-
Posts
4550 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by alice midnight
-
Ech, dam znać co i jak po obiecanej wizycie u Cielaka, może się wyjasni raz a dobrze :) Kocurje śliczne.
-
cieszę się, że chociaż tak mogłam pomóc, fanty były rewelacyjne i to i przyjemna kwota do podziału na psiaki się zebrała :) pozdrawiam serdecznie!
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Jest u prywatnej osoby, coś na zasadzie hoteliku/pdt. Fundacja opłaca mu tam pobyt. Ale informacji innych niż przekazałam, nam nie udzieliła. Dlaczego? ... Jesli kilka osób, które do Cielaka pojadą w połowie miesiąca najpewniej, mam nadzieję, że to rozwieje wszelkie wątpliwości...
-
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
alice midnight replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR="#ff0000"]Cioteczki z Warszawy, zajrzyjcie tutaj! zagineła sunia[/COLOR][/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/201745-Ratunku!!!-Foczka-zginęła.-Żoliborz-ok.-ul.-Gdańskiej-i-3-parków[/url]!! -
Stary spondylotyczny Kretostwór...
alice midnight replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do zobaczenia Kreciku po drugiej stronie! dobrze, że miał swoje Ciotki i chociaż łezka się w oku kręci... to była dobra opowieść -
[quote name='APSA']Jak się w wyszukiwarkę dogo wpisze nazwę, nic nie wyskakuje? Albo w google?[/QUOTE] APSA ale my dzwoniliśmy do Fundacji, nie mieli żadnych informacji o psie, wytłumaczyli że ich pomoc konczy sie na udostepnianiu konta dla niego, więc czego mamy oczekiwac? :( Pojawiła się na wątku wczoraj jakaś koleżanka Niuni, która twierdzi, że wszystko jest okej. A my tylko robimy zamieszanie. Satysfakcjonujące prawda? :( dobija mnie to wszystko przy okazji: [B][COLOR="#ff0000"]Cioteczki z Warszawy, zajrzyjcie tutaj! zagineła sunia[/COLOR][/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/201745-Ratunku!!!-Foczka-zginęła.-Żoliborz-ok.-ul.-Gdańskiej-i-3-parków[/url]!!
-
Stary dobek Chojrak odszedł za TM
alice midnight replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo się cieszę, że operacja taka udana, szybkiej rehabilitacji psiakowi życzę i alarmuję Cioteczki z Warszawy, zajrzyjcie tutaj! zagineła sunia http://www.dogomania.pl/threads/201745-Ratunku!!!-Foczka-zginęła.-Żoliborz-ok.-ul.-Gdańskiej-i-3-parków!! -
Stary dobek Chojrak odszedł za TM
alice midnight replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
siedzimy i czekamy na wieści! -
[quote name='pumcia02']nie rozumiem o co tu w ogóle chodzi? Któraś z Was do mnie dzwoniła. Udzieliłam wtedy informacji, że pies od wielu miesięcy jest w Piasecznie. I jest tam nadal. niuni deklarowała, że będzie robić bazarki, a fundacja użycza konta. Niuni starała się jak mogła, ale od jakiegoś czasu posypały się jej możliwości. Nie wiem jak jest teraz z opłacaniem. Czy fundacja opłaca z własnej kieszeni, czy po prostu rośnie dług za Cielaka. alice midnight o co chodzi w slowach: może ktoś ma większy dar przekonywania niż my? ? Co chcecie jeszcze wiedzieć? To może uda mi się odpowiedzieć. Chcecie go zobaczyć, to przecież można jechać. Same nie możecie od dłuższego czasu zgrać się w tej kwestii. Ciągle tylko padają te same pytania. Rozmawiałam niedawno z niuni. Powiedziała, że NIKT, podkreślam NIKT nie napisał do niej maila. A JEST PODANY NA PIERWSZEJ STRONIE. Cielak mieszka w budzie. Na noc jest w kojcu, reszte dnia biega z innymi psami po ogromnym terenie. Jeśli chcecie go zabrać w inne miejsce, zbierać pieniądze (bo tu nawet 250zł nie można uzbierać miesięcznie) i prowadzić jego sprawy, to uzgodnijcie to z niuni, bądź z fundacją. Tel 512-922-167. Fundację stawiacie w jakiś niewyjaśnionych sprawach, a oni w zasadzie użyczyli tylko konta i pomagali z leczeniem i umieszczeniem Cielaka. Sprawą miała zajmować się niuni, ale jak już wspomniałam teraz nie ma czasu tego robić.[/QUOTE] Dzień dobry Pumciu [B]pumcia02[/B] dlaczego nikt nie był w stanie postawić sprawy jasno od razu, skoro powtarzające się pytania były widywane od dłuższego czasu, wystarczyło tylko napisać... skoro sa na dogomanii osoby w posiadaniu istotnych informacji to super, szkoda że tak długo musielismy na nie czekać, robiąc dochodzenia i zamieszanie... Większy dar przekonywania - chodzi mi o to, że obie nie byłyśmy zbyt mile potraktowane kiedy dzwoniłysmy do Fundacji. O nic więcej. Do postaw daleko odbiegających od kultury nam daleko na szczęście. Chciałyśmy tylko i wyłącznie uzyskać jakiekolwiek informacje o Cielaku. Ja rozumiem dobrze, że Fundacja udzieliła tylko konta, taką informację uzyskałam i ja, powiedziano mi także, że Cielak ma dług i utrzymywany jest przez Fundację, ale o samym stanie psa nic i wszystko na temat. Więcej informacji nie było. Jesli któraś ciotka staje na uszach, żeby uzyskac informacje o Cielaku, a przez długi czas ich nie dostaje, to chyba nie dziwi nikogo - że sytuacja robi się podejrzana. A nam jest tylko przykro, że nic nie wyszło, i że jak zwykle skończyło się jakimś dziwacznym galimatiasem. Tu nie mozna zebrać nawet 250 zł? Mozna, tylko trzeba chcieć. Jest wiele wątków podobnych do tego, które w koncu zostały rozruszane. Tylko wątek musi być odpowiednio prowadzony, informacje regularne, dobry kontakt z DT/Hotelem żeby Ciotki chciały płacić... Nikt nie da pieniędzy dla Cielaka bo ktoś 3 miesiące temu napisał, że on "nie ma zębów i jest taki biedny" Chcemy mu pomóc i chcemy wspólpracować. Jesli Ty [B]pumciu[/B] chcesz tego samego, to może uda się jakoś to wszystko dograc i wyprowadzic Cielaka na prostą? Wypowiedziałam się za siebie. Jesli któraś Ciotka zechce podzielić się informacjami które posiada, to tym lepiej dla sprawy.
-
nic nam o tym nie wiadomo, nie ma żadnego tropu...
-
[url=http://www.dogomania.pl/threads/217356-w-budowie-vol1?p=17954101#post17954101][img]http://img5.imageshack.us/img5/7991/wypasx.jpg[/img][/url] vol2 [url=http://www.dogomania.pl/threads/217355-w-budowie-vol-2?p=17953408#post17953408][img]http://img401.imageshack.us/img401/2895/choirak.jpg[/img][/url] vol1 fullwypas dla Chojraka i szczurków zapraszam!
-
[quote name='APSA']Wczoraj dojechały do mnie dwie kocie hotelo-tymczasowiczki. Milutkie dziewczynki, dzięki którym wpadnie trochę grosza do Tofikowej skarpety :) Alice, zajrzałam na wątek Cielaka, ale po przejrzeniu samego początku i końca wątku niezbyt wiem w czym jest problem. On jest w jakimś przytulisku, które nie chce sie zgodzić na odwiedzenie psa? Czy chodzi tylko o sprawdzenie warunków, czy o zabranie go stamtąd?[/QUOTE] [B]APSIU[/B] czy mozna gdzieś poczytać o Twoim hoteliku kocim? Albo skonsultować coś? :oops: Co do Cielaczka, już piszę: Cielak to psiak nieadopcyjny póki co, był kontakt z Panią, która z Fundacją współpracuje, u której psiak przebywa, szczerze mówiąc - to wszystko brzmiało jak bajka jakaś.. na każde pytanie odnośnie jego zachowania i pracy nad jego socjalizacją Pani odpowiada, on nie jest adopcyjny, nie lubi ludzi i potrafi ugryźć, o tym było wiadomo, że on ani do każdego człowieka, ani psa...ale na temat pracy nad tym zachowaniem - nic. Na pytania o stan zdrowia i kiedy był ostatnio i weta, też nic. Cielak miał duże problemy z zębami,które mu zostały ( większość z przodu jest wybita) kamień, próchnica. Dzwoniłysmy więc do Fundacji gdzie niemiła kobieta poinformowała nas, że teraz nie ma czasu z nami rozmawiać, że Cielaka owszem można odzwiedzić, ale w jakim celu skoro on sie nie nadaje do adopcji!? Za drugim telefonem do Fundacji nie było osoby która posiada wiadomości o Cielaku. Niuni& Pupi która prowadziła wątek miała podobno dobry kontakt z Fundacją i z tą Panią u której Cielak przebywa. Jednak zniknęła, nie reagując na prośby zostawienia telefonu komukolwiek kto chciał Cielakowi pomóc. Jest kilka osób które do Cielaka chcą pojechać, zrobić mu zdjęcia, sprawdzić w ogole na ile prawdą jest to wszystko co do tej pory o nim wiemy. Jest pomysł, żeby zaczać zbierac deklaracje na dogomanii ( w tej chwili tylko jedna ciocia wpłaca na niego od chyba już roku 5 zł - reszta ciotek się wycofała, zresztą nigdy nie było ich wiele i nie ma co się dziwić, skoro o psie nie mozna się nic dowiedzieć) i umieścić pieska w hoteliku, gdzie będa o nim informacje, dostęp do niego i będzie faktyczna praca nad jego zachowaniem. Jesli okazałoby się, że u Pani u której obecnie przebywa jest wszystko okej, to też dobrze, ale my o tym nie wiemy...i takich informacji uzyskać nie możemy. Nie wiem czemu Fundacja sprawia wrazenie jakby postawiła na nim krzyzyk...
-
Prado-czekał i w końcu ma swój dom stały:) Dziękuję za pomoc
alice midnight replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania102']Tak Ola, tylko jak ta Pani dzwoni i mówi o zdjęciach to oni przepraszają i mówią że wyslą a potem nie wysyłają ale zapewniają, ze jest dobrze. Z innymi ludzmi tez tak mam, że nie wywiązują się z wysyłania zdjęc. Może uważają, że pies jest ich i nie muszą nikomu się tłumaczyc. W kazdym razie mam zapewniona wizyte poadopcyją jak znajoma bedzie jechać do Niemczech.[/QUOTE] smutno mi :( ja dostaję regularnie raz / dwa razy w miesiącu zdjęcia i informacje obszerne i jeszcze Pani pisze tu na wątku...ale to faktycznie jest nieco inna sytuacja, a jednak spotykam się z pustymi wątkami po adopcji to mnie przeraża! ale na pewno można temu jakoś zaradzić, przynajmniej opisali nowi własciciele jak się Prado czuje, jak się zaaklimatyzował? no..cokolwiek..