ugryźć, o tym było wiadomo, że on ani do każdego człowieka, ani psa...ale na temat pracy nad tym zachowaniem - nic. Na pytania o stan zdrowia i kiedy był ostatnio i weta, też nic. Cielak miał duże problemy z zębami,które mu zostały ( większość z przodu jest wybita) kamień, próchnica. Dzwoniłysmy więc do Fundacji gdzie niemiła kobieta poinformowała nas, że teraz nie ma czasu z nami rozmawiać, że Cielaka owszem można odzwiedzić, ale w jakim celu skoro on sie nie nadaje do adopcji!? Za drugim telefonem do Fundacji nie było osoby która posiada wiadomości o Cielaku. Niuni& Pupi która prowadziła wątek miała podobno dobry kontakt z Fundacją i z tą Panią u której Cielak przebywa. Jednak zniknęła, nie reagując na prośby zostawienia telefonu komukolwiek kto chciał Cielakowi pomóc. Jest kilka osób które do Cielaka chcą pojechać, zrobić mu zdjęcia, sprawdzić w ogole na ile prawdą jest to wszystko co do tej pory o nim wiemy. Jest pomysł, żeby zaczać zbierac deklaracje na dogomanii ( w tej chwili tylko jedna ciocia wpłaca na niego od chyba już roku 5 zł - reszta ciotek się wycofała, zresztą nigdy nie było ich wiele i nie ma co się dziwić, skoro o psie nie mozna się nic dowiedzieć) i umieścić pieska w hoteliku, gdzie będa o nim informacje, dostęp do niego i będzie faktyczna praca nad jego zachowaniem. Jesli okazałoby się, że u Pani u której obecnie przebywa jest wszystko okej, to też dobrze, ale my o tym nie wiemy...i takich informacji uzyskać nie możemy. Nie wiem czemu Fundacja sprawia wrazenie jakby postawiła na nim krzyzyk...
  25. [quote name='Ania102']Tak Ola, tylko jak ta Pani dzwoni i mówi o zdjęciach to oni przepraszają i mówią że wyslą a potem nie wysyłają ale zapewniają, ze jest dobrze. Z innymi ludzmi tez tak mam, że nie wywiązują się z wysyłania zdjęc. Może uważają, że pies jest ich i nie muszą nikomu się tłumaczyc. W kazdym razie mam zapewniona wizyte poadopcyją jak znajoma bedzie jechać do Niemczech.[/QUOTE] smutno mi :( ja dostaję regularnie raz / dwa razy w miesiącu zdjęcia i informacje obszerne i jeszcze Pani pisze tu na wątku...ale to faktycznie jest nieco inna sytuacja, a jednak spotykam się z pustymi wątkami po adopcji to mnie przeraża! ale na pewno można temu jakoś zaradzić, przynajmniej opisali nowi własciciele jak się Prado czuje, jak się zaaklimatyzował? no..cokolwiek..
×
×
  • Create New...