-
Posts
9074 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewab
-
[quote name='agasz']poproszę jeszcze raz namiary na blue. ci moi sąsiedzi nie mogą się dodzwonić. może coś źle przepisałam... niedawno założyli sobie internet i zobaczyli zdjęcia blue. bardzo się podoba i gdyby zgodziła się z ich psem to byliby chętni. mogą też dzwonić do schroniska w jej sprawie (żeby prosić o kontakt)[/QUOTE] Blue jest w schronisku.
-
[quote name='Katcherine'] N O wlasnie do mnie dotarlo...Jak SZEJK ma na imie? No SZEJK, to sie jak SZEJK zachowuje....Trza mu zmienic imie na juz bo wykonczy pol kraju swoimi zachciankami... [/QUOTE] Szejk zawdzięcza swoje imię bogatym złożom ropy, jakie występowały na jego szyi:p. Teraz już w zasadzie nieaktualne.
-
[quote name='savahna']Ogłaszam DYLANKA na mazowieckie. [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-DYLAN-mlody-aktywny-lagodny-pies-mix-bokser-oddam-w-dobre-rece-W0QQAdIdZ308101949[/url] Ewa czy można prosic trochę różnorodnych fotek?:roll: Bo te są takie....no monotematyczna, główka w prawo, główka w lewo.... Nie chciałam zamieszczać tych gdzie bardzo dają po oczach jego czerwone ślipka... Tak do kolejnych ogłoszeń bym prosiła (oczywiście mam nadzieje,ze nie będą potrzebne ;))[/QUOTE] Jasne, że jak będą potrzebne to dorzucę:) Onga obyś miała rację. Chłopak dziś został odjajczony.
-
Abel -poparzony psi dzieciak juz grzeje dupke w domku
ewab replied to kika22's topic in Już w nowym domu
[quote name='backbone']Jest zainteresowanie Abelkiem, i jeśli wszystko dobrze pójdzie to na dniach Abel będzie w swoim domku :0[/QUOTE] Trzymam kciuki:thumbs: -
Różne preparaty działają na różne robactwa. Jak życie wewnętrzne Cezara było różnorodne może być potrzeba zastosowania szerszego spektrum medykamentów.
-
Witaj Veneta. Na dogo zazwyczaj nie używamy formy Pan/Pani. Nie wiem czemu nagle wszyscy stali się tacy oficjalni:). Przyznam, że już miałam obawy czy zdecydujesz się na Szopcia. Chłopak pojedzie do swojego domu w ciągu miesiąca. Taki czas jest potrzebny Venecie na przygotowania do przyjęcia Szopena. Myślę, że relacje z przygotowań będzie nam przekazywać na wątku:)
-
[quote name='andzia69'][URL]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,10156402,Miasto__czasowo__pomoze_zwierzetom_z_Bialogonu.html[/URL] " Przed weekendem przedstawiciele kieleckiego ratusza i organizacji ratujących zwierzęta nakarmili psy, [B]a także wywieźli do hoteli szczenięta i ciężarne[/B]." " Wszystko jednak wskazuje na to, że zwierzęta nie zostaną odebrane właścicielowi. - To jego własność, dlatego teraz możemy się nimi tylko opiekować, ale szykujemy parę przedsięwzięć, by poprawić im warunki - mówi Krzysztof Papuda, wicedyrektor wydziału zarządzania kryzysowego" i kto mówi prawdę??? bardzo to wszystko ciekawe:)[/QUOTE] Bez względu na to kto mówi prawdę, jeśli psy nie zostaną odebrane właścicielowi, a te które pozostaną nie będą wysterylizowane za rok będzie ten sam problem. Prawie wszystkie psy są w dobrej kondycji, ale to nie znaczy, że właściciel nie narusza ustawy o ochronie praw zwierząt. Suki rodzą w obecności innych zwierząt - nieuniknione, aby szczeniaki czy osłabiona suka nie były atakowane (i rozszarpywane) przez osobniki dorosłe. Potwierdza taki fakt osoba w informacji TVP3 z 19.08. Są zwierzęta chore, mam poważne wątpliwości aby były leczone. Szczeniaki są też pewnie karmą dla obecnych tam szczurów. Do hotelu zostały zabrane jedynie 3 szczeniaki. Całość działań rozpoczęła się po godz. 18-tej i tyle udało się wyłapać. Na miejscu zostało min. 7 szczeniąt - tyle było widać, ile jeszcze się ukryło - nie wiadomo. Tak jest pełno dziur, szczelin, zakamarków. Nie wszędzie udało się wejść, a czas był ograniczony. Żadna ciężarna suka nie była zabrana. Mieliśmy zgodę tylko na jednorazowe wejście na wejście. W pozostałe dni karmienie odbywa się "przez płot". Trochę to dla nas dziwne, no ale taka była decyzja prokuratora.
