Jump to content
Dogomania

Multikota

Members
  • Posts

    54
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Multikota

  1. Nie mogę wkleić zdjęć.. Bardzo wolno mi działa Forum.
  2. Zapraszam na sesję zdjęciową Areska na śniegu.
  3. Ares już zdrowy. Dzisiaj wziął ostatni raz antybiotyk. Jest wesoły, wszędzie jest, gdzie my przebywamy. Jak zostaje sam to płacze. Coraz mniej sika w domu. W ciągu dnia potrafi przespać kilka godzin, ale tylko wtedy, gdy jest sam z Mamą. Jak jesteśmy wszystkie w domu, to czuwa i nas pilnuje. Mocno przybrał na wadze. Mam problemy utrzymać go na lince, gdy wyrywa się do innych psów.
  4. Mój stareńki pies Lisek. odszedł w listopadzie. Pomoglismy mu, bo juz nie funkcjonował i bardzo cierpiał. Był z nami prawie 5 lat. Piesek schroniskowy, kochany.
  5. [quote name='natalijo']Pewnie są tak zajęci sobą, że o nas wogóle zapomnieli ;)[/QUOTE] Nie zapomnieli, ale jestem bardzo zapracowana. Miałam rozkopany ogród, bo naprawialiśmy oświetlenie przy wjeździe na posesję. Chcieliśmy zdążyć przed mrozami i ledwo udało się. Aresek troche podziębiony. Chyba coś podłapał w lecznicy przez te 2 tygodnie, bo u mnie zaraz zaczął kichać. Myślałam, że to alergia, ale w piątek pojawił się kaszel. Było podejrzenie o kaszel kenelowy. Pies dostał zastrzyki. Jest leczony. Potrwa to jeszcze tydzień. Ma apetyt i humorek i to najważniejsze. Kaszel przechodzi. Infekcja jest -na szczęście -lekka. Ograniczyłam do minimum spacer, żeby psa nie ziąbić. Nie jest tym zachwycony, chciałby pobiegać, ale trudno.
  6. Biedna psina nie ma szczęścia do domu.
  7. Fotki to może zrobię w niedziele, w plenerze, jak będzie widno. Do tego są potrzebne 2 osoby, żeby jedna trzymała pieska, a druga fociła. Kacperek molestuje Areska. Ociera się o niego, barankuje. Psina patrzy i ucieka, bo nie wie co o tym myśleć.
  8. Aresek szczeka na obcych, zostawia jedzenie w misce. Przeszłam na karmienie 2 razy dziennie, bo chłopak zaczyna wybrzydzać. Chodzimy na spacerki. Gonimy się bez smyczy w ogrodzie. Piesio zachwycony! Nadal zdarza mu się sikanie w domu 1-2 razy dziennie. Może w koncu zaskoczy, że od sikania są krzaczki na dworze. Pańcie zakochane w Aresku! Kot Kacperek też. Nachalnie okazuje mu dowody sympatii. Gdzie jest autorka watku? Trzeba zmienic tytuł!
  9. Aresek przybrał na wadze! To widać!
  10. Omal nie doszło dzisiaj do dramatu w ogrodzie. Goni koty. Nasza niepełnosprawna kotka uciekła przed nim na drzewo, wspinając si e za pomocą przednich łapek. Dobrze, że to widziałam. zamknęłam Aresa w domu i ją zdjęłam z drzewa. Nie dałaby rady sama. Mogła spaść z drzewa i zrobić sobie krzywdę. Ma już 10 lat i nie ma władzy w tylnich łapkach. 2 m to dla niej potworna wysokość. Aresek chodzi za nami, drepce, chce ciągle być głaskany, lezy u nóg, gdy siedzimy razem. Jest bardzo przywiązany, wesoły, ale jakby bał się, że gdzieś znikniemy, że zostanie sam. Zauważyłam, że bardzo mu gorąco u nas w domu. Ciągle ziaje, duzo pije. Był kiedyś w chłodzie i przywykł do niskich temperatur. W domu mu jest za ciepło. Intensywnie pachnie psem, chyba z tego ciepła. Nadal sika, średni 2 godziny po spacerze. Nie wiem jak go nauczyć czystości. Nie możemy go przyłapać na sikaniu. Trudno wychodzić z nim tak często. To jest jedyna jego wada, bo jest cudowny i kochany!
  11. Ares był dzisiaj na dłuższym spacerze. Potrzebuje wybiegać się, a smycz mu nie daje takich mozliwości. Niemiłosiernie ciągnie. Bolała mnie potem szyja i kark. Wypuszczony w ogrodzie cieszył się, biegał radosnie, ale pańci pilnował, żeby gdzieś nie zniknęła. Zawołany zaraz przybiega. Nie ma z nim problemu. Jedzenie czasami już zostawia troszkę. Nie zawsze wylizuje michy. Wczoraj dostał 5 razy jeść, dzisiaj już tylko 4 razy.Ma apetyt, ale jego chrupki zjadają koty.
  12. Ares był dzisiaj na dłuższym spacerze na skraju lasu. niestety, na smyczy , przez to ciagnął niemiłosiernie i nie wybiegał się. jest cudowny. pilnuje nas, drepcze za nami, gdzie tylko pójdziemy. jak siedzimy to kładzie się u nóg. Wypuszczony na ogród bez smyczy biega radosny, ale pilnuje pańci, żeby gdzieś nie wyparowała. Sam nie chce wyjść z domu. zawołany natychmiast przybiega. Jedyną wadą jego jest to, że sika. Nie sposób wychodzić z nim co 2 godziny, a jak się nie wyjdzie to kałuża do sprzątania. Jest mu gorąco w domu. cały czas ziaje i kładzie się na płytkach.
  13. [quote name='shirrrapeira']Jakie piękne zdjęcia. Psiak cudowny. Mnóstwo szczęścia, psiaku.[/QUOTE] Aresik śliczniejszy niż na fotkach. Od wczoraj cały czas chodzi za nami i dopomina sie o mizianki. Nie śpi wcale w ciągu dnia. Cały czas podekscytowany, nie może uwierzyć, że ma tyle ludzi.:lol: Nie szczeka na obcych. Wszyscy obcy to koledzy.:roll: Dzisiaj byliśmy na 2 spacerkach trochę dalej za ogrodem - pod lasem. Bardzo ciągnie. Trzeba uważać, żeby nie przewrócił jak znienacka owinie smycz wokół nóg. Dzisiaj omal nie wywrócił mnie do przydrożnego rowu z fekaliami. Staram się trzymać go krótko na smyczy. Reaguje i słucha jak się na niego krzyknie lub szarpnie. Strasznie jest narwany i szybki. Wsadza głowę między pręty bramy. Zastanawiamy się czy może przejść czy nie. Wydaje mi się, że jest za duży. Były kłopoty z kupą. Miał biegunkę po zmianie jedzenia, ale trzecia kupa juz była normalna. Kupiłam mu takie samo suche jakie jadł w lecznicy. Ani ruszy! jest be.:-o Smaki mu się pozmieniały. Widać, że preferuje gotowane jedzenie. Żeby tylko nie sikał w domu i potrafił trochę trzymać siku to będzie idealny piesek.
  14. Aresik wyluzowany całkowicie. Pysio usmiechniete. O 20,00 zaliczył kolejną michę jedzonka i na tym koniec, żeby nie przesadzić. W ogrodzie było siku i kupal, chyba troche za luźny, więc piesek nic nie dostał już do jedzenia. Na jutro za to przygotowane pysznosci od rana. Chyba zrozumiał, że nie sika się w domu, bo na zewnątrz jest wielkie sioo. Pewnie rano będzie kałuża, ale z czasem się przyzwyczai. Koty go już rozpracowały. Tylko 2 boją się go. Zostaną zamkniete w łazience na noc, bo ze strachu nie mogą zasnąć.
  15. Aresek siedzi dzisiaj na walizkach. Jutro około 14,00 zawita do nowego domu.
  16. Czy są jakieś wieści od Areska?
  17. Podusie i kocyki wyprane, nowe legowisko w drodze. Miski są. Puszki też. Smycz i pasek zostały po Lisku.Trzeba jeszcze kupić mięsko i ryż. Tylko Areska jeszcze nie ma. Pańcie codziennie oglądają zdjęcia przystojniaka i tęsknią.
  18. Nie dzisiaj i nie jutro. Aresek ma być wykąpany i zaszczepiony. Zapakuje walizki w piątek. Jak dobrze pójdzie.
  19. Gdybym nie zgłosiła się jako DS dla Aresa, miałbyś dom.
  20. Czy są jakieś nowe wieści od Areska?
  21. [URL=http://img42.imageshack.us/i/rne3055zmianarozmiaru.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/2071/rne3055zmianarozmiaru.th.jpg[/IMG][/URL] Tak wyglądał mój Lisek. Ten sam wyraz pysia.
  22. Nie wiedziałam, że jest tak podobny do LIska! Super piesek.!
  23. Strasznie bym chciała zobaczyc dobrą fotkę jego pysia. Nie do końca wiem jak wygląda.
  24. Zgłosiłam się jako DS dla Aresa. W niedzielę odszedł nasz stareńki pies Lisek. Wiele żeśmy z nim przeszli. Trudną socjalizację, alergię, potem pogarszający się stan zdrowia. Przez prawie miesiąc pieluchy, karmienie papkami, spacery na szelkach, dramatyczną walkę o życie, przegraną po miesiącu. Jestem kociarą. mam dużo kotów. Przytłoczona problemami naszego Liska zarzekałam się, że nieprędko wezmę psa. Jednak mi go bardzo brakuje. Obsesyjnie szukam od kilku dni w internecie TEGO pysia, którego, gdy zobaczę będę pewna, że on jest dla mnie. Dzisiaj zobaczyłam fotki Aresa, po zdjęciach wielu psów, po wizycie w schronisku. Mama już nie chciała psa, ale gdy zobaczyła Aresa, nie sprzeciwiła się. Na Areska czeka sanatorum: zdrowe powietrze w ekologicznym miejscu na Górnym Śląsku, mizianki, pełna micha, spacery po polach, ogród, nawet buda na czas upałów. Czekamy Aresku. Mamy nadzieję, że na Święta będziesz z nami i będziesz najlepszym naszym prezentem.
  25. Czy ktoś wybiera się do Francji lub ma możliwości zakupienia ornipuralu? To lek weterynaryjny. Ktoś mnie bardzo prosił o 2 buteleczki, a ja nie mam już możliwości załatwienia tego leku.
×
×
  • Create New...