-
Abel -poparzony psi dzieciak juz grzeje dupke w domku
ewab replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Poproszę TZ żeby podjechał i zrobił zdjęcia. W schronisku jest teraz trochę pracy, a dodatkowo chłopaki jeżdżą karmić i poić psy na Białogonie. Od jutra lub pojutrza prawdopodobnie będą sukcesywnie wyłapywane - najpierw szczeniaki i suki w ciąży. Nie ma nadmiaru czasu, a wolontariuszy jak na lekarstwo choć to wakacje. -
[quote name='onga']Ehhh myślałam, że to cudo już szczęśliwe...Znaczy chyba szczęśliwe bo wygląda tak, że ho ho, ale tymczasowo a nie stale...:shake: Jest taki piękny.... A może tak fb?[/QUOTE] O tak szczęśliwy jest. Dokazuje z innymi psiakami i jak całe towarzystwo bez względu na kategorię wagową ma swoje zdanie. Na FB nie jestem zalogowana, ale jak ktoś go tam popilotuje to bardzo proszę:lol: Info do ogłszeń: Dylan to młody 1,5 roczny pies mix boksera. Jest bardzo przyjazny w stosunku do innych zwierząt, zarówno psów jak i kotów. Nadaje się do domu z dziećmi. Bardzo lubi zabawę i długie spacery. Wskazany dom, który prowadzi aktywny tryb życia. Może mieszkać z innymi zwierzętami. Dylan jest odrobaczony, zaszczepiony i zachipowany. Chyba można też napisać, że jest wykastrowany, bo to już jutro. Aaa... moje namiary 600 047392, [EMAIL="epebe@tlen.pl"]epebe@tlen.pl[/EMAIL]
-
[quote name='savahna']Dylan wypiękniał trzeba przyznać. A jak tam jego zapedy niszczycielskie...Wyrósł juz...? Ewab może go poogłaszać? Mogłabym go sobie w grafik wrzucic jak trzeba... [URL="http://smajliki.ru/smilie-743551047.html"][IMG]http://s10.rimg.info/6971ba4749fca5ddb9bda301afda282d.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] Buty nadal lubi:mad:. Choć teraz zostawiłam mu już do obróbki "wyjściowe" półbuty TZ-ta i moje ciapki. Trzeba przyznać, że odrobinę swojej pasji przekazał pozostałemu zwierzyńcowi, nie jest więc samotny w swoich działaniach:cool3:. A ogonek pracuje mu dokładnie tak jak u "Twojego" boksia:lol:. Ogłoszenia jak najbardziej wskazane.
-
[quote name='joaaa']No i cisza nadal. :)[/QUOTE] Ufff, mam nadzieję, że tak już zostanie.
-
Ha, kudłacz wpadł także w oko naszej prezesce. Ona twierdzi, że on pon-owaty jest:). Nie ma sprawy Majaa jak tylko pan prezydent wyda decyzję o odebraniu zwierząt będziesz brana pod uwagę w pierwszej kolejności:). Dodam, że psiak jest raczej wycofany. Możliwe, że znajduje się nisko w hierarchii stada. Na posesji jest też boksiopodobny. Jako jedyny pozwolił się pogłaskać. A szczeniorek nie podoba się Wam. Takie jedno uszko z dół a drugie do góry. No i chłopak nie ma ogonka, nawet szczątkowego.
-
[quote name='erka'] Jeżeli to jest taka sytuacja z ta panią od połamanego szczeniaka, to może jakos pomóc jej uregulowac rachunek . Tylko, czy pani sobie poradzi z ewentualnym dalszym leczeniem ,szczepieniami:roll:.[/QUOTE] Chętnie byśmy to zrobili, ale... - w tym miesiącu podjęliśmy decyzję o pomocy psu, który został od nas wyadoptowany i uległ wypadkowi. Aktualna właścicielka czuła się odpowiedzialna za to co się stało, a nie miała kasy by "od ręki" zapłacić za operację. - nie mamy kasy, bo.... hoteliki wiadomo, - Kajtusiowa pani nawet nie poprosiła o pomoc tylko od razu powiedziała, że to nie jej zwierzę. Nie lubię moralizować, ale to normalnie brak odpowiedzialności. Mam też obawy, żeby ludzie nie traktowali nas jako bezpłatnej opieki weterynaryjnej (to moja prywatna opinia)
-
Dylu nadal siedzi w dt. Ale teraz to już zupełnie inny pies:). Dokazuje razem z moim zwierzyńcem. Jest zaszczepiony. We wtorek jedzie na kastrację. Niestety Dylan jest alergikiem, co często widać w jego oczach. [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/2646/amgp2871a.jpg[/IMG] [IMG]http://http//img41.imageshack.us/img41/5559/amgp2879a.jpg[/IMG][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5559/amgp2879a.jpg[/IMG] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/4038/amgp2880a.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/295/amgp2882a.jpg[/IMG]
-
Foty z interwencji na Białogonie Strażacy zaopatrzyli wchodzących w takie gustowne garniturki [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/1483/kmgp7658a.jpg[/IMG] Dobrze, że zdjęcia nie są "zapachowe". Zbieranina wszystkiego, kilkadziesiąt psów i biegające szczury. To zdjęcia robione z ul. Krakowskiej. [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4448/kmgp7669a.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/3162/kmgp7664a.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/1717/kmgp7668a.jpg[/IMG] Szczeniak przewieziony do hotelu. Oprócz pcheł żarły go wszoły:( [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/4543/kmgp7678a.jpg[/IMG]
-
A pamięta ktoś Dylana? [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/2646/amgp2871a.jpg[/IMG] [IMG]http://http://img41.imageshack.us/img41/5559/amgp2879a.jpg[/IMG][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5559/amgp2879a.jpg[/IMG] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/4038/amgp2880a.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/295/amgp2882a.jpg[/IMG]
-
Jeszcze parę fotek Norka: Zająca udaję:): [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/8669/amgp2891a.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/3139/amgp2894a.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/318/amgp2895a.jpg[/IMG] [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/8413/amgp2899a.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/773/kmgp7635a.jpg[/IMG]
-
[quote name='erka'] Jak to właściciele nie odbiorą swojego psa??? Przecież to pewnie przez ich niedopilnowanie szczeniak jest cały połamany i teraz chcą go zostawić??? Trzeba to zgłosic na policję.[/QUOTE] Pani po wizycie w lecznicy powiedziała, że to niestety nie jest jej pies. Nie ma więc podstaw do takiego zgłoszenia.
-
[quote name='PaSja Hera']A i zapomnialam zapytac,dzisiaj kolo Czterech Lap widzialam wolontariuszke z psiakiem ,szczeniakiem z polamana miednica i pozszywanymi lapkami,to ponoc psiak od Was?Dziewczyna ma mi po niedzieli przeslac jego zdjecia,wiec oglosze go,moze szybko znajdzie domek,bo jest cudny!Oto on:[IMG]http://i54.tinypic.com/288w0zs.jpg[/IMG][/QUOTE] Emil jest już do odebrania z lecznicy. Ponieważ jest to szczeniak, jeszcze po przejściach dobrze by było znaleźć mu DT a nie schroniskowy kojec. Pies nie będzie przechodził kolejnej operacji, ale musi nadal mieć ograniczenie ruchu. Macie jakieś pomysły?
-
Pani przyjechała nie w piątek, jak wcześniej planowała, a w sobotę. Szopen jej się podobał, w jej obecności przeszedł ponowny test na kota. Ma się kontaktować z Panią Joasią. Może się zastanawia, ale ja się też zastanawiam czy to nie była tylko wymijająca odpowiedź. Choć z drugiej strony przyjechała kawał drogi...
-
Faktycznie trudno rozpoznać Tosię. To zupełnie inna psica. Czy ona ma do dyspozycji taki duży ogród